Jump to content
pablitos

BRZ a GT86

Recommended Posts

Użytkowałem Mx-5, model NC 2.0 z 2014 i seryjną turbomiatę z 2004. NC prowadził się fajnie, ale to jak jeździła Turbomiata, mimo ze 10 lat starsza to była poezja. Nie zgodzę się, ze turbo nie pasuje do takiego auta, akurat w Mazdzie było ok. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 28 września 2017 o 21:49, Tsunetomo napisał:

Użytkowałem Mx-5, model NC 2.0 z 2014 i seryjną turbomiatę z 2004. NC prowadził się fajnie, ale to jak jeździła Turbomiata, mimo ze 10 lat starsza to była poezja. Nie zgodzę się, ze turbo nie pasuje do takiego auta, akurat w Mazdzie było ok. 

Nie miałeś problemu z opanowaniem opóźnień wynikających z turbo? Oczywiście każdy z nas ma inne doświadczenie i umiejętności ,ale to mnie akurat bardzo ciekawi, bo powiem szczerze ,ze tam gdzie chodziło o precyzyjne dozowanie gazu ,w różnych samochodach,to silniki wolnossące chyba lepiej mi pasowały, oczywiście wiadomo sa różne turbiny itd. Ale chyba jest potrzebne spore doświadczenie i umiejętności żeby dobrze tylnonapędówką z turbo utrzymać zakręt , co myślisz? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Turbomiata była z 2004, posiada szperę i ABS, ale kontroli trakcji nie. Jest to zupełnie inna jazda niz w dowolnym obecnym aucie z esp; auto bardzo wymagające skupienia, rozsądku i na śliskich nawierzchniach bardzo płynnego traktowania prawą nogą ;)

Nie zauważyłem, by przy pokonywaiu zakrętów była jakaś różnica wobec NC, za wyjątkiem takiej, ze wyższa moc i niższa masa sprawiała, ze można było łatwiej "zarzucić" tyłem.. Zasadniczo w zakręt nie wchodzisz wciskając gaz do podłogi ;) ale to juz polecam dobra szkołę jazdy, tam można potrenować.

Znakomite auto, ale BARDZO specyficzne ze względu na wymagające prowadzenie. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki, w takim razie koniecznie , muszę spróbować przejechać sie tym samochodem ,jakieś tam porównanie z BRZ bedzie :) esp w BRZ reagowało dosyć późno ale brutalnie, za to bez niego super frajda i zabawa ,wydaje mi sie nawet ,ze z esp chyba nie da rady pójść fajnie bokiem zakrętu ,oczywiście cały czas mowię tylko o BRZ , dzieki jeszcze 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Cherusek1 napisał:

wydaje mi sie nawet ,ze z esp chyba nie da rady pójść fajnie bokiem zakrętu

 

Nie da się. Ale taka jego rola. ;) 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 9/28/2017 o 18:51, Cherusek1 napisał:

po każdym bączku pompa odcina paliwo i auto gaśnie

 

 

heeee?? :huh: To nie jest normalne

Share this post


Link to post
Share on other sites

Seryjna miata z turbo to biały kruk, szkoda że sprzedałeś, co ciekawe to nadal jest najszybsza miata kiedykolwiek wyprodukowana:) Tylko że tam się płaci krocię właśnie za to że to tak unikatowe auto, za połowe jej ceny można dziś kupić profesjonalnie uturbić NB z dużo lepszym efektem końcowym niż seryjna Mazdaspeed... no ale to nie będzie fabryka.

 

Sam zaturbiłem swoją MR2 i frajda jest że tak powiem od ucha do ucha ale jeżeli mówimy o klasycznym RWD to moim zdaniem nie tędy droga. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja tam nie żałuje. Stała w garażu, ostatnie 2 lata 1300km... Cena była dobra a auto cieszy obecnego użytkownika. Zamiana tez na cabrio (ale juz nie roadster), tez napęd na tył, tyle ze 4 miejsca. I tez fajnie jeździ, choć inaczej ;)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do jazdy tylnonapędowym, to gaz dopiero na wyjściu z zakrętu. Wchodzimy nawet z lekkim ujęciem. Ale delikatnym. Jak się za młodu uczyłem, to praktycznie nie było samochodów przednionapędowych. Wołgi, warszawy, kwadraty, 126...

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 16.06.2018 o 05:14, mz56 napisał:

Jak się za młodu uczyłem, to praktycznie nie było samochodów przednionapędowych. Wołgi, warszawy, kwadraty, 126...

Przy mocy większości tamtych samochodów nie miało to aż takiego znaczenia, która oś jest napędzana. No chyba że w zimie, to betonowy krawężnik do bagażnika i w drogę. :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trakcja tych pojazdów, szczególnie ze sztywnym mostem (tu pomijam malucha) , była taka, że i 60 koni wystarczało żeby się wysypać. Toż to wszystko jeździło jak nyska. Zero stabilności, zero przyczepności, zero sterowności. Opony, opasane, też miały swój wpływ.Jednak technika motoryzacyjna zrobiła genialne postępy. To co robię STI, a nawet przednionapędowym golfem, to przepaść. Dowolny łuk praktycznie dwa razy szybciej. Następna myśl, jaka mi przychodzi do głowy, to niesprawiedliwość spowodowana znakami. Środek lata, łagodny łuk z pełną widocznością i zabity znak 40 km/h. Jak dla nyski w zimie. Można pojechać 120, ale nasza kochana służba czuwa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na tamte czasy, duży fiat wcale nie prowadził się tak źle. Polonez w sumie też, chociaż był cięższy i to było czuć. W polonezie można zrobić tak zawieszenie, aby jeździł szybko po zakrętach. ;) W zasadzie nie ma co porównywać tych konstrukcji do obecnych samochodów, w szczególności do STI.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Duży fiat, to już była nowsza generacja i drift wychodził całkiem nieźle. Natomiast polonez to jakby krok wstecz. Pamiętam jak jechałem pierwszy raz. Prawy łuk, 90 km/h, i dylemat: wyjść po lewej czy zacieśnić i wykręcić pirueta. Na suchym. Oczywiście mówię o samochodach "prosto z fabryki". Bez żadnych modyfikacji. Geometria zgodna z manualem. Mowa o pierwszych polonezach, które wyszły z Żerania. Wiem, że później były jakieś zmiany.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 3.05.2016 o 18:23, pablitos napisał:

Podobno są to prawie identyczne auta, ale jak wiadomo, "prawie" robi różnicę.

Czy jest coś co odróżnia te auta (oprócz oczywiście ceny, gdyż ta potrafi się nieco wahać)?

Może jakieś dodatkowe wyposażenie?

 

 

Moim zdaniem największa różnica to nieco inne sprężyny amortyzujące. GT86 łatwiej zarzuca tyłem, co jest kwestią gustu. Poniżej wklejam info z forum FT86: https://www.ft86club.com/forums/showthread.php?t=10416

 

Car: Front OE Spring Rate:
Subaru BRZ 27 N/mm (153 lbs/in)
Scion FR-S 23 N/mm (131 lbs/in)

Rear OE Spring Rate:
Subaru BRZ 34 N/mm (195 lbs/in)
Scion FR-S 37 N/mm (211 lbs/in)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...