Jump to content

"Potrząsanie" na wolnych obrotach


camel00
 Share

Recommended Posts

Pacjent: Forester SG 2.0x lpg AT 2006r. 135k km

 

Jedna rzecz nie daje mi spokoju.

Na wolnych obrotach, na P albo N (czyli bez obciążenia) mam wrażenie, że samochód "potrząsa, wzdryga, pracuje nierówno".

Obroty stoją w miejscu, wrażenie odczuwalne jest raczej "w plecach" i trochę na słuch niż wymiernie w postaci falowania wskaźnika.

Odpala od strzału, jeździ ok, ładowanie akumulatora w normie, luzy zaworowe sprawdzone 10k km temu, w tym samym czasie zmienione świece (Denso VKH22) zjawisko zarówno na lpg jak i pb.

Mam wrażenie, że po wyłączeniu nawiewu i radia objaw ustaje. Ale to może tylko wrażenie.

 

Zjawisko występuje od początku kiedy kupiłem samochód (12k km temu). Obstawiam cewki, ale mechanik doradził aby poczekać na bardziej widoczne objawy.

 

Jakiś pomysł? :) czy TTTM?

Edited by camel00
Link to comment
Share on other sites

Cześć . U mnie na początku tez obstawiano cewki, pózniej lambda, skończyło sie na tym ze został wymieniony wałek rozrządu i wariator, bo silnik zaczęło coraz bardziej kołysać na boki. Dodatkowo miałem problem z czujnikiem spalania stukowego. Myśle ze po podpięciu kompa może coś pokazać .

 

Powodzenia

Link to comment
Share on other sites

Cześć . U mnie na początku tez obstawiano cewki, pózniej lambda, skończyło sie na tym ze został wymieniony wałek rozrządu i wariator, bo silnik zaczęło coraz bardziej kołysać na boki. Dodatkowo miałem problem z czujnikiem spalania stukowego. Myśle ze po podpięciu kompa może coś pokazać .

 

Powodzenia

Czy po wymianie owych części objawy ustały?

Odnośnie czujnika spalania stukowego, co było z nim nie tak?

Link to comment
Share on other sites

Po wymianie tych części silnik pracował jak trzeba, dopiero w ASO Mikolow rozpracowali temat i ponoć drugi raz w ich karierze z czym takim sie spotkali. Co do czujnika stukowego to jest osobny wątek " tzw mulenie" lub w pytaniach do dyrekcji znajdziesz informacje. Zdaje sie mamy takie same pojazdy ...:)

Edited by diamond
Link to comment
Share on other sites

Takie same, nawet mój też AT.

Mulenie też mam w swoim. Próbuję połączyć te fakty. Trzęsie na wolnych, muli i mam wyciek właśnie spowodowany według mechanika wytartym wałkiem rozrządu, tzn. po wymianie uszczelniacza czy uszczelki na nową wciąż cieknie, ponieważ wałek jest wyrobiony. Miałem też kilka razy check engine spowodowany kołem faz rozrządu. Tak sobie myślę, czy wymiana wałka plus koła faz nie usunie mulenia i trzesienia w moim foresterze. Ot zagadka....

Link to comment
Share on other sites

Takie same, nawet mój też AT.

Mulenie też mam w swoim. Próbuję połączyć te fakty. Trzęsie na wolnych, muli i mam wyciek właśnie spowodowany według mechanika wytartym wałkiem rozrządu, tzn. po wymianie uszczelniacza czy uszczelki na nową wciąż cieknie, ponieważ wałek jest wyrobiony. Miałem też kilka razy check engine spowodowany kołem faz rozrządu. Tak sobie myślę, czy wymiana wałka plus koła faz nie usunie mulenia i trzesienia w moim foresterze. Ot zagadka....

Ja z zaprzyjaźnionymi warsztatami doktorat na tym zrobiłem. Miałem kumulacje, do tego zawory powietrza wtórnego oraz turbinka powietrza wtórnego. Przy wyciekach oleju trzeba pamietać o pilnowaniu poziomu bo z tego co mi wiadomo to nie ma czujnika poziomu oleju w naszych fotkach a tylko czujnik ciśnienia oleju i nie chce pisać jak sie to u mnie skoczyło. Co do mulenia to sa inne watki na forum . Można wgrać nowego softa do ecu. Ewentualnie zamontować pewne patenty które pomagaj w odmulaniu silnika. Wiem jak obciąża dusze palacy sie CE... Edited by diamond
Link to comment
Share on other sites

Jak rozumiem przewody zapłonowe wyeliminowane jako przyczyna? To szczególnie istotne przy lpg...

W foresterze z takim silnikiem nie ma kabli. Z muleniem to temat rzeka w 99% nie do rozwiązania.

 

Wysłane z mojego Honor 7.

Link to comment
Share on other sites

Jak rozumiem przewody zapłonowe wyeliminowane jako przyczyna? To szczególnie istotne przy lpg...

