Jump to content
mirciob

Forester XT vs konkurencja w 2016 roku

Recommended Posts

5 godzin temu, MKK napisał:

Cóż, kiedyś liczyłem

Dla 3-4 aut o wartości 100-120 kpln  za szt. z przebiegiem do 50kkm rocznie nie udało mi się znaleźć oferty która byłaby korzystniejsza od leasingu. 

Może teraz się zmieniło lub auta w ofercie wynajmu (np fabrycznym) są ciekawsze

 

I nie znajdziesz. Zawsze będzie drożej, ale w cenie wynajmu masz ubezpieczenie, serwisy etc. I 24h obsługę. I 100% rat w koszty. Jak masz flotę firmowa ze 20 aut to i koszty obsługi w Twojej firmie znikają (flotowca nie zatrudnisz). Dla przykładu segment D (mondeo, passat, insygnia) w cenie zakupu około 100tys brutto, kontrakt na 180k km i 3 lata, full opcja i po 2 dodatkowe komplety opon to jakieś 2200-2400 PLN netto miesięcznie (polowe VAT odliczasz). Wartość rezydualna ma znaczenie. Passat w podobnej cenie wychodzi podobnie w racie do Renault Talisman, który ma tragiczna wartość rezydualną. 

Uwaga na wybór firmy wynajmującej. Niektóre są tragiczne...

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, MKK napisał:

Cóż, kiedyś liczyłem

Dla 3-4 aut o wartości 100-120 kpln  za szt. z przebiegiem do 50kkm rocznie nie udało mi się znaleźć oferty która byłaby korzystniejsza od leasingu. 

Może teraz się zmieniło lub auta w ofercie wynajmu (np fabrycznym) są ciekawsze

 

 

Jak przeglądałem sobie jakiś czas temu te oferty leasingo-najmów, to faktycznie górna granica przebiegu to zwykle 30kkm rocznie, więc pewnie przy 40-50 tys. lepszy będzie zwykły leasing. W sumie nie ma w tym nic dziwnego, bo opłaty za najem są skorelowane z utratą wartości auta a ta zależy mocno od przebiegu 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pozwolę sobie w kontekście powyższej dyskusji dodać parę słów .... od przysłowiowej "kuchni" ( z prośbą, aby poza niniejszym Forum tych informacji nie cytować ).

Otóż zarówno w przypadku leasingu, finansowania, czy też najmu można - z punktu widzenia importera - zwiększyć udział w rynku / wyczyścić zalegający magazyn itp. bez wizualnej obniżki ceny wyjściowej. Takie działanie jest z punktu widzenia wizerunku marki bardziej korzystne.

Innym elementem jest to, że w przypadku najmu często dealer w ogóle, lub tylko minimalnie partycypuje w takim biznesie. Oczywiście wpływa to na bezpośrednią korzyść firmy wynajmującej oraz klienta ( ... oraz brak korzyści dealera ).

Kolejnym "klockiem" w wynajmie jest kwestia kosztów / zakresu usług serwisowych wliczonych. Także tutaj centrale często narzucają autoryzowanym serwisom stawki roboczogodzin jak i upusty na części eksploatacyjne. Ponownie korzyść dla firmy wynajmującej, jak i klienta. Prawidłowo powinienem jednak napisać bardziej precyzyjnie : "korzyść finansowa". O czym klient bowiem nie wie to to, że serwis naturalnie chętniej podejmuje się czynności, które się po prostu opłacają niż tych które "wykonać trzeba, bo importer tego żąda".

Może się też zdarzyć, że ASO przeglądu, czy też innej usługi serwisowej w ramach pakietu wynajmu po prostu nie wykona, bo nie podpisało odpowiedniego porozumienia z importerem.

Powyższe nie jest oczywiście regułą, ale zasada : "im taniej, tym więcej potencjalnych problemów" znana także w innych relacjach finansowo - usługowych działa także tutaj.

