Jump to content

Ogólna trwałość xv, istotne naprawy


FanSub

Recommended Posts

7 minut temu, Snuff napisał:

mam od początku CrossClimate SUV

 

Może lepiej poszukać wielosezonowych bardziej zimowych, jak Vector 4 seasons 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

11 minut temu, Snuff napisał:

Zobaczę jak będzie tej zimy, i albo wrócę na opony lato/zima, albo poszukam innych lepszych (?) wielosezonówek.

 

A propos...czy my mamy oddzielny wątek jakie zimówki (nie, nie wielosezonowe; nie AT) są najlepsze dla naszych XV?

 

Poproszę o linka....

Link to comment
Share on other sites

31 minut temu, Rok z Bagien napisał:

 

A propos...czy my mamy oddzielny wątek jakie zimówki (nie, nie wielosezonowe; nie AT) są najlepsze dla naszych XV?

 

Poproszę o linka....

 

tutaj

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Rok z Bagien napisał:

Dobra poczytam wątek o zimówkach do Subaru, chociaż w podforum o XV, chciałem poczytać tylko o zimówkach do XV....:biglol:

 

Dzięki.

Jaka różnica czy zimówka jest zakładana na Outback, XV, Forestera czy jakiejś innej osobówki bądź SUV?

Link to comment
Share on other sites

Dawno, dawno temu, w odległej gala... Co ja gadam, co ja gadam... To było całkiem niedawno na Forum Subarum. @Karas toczył z kimś bój w "tej tomacie" twierdząc, że ten sam model opony założony w dwóch różnych samochodach nie musi zachowywać się tak samo. Inna średnica, inny profil, inny samochód... Mnie to przekonuje, ale ju tu jestem "Nowy". ;)

Edited by RedSasza
  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Witam wszystkich, opowiem przydługą historie na temat dokuczliwej usterki.

Pod koniec czerwca tego roku przy odpalaniu samochodu wystwietlił się komunikat sprawdź silnik i kontrolki eyesight, ponadto pracował nierówno i prawie wgl nie reagował na pedał  przyspieszenia. Po zgaszeniu i ponownym uruchomieniu samochodu kontrolki nadal świeciły, ale silnik pracował prawidłowo. Podjechałem do ASO gdzie Panowie usunęli błędy (podobno były aż 3 strony), ale ciężko było stwierdzić co się stało. 

Przez kolejny miesiąc samochod jeździł bez problemów (w międzyczasie była na przeglądzie); w sierpniu powtórzyła się sytuacja. Niestety gdy dojechalem do ASO kontrolki zniknęły. Kolejny raz nie udało się ustalić przyczyny. Na początku września znowu to samo tym razem samochod był w ASO 3 dni;  wymieniono pin  w jednej z wtyczek. Po odbiorze i powrocie do domu tego samego dnia sytuacja się powtórzyła. Kolejna wizyta w serwisie kolejne 4 dni- wymiana przepustnicy. Liczyłem że to rozwiąże problem jednak po kilku dniach awaria powróciła. Obecnie od poniedziałku Subaru ponownie w ASO ☹ Serwis na prawdę stara się coś poradzić. Samo XV jest bardzo fajnym samochodem (oprócz skrzypiacych foteli i boczków drzwi przy zamykaniu), ale powtarzajaca się usterka potrafi doprowadzić do szału. Z żadnym innym samochodem nie było tyle problemów co z XV.

20210907_180825_remastered(1).jpg

Edited by KamilXV
Link to comment
Share on other sites

W zakątkach forum jest gdzieś post jak po podklejeniu osłon dolnych wróciła moc w silniku A miało to związek z czujnikiem stukowym i to też bym sprawdził. Jak spalanie? Nie wzrosło?
Ogólnie powodzenia. Ostatecznie napiszą że naprawili i TTTM

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, KamilXV napisał:

oprócz skrzypiacych foteli

Masz skórzaną tapicerkę? Jeżeli tak to możesz spróbować dać środek zapobiegający skrzypieniu skóry na styk plastików z boku fotela z tapicerką. Ktoś tu na forum sugerował Leisol. 

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, KamilXV napisał:

Witam wszystkich, opowiem przydługą historie na temat dokuczliwej usterki.

Pod koniec czerwca tego roku przy odpalaniu samochodu wystwietlił się komunikat sprawdź silnik i kontrolki eyesight, ponadto pracował nierówno i prawie wgl nie reagował na pedał  przyspieszenia. Po zgaszeniu i ponownym uruchomieniu samochodu kontrolki nadal świeciły, ale silnik pracował prawidłowo. Podjechałem do ASO gdzie Panowie usunęli błędy (podobno były aż 3 strony), ale ciężko było stwierdzić co się stało. 