Przy uszkodzonych kablach nie "buja" tak silnika ...Przerobiłem to .... Obstawiam wałek rozrządu lub i wariator .. Mogę Ci foty przesłać fotosy .. Kto wie czy "mulenie' nie miało wpływu na to. Opisywałem  to w swoim wątku " Kumulacja Forester" w zeszłym roku. Na obecną chwilę mam nowy silnik z dawcy, który nie miał już tych problemów z czujnikiem stukowym.

 

Jak rozumiem przewody zapłonowe wyeliminowane jako przyczyna? To szczególnie istotne przy lpg...

W foresterze z takim silnikiem nie ma kabli. Z muleniem to temat rzeka w 99% nie do rozwiązania.

 

Wysłane z mojego Honor 7.

 

Problem jest do rozwiązania, nawet jest akcja serwisowa zorganizowana przez Dyrekcję.  Wątek jest na forum w pytaniach do Dyrekcji. Wiem że niektórzy wysyłają swoje ECU do Rosji, gdzie jest mistrz który wgrywa własne  softy które ponoć likwidują tzw.mulenie" . Ponoć też są jakieś fix patenty do wykonania we własnym zakresie ....

Link to comment
Share on other sites

 

Jak rozumiem przewody zapłonowe wyeliminowane jako przyczyna? To szczególnie istotne przy lpg...

Przy uszkodzonych kablach nie "buja" tak silnika ...Przerobiłem to .... Obstawiam wałek rozrządu lub i wariator .. Mogę Ci foty przesłać fotosy .. Kto wie czy "mulenie' nie miało wpływu na to. Opisywałem to w swoim wątku " Kumulacja Forester" w zeszłym roku. Na obecną chwilę mam nowy silnik z dawcy, który nie miał już tych problemów z czujnikiem stukowym.

 

Jak rozumiem przewody zapłonowe wyeliminowane jako przyczyna? To szczególnie istotne przy lpg...

W foresterze z takim silnikiem nie ma kabli. Z muleniem to temat rzeka w 99% nie do rozwiązania.

 

Wysłane z mojego Honor 7.

Problem jest do rozwiązania, nawet jest akcja serwisowa zorganizowana przez Dyrekcję. Wątek jest na forum w pytaniach do Dyrekcji. Wiem że niektórzy wysyłają swoje ECU do Rosji, gdzie jest mistrz który wgrywa własne softy które ponoć likwidują tzw.mulenie" . Ponoć też są jakieś fix patenty do wykonania we własnym zakresie ....
Akcja serwisowa nic nie daje. Chwilowa poprawa i to tylko dla niektorych ecu. Sa tez takie ktore sa nie programowalne.

 

Wysłane z mojego Honor 7.

Link to comment
Share on other sites

W foresterze z takim silnikiem nie ma kabli. Z muleniem to temat rzeka w 99% nie do rozwiązania.

Miejmy nadzieję, że jednak są, bo wczoraj zamówiłem NGK 44333 :)

Nie sprawdzałem czy obecne są ok, zamówiłem w ciemno, wymiana nie zaszkodzi a objaw który opisuję i u mnie występuje może wskazywać właśnie na to.

Też nie wiedziałem, że są przewody, w poprzednim Jeep'ie GC nie było, a ubzdurałem sobie, że w Subaru też są cewki na świecach.

Link to comment
Share on other sites

 

Jak rozumiem przewody zapłonowe wyeliminowane jako przyczyna? To szczególnie istotne przy lpg...

W foresterze z takim silnikiem nie ma kabli. Z muleniem to temat rzeka w 99% nie do rozwiązania.
To jak w forku z "takim silnikiem" przekazywana jest iskra z cewki do świec??

 

Bo obiaw wskazywać może chyba trochę na wypadające zaplon, czyli gubienie iskry...

Edited by irek200
Link to comment
Share on other sites

Nie pamiętam już jak to jest z tymi cewkami, natomiast tak  jak @akir wspomniał wyszłoby to na kompie w postaci błędu. Nadal obstawiam wałek rozrządu lub wariator...

Link to comment
Share on other sites

  • 6 months later...

Też ciągle myślę. że to koło faz płata figle. Po każdorazowym przegonieniu forestera, tzn. dwa , trzy razy podczas dłuższej trasy pedał wciskam do podłogi i tak do 180km/h, więc na pierwszych trzech biegach leci do odcinki i co następuje póżniej. Ano pożniej przez kilka dni jeżdzi jak nowy. Zero zamulania, wzorowa reakcja na gaz. Niestety po kilku dniach jazdy po mieście zamuł wraca. W taki sposób myślę , że wariator jest zapchany,zaklejony czy jak...w każdym razie ostre potraktowanie w trasie odmula samochód jakby przepchane zostały kanały olejowe. Jak bedę miał chwilę zlece mechanikowi wymianę tego koła i zdam relację czy pomogło.

Link to comment
Share on other sites

po resecie jedzie dobrze przez 10 minut i znów zamuł wraca.

Mariusz pomóż go naprawić, bo jutro odbieram nowe XV i mimo wszystko chciałem forestera zostawić. Jeżeli nie dam rady poradzić sobie z tym zjawiskiem zostanie sprzedany, a szkoda mi go się pozbywać. Już jednego się pozbyłem i do dziś ogromnie żałuję ....

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...