Jump to content

Przepisy ruchu drogowego.


Recommended Posts

Jak się patrzy, to widać cały czas, że można jechać 120 km/h. Oczywiście oprócz miejsc, gdzie są ograniczenia. Za dawnych czasów, był taki moment, że np. mosty były wyłączone z terenu zabudowanego. Nie pamiętam lat. Wracając do meritum. Czy trasa pozwalająca na 120 km/h jest w terenie zabudowanym ? Bzdura sama w sobie. Jadąc z dozwoloną prędkością przekraczam o 70 km/h ? Lub 60 km/h ? To tylko świadczy o świadomości ludzi "konstruujących" przepisy. Oczywiście mowa o dojeździe od strony Wyszkowa. Od strony zachodniej jest z reguły 90. Konkretne pytanie: czy jadąc od strony Wyszkowa, wpadając do Warszawy z prędkością 175 km/h, czyli przekraczając prędkość o 55 km/h mam mieć zabrane prawko, czy nie ? Przecież już jestem w terenie zabudowanym ???!!!

Link to post
Share on other sites
  • Replies 1.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Kolego jeśli sądzisz, że do pudła można trafić tylko za wypadek spowodowany na obszarze zabudowanym, to jesteś w błędzie. Ponadto to nie nasze wyobrażenie, ale twoje własne bałwochwalstwo (bo inaczej

@rafacon w rzeczy samej. Proste pytanie, prosta odpowiedź. Ale jak widać, niektórzy mają inklinacje do gmatwania nawet najprostszych spraw, formułowania własnych pytań, często nie związanych ze omawia

Mam wrażenie, że Ty nigdy nie byłeś na tej trasie. TRZY pasy są nie od Wyszkowa tylko od Radzymina. Drugi wiecznie zawalony przez tych co "prawy pas parzy" i jadących dostojne 100km/h pustą drogą środ

Posted Images

Jak się patrzy, to widać cały czas, że można jechać 120 km/h. Oczywiście oprócz miejsc, gdzie są ograniczenia. Za dawnych czasów, był taki moment, że np. mosty były wyłączone z terenu zabudowanego. Nie pamiętam lat. Wracając do meritum. Czy trasa pozwalająca na 120 km/h jest w terenie zabudowanym ? Bzdura sama w sobie. Jadąc z dozwoloną prędkością przekraczam o 70 km/h ? Lub 60 km/h ? To tylko świadczy o świadomości ludzi "konstruujących" przepisy. Oczywiście mowa o dojeździe od strony Wyszkowa. Od strony zachodniej jest z reguły 90. Konkretne pytanie: czy jadąc od strony Wyszkowa, wpadając do Warszawy z prędkością 175 km/h, czyli przekraczając prędkość o 55 km/h mam mieć zabrane prawko, czy nie ? Przecież już jestem w terenie zabudowanym ???!!! Powinno być wyraźnie powiedziane, że trasy szybkiego ruchu są wyłączone z obszaru zabudowanego. Chyba że czegoś nie znalazłem/przeoczyłem.

Link to post
Share on other sites

Jak się patrzy, to widać cały czas, że można jechać 120 km/h. Oczywiście oprócz miejsc, gdzie są ograniczenia. Za dawnych czasów, był taki moment, że np. mosty były wyłączone z terenu zabudowanego. Nie pamiętam lat. Wracając do meritum. Czy trasa pozwalająca na 120 km/h jest w terenie zabudowanym ? Bzdura sama w sobie. Jadąc z dozwoloną prędkością przekraczam o 70 km/h ? Lub 60 km/h ? To tylko świadczy o świadomości ludzi "konstruujących" przepisy. Oczywiście mowa o dojeździe od strony Wyszkowa. Od strony zachodniej jest z reguły 90. Konkretne pytanie: czy jadąc od strony Wyszkowa, wpadając do Warszawy z prędkością 175 km/h, czyli przekraczając prędkość o 55 km/h mam mieć zabrane prawko, czy nie ? Przecież już jestem w terenie zabudowanym ???!!! Powinno być wyraźnie powiedziane, że trasy szybkiego ruchu są wyłączone z obszaru zabudowanego. Chyba że czegoś nie znalazłem/przeoczyłem. Jeżeli tak, tom głąb. :angry:

Link to post
Share on other sites

Słowo daję, że trzy razy tego nie wpisywałem ! Ostatnia wersja aktualna, ale była tylko edycja ???

Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, mz56 napisał:

Jeżeli tak, tom głąb.

