Jump to content
Premo

Pani Michalina w STI

Recommended Posts

Zgadzam się. Na FB miało być wspomniane o p. Michalinie ( trudno, aby o tak popularnej historii nie wspomnieć ), ale nie było zgody na jakąkolwiek reklamę .

Stało się inaczej na skutek nadgorliwości agencji. Jak to czasem mówią "dobrymi chęciami ... ".

Taka sytuacja już się nie powtórzy ( dokonaliśmy dziś małej zmiany organizacyjnej ).

 

Pozdrowienia

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

A jakie to ma znaczenie czy ta Pani zrobila reklame, czy nie czy byly tam zoledne dupki, czy nie, czy ktos wykorzystal to na reklame czy nie i w jaki sposob. Ta Pani jezdzi subarakiem. H.. zapewne ja obchodza opinie innych uzytkownikow. Nie kazdy tu obecny ma takiego subaraka i 85 lat jednoczesnie. Zycze jej 100 lat.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A Pani Michalina przynajmniej do występu w tv nie mogła by pasów zapiać tylko ma za plecami wpięte na stałe???

Edited by akow

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z przyjemnością obejrzałem reportaż ;))

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziś w tvnie widziałem ten materiał. Co więcej pani Michalina już od kilkunastu lat ujeżdza Imprezy.

Czy aby ta pani nie jest z Wrocławia? Na fotce widzę statoila koło porsche na karkonoskiej. A ten motyw z dupkiem żołędnym, jakby ktoś robił taką nalepkę to się piszę

Edited by Pawel.wro

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziś w tvnie widziałem ten materiał. Co więcej pani Michalina już od kilkunastu lat ujeżdza Imprezy.

Czy aby ta pani nie jest z Wrocławia? Na fotce widzę statoila koło porsche na karkonoskiej. A ten motyw z dupkiem żołędnym, jakby ktoś robił taką nalepkę to się piszę

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Czy aby ta pani nie jest z Wrocławia?

 

Jakbyś uważnie materiał oglądał to byś wiedział, że z Katowic. W pierwszym zdaniu jest o tym wzmianka :) 

O tablicach rej. nie wspomnę, bo to akurat nie jest wyznacznik, ale zawsze można się zasugerować. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cóż, agencja przesadziła. To co przystoi pani Michalinie, nie powinno być moim zdaniem użyte w formie reklamy.

Łatwo jest przewidzieć, że wiele osób może poczuć się urażonych takim sformułowaniem.

Naturalnie, znaczna część czytających nie odbierze tego negatywnie, gdyż mają więcej dystansu, znają gwarę śląską, czy też śledzili wypowiedzi p. Michaliny . Nie zmienia to faktu, że interpretacja Chojnego też odzwierciedla opinie części czytelników. Zbyt dużej części, aby to po prostu ignorować. Tym bardziej, że tak sformułowana reklama nie spełnia jednego z podstawowych założeń ( .... , nie powinna nikogo obrażać , ... ).

 

Jeżeli ktokolwiek poczuł się urażony, niniejszym w całej formie przepraszam ( to, że zostało to zrobione bez mojej wiedzy nie zdejmuje ze mnie odpowiedzialności ).

 

Pozdrowienia

 

Panie Dyrektorze, bardzo dziękuję za interwencję, przez lata Państwa działalność, reklamy i akcje były i mam nadzieję pozostaną wzorem kultury w biznesie.

 

Zdaję sobie sprawę, że w związku ze zmieniającym się światem, ilością informacji jaka nas codziennie bombarduje, przebicie się z kolejną informacją, reklamą do klienta nie jest sprawą łatwą, często firmy łapią się treści lekko kontrowersyjnych aby zwrócić na siebie uwagę... Subaru nie musi, pozytywna aura, która otacza Subaru jest czymś wyjątkowym a kilka lajków na fejsie i komentarzy nie jest wartych zmiany podejścia do Subaru jako pozytywnej marki dla zakręconych ludzi. 

