Jump to content

Dziwny talent mojego synka - blokuje pasy bezp. na dobre


KaiM
 Share

Recommended Posts

Opiszę skąd ten tytuł.

Chodzi o skrajne pasy bezpieczeństwa na tylnej kanapie mojego Outbacka 2007.

Fotelik wpięty w zaczepy isofix, pas przełożony przez górną prowadnicę w foteliku (obok zagłówka fotelika) i pod jego podłokietnikiem.

 

Wsiada mój młody (7 lat), próbuje się zapiąć i jakieś 2 razy na 5 zdarza się że woła do mnie "Tata - zablokowało się".

No zdarza się każdemu jak zbyt energicznie próbujesz go wysunąć, działa bezwładnościowy zaczep w zwijaczu pasa. Tylko w moim przypadku blokada nie chce odpuścić dopóki nie pozwolę aby pas zwinął się do samego końca. Co w sytuacji gdy jest fotelik a pas jest już dość mocno zwinięty oznacza wypinanie fotelika z isofixów, pasa z prowadnic aby go uwolnić do samego końca. I wyobraźcie sobie, że robicie to dwa razy w tygodniu tuż przed ósmą rano jak się śpieszymy do szkoły - to zrozumiecie dlaczego nie machnę na to ręką.

 

Rzeczy jakie już bez skutku wypróbowałem:

  • zamiana miejsca mocowania fotelika z prawej na lewą stronę
  • zupełnie inny fotelik
  • i teraz najlepsze: dowolne szarpanie pasem kiedy nie ma w aucie mojego syna, zarówno z fotelikiem i bez - nigdy nie udało mi się tego objawu wywołać samodzielnie, pas się blokuje ale odpuszcza normalnie jak przednie
  • przypominanie młodemu żeby pas wyciągał powolnym ruchem

 

Tylko mi nie powiedzcie mi że TTTM, bo poza tym uwielbiam moje auto. H6 jak wiadomo jest niezbędnym wyposażeniem pojazdu służącego głównie do odwożenia dziecka 3km do szkoły i z powrotem - oczywiście że tak i nie wierzę że ktoś może mieć inne zdanie.

Edited by KaiM
Link to comment
Share on other sites

Nie wiem jak w Twoim OBKu, ale w różnych autach zauważyłem że blokowanie pasa jest zależne od kąta pod jakim jest wyciągany.

Wiem, że to nie pomoc w temacie, ale polemika do tego, że próbowałeś i Tobie się nie udało zasymulować blokowania.

Link to comment
Share on other sites

Dla jasności - potrafię te pasy zablokować, próbowałem pod różnymi kątami, działają tak samo tzn. blokują się po odpowiednio energicznym pociagnięciu.

Nie udało mi się wywołać tego kłopotliwego efektu że blokada nie odpuszcza aż do całkowitego zwinięcia pasa.

Ale nie muszę tego umieć - chciałbym tylko żeby mój synek też tego nie umiał  :)

 

Odpowiedź Ferdka niestety wskazuje na TTTM..., ciekawe czy MY2015 też to ma.... bo ten będzie mój następny.

Link to comment
Share on other sites

ZTCP u mnie dzieci też to potrafiły zrobić w Legacy 2008. Działo się tak przy maksymalnym rozwinięciu pasa.

 

Ukułem sobie wtedy taką teorie, że być może taka blokada ma być przydatna przy mocowaniu fotelików dziecięcych, które nie posiadały isofix-ów.

Blokada faktycznie puszczała przy całkowitym zwinięciu pasa, co wiązało się z wymontowaniem pasa z fotelika.

Link to comment
Share on other sites

ZTCP u mnie dzieci też to potrafiły zrobić w Legacy 2008. Działo się tak przy maksymalnym rozwinięciu pasa.

 

Ukułem sobie wtedy taką teorie, że być może taka blokada ma być przydatna przy mocowaniu fotelików dziecięcych, które nie posiadały isofix-ów.

Blokada faktycznie puszczała przy całkowitym zwinięciu pasa, co wiązało się z wymontowaniem pasa z fotelika.

I taka jest zasada działania tego rozwiązania więc wszystko jest O.K.

