Jump to content
hak64

Przepisy ruchu drogowego.

Recommended Posts

 
Pod rysunkiem masz odpowiedź jednego eksperta.
Wstawiłem film z wyjaśnieniem drugiego eksperta.
A Ty dalej swoje.
A jeździj jak chcesz....
:facepalm:

:-)
Jeżeli masz na myśli@hak64, to wyraźnie napisał, że będąc zielonym, dałby pierwszeństwo.
Popatrz spokojnie na rysunek i odpowiedz sobie, czy wjechałbyś z podporządkowanej kolizyjnie w zawracający jasny pojazd widząc skąd nadjeżdża, a potem argumentował policjantowi, że zawracał i stracił pierwszeństwo. Bo ja napisałem, ze jadąc zielonym ustąpiłbym, a ty czytasz tak samo jak oglądasz obrazek: widzisz to co chcesz widzieć. I bez urazy, spokój w głowie :-)



Sent from my iPhone using Tapatalk

Share this post


Link to post
Share on other sites
40 minut temu, rafacon napisał:

Jeżeli masz na myśli@hak64, to wyraźnie napisał, że będąc zielonym, dałby pierwszeństwo. 

Mając na uwadze ten konkretny obrazek, napisałem, że ta kwestia jest dyskusyjna, bo nikt nie wykonuje manewru zawracania dojeżdżając do środka skrzyżowania. Taki manewr może być mylący dla innych użytkowników drogi, gdyż sugeruje zamiar skrętu w lewo. W takiej sytuacji słuszna jest także uwaga kolegi sambor, który zauważył, że nie zawsze wiadomo skąd nadjechał pojazd, który zastaliśmy na miejscu po dojechaniu do skrzyżowania. Gdyby bowiem był to samochód jadący z przeciwnego kierunku ruchu i wykonujący manewr skrętu w lewo, to zielony ma przed nim pierwszeństwo. Każda inna interpretacja tego obrazka jest błędna, gdyż świetle istniejących przepisów zielony pojazd ma obowiązek ustąpić pierwszeństwa pojazdowi zawracającemu na drodze z pierwszeństwem. 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, hak64 napisał:

Każda inna interpretacja tego obrazka jest błędna, gdyż świetle istniejących przepisów zielony pojazd ma obowiązek ustąpić pierwszeństwa pojazdowi zawracającemu na drodze z pierwszeństwem. 

Można by ten obrazek uprościć i usunąć znaki - nic by to nie zmieniło w opisywanej sytuacji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

13 godzin temu, rafacon napisał:

Jeżeli masz na myśli@hak64, to wyraźnie napisał, że będąc zielonym, dałby pierwszeństwo.

 

Nie mam na myśli kolegi hak64.

Mam na myśli osobę, która napisała artykuł z którego jest to zdjęcie.

I oczywiście p.Dworaka, który rozpatruje praktycznie identyczną sytuację jak ta na obrazu.

 

12 godzin temu, hak64 napisał:

Każda inna interpretacja tego obrazka jest błędna, gdyż świetle istniejących przepisów zielony pojazd ma obowiązek ustąpić pierwszeństwa pojazdowi zawracającemu na drodze z pierwszeństwem.  

 

Konkretnie który z którego przepisu ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, RoadRunner napisał:

Można by ten obrazek uprościć i usunąć znaki - nic by to nie zmieniło w opisywanej sytuacji.

Jeśli chodzi o obrazek z zawracaniem, to i owszem. Usunięcie znaków niczego nie zmieni.

 

4 godziny temu, rombu napisał:

Konkretnie który z którego przepisu ?

Posłużę się tu komentarzem do art 22 pkt 6 ustawy prd (komentarz autorstwa pana Z. Drexlera) " w obecnej ustawie pominięto, obowiązujący przez wiele lat, przepis zobowiązujący zawracającego do ustąpienia pierwszeństwa również pojazdom wjeżdżającym z drogi podporządkowanej. A zatem pojazdowi zawracającemu na drodze z pierwszeństwem powinien ustąpić kierujący wjeżdżający na nią z drogi podporządkowanej, a to oznacza obowiązek starannej obserwacji przez niego pojazdów z włączonym lewym kierunkowskazem na drodze z pierwszeństwem. Musi bowiem upewnić się, czy pojazd ten skręca, czy zawraca."

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 minut temu, hak64 napisał:

Posłużę się tu komentarzem do art 22 pkt 6 ustawy prd (komentarz autorstwa pana Z. Drexlera) " w obecnej ustawie pominięto, obowiązujący przez wiele lat, przepis zobowiązujący zawracającego do ustąpienia pierwszeństwa również pojazdom wjeżdżającym z drogi podporządkowanej. A zatem pojazdowi zawracającemu na drodze z pierwszeństwem powinien ustąpić kierujący wjeżdżający na nią z drogi podporządkowanej, a to oznacza obowiązek starannej obserwacji przez niego pojazdów z włączonym lewym kierunkowskazem na drodze z pierwszeństwem. Musi bowiem upewnić się, czy pojazd ten skręca, czy zawraca."

Trochę dziwne to jest bo z samej ustawy (tj. ostatniej jej wersji) powinno to jasno wynikać a nie z komentarzy i porównań z poprzednią wersją.

 

Moim zdaniem ten pominięty zapis był dobry bo był spójny z resztą. W obecnej interpretacji przepis jest niespójny z art 25 pkt 1: ". Kierujący pojazdem, zbliżając się do skrzyżowania, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pojazdowi nadjeżdżającemu z prawej strony, a jeżeli skręca w lewo - także jadącemu z kierunku przeciwnego na wprost lub skręcającemu w prawo."  

Skręt wydaje się być elementem zawracania co zresztą ma potwierdzenie w znakach - zakaz skrętu implikuje zakaz zawracania. Mając przepisy w "starszej" wersji uniknęłoby się problemów interpretacyjnych w sytuacji o której rozmawiamy.

 

Ciekawe jakby zachował się sąd. Bo z jednej strony nie ma w ustawie powiedziane o tym, że zawracający na drodze z pierwszeństwem ma pierwszeństwo a z drugiej strony jest Art 25. Więc pozostaje dowiedzenie, że skręt w lewo jest elementem zawracania. Jeśli tak to nawet w nowej wersji ustawy mamy obowiązek ustąpienia pierwszeństwa :)

 

Edited by RoadRunner

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, RoadRunner napisał:

Trochę dziwne to jest bo z samej ustawy (tj. ostatniej jej wersji) powinno to jasno wynikać a nie z komentarzy i porównań