 

Pani Michalina jest wspaniałym przykładem klienta, któremu boxer w sercu gra a benzyna we krwi nie pozwala tracić czasu w nudnym samochodzie, to kolejny pozytywny przykład, że za kółkiem Subaraków można spotkać wyjątkowo wiele interesujących osób i jak już ktoś tu pisał takiej historii nie można rozmienić na drobne i sprowadzić do jednej wypowiedzi... chwytliwej a jakże ale nie do końca trafionej. TVN turbo dla wypromowania historii uparcie promowało tą wypowiedź zapominając o sednie sprawy czyli przywiązaniu klientów do marki i tego co Subaru może zaoferować kierowcy a czego nie odnajdziemy w innych samochodach.

  • Upvote 13

Share this post


Link to post
Share on other sites

Reklama nie jest zła, ten kto kupuje subaru dalej bedzie kupował,pewnie nawet nie obejrzy jej, natomiast dupek zoledny z viekawosci moze wsiadzie zobaczyc co subaru oferuje. Nawet jak to poziom gimbazy to bardzo dobrze oni tez kupuja. Ma byc sprzedaż i nie ma co dorabiac ideologi. Przez brak sprzedazy mamy ramkowe szyby teraz.

Gimbaza ma mnostwo kasy swoich starych do wydania, jak nie na nowe to na uzywane, im szybciej kupi uzuwane tym szybciej ktos kupi potem nowe w salonie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Uważam, że ta reklama jest poniżej poziomu jaki dotąd prezentowało Subaru i piszę że mi się nie podoba.

Innym się może podobać. Tylko tyle i aż tyle.

Spoko, rozumiem i szanuję :) Prawda jest taka, że sama Pani Michalina zrobiła Subaru fajną darmową reklamę i za to oklaski.

Można by z nią było zrobić taką reklamę, że chowa eSTiaja do garażu, wraca do domu i wbija jeszcze wieczorem na nasze forum pogadać z dupkami żołędnymi :) wtedy to określenie każdy rozumiałbym jako po prostu młodziaków (szczególnie przy niej :) ), a przy okazji rozreklamowałaby nasze Forum :) a im więcej ludzi, tym więcej potencjalnych kupujących :)

 

 

No właśnie. Lekko naginając fakty, można stwierdzić JEDYNIE, że Pani Michalina zrobiła Subaru fajną darmową reklamę wyłącznie przez używanie samochodu, pozowanie do zdjęć oraz występ i wypowiedzi w reportarzu. Cała reszta, to już rzeczy dopowiedziane, przeinaczone, pic na wodę fotomontaż, czyli marketing. Ja się brzydzę marketingiem, bo jest cholernie blisko oszustwa, kłamstwa i zaginania czasoprzestrzeni, a granica nie dość, że jest płynna, to jeszcze zgrabnie przesuwana w jedną bądź w drugą stronę, jak co komuś akurat pasuje. Często przez wmawianie logicznie myślącym ludziom, że coś źle rozumieją i powinni się wyluzować i nabrać dystansu.

 

Nie mam tu do nikogo pretensji, chcę jedynie poprzeć chojnego i zwrócić Waszą uwagę, że "brać coś z dystansem" to jedno, rozumieć opacznie to drugie a ignoracja coś jeszcze innego. Marketing to jest niestety znak naszych czasów. Zgadza się, że dobry (ten łagodny) marketing nie jest wystarczająco skuteczny i przebojowy, ale nie oznacza to wcale, że Subaru musi uprawiać marketing parszywy. To nie jest obowiązek.

 

To wszystko wydaje się mało eleganckie i taktowne. Pani Michalina zgodziła się na nakręcenie materiału dla TVN Turbo, a teraz wszyscy na jej osobie kręcą swoje lody. Nie sądzę, żeby bohaterka miała coś wspólnego np. z fanpage'em na FB. No i jeszcze to wszechobecne określenie "babcia" - dla kogo babcia, dla tego babcia, co wolno wojewodzie... ;)

 

Tak jest.