 

Pozdrowienia

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 5/8/2017 o 11:47, Dyrekcja napisał:

Nie mogę ze swej strony nic na temat Stelvio powiedzieć, gdyż nie jeździłem tym samochodem ( nawet w nim nie siedziałem :) ).

Sądząc po danych technicznych bardziej na szosę, niż poza nią ( wprawdzie prześwit 200 mm, ale kąty natarcia i zejścia "cywilne").

Zdecydowanie nie w teren:

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, Dyrekcja napisał:

Pozwolę sobie w kontekście powyższej dyskusji dodać parę słów .... od przysłowiowej "kuchni" ( z prośbą, aby poza niniejszym Forum tych informacji nie cytować ).

Otóż zarówno w przypadku leasingu, finansowania, czy też najmu można - z punktu widzenia importera - zwiększyć udział w rynku / wyczyścić zalegający magazyn itp. bez wizualnej obniżki ceny wyjściowej. Takie działanie jest z punktu widzenia wizerunku marki bardziej korzystne.

Innym elementem jest to, że w przypadku najmu często dealer w ogóle, lub tylko minimalnie partycypuje w takim biznesie. Oczywiście wpływa to na bezpośrednią korzyść firmy wynajmującej oraz klienta ( ... oraz brak korzyści dealera ).

Kolejnym "klockiem" w wynajmie jest kwestia kosztów / zakresu usług serwisowych wliczonych. Także tutaj centrale często narzucają autoryzowanym serwisom stawki roboczogodzin jak i upusty na części eksploatacyjne. Ponownie korzyść dla firmy wynajmującej, jak i klienta. Prawidłowo powinienem jednak napisać bardziej precyzyjnie : "korzyść finansowa". O czym klient bowiem nie wie to to, że serwis naturalnie chętniej podejmuje się czynności, które się po prostu opłacają niż tych które "wykonać trzeba, bo importer tego żąda".

Może się też zdarzyć, że ASO przeglądu, czy też innej usługi serwisowej w ramach pakietu wynajmu po prostu nie wykona, bo nie podpisało odpowiedniego porozumienia z importerem.

Powyższe nie jest oczywiście regułą, ale zasada : "im taniej, tym więcej potencjalnych problemów" znana także w innych relacjach finansowo - usługowych działa także tutaj.

 

Pozdrowienia

Zapewne tak jest. O "układach" Panów z firm wynajmujących i dealerach nie wspomnę. Warto znaleźć swojego dealera, dogadać temat i z oferta pójść po ofertę wynajmu. Odwrotnie to bywa ze oferta dla firmy "rozmyje się", a to czasem spory upust od importera. 

Swoją droga ciekawe ile wyceniliby wynajem OBK diesla w wersji 180k / 3 lata. 18 przeglądów, zapewne wliczyliby w ratę serwisowa wymianę silnika :) mi przy jednej z marek próbowali wmówić, ze remont silnika niemal pewny, stad wysoka rata serwisowa. 

Reasumujac, 100% zgoda z Dyrekcja. Pieniądz gorszy wypiera pieniądz lepszy. A kto tanio płaci dwa razy płaci. Acha, po gwarancji zapomnijcie o serwisowaniu w serwisie autoryzowanym, trafiacie w miejsce p.t. "Tanie naprawy mechaniczne, wszystkie marki" rodem ze znanego programu na TVN Turbo ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 godzin temu, Tsunetomo napisał:

Swoją droga ciekawe ile wyceniliby wynajem OBK diesla w wersji 180k / 3 lata. 18 przeglądów, zapewne wliczyliby w ratę serwisowa wymianę silnika :) mi przy jednej z marek próbowali wmówić, ze remont silnika niemal pewny, stad wysoka rata serwisowa. 

 

Przecież jest gwarancja na samochód, to czemu ktoś by miał koszty remontu silnika uwzględniać w ratach?? 

Share this post


Link to post
Share on other sites
27 minut temu, GREGG napisał:

 

Przecież jest gwarancja na samochód, to czemu ktoś by miał koszty remontu silnika uwzględniać w ratach?? 