Czyżby jakaś sugestia?:biglol:

Przeoczyłeś, bo na poprzedniej stronie w cytowanym art 21 Ustawy prd znajdziesz pkt 1

"Organ zarządzający ruchem na drogach może zmniejszyć lub zwiększyć, za pomocą znaków drogowych, prędkość dopuszczalną pojazdów obowiązującą na obszarze zabudowanym.
Prędkość dopuszczalna, o której mowa w ust. 1, może być... zwiększona - jeżeli warunki ruchu na drodze lub jej odcinku zapewniają zachowanie bezpieczeństwa ruchu".
Zatem Panie kolego, jeśli jedziesz drogą, gdzie dopuszczalna prędkość wynosi 90 km/h i wpadasz do miasta z prędkością 120 km/h to zasłużyłeś na punkciki i mandacik, ale prawo jazdy zostanie w Twojej kieszeni. Natomiast przekraczając tę dopuszczalną o ponad 50 km/h, musisz liczyć się z ryzykiem czasowego korzystania z roweru. 
Link to post
Share on other sites

Dalej ponawiam pytanie. Zrozum wreszcie ! Czy na S8 mają mi odebrać prawo jazdy za 175 km/h, czy nie ??? Jedziesz drogą 120 km/h. Widzisz białą tablicę "warszawa". Masz zwolnić do 50 km/h ? Masz jechać dalej 120 km/h do odwołania znaku o drodze tylko dla samochodów ? I W TAKIEJ SYTUACJI zabiorą mi prawko. Przekroczyłem w terenie miejskim, czy przekroczyłem na drodze szybkiego ruchu ? Twoje przytaczane paragrafy mają się nijak do moich pytań. Ponawiam pytanie:

Czy będąc na drodze szybkiego ruchu jestem w terenie zabudowanym, czy nie ?

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites
Cytat

Od 1 lipca 2020 w terenie zabudowanym dopuszczalna prędkość wyniesie 50 km/h przez całą dobę, natomiast przekroczenie dozwolonej wartości o 50 km/h na godzinę – niezależnie, czy będzie ono miało miejsce na drodze zwykłej, ekspresowej czy autostradzie – będzie wiązać się z utratą prawa jazdy za prędkość

 

8 minut temu, mz56 napisał:

Jedziesz drogą 120 km/h. Widzisz białą tablicę "warszawa". Masz zwolnić do 50 km/h ?

 

Co odwołuje ograniczenie prędkości?

 

  • Skrzyżowanie,
  • Inny znak ograniczenia prędkości,
  • Znak informujący o końcu zakazów,
  • Koniec lub początek obszaru zabudowanego,
  • Koniec lub początek strefy zamieszkania.
Edited by Hookie
Link to post
Share on other sites

Hookie, fajnie mi odpowiedziałeś, tylko zdefiniuj, co to jest teren zabudowany na trasie szybkiego ruchu.

Link to post
Share on other sites

Idiotyzm polega na tym, że pozwala sobie stawiać tablice (np. wójt_) przy drodze.

Link to post
Share on other sites

Nieustannie się dziwię po niektórych pytaniach, że wielu 'kierowcow' zwyczajnie nie zna przepisów.
I czują się pokrzywdzeni przez policję jak dostaną bilet.

Link to post
Share on other sites

Przeciez jak lece 2 paki na s8 z wyszkowa to ciężko mi zauważyć tablice terenu zabudowanego.. A nawet jadąc 140 bedzie to trudne bo ruch duzy, zwykle na prawym szpaler tirów ktore zaslaniaja znaki...

Link to post
Share on other sites

Nie pokrzywdzeni, tylko nielogiczny przepis. Przepisy ja tez znam i widze ze jak wpadam do Warszawy to jest znak chyba nawet 90km/h wiec juz na gorce zaczynam przygotowywać maszyne do ladowania haha

Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, mz56 napisał:

Zrozum wreszcie !

Nie kolego, to Ty nie rozumiesz. Boże, Ty widzisz i nie grzmisz?!

 

9 godzin temu, mz56 napisał:

Widzisz białą tablicę "warszawa".

Jedziesz i co najwyżej widzisz znak E 17a, czyli prostokątną, zieloną tablicę z napisem "Warszawa" (biała tablica może informować o nazwie dzielnicy).

Znak E-17a jest ustawiany przy granicy miejscowości, do której wjeżdżają kierowcy. Jeśli przy znaku E-17 a znajduje się też znak D-42, to znaczy, że za znakami rozpoczyna się obszar zabudowany i w związku z tym maksymalna prędkość jazdy po danej miejscowości wynosi 50 km/h w godz. 05:00–23:00 i 60 km/h w godz. 23:00–05:00. 