 

 

Zgadzam się. Na FB miało być wspomniane o p. Michalinie ( trudno, aby o tak popularnej historii nie wspomnieć ), ale nie było zgody na jakąkolwiek reklamę .

Stało się inaczej na skutek nadgorliwości agencji. Jak to czasem mówią "dobrymi chęciami ... ".

Taka sytuacja już się nie powtórzy ( dokonaliśmy dziś małej zmiany organizacyjnej ).

 

Pozdrowienia

 

Dziękujemy i pozdrawiamy!

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

☺Fajnie tylko chyba lepiej jak będzie to nietuzinkowa ciekawostka niz pójdzie w stronę robienia na siłę reklamy dla marki. Wtedy cały smak i wyjątkowość starszej Pani prowadzącej wyjątkowe auto może zatracić się w marketingowej papce.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

chyba lepiej jak będzie to nietuzinkowa ciekawostka niz pójdzie w stronę robienia na siłę reklamy dla marki

Tak jak już wspomniałem nie mamy w planach reklamy ( indywidualny "wyskok" agencji został już skomentowany; reklama zniknęła parę minut po powzięciu przeze mnie wiadomości o jej zaistnieniu ).

 

I z innej beczki - p. Michalina "zawitała" już do .... Grecji ( wcześniej już na Ukrainie )

http://www.autoblog.gr/2016/02/28/81-xronh-polwnh-giagia-odhgei-ka8hmerina-ena-subaru-wrx-sti/

 

Pozdrowienia

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja się brzydzę marketingiem, bo jest cholernie blisko oszustwa, kłamstwa i zaginania czasoprzestrzeni, a granica nie dość, że jest płynna, to jeszcze zgrabnie przesuwana w jedną bądź w drugą stronę, jak co komuś akurat pasuje. Często przez wmawianie logicznie myślącym ludziom, że coś źle rozumieją i powinni się wyluzować i nabrać dystansu.

 

Jako, ze wyksztalcilem sie, dalej ksztalce i pracuje w marketingu, to uwazam, ze takie generalizowanie jest niesprawiedliwe :( Sadze, ze - jak to czesto bywa w zyciu - mozna, a nawet powinno sie, rozroznic dwie rozne praktyki. Nazwijmy to marketing i Marketing (przez duze "m"). Rozumiem, ze Ty odnosisz sie glownie do tego pierwszego, ktory faktycznie jest jeszcze dosc popularny w Polsce. Czyli wg zasady: obiecywac wiecej, niz sie ma zamiar dostarczyc, robic coraz to wieksza kontrowersje, byc glosnym, nahalnym, wysylac mass mailingi i generalnie rzecz biorac bardziej denerwowac ludzi, niz zachecac ich do zakupu.

 

Dobry Marketing jest w dzisiejszych czasach teoretycznie znacznie latwiejszy w realizacji niz dawniej. Latwiej jest skierowac swoja dzialalnosc do dokladnie tej grupy docelowej, ktora sie chce osiagnac. Na dodatek latwiej jest prawidlowo zidentyfikowac te grupe docelowa, co wiaze sie z tym, ze z definicji nie bedzie sie ona czula "wykorzystana", bo takie dzialania marketingowe beda sie wiazaly dla niej z pewna korzyscia. Poza tym dobry Marketing ma spelniac tez funkcje informacyjna, ma ulatwiac konsumentom wybor i w zwiazku z tym zycie. Bo czyz nie prostszym jest zakochac sie w produkcie po obejrzeniu pierwszego materialu reklamowego, niz musiec samemu szukac informacji i porownywac rozne alternatywy przed dokonaniem wyboru...?

 

Oczywiscie mozna w ten sposob rozpoczac dyskusje niemalze filozoficzna ;) Wiec koncze dygresje, a pani Michalinie zycze S207!