No na to pytanie już nie uzyskałem odpowiedzi, a tez padło. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
No i jest zacna konkurencja:
Trochę drogo ale Afly mocno tracą na wartości  


Ciekawe dlaczego.. .

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 9.05.2017 o 12:14, Dyrekcja napisał:

Może się też zdarzyć, że ASO przeglądu, czy też innej usługi serwisowej w ramach pakietu wynajmu po prostu nie wykona, bo nie podpisało odpowiedniego porozumienia z importerem.

Powyższego nie rozumiem.

Czy nie powinno brzmieć : " bo nie podpisało odpowiedniego porozumienia z firmą  wynajmującą" ?

Chyba firmy wynajmujące nie są importerami, tylko kupują od importerów/dealerów.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 godzin temu, rombu napisał:

Powyższego nie rozumiem.

Czy nie powinno brzmieć : " bo nie podpisało odpowiedniego porozumienia z firmą  wynajmującą" ?

Chyba firmy wynajmujące nie są importerami, tylko kupują od importerów/dealerów.

 

Firma wynajmująca układa się z importerem, ASO rozliczają usługi serwisowe z importerem na wniosek którego takie serwisy się odbywają, importer rozlicza się z firmą wynajmującą. Byłoby to dosyć skomplikowane gdyby firma najmująca musiała podpisywać dziesiątki/setki umów o serwis z każdym ASO prowadzonym jako odrębna działalność gospodarcza - szczególnie, że istnieje już zależność biznesowa między ASO a importerem. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, aflinta napisał:

Firma wynajmująca układa się z importerem, ASO rozliczają usługi serwisowe z importerem na wniosek którego takie serwisy się odbywają, importer rozlicza się z firmą wynajmującą. Byłoby to dosyć skomplikowane gdyby firma najmująca musiała podpisywać dziesiątki/setki umów o serwis z każdym ASO prowadzonym jako odrębna działalność gospodarcza - szczególnie, że istnieje już zależność biznesowa między ASO a importerem. 

Nie wydaje mi się. Skoro kupuje auto w salonie we Wrocławiu i mogę je serwisować w całej Europie to niby dlaczego firma wynajmująca miałaby się dogadywać ze wszystkimi salonami? Jedynie wnprzypadku gdy najem obejmuje również usługi serwisowe (np przeglądy w cenie) jest podpisywana osobna umowa i tutaj rzeczywiście jest ona między firma wynajmująca i importerem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy ja napisałem coś odmiennego?

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, aflinta napisał:

Czy ja napisałem coś odmiennego?

Masz racje, chyba Cię nie zrozumiałem ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trochę mnie zwątpienie ogarnia, gdy czytam w tym poście wypowiedzi " GLA jest podobno niezłe". Żenada ! Jak wam nie wstyd! To. chyba jacyś ludzie z zewnątrz, którzy nigdy w XT nie siedzieli. Jeździłem tym "cudem". Dramat totalny. Hałas, ciasnota i brak osiągów. To jest klasa B motoryzacyjna, nawtet nie C. Co za durne porównania. Jeździłem też GLC250. Ładny, dobrze wykonany. I to by było tyle. Miejsće z tyłu - 0. Silnik i skrzynia - warkot i szarpanie  - doceńcie CVT. Jeśli miałbym zamienić to chyba tylko na  AMG 43 bo 250 nie jeździ przy XT. Jakieś chore opowieści o Mazdzie? Spróbujcie wyprzedzić w warunkach drogowych. Gratuluję, jeśli mi dotrzymacie tempa dłużej niż 15 sekund. Co tam jeszcze było cytowane? że VW? Nie kpijcie.. Regularnie ścigam się z kolegą - Tuareg 3 litry tuningowany. Jest lepszy. Ale nie Tiguan! Zlitujcie się! Ktoś rzucił hasło NX. A jaki silnik? Bo go jeszcze nie wyprodukowali! Kolega z drugiej strony ulicy jeździ X3. Gratuluję zakupu - on też go przeklął. Warkot, trzęsawka i poruta na skrzyżowaniu. Macie jeszcze jakieś alternatywne propozycje? Że rover? A który? Bo poniżej 3 litrów żaden nie podskoczy. A może jeszcze o kulturze pracy zaestawu - 240 km + CVt - szumi tylko jak silnik elektryczny, albo co najmniej 3 litrowy. Jeżdżę mercem żony - kpina jakaś warczy jak Syrena, mój szumi. Nie miałem wcześniej Subaru i nie wiem. co to bulgot, ale jak kolega BMW wsiada, to pyta czy mi silnik nie zgasł. To tyle. Docńcie co macie, a jak ktoś chce słyszeć silnik to polecam Rover, merc, Vw, o skodzie czy nx nie wspomnę. Pomijając ewidentną przewagę cytowanego zestawu w krzakach, to póki co, tylko Macan, Stelvio i nowe Xc60 z silnikami 250 I 320 km. Przyznam, że ten ostatni mi na papierze rzeczywiście imponuje.

