Jump to content
FanSub

Ogólna trwałość xv, istotne naprawy

Recommended Posts

Posted (edited)
2 godziny temu, FanSub napisał:

Karas, czy milimetrowe ranty dyskwalifikowały tarcze? 

i tak i nie.

Tarcze nie osiągnęły minimalnej grubości 22 mm za to chyba z tego co pamiętam 22,6 czy jakoś tak. Natomiast mech utwierdził mnie w przekonaniu żeby ich nie zostawiać bo skoro pierwszy komplet klocków "zjadł tarcze" o 1,4 mm - nówki mają 24mm a należy je wymienić jak osiągną 22mm to w połowie drugiego kompletu klocków tarcze będą nadawały się do wywalenia  i będę musiał wymienić po raz kolejny klocki bo nie wolno montować używanych klocków do nowych tarcz.

Także wcale mnie nie dziwią ( a dziwiły ) wpisy użytkowników nowych  FXT, OBK czy Levorgów że wymieniali fabryczne klocki razem z tarczami... Oczywiście kupiłem oem'y gdyż bardzo dobrze to hamuje , mało pyli a z zestawami aftermarketowymi bywa bardzo różnie w dodatku różnica w cenie jest niewielka ( kupowałem jak zawsze w sklepach zajmujących się oem częściami do m.in Subaru) 

Edited by Karas

Share this post


Link to post
Share on other sites

podaj jakie to klocki impreze moja czeka to niedługo

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z własnego doświadczenia: klocki TRW nie odbiegają od OE pod żadnym względem. Do tego tarcza zużywa się gładko (na OE było gorzej) ale to może bardziej zasługa czystych prowadnic.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 19.05.2019 o 11:34, meci napisał:

Ciężko powiedzieć , czy wpadłem w dziurę. Korzystam z XV zgodnie z jego możliwościami , co nie oznacza ,że jakoś brutalnie go traktuję. Sporo jazd po szutrowych ,nieutwardzonych nawierzchniach i gorszych drogach powiatowych + dwa razy Plejady na turystyczno- terenowej . To jest drugie łożysko ,które wymieniłem w tym aucie . Poprzednio prawe tył przy 97.000 km teraz prawe przód przy 100.500 km . Poza tym kompletnie bezawaryjne auto, aż moi znajomi dziwią się że tak długo trzymam auto od nowości ;). Obecnie 7 rok eksploatacji . Na razie nic nowego w Subaru dla mnie nie mają ,a na inną markę nie chcę zmieniać . 

Co do licha jest z tymi lozyskami?  Jutro w ramach wakacyjnej "atrakcji" jestem umówiony w Subaru Zasada w Rzeszowie celem zdiagnozowano zrodla halasu z tyłu. Oprócz wycia pojawiły się trzaski. A do domu 600 km, wolę nie ryzykować. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, FanSub napisał:

Co do licha jest z tymi lozyskami? 

Nic nie jest, po prostu czasem się poddają :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, Knurek1111 napisał:

Do tego tarcza zużywa się gładko (na OE było gorzej) ale to może bardziej zasługa czystych prowadnic.

 Na tarczy oem powstają ranty na brzegach tarczy - są takie same  i od strony zewnętrznej i od wewnętrznej  na prawej i na lewej tarczy- nawet kilka razy zwróciłem na to uwagę przechodząc obok jakiegoś nowego Subaraka. Wygląda na to jakby powierzchnia oem klocka która styka się z tarczą podczas hamowania była mniejsza o ten nie cały 1 mm od powierzchni tarczy stad ten rancik. Raczej nie obwiniałbym brudnych prowadnic . Być może klocek trw jest lepiej z wymiarowany  i styka się z tarczą na całej jej powierzchni i rancik nie ma jak powstać. Dokładnie tak samo miałem w sx4. Oem klocek robił rancik na tarczy , po wymianie klocków i tarcz na ate takie zjawisko nie występowało .