Edited by Than_Junior

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

I z innej beczki - p. Michalina "zawitała" już do .... Grecji ( wcześniej już na Ukrainie ) http://www.autoblog....subaru-wrx-sti/

Bardzo fajnie. Ja tak to sobie właśnie wyobrażam. Nie ma potrzeby temu zjawisku "pomagać" parafrazując fragmenty wypowiedzi Pani Michaliny. Można podawać dalej i samo się kręci.

 

 

 

Ja się brzydzę marketingiem, bo jest cholernie blisko oszustwa, kłamstwa i zaginania czasoprzestrzeni, a granica nie dość, że jest płynna, to jeszcze zgrabnie przesuwana w jedną bądź w drugą stronę, jak co komuś akurat pasuje. Często przez wmawianie logicznie myślącym ludziom, że coś źle rozumieją i powinni się wyluzować i nabrać dystansu.

 

Jako, ze wyksztalcilem sie, dalej ksztalce i pracuje w marketingu, to uwazam, ze takie generalizowanie jest niesprawiedliwe :( Sadze, ze - jak to czesto bywa w zyciu - mozna, a nawet powinno sie, rozroznic dwie rozne praktyki. Nazwijmy to marketing i Marketing (przez duze "m"). Rozumiem, ze Ty odnosisz sie glownie do tego pierwszego, ktory faktycznie jest jeszcze dosc popularny w Polsce. Czyli wg zasady: obiecywac wiecej, niz sie ma zamiar dostarczyc, robic coraz to wieksza kontrowersje, byc glosnym, nahalnym, wysylac mass mailingi i generalnie rzecz biorac bardziej denerwowac ludzi, niz zachecac ich do zakupu.

 

Dobry Marketing jest w dzisiejszych czasach teoretycznie znacznie latwiejszy w realizacji niz dawniej. Latwiej jest skierowac swoja dzialalnosc do dokladnie tej grupy docelowej, ktora sie chce osiagnac. Na dodatek latwiej jest prawidlowo zidentyfikowac te grupe docelowa, co wiaze sie z tym, ze z definicji nie bedzie sie ona czula "wykorzystana", bo takie dzialania marketingowe beda sie wiazaly dla niej z pewna korzyscia. Poza tym dobry Marketing ma spelniac tez funkcje informacyjna, ma ulatwiac konsumentom wybor i w zwiazku z tym zycie. Bo czyz nie prostszym jest zakochac sie w produkcie po obejrzeniu pierwszego materialu reklamowego, niz musiec samemu szukac informacji i porownywac rozne alternatywy przed dokonaniem wyboru...?

 

Oczywiscie mozna w ten sposob rozpoczac dyskusje niemalze filozoficzna ;) Wiec koncze dygresje, a pani Michalinie zycze S207!

 

 

Nakręciłem się, ale trochę mnie uspokoiłeś. Masz rację, że to jeszcze głównie u nas w kraju pokutuje ten agresywny rodzaj marketingu oraz że niesprawiedliwe jest wrzucanie wszystkich do jednego worka. Niemniej, chyba się jednak nie doczekamy się takich rozbrajających szczerością reklam, jak w filmie "Było sobie kłamstwo". ;)

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Niemniej, chyba się jednak nie doczekamy się takich rozbrajających szczerością reklam, jak w filmie "Było sobie kłamstwo".

 

musialem poszukac w necie, bo nie znalem :biglol: Az tak to moze nie, ale widzial pan reklame smarta?? Bo to jest dla mnie wlasnie Marketing ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Niemniej, chyba się jednak nie doczekamy się takich rozbrajających szczerością reklam, jak w filmie "Było sobie kłamstwo".

 

musialem poszukac w necie, bo nie znalem :biglol: Az tak to moze nie, ale widzial pan reklame smarta?? Bo to jest dla mnie wlasnie Marketing ;)

 

 

 

Dobre, nie widziałem :)

Dobra, koniec OT, wiemy o co komu chodzi.