A tak poza tym - jeżdżę tym prawie 2 lata i mimo drobnych uwag, nie widzę kandydata do zamiany (brzydki dramatycznie). Przemyślcie krytykę i stańcie w szranki, jeßli macie lepsze propozycje. Do Autora - chcesz jeździć - to jak nie masz na Macana, nie masz wyboru - tylko XT.

Aha i tak na koniec, żeby pomęczyć autora - pokaż mi proszę drugi pojazd z silnikiem boxer? Nie ma, a wiesz z czym można taki silnik porównać, pomijając Wankla? Tylko z silnkami 6 cylindrowymi i wyżej, jeśli chodzi o mechaniczną stronę.

  • Haha 1
  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja jednak nie pomijałbym XC60 nawet z silnikiem 250KM.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@artb1
Rozumiem, że te regularne wyścigi to na torze? Samochód to nie tylko osiągi, ale też komfort, wygodne fotele, wygląd i takie tam różne. Jak interesują Cię tylko osiągi - kup motocykl. Odpowiedni wybór, dużo nauki, i nie podskoczy Ci nikt żadnym autem. Pamiętaj jednak, że poruszasz się zazwyczaj po drogach publicznych.
Co do wyższości xt nad wszystkim innym - dawno takich bzdur nie czytałem. Ja bardzo chciałem zamienić subaru na subaru (poprzedni był przez 10 lat totalnie bezawaryjny), ale aktualny Forester jest tak niewygodnym samochodem jeśli ma się więcej niż 170 cm wzrostu, że brak słów. I powiedz koledze, żeby naprawił swoje x3, bo ewidentnie jest zepsute (nie, nie mam x3).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poczucie wygody, komfortu jest bardzo subiektywne.

Tak się składa, że mam sporo ponad 170cm wzrostu, i dla mnie, do tej proy,  FXT to najwygodniejszy samochód jakim jeździłem.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam 193cm wzrostu, robiłem długie trasy XT-kiem i nie narzekam na brak komfortu...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tylko 182 cm wzrostu

Ale masa powyżej 100. Póki co nie narzekam

Oczywiście są auta wygodniejsze

Jest E klasa, jest A6/A8, jest BMW7. 

Są także szybsze i może ładniejsze

Ale w tej cenie z takim silnikiem trudno coś ciekawszego znaleźć

Poprzednio kilka lat jeździłem S80 D5 zrobionym na 230KM. W porównaniu z XT gorsze przyspieszenie ale wyższy komfort, zwłaszcza powyżej 180km/h

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
18 minut temu, dziubek_ma napisał:

@artb1
Rozumiem, że te regularne wyścigi to na torze? Samochód to nie tylko osiągi, ale też komfort, wygodne fotele, wygląd i takie tam różne. Jak interesują Cię tylko osiągi - kup motocykl. Odpowiedni wybór, dużo nauki, i nie podskoczy Ci nikt żadnym autem. Pamiętaj jednak, że poruszasz się zazwyczaj po drogach publicznych.
Co do wyższości xt nad wszystkim innym - dawno takich bzdur nie czytałem. Ja bardzo chciałem zamienić subaru na subaru (poprzedni był przez 10 lat totalnie bezawaryjny), ale aktualny Forester jest tak niewygodnym samochodem jeśli ma się więcej niż 170 cm wzrostu, że brak słów. I powiedz koledze, żeby naprawił swoje x3, bo ewidentnie jest zepsute (nie, nie mam x3).