Przez kolejny miesiąc samochod jeździł bez problemów (w międzyczasie była na przeglądzie); w sierpniu powtórzyła się sytuacja. Niestety gdy dojechalem do ASO kontrolki zniknęły. Kolejny raz nie udało się ustalić przyczyny. Na początku września znowu to samo tym razem samochod był w ASO 3 dni;  wymieniono pin  w jednej z wtyczek. Po odbiorze i powrocie do domu tego samego dnia sytuacja się powtórzyła. Kolejna wizyta w serwisie kolejne 4 dni- wymiana przepustnicy. Liczyłem że to rozwiąże problem jednak po kilku dniach awaria powróciła. Obecnie od poniedziałku Subaru ponownie w ASO ☹ Serwis na prawdę stara się coś poradzić. Samo XV jest bardzo fajnym samochodem (oprócz skrzypiacych foteli i boczków drzwi przy zamykaniu), ale powtarzajaca się usterka potrafi doprowadzić do szału. Z żadnym innym samochodem nie było tyle problemów co z XV.

20210907_180825_remastered(1).jpg

Śladów łasicy albo innego zwierza, gniazda myszy, w komorze silnika nie stwierdzono? Może jakiś zmielony kot w paskach?

Link to comment
Share on other sites

18 godzin temu, RedSasza napisał:

Inna średnica, inny profil, inny samochód...

@Karasma rację w ogólnym rozrachunku. Faktycznie rozmiar opon ,a znaczenie. Tym niemniej w jednym wątku można o oponach gadać.

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, @daro napisał:

W zakątkach forum jest gdzieś post jak po podklejeniu osłon dolnych wróciła moc w silniku emoji3.png A miało to związek z czujnikiem stukowym i to też bym sprawdził. Jak spalanie? Nie wzrosło?
Ogólnie powodzenia. Ostatecznie napiszą że naprawili i TTTM emoji52.png

Generalnie sprawdzają teraz cała instalacje wszystko, z tego co wiem czujniki już wykluczyli

Link to comment
Share on other sites

opony temat rzeka ;) 

36 minut temu, Szürkebarát napisał:
1 godzinę temu, KamilXV napisał:

Witam wszystkich, opowiem przydługą historie na temat dokuczliwej usterki.

Pod koniec czerwca tego roku przy odpalaniu samochodu wystwietlił się komunikat sprawdź silnik i kontrolki eyesight, ponadto pracował nierówno i prawie wgl nie reagował na pedał  przyspieszenia. Po zgaszeniu i ponownym uruchomieniu samochodu kontrolki nadal świeciły, ale silnik pracował prawidłowo. Podjechałem do ASO gdzie Panowie usunęli błędy (podobno były aż 3 strony), ale ciężko było stwierdzić co się stało. 

Przez kolejny miesiąc samochod jeździł bez problemów (w międzyczasie była na przeglądzie); w sierpniu powtórzyła się sytuacja. Niestety gdy dojechalem do ASO kontrolki zniknęły. Kolejny raz nie udało się ustalić przyczyny. Na początku września znowu to samo tym razem samochod był w ASO 3 dni;  wymieniono pin  w jednej z wtyczek. Po odbiorze i powrocie do domu tego samego dnia sytuacja się powtórzyła. Kolejna wizyta w serwisie kolejne 4 dni- wymiana przepustnicy. Liczyłem że to rozwiąże problem jednak po kilku dniach awaria powróciła. Obecnie od poniedziałku Subaru ponownie w ASO ☹ Serwis na prawdę stara się coś poradzić. Samo XV jest bardzo fajnym samochodem (oprócz skrzypiacych foteli i boczków drzwi przy zamykaniu), ale powtarzajaca się usterka potrafi doprowadzić do szału. Z żadnym innym samochodem nie było tyle problemów co z XV.

20210907_180825_remastered(1).jpg

Rozwiń  

Śladów łasicy albo innego zwierza, gniazda myszy, w komorze silnika nie stwierdzono? Może jakiś zmielony kot w paskach?

Trudno nie zauważyć buszującej kuny. Walczyłem z tym zwierzakiem  jakiś czas . Po zaaplikowaniu na wyciszenie komory silnika i na kable wyciągu z jakiś diabelskich papryczek zwierz odpuścił ( musiało zapiec pewnie podwójnie :mrgreen: :mrgreen:

Stawiam na uszkodzonego kompa - jakiś zimny lut czy cos. 

Link to comment
Share on other sites

36 minut temu, Szürkebarát napisał:

Śladów łasicy albo innego zwierza, gniazda myszy, w komorze silnika nie stwierdzono? Może jakiś zmielony kot w paskach?

Nic takiego, poza tym od początku założony odstraszacz, zdezynfekowana komora i powieszona sierść. Po przygodach w poprzednich samochodach od razu montuje taki zestaw.

Link to comment
Share on other sites

W dniu 6.09.2021 o 20:35, Rok z Bagien napisał:

 

Długo myślałem.

Na razie suche fakty, swoje oceny zachowam dla siebie. Chyba, że nie zdzierżę....;)

 

Wizyta ok. 40 minut. Uzyskane informacje:

Jak założyliśmy tą część to po chwili spada z powrotem.

To jest część mechanizmu (nakładana na trzpień wychodzący z silniczka), która odpowiada za przełączanie: nawiew z zewnątrz/obieg zamknięty.