Zatem Panie kolego, jeśli za owym znakiem informującym, że właśnie wjechałeś Waćpan do Warszawy, stoi znak D-42 "obszar zabudowany" i nie ma tam znaku ograniczającego, lub zwiększającego dopuszczalną prędkość, to poruszasz się Pan po tym obszarze z prędkością 50 km/h. Jeśli natomiast jest tylko znak z nazwą miejscowości, to podziwiasz Pan wyłącznie uroki owej miejscowości, ograniczając się jedynie do nieprzekraczania prędkości wynikającej z kategorii drogi. W przypadku, gdy napotka Pan na swej drodze znak E-17a, oraz towarzyszący mu D-42 i umieszczony pod nim znak ograniczenia prędkości B-33 (70), oznaczać to będzie, że na całym obszarze obowiązuje dopuszczalna prędkość 70. Jest jeszcze jedna ewentualność. Znak E 17a, znak D-42 i gdzieś tam kawałek dalej znak B-33 z ograniczeniem do 70, 40, czy 30,   to owo ograniczenie obowiązuje tylko do najbliższego skrzyżowania, lub znaku odwołującego ograniczenie.

Czy teraz jest to dla Pana jasne?     

Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, MateuszWwa napisał:

Przeciez jak lece 2 paki na s8 z wyszkowa to ciężko mi zauważyć tablice terenu zabudowanego.

Powinieneś kolego bardziej przejmować się tym, że nie zauważasz, iż "lecąc 2 paki", możesz nie dolecieć, bo żadne systemy bezpieczeństwa montowane w samochodach, nie dają gwarancji przeżycia zderzenia przy takiej prędkości. Ponadto - nawet gdy przeżyjesz - trudno ci będzie uniknąć "pogawędki" z prokuratorem, a w skrajnym przypadku przymusowego skierowania na "wczasy" w ZK. Wyprzedzając - jak to określiłeś - szpaler tirów, należy się liczyć z tym, że może się znaleźć także inny kierowca, któremu znudzi się jazda za ciężarówką i postanowi wyprzedzić... Co z tego, że zmieniając pas ruchu na lewy, to on wymusi, że zajeżdżając ci drogę, to on wytworzy zagrożenie, skoro biegły opiniując zdarzenie, użyje określenia "jazda z prędkością uniemożliwiającą podjęcie skutecznego manewru obronnego". W takim przypadku będziesz mógł mówić o szczęściu, jeśli sąd orzeknie tylko przyczynienie do zaistnienia zdarzenia.      Na drodze warto powstrzymać nieco wodze ułańskiej fantazji, bo choć być może stracisz kilka minut na pokonanie danej trasy, to unikasz ryzyka utraty kilku lat z życiorysu...    

Link to post
Share on other sites
Przeciez jak lece 2 paki na s8 z wyszkowa

Nie pokrzywdzeni, tylko nielogiczny przepis. Przepisy ja tez znam

Znasz przepisy, to skąd te 2 paki? Ile punktów i złotych zamierzasz zarobić?
Ale to najmniejszy problem, bo nie liczysz się z innymi uczestnikami ruchu i stanowisz zagrożenie na drodze. Prawo jazdy już masz czy jeszcze masz?
Link to post
Share on other sites

Byl ktos na tej trasie, bo mam wrażenie ze nie ? Tam sa conajmniej 3 pasy jak nie 4 w pewnym momencie, nie wiem bo zawsze jestem na lewym. I jesli tak lece to aut raczej kolo mnie bezposrednio nie ma, lub sa rownie szybkie. Pozatym tam srednia prędkośc 70%to 160nplus. Jak osiagam takie prędkości to w tak ich warunkach ze nikt nienma mozliwosci aby mi wyskoczyć, a jak widze taka mozliwosc to zwalniam, a widac, bo widać mnostwo rzeczy na drodze co sie "kroi". Nie latam tyle miedzy samochodami, ale jak wam takie rzeczy w glowie to podziwiam :P

 

Naprawdę myslicie ze jak ktos mowi 200 +- to jezdzi miedzy ludźmi z takimi predkosciami? Malo to momentow ze jest zupelnie pustoz plus konstrukcja drogi daje nam ogromna widocznosc? 

Link to post
Share on other sites
17 minut temu, MateuszWwa napisał:

Byl ktos na tej trasie, bo mam wrażenie ze nie ? Tam sa conajmniej 3 pasy jak nie 4 w pewnym momencie, nie wiem bo zawsze jestem na lewym

Mam wrażenie, że Ty nigdy nie byłeś na tej trasie. TRZY pasy są nie od Wyszkowa tylko od Radzymina. Drugi wiecznie zawalony przez tych co "prawy pas parzy" i jadących dostojne 100km/h pustą drogą środkiem.