Link to comment
Share on other sites

u mnie w legacy 08 też tak było (sporadycznie), ale ja nie wypinałem fotelika tylko wyciągałem pas z prowadnicy nad ramieniem, tak by pas mógł cały się zwinąć; i z tego co pamiętam to w hondzie (jazz) też podobnie pas działał

Edited by piotrr
Link to comment
Share on other sites

i teraz najlepsze: dowolne szarpanie pasem kiedy nie ma w aucie mojego syna, zarówno z fotelikiem i bez - nigdy nie udało mi się tego objawu wywołać samodzielnie, pas się blokuje ale odpuszcza normalnie jak przednie

 

Bo nie robisz tego dokładnie tak, jak twój syn ;)

 

On prawdopodobnie zapinając pas wyciąga go do samego końca. Spróbuj wyciągnąć go na maksa wtedy uzyskasz taki sam efekt.

 

W Twoim modelu są pasy z funkcją A/EFL - tak to działa - masz to dokładnie opisane w instrukcji. 

Edited by spawalniczy
  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

U mnie w Legacy III też się tak dzieje, kiedy wyciągnie się pas do określonej długości. Z reguły jest tak, że szczupłe osoby tego nie powodują a grube już tak... No i wystarczy się pochylić na siedzeniu żeby pas postanowił się systematycznie zaciskać na Tobie jak anakonda:) Też wydaje mi się, że to z myślą o fotelikach, sytuacja na tyle kuriozalna że u mnie przynajmniej nie starczało tego pasa żeby zapiąć fotelik tyłem do kierunku jazdy i musiałem robić przedłużkę. O tym to już Japończycy nie pomyśleli. Generalnie pasy z tyłu to najbardziej wkurzający element tego auta:) Dla dobra nauki kiedyś nawet rozebrałem niepotrzebny mechanizm zwijania od tych pasów (został mi jak kupiłem cały zestaw na przedłużkę) ale niestety element odpowiedzialny za to jest też odpowiedzialny za blokowanie bezwładnościowe, więc nic się z tym nie zrobi.

Link to comment
Share on other sites

U mnie w foteliku w OBK pas jest nie wiele wyciągnięty, a i tak czasem się blokowal i nie dało się go zapiąć.

Najciekawsze, że w Foresterze 2009, w ciągu 8 miesiecy zdarzyło mi się to już 2X. Pas jest na tyle mało wysunięty,

żeby to odblokować fotelik muszę wypinać.

Link to comment
Share on other sites

Wsiada mój młody (7 lat), próbuje się zapiąć i jakieś 2 razy na 5 zdarza się że woła do mnie "Tata - zablokowało się".

Synek jest niekompatybilny z Twoim samochodem. Musisz go wymienić. Synka ;-)

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

 

 

Właśnie po co demontować cały fotelik, przecież można po prostu wyciągnąć pas i pozwolić mu się zwinąć

 

Kunu powyżej to dobrze opisał - efekt anakondy.

Jak pas jest już mocno zwinięty nie starcza luzu żeby go wypiąć z fotelika, trzeba zdemontować cały fotelik.

 

 

Dzięki wszystkim - wygląda jednak że TTTM, A/EFL i jak to jeszcze zwał. Żeby tylko ktoś mi wytłumaczył jaką ten efekt ma rolę do spełnienia, przecież z jakiegoś powodu tak to zrobili.

Link to comment
Share on other sites

 

 

Żeby tylko ktoś mi wytłumaczył jaką ten efekt ma rolę do spełnienia, przecież z jakiegoś powodu tak to zrobili.

 

Fotelik z dzieckiem może być zbyt lekki, aby w razie zdarzenia nastąpiła samoczynna blokada (dynamiczna) pasa. Stąd rozwiązanie (chyba nawet obowiązkowe), pozwalające ne wymuszenie blokady statycznej.

Link to comment
Share on other sites

Dzięki wszystkim - wygląda jednak że TTTM, A/EFL i jak to jeszcze zwał. Żeby tylko ktoś mi wytłumaczył jaką ten efekt ma rolę do spełnienia, przecież z jakiegoś powodu tak to zrobili.

 

 

W Legacy III jest to samo, w innych markach też. Powód jest prosty - dzięki temu można zamocować fotelik na sztywno, dociągnąć go to kanapy tak że się nie poruszy. Ja mam jeden taki fotelik (Romer King TS plus) że on jest mocowany pasami samochodu do kanapy, a dziecko ma swoje osobne pasy wbudowane w fotelik. I teraz dzięki temu systemowi mogę przypiąć fotelik do kanapy bardzo ściśle. Jeśli by tego nie było (albo po prostu jeśli nie włączę tego systemu specjalnie rozwijając pas do końca) to fotelik na zakrętach lata na boki, nawet z dzieckiem. Oczywiście w innych fotelikach bywa to uciążliwe, szczególnie w tych I kategorii, do których trzeba pas naprawdę mocno wyciągnąć.