Jakiś powód trzeba sobie znaleźć aby nie kupić:) Mialem MY06 SG i względem obecnego SJ to była to niewygodna klitka. Mam 189 cm i jestem słusznej wagi i nie narzekam na nic w XT. Wg mnie jest nawet nieco za duży bo to już taka "stodoła na kółkach" niż podniesione kombi o przyzwoitych własnościach terenowych. 

Od 2 miesięcy przesiadłem się na STI i jak wsiadam z powrotem do XT to uważam ze nie ma wygodniejszego auta:) 

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, dziubek_ma napisał:

ale aktualny Forester jest tak niewygodnym samochodem jeśli ma się więcej niż 170 cm wzrostu, że brak słów.

Wydaje mi się, że tak jak poprzednicy napisali - kwestia indywidualna, przy moim 180cm uważam, że nie ma się do czego przyczepić, owszem OBK ciut wygodniejszy, ale to tak jakby inna liga jednak. Mnie się w XT dobrze jeździło. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przy 170cm Forester niewygodny ? to chyba trzeba mieć drugie tyle w pasie. Robiłem już kilka ładnych tras i nigdy nie narzekałem, a mam trochę więcej niż 170cm no chyba, że ktoś na leżąco jeździ.

Edited by Kukson

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie miałem czasu odpowiedzieć w sprawie "największych bzdur", ale pisząc, że jeździłem opisanymi samochodami piszę absolutną prawdę. Oczywiście były to nieporównanie krótsze okresy użytkowania z wyjątkiem nowej B klasy i glc - warczące silniki i to benzynowe, niestety inna kultura pracy, kto nie chce niech nie wierzy. O dieslach wolę nie pisać, BMW start/ stop i skrzyżowania, trzepie tak biedakiem, że go żal. Co do wygody, kwestia względna. Kupując to cudo byłem realnie zmartwiony brakiem regulacji oparcia pod kręgosłupem. A prawda jest taka, że mimo kanapowatych foteli nigdy nie odczułem nawet na bardzo długich trasach niewygody. Oczywiście plastiki wewnątrz - można i trzeba się czepiać, ale w rav-ce a nawet nx bezspecjalnej wersji dużo lepiej nie jest. i na koniec jeszcze raz powtórzę - warczące silniki konkurentów, jak ktoś lubi niech słucha, ja wolę (przynajmniej do 140) szum.

Share this post


Link to post
Share on other sites
32 minuty temu, artb1 napisał:

...a nawet nx bezspecjalnej wersji dużo lepiej nie jest. i na koniec jeszcze raz powtórzę - warczące silniki konkurentów...

buahaha... Kolego jeździłeś lexem nx 200t? podejrzewam, że nawet w nim nie siedziałeś. Osiągi takie same jak xt a wewnątrz nie ma porównania z subaru. Ani pod względem jakości materiałów ani tym bardziej spasowania. Lexus to prawdziwy prestiż i to się czuje! Nic nie trzeszczy a w xt trzeszczy i to z nie jednego miejsca. Poza tym te wg Ciebie "warczące" silniki konkurencji (merc, bmw - hehe, dobre) wolę warczenie silnika niż trzeszczenie kokpitu  w xt. Poza tym takim walorem jest wg Ciebie boxer Subaru?  jak uważasz, ile on przejedzie bez kapitalki? dociągnie do 300k km?   wątpię. a jeśli chodzi o silnik lexusa to jestem o to spokojny!

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Adasko75 napisał:

Poza tym takim walorem jest wg Ciebie boxer Subaru?  jak uważasz, ile on przejedzie bez kapitalki? dociągnie do 300k km?

 

eeee a skad takie teorie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...