13 godzin temu, orm napisał:

podaj jakie to klocki impreze moja czeka to niedługo

oem Subaru w srodku jurid z oznaczeniem fff z nowymi blaszkami

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jurid 635FF  ?? a jakie tarcze ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Karas napisał:

 Na tarczy oem powstają ranty na brzegach tarczy - są takie same  i od strony zewnętrznej i od wewnętrznej  na prawej i na lewej tarczy- nawet kilka razy zwróciłem na to uwagę przechodząc obok jakiegoś nowego Subaraka. Wygląda na to jakby powierzchnia oem klocka która styka się z tarczą podczas hamowania była mniejsza o ten nie cały 1 mm od powierzchni tarczy stad ten rancik. Raczej nie obwiniałbym brudnych prowadnic . Być może klocek trw jest lepiej z wymiarowany  i styka się z tarczą na całej jej powierzchni i rancik nie ma jak powstać. Dokładnie tak samo miałem w sx4. Oem klocek robił rancik na tarczy , po wymianie klocków i tarcz na ate takie zjawisko nie występowało .

oem Subaru w srodku jurid z oznaczeniem fff z nowymi blaszkami

 

Nie piszę o rancie (na marginesie: nie widziałem jeszcze tarczy zużytej bez ranta, ani w subaru ani nie-subaru).

 

Piszę o powierzchni tarczy pod klockiem. Jeśli klocek blokuje się w prowadnicy, pojawiają się cylindryczne nierówności na tarczy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, aflinta napisał:

Nic nie jest, po prostu czasem się poddają :)

W żadnym z dotychczas posiadanych aut nie padały tak szybko łożyska kół. To już lepiej nigdzie poza asfalt się nie zapuszczać.

Share this post


Link to post
Share on other sites
28 minut temu, FanSub napisał:

W żadnym z dotychczas posiadanych aut nie padały tak szybko łożyska kół. To już lepiej nigdzie poza asfalt się nie zapuszczać.

A tamtymi zapuszczałeś się poza asfalt równie często?

Z XV doświadczenie mam jeszcze marne (dopiero 30kkm), ale w Legacy gdzie natłukłem ponad 200kkm miałem tylko awarię jednego łożyska. Fakt, że kolejnych być może uniknąłem podczas przeszczepu silnika gdzie przy okazji przełożono mi też całe piasty.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Knurek1111 napisał:

Piszę o powierzchni tarczy pod klockiem. Jeśli klocek blokuje się w prowadnicy, pojawiają się cylindryczne nierówności na tarczy.

nic takiego po przebiegu 65k km na oem tarczach nie stwierdziłem. Miały tylko ranty reszta tarczy idealnie gładka z widocznym filmem naniesionym przez klocek...  

 

1 godzinę temu, FanSub napisał:

W żadnym z dotychczas posiadanych aut nie padały tak szybko łożyska kół. To już lepiej nigdzie poza asfalt się nie zapuszczać.

jaki masz przebieg? Z tego co się orientowałem łożyska są nie wymienialne trzeba wymienić całą piastę prawda to?

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, Karas napisał:

nic takiego po przebiegu 65k km na oem tarczach nie stwierdziłem. Miały tylko ranty reszta tarczy idealnie gładka z widocznym filmem naniesionym przez klocek...  

 

jaki masz przebieg? Z tego co się orientowałem łożyska są nie wymienialne trzeba wymienić całą piastę prawda to?

Karas, 72 tys. Właśnie jestem w serwisie Zasada i czekam na werdykt. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, aflinta napisał:

A tamtymi zapuszczałeś się poza asfalt równie często?

Z XV doświadczenie mam jeszcze marne (dopiero 30kkm), ale w Legacy gdzie natłukłem ponad 200kkm miałem tylko awarię jednego łożyska. Fakt, że kolejnych być może uniknąłem podczas przeszczepu silnika gdzie przy okazji przełożono mi też całe piasty.