Idealnie pasuje do Ciebie:
"- Istnieje taki kierowca, tak zwany nieprzeciętny, taki kierowca więcej widzi, szybciej reaguje, jeździ bardzo dynamicznie, aktywnie. My staramy się takich kierowców zatrzymać albo zatrzymują się na słupach telegraficznych, na drzewach, albo na przystankach." Sierżant Ryszard Król (Bartłomiej Topa)
 

  • Upvote 4
Link to post
Share on other sites

Ta.... A ja takich kierowcow puszczam... Czyli jeszcze nie doroslem do ich levelu. Ale co ja wiem, jak zawsze inni wiedza lepiej. 

Proponuje jezdzic w swoim tempie i puszczac innych jadących swoim tempem. 

Swoja drogą syf ten film. 

Tak sa od radzymina, ale od początku tg pod watku chodzilo o wjazd do wwy od strony wyszkowa. 

 

Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, jkarp napisał:

Głupota drogowa klasyczna.
I dzięki takim idiotom trzeba przepisy zaostrzać.

Po pierwsze: glupote to ten kolega dawno temu wyprzedzil i ciagle przyspiesza. A po drugie: nie trzeba zaostrzac - wystarczy ezgekwowac obecne przepisy. Fotoradary, odcinkowy pomiar predkosci, patrole policyjne. I sie skunczy rumakowanie jak u Diablo.

  • Like 1
  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites
14 godzin temu, hak64 napisał:

Powinieneś kolego bardziej przejmować się tym, że nie zauważasz, iż "lecąc 2 paki", możesz nie dolecieć, bo żadne systemy bezpieczeństwa montowane w samochodach, nie dają gwarancji przeżycia zderzenia przy takiej prędkości. Ponadto - nawet gdy przeżyjesz - trudno ci będzie uniknąć "pogawędki" z prokuratorem, a w skrajnym przypadku przymusowego skierowania na "wczasy" w ZK. Wyprzedzając - jak to określiłeś - szpaler tirów, należy się liczyć z tym, że może się znaleźć także inny kierowca, któremu znudzi się jazda za ciężarówką i postanowi wyprzedzić... Co z tego, że zmieniając pas ruchu na lewy, to on wymusi, że zajeżdżając ci drogę, to on wytworzy zagrożenie, skoro biegły opiniując zdarzenie, użyje określenia "jazda z prędkością uniemożliwiającą podjęcie skutecznego manewru obronnego". W takim przypadku będziesz mógł mówić o szczęściu, jeśli sąd orzeknie tylko przyczynienie do zaistnienia zdarzenia.      Na drodze warto powstrzymać nieco wodze ułańskiej fantazji, bo choć być może stracisz kilka minut na pokonanie danej trasy, to unikasz ryzyka utraty kilku lat z życiorysu...    

Czy wyjezdzajacy z prędkością 80kmh przy moich przepisowych 140 daje czas  na podjęcie skutecznego manewru? To tez jest wiadomo zalezne od momentu w ktorym ten ktos zacznie wyjeżdzać.  Dlatego tez juz w innym watku O tym pisalem ze nie należy miec duzej roznicy predkosci miedzy wyprzedzanymi i jest to kluczowe.  

Oczywiście  mi nie uwierzycie ale powiem -wyjeżdżanie na twoj pas w 90 % a nawet wiecej widac. Ja mialem jeden przypadek ze gosc wyjechal nagle. Oczywiście zdarzylem zareagować.  Na drodze widac tez to ze jak ktos podjal zamiar to rzadko sie z niego wycofa - czyli jak zauważyliśmy ze auto o centymetry zaczelo dryfowac w kierunku lini przerywanej w drodze na lewy pas z to nie ma co liczyc ze wykona kolejna decyzje i zaprzestanie manewru a jesli tak to bedzie za późno. Dlatego 200 jezdze rzadko bo za duzy ruch. Ale jeżdżę,  czasem jak jade z dziwnymi kierowcami 140 160 i widze ze mam pusto przed soba to oddalam sie od nich i potem kontynuaje swoja jazde. 

Natomiast obserwuje wielu kierowcow ktorzy nie widza ze ktos im wyjeżdża i reaguja w ost chwili, lub robia to specjalnie tj tak pozna reakcja co tez jest chore, lub chca nagrac filmik na stop cham. 

Obserwuje tez ze 90% subaru jezdza jak w programie bezpieczna jazda z subaru czy cos takiego z krakowa program. 