Wyślemy do producenta. Albo wymiana tej części (bo urwało się coś co stanowiło rodzaj "zawleczki", która uniemożliwia jej wypadanie) albo wymiana całości tj. silnik plus ta część. 

Odezwiemy się proszę czekać na telefon.

 

To był czwartek. Spokojnie czekałem, dzisiaj telefon z mojej (off kors) strony.

A tak. Do wymiany silniczek z tą częścią. Nie ma w Europie. Sprowadzamy z Japonii. Będzie za 2-3 tygodnie.

 

Czekam.

Zapłaciłem pełną kwotę jaką oczekiwał diler za w pełni (w 100%) pojazd. Jeżdżę czymś co ma (błahą na szczęście) usterkę i w 100% sprawny nie jest.

Przypominam. Ustarka po 210 km i tygodniu eksploatacji.

 

pzdr

 

Dzisiaj nastąpił finał. Od soboty część czekała na mnie, więc rzeczywiście nie przekroczyło to 3 tygodni.

Dzisiaj naprawa, ok. 40 minut roboty i voila, znowu mam w pełni sprawny pojazd.:rolleyes:

 

Wszyscy, jak jeden mąż, zarzekali się, że z taką awarią nie mieli styczności.

No cóż, diler zachował się OK, nie mam uwag.

 

Przyjmuję, że to był "wypadek przy pracy" i dalej cieszę się z XV. :yahoo:

Obym tylko nie zapeszył.:unsure:

  • Upvote 5
Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

XV II MY18 2.0 - może klub „100kkm+ i dalej jeździ założyć”


b9ab835dd5953c7f3ffe2975f006924b.jpg

Pierwotnie zrobił 75kkm w trasach przez 1,5roku przed tym jak go odkupiłem. Nie wiem jak, ale poprzedni właściciel robił 15kkm co 4 mce. Może tłumaczy go fakt ze teraz jeździ Jeepem, więc mało wyczulony na hałas

Mogę przyznać że kilka bolączek się potwierdziło.
Skrzypią hamulce. Skrzypi zawieszenie. Skrzypią plastiki. To, oprócz hałasu mnie najbardziej denerwuje. A i stuka czasami osłona, chyba kolektora. Serwis szukał i nie znalazł. Za to szukając pięknie odgiął osłony tarcz aż lakier popękał
Miałem regulacje stukającej przekładni kierowniczej. Straszyli ze po 3kkm wróci ale uff, nie wróciło.

Odpukać. Oleju nie bierze. Łożyska kół nie wymieniane. Tuleje też nie, ale chyba już czas.
Nie wiem czy były tarcze wymieniane ale napewno klocki x2 przód i x1 tył.

Średnie spalanie za ostatnie kilka kkm to 8.0l/100
Trasy emerycko ok. 6l. Autostrady 150km/h 7,6l. Wakacje 6,9l. Miasto tylko korki, światła non stop, 8km więc też na lekko zimnym ostatnio 14l i tu mnie zmartwił. Początkowo palił 11l może coś trzeba sprawdzić. Choć trasa już std. spalił.

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

5 godzin temu, @daro napisał:

może klub „100kkm+ i dalej jeździ założyć?"

U mnie wczoraj stuknęło dopiero 52 kkm, a przy moich przebiegach, to do tego klubu dołączę za jakieś 8 lat... ;)

5 godzin temu, @daro napisał:

poprzedni właściciel robił 15kkm co 4 mce

Od zawsze się zastanawiam, jak się robi takie 45 kkm w rok. Zakładam, że prywatnym, a nie firmowym samochodem, no i w dodatku XV... 

Link to comment
Share on other sites

Wiesz jak Ci przekładnie kier  regulowali?

Procedurę gdzieś widziałem na hamerykańskiej stronie o oficjalnych problemach aut. Tam to jest jako znana przypadłość. Lekko ciężej chodzi więc pewnie jakąś śrubkę dokręcili . Wymienić oczywiście na gwarancji nie chcieli.
@RedSasza: to był na firmę jako służbowy
  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, RedSasza napisał:

U mnie wczoraj stuknęło dopiero 52 kkm, a przy moich przebiegach, to do tego klubu dołączę za jakieś 8 lat... ;)

Od zawsze się zastanawiam, jak się robi takie 45 kkm w rok. Zakładam, że prywatnym, a nie firmowym samochodem, no i w dodatku XV... 

Wystarczy pracować codziennie ze 70 km od miejsca zamieszkania, raz na miesiąc pojechać dokądś dalej na weekend i ze dwa razy w roku pojechać jeszcze dalej na wakacje. W ten sposób robiłem prywatnym samochodem po 40 kkm rocznie ale nie XV.

 

Szary Mnich zbliża się do przejechanych 45 kkm więc w piątek wstawiam go do ASO. Przy okazji zapytam o naprawę pamiątki po frustracie czy psychopacie, choć zapewne zaparkuję z tym tematem u mojego Nadwornego i Zaufanego Mechanika. Na razie nie mam na to czasu.

  • Upvote 2
Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...