Szkopuł w tym, że XV praktycznie nie zapuszczalem się poza asfalt... 

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, FanSub napisał:

Szkopuł w tym, że XV praktycznie nie zapuszczalem się poza asfalt... 

Tak jak ja z Legacy zanim padło mi łożysko. Potem go podniosłem, trochę częściej zjeżdżałem z asfaltu i problemu z łożyskiem (jeszcze) nie miałem :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

W moim XV 1 gen. nie było żadnych problemów z łożyskami. Sprzedałem, kiedy miał niecałe 80kkm. Z tego, co wiem (niedawno miałem kontakt), to nowy właściciel też nie ma z nimi kłopotu. Eksploatacja - głównie miasto, teren minimalnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
10 godzin temu, FanSub napisał:

Karas, 72 tys. Właśnie jestem w serwisie Zasada i czekam na werdykt. 

Łożysko tylnego prawego koła wraz z piastą do wymiany, niestety. 

Edited by FanSub

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, FanSub napisał:

Łożysko tylnego prawego koła wraz z piastą do wymiany, niestety. 

Zintegrowane w jedną całość - w sensie nienaprawialne?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zapewne zintegrowane w ten sposób, że wewnętrzna bieżnia łożyska jest powierzchnią piasty.

Share this post


Link to post
Share on other sites

zużycie materiału...

same łożyska kół nie występują w sprzedaży do XV - przynajmniej ostatnio szukając z czystej ciekawości nigdzie nie znalazłem. Są w sprzedaży tylko z piastą to samo na przód. Oczywiście nie jest powiedziane że nie da się wymienić samego łożyska - pewnie znający się na rzeczy mechanik z dobrą praską, mając same łożysko mógłby to zrobić ale czy gra jest warta świeczki? Czas pracy mechanika na wyprasowanie i wprasowanie nowego vs wykrecenie kilku srub wyjecie starej piasty i włożenie nowej... 

Mnie interesuje natomiast to czy warto pchać się w OEM piastę  Subaru skoro nie daje to pewności jazdy na tym przez dziesiątki k km. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja też wymieniałem tylne łożysko w poprzednim XV przy ok 70 tyś. Kupiłem oryginalną piastę ,  chiński tani zamiennik nie wytrzymuje zbyt długo 10 - 20 tyś czasem nawet mniej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja jak w wcześniej pisałem jestem po wymianie obu tylnych łożysk przebieg mam 140 tyś

I nie da się wymienić samego łożyska musi być razem z piastą bo łożysko jest z niom zespolone mnie koszt wymiany kosztował 700 zl za sztuke.

Tanio nie jest hm:blink:

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, pino napisał:

mnie koszt wymiany kosztował 700 zl za sztuke

sama oem piasta to koszt 500 pln , + nowa nakrętka piasty + robocizna - może tyle wyjść

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Karas napisał:

sama oem piasta to koszt 500 pln , + nowa nakrętka piasty + robocizna - może tyle wyjść

I tyle właśnie wyszło

Share this post


Link to post
Share on other sites

W legacu IV było podobnie. Jedni robili 200kkm na łożyskach (jak ja) a inni wymieniali co 30-40kkm i dziwili się, że inni nie wymieniają...

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 9.08.2019 o 20:31, wojtek1 napisał:

Ja też wymieniałem tylne łożysko w poprzednim XV przy ok 70 tyś. Kupiłem oryginalną piastę ,  chiński tani zamiennik nie wytrzymuje zbyt długo 10 - 20 tyś czasem nawet mniej.

Naprawa będzie tylko na oryginalnych częściach. Jestem zawiedziony do tego stopnia, że w wątku pt. " Gdzie zabieranie swoje Subaru? ",  chciałem wpisać: do serwisu :facepalm:. Ale odpuszczam tę złośliwość. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...