Nie miałem nigdy przykrej sytuacji spowodowanej prędkością z czy wogole gapiostwem. Zdarzalo sie , ale zawsze zdarzylem,  gdybymnie zdarzyl podkreslam to i tak dochodziło by do obcierek przy 5kmh (mowie zeby znow wam nie ruszyla projekcja ze pewnie juz bym komus krzywdę zrobil) Bledy moje nigdy nie wynikly z predkosci i wogole mam takie zdanie ze nie dlatego sa wypadki.  Oczywiscie one wynikna z predkosci jak nie dopasuje jej do drogi, do natezenia ruchu... i tak niektorzy robia. Ops! mowie o tych co jeżdżą szybciej odemnie tak ja wy o mnie. A moze oni wcale nie jezdza za szybko tylko to moje wrażenie bo ja tak nie jeżdżę? Kazdy ma swoja norme powyzej ktorej wszyscy inni to wariaci.

Zeby bylo w temacie -stosuje sie do znakow ograniczeń-ciesze sie ze sa bo jest to jakas wskazowka. Szkoda ze czasem falszywa gdzie 60tka lub 40stka okazuje sie za szybka. 

 Rzadziej stosuje sie do ograniczen wynikającej z drogi jaka jade np trasa s , autostrada, tam trzeba samemu uwazac. Wogole wymieniamy sie zdaniami a pewnie w tej sekundzie setki aut w polsce jada 160+ i nic sie nie dzieje. 

 

 

Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, blejzu napisał:

wystarczy ezgekwowac obecne przepisy. Fotoradary, odcinkowy pomiar predkosci, patrole policyjne. I sie skunczy rumakowanie jak u Diablo.

Zawsze to lepsze niż liczyć na odwiedziny rodziny 1 listopada...

Link to post
Share on other sites
13 minut temu, hak64 napisał:

Zawsze to lepsze niż liczyć na odwiedziny rodziny 1 listopada...

Gdyby taki becwal tylko siebie zabieral to jeszcze nie byloby problemu bo to na wlasne zyczenie. A do pustego lba nie dociera, ze mowienie "do tej pory zawsze jezdzilem bezwypadkowo" nie ma znaczenia jak sie kogos zabije. No ale, jak juz mowilem, glupota dawno temu zostala w tyle.

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites
48 minut temu, MateuszWwa napisał:

Wogole wymieniamy sie zdaniami a pewnie w tej sekundzie setki aut w polsce jada 160+ i nic sie nie dzieje. 

No tak. Wiesz znam takich, co mówili: "25 lat jeździłem z roboty do domu po kilku piwach i nigdy nic...

Wybacz, ale Twoje wcześniejsze wpisy:

W dniu 30.01.2021 o 21:28, MateuszWwa napisał:

Przeciez jak lece 2 paki na s8 z wyszkowa to ciężko mi zauważyć tablice terenu zabudowanego.. A nawet jadąc 140 bedzie to trudne bo ruch duzy, zwykle na prawym szpaler tirów ktore zaslaniaja znaki...

Tu wskazujesz, że ruch jest zwykle duży i nawet przy 140  trudno zauważyć znaki, a skoro znaki, to także samochody zasłonięte przez ciężarówki.

 

W dniu 30.01.2021 o 21:30, MateuszWwa napisał:

Przepisy ja tez znam i widze ze jak wpadam do Warszawy to jest znak chyba nawet 90km/h wiec juz na gorce zaczynam przygotowywać maszyne do ladowania haha

Tu żartobliwie (dla ciebie) lądujesz maszyną, bo znasz teren i można się tam spodziewać kontroli. Te wpisy dość dobitnie obrazują Twoją mentalność. Podejrzewam, że gdyby znalazł się tu ktoś, kto zamiast słów krytyki napisałby, że na tej trasie jechał już 240, to już następnego dnia wstawiłbyś filmik o pobiciu tego "rekordu".  Nie kolego. Dałeś już wystarczająco dużo dowodów na potwierdzenie tezy przedstawionej poniżej.

 

3 godziny temu, blejzu napisał:

glupote to ten kolega dawno temu wyprzedzil i ciagle przyspiesza.

 

Edited by hak64
  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, MateuszWwa napisał:

Nie miałem nigdy przykrej sytuacji spowodowanej prędkością z czy wogole gapiostwem.

Naprawdę uważasz, że najpierw masz kilkanaście/kilkadziesiąt sytuacji podbramkowych a dopiero potem dzwon ?

Obawiam się, że przy takich prędkościach z jakimi się poruszasz nie będziesz miał okazji poinformować forum o "zdarzeniu".

 

Tak jak w pamiętniku japońskiego kamikadze w którym był jeden tylko wpis: "Dzień pierwszy. Lot próbny".

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.


×
×
  • Create New...