 

PS. Wiem, że możesz mnie nie kojarzyć, ale znamy się i jesteśmy na "ty" ;) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja nadal uważam, że przesadzacie...

Dyrekcja też niepotrzebnie chyba interweniowała...

To nie była żadna kampania - gdyby Subaru oparło reklamę dlugoterminową na tym haśle o dupku żołędnym to byłoby martwiące i wtedy wpisy o tym, że nie przystoi marce itp miałyby sens, a tak...?! Wybaczcie, ale też prowadzę facebooka marki samochodowej i takie wpisy spontaniczne, wykorzystujące to co jest na tapiecie obecnie są jak najbardziej wskazane - byle nie za często. To był tylko jeden wpis i ide w zakład, że miał większy zasięg, niż pozostałe posty z tego tygodnia razem wzięte. Agencja stanęła na wysokości zadania,dlatwgo opamiętajcie się - to tylko jeden wpis na facebooku :) facebook to nie jest narzędzie do handlu - to jedynie dodatek :)

Edited by mRoZiOo

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja nadal uważam, że przesadzacie...

Dyrekcja też niepotrzebnie chyba interweniowała...

To nie była żadna kampania - gdyby Subaru oparło reklamę dlugoterminową na tym haśle o dupku żołędnym to byłoby martwiące i wtedy wpisy o tym, że nie przystoi marce itp miałyby sens, a tak...?! Wybaczcie, ale też prowadzę facebooka marki samochodowej i takie wpisy spontaniczne, wykorzystujące to co jest na tapiecie obecnie są jak najbardziej wskazane - byle nie za często. To był tylko jeden wpis i ide w zakład, że miał większy zasięg, niż pozostałe posty z tego tygodnia razem wzięte. Agencja stanęła na wysokości zadania,dlatwgo opamiętajcie się - to tylko jeden wpis na facebooku :) facebook to nie jest narzędzie do handlu - to jedynie dodatek :)

 

Z jednej strony tragedii nie było, nawet gdyby ten dupek żołędny powisiał dłużej, czy miał większy odbiór. Ale z drugiej strony, gdyby został, to pojawiłyby się następne... w tym samym, bądź podobnym tonie... i to nie jeden czy dwa. Granica zawsze powinna byc wyraźnie wytyczona i to był przykład, że jej przekroczenie jest niemile widziane i jest git. Nie trzeba długoterminowej kampanii opartej o jakieś kontrowersyjne hasło, aby notorycznie przeginać po tym jak się raz czy dwa razy przetestuje limity. A ludzie mają taką przypadłość, że jak się udało raz, to będą próbować drugi i trzeci i za każdym razem trochę bardziej  ;) 

 

Nie uważam, że agencja stanęła na wysokości zadania dlatego, że ich twór wzbudził przede wszystkim uwagę i kontrowersje...

Share this post


Link to post
Share on other sites

ale widzial pan reklame smarta?? Bo to jest dla mnie wlasnie Marketing

Świetnie ujęte :)

 

Nie uważam, że agencja stanęła na wysokości zadania dlatego, że ich twór wzbudził przede wszystkim uwagę i kontrowersje...

Nie ważne jak mówią, byle nazwiska nie przekręcali ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Beavis, to "widział pan" to tylko taki zwrot ;) jakże bym mógł nie kojarzyć!!

 

 

Popełniłem błąd i poczytałem komentarze pod artykułami o pani Michalinie na portalach.., :facepalm:

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Beavis, to "widział pan" to tylko taki zwrot ;) jakże bym mógł nie kojarzyć!!

:rolleyes::blush:  gapa ze mnie

 

 

 

Popełniłem błąd i poczytałem komentarze pod artykułami o pani Michalinie na portalach.., :facepalm:

Czasami nie należy... powinieneś to wiedzieć :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...