Jako ciekawostkę powiem, że w moim poprzednim aucie (Nissan Primera '00) tylne pasy blokowały się, jeśli oparcie kanapy nie było do końca postawione. To znaczy, nawet jeśli oparcie stało, ale zatrzask kanapy nie zaskoczył na 100%, pas był zablokowany. Nie wiedząc tego, rozebrałem i w efekcie musiałem wymienić cały mechanizm pasa.

Link to comment
Share on other sites

 

Właśnie po co demontować cały fotelik, przecież można po prostu wyciągnąć pas i pozwolić mu się zwinąć

 

Kunu powyżej to dobrze opisał - efekt anakondy.

Jak pas jest już mocno zwinięty nie starcza luzu żeby go wypiąć z fotelika, trzeba zdemontować cały fotelik.

ok, w takim wypadku to jak najbardziej rozumiem.

 

 

Żeby tylko ktoś mi wytłumaczył jaką ten efekt ma rolę do spełnienia, przecież z jakiegoś powodu tak to zrobili.

jak już pisali, żeby na szytwno zamontować fotelik, jedno żeby nie bujał się na zakrętach z dzieckiem. Drugie co dla mnie ważniejsze przy ewentualnym zderzeniu nie zmieni on swojej pozycji. Co w przypadku zderzenia czołowego jeszcze nie jest aż tak niebezpieczne, no chyba że w związku z niską masą fotelika i dziecka nie zadziałałyby napinacze, ale tu nie chce się wypowiadać bo nie wiem jak to jest skonstruowane czy działa zawsze, czy jakaś konkretna minimalna siła musi być przyłożona. Jednak przy bocznym zderzeniu, fotelik mógłby się przechylić na boki, obrócić częściowo w osi.

Edited by radekk
Link to comment
Share on other sites

Golf VI, STI i Ford... we wszystkich tak działa tylny pas... nie raz sam sobie tak klinowałem pas z tyłu pakując fotelik i wkurzało to niemiłosiernie... to nie jest przypadkiem "ficzer" tylnego pasa żeby tak robić? TTTM? 

Link to comment
Share on other sites

  • Dyrekcja SIP

 

 

żeby na szytwno zamontować fotelik, jedno żeby nie bujał się na zakrętach z dzieckiem. Drugie co dla mnie ważniejsze przy ewentualnym zderzeniu nie zmieni on swojej pozycji. Co w przypadku zderzenia czołowego jeszcze nie jest aż tak niebezpieczne, ................. Jednak przy bocznym zderzeniu, fotelik mógłby się przechylić na boki, obrócić częściowo w osi
 

Zgadza się. Pasy dwufunkcyjne ( ELR/ALR) służą w funkcji ALR do mocowania fotelików dziecięcych. Poprzez możliwość pewnego połączenia z samochodem eliminowane/zmniejszane jest niebezpieczeństwo przesunięcia się fotelika w przypadku kolizji.

Standard w wielu samochodach.

 

Pozdrowienia

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Hmmmmm to taka nowosc? :) Ja pamietam jak dwadziescia lat temu tez tym wkurzalem rodzicow

znaczy że można powiedzieć że byłeś swego rodzaju prekursorem blokowania pasów ;)

 

 

 

az w koncu stwierdzili "twoj problem, wyciagnales to teraz sie duś" :mrgreen:
wtedy to był Twój problem, a teraz po tych wszystkich latach niedokrwienia mózgu, kończyn i innych członków jakie posiadasz to Oni mają z Tobą problem :mrgreen::P
  • Upvote 2
Link to comment
Share on other sites

 

 

Zgadza się. Pasy dwufunkcyjne ( ELR/ALR) służą w funkcji ALR do mocowania fotelików dziecięcych. Poprzez możliwość pewnego połączenia z samochodem eliminowane/zmniejszane jest niebezpieczeństwo przesunięcia się fotelika w przypadku kolizji. Standard w wielu samochodach.   Pozdrowienia

 

Fajny patent, często z niego korzystałem w Legacy MY09  - przy okazji spytam dlaczego Subaru z niego zrezygnowało w nowszych modelach, skoro podnosi to bezpieczeństwo?

 

Pytałem już o to w dziale technicznym prawie trzy lata temu, ale nie doczekałem się odpowiedzi:

 

http://www.forum.subaru.pl/index.php?/topic/59231-tylne-pasy-z-funkcja-aelr-obk-my-2012/?hl=alr#entry1704164

 

Zdążyłem już sprzedać samochód którego dotyczyło pytanie ale w aktualnym modelu OBK też nie ma tego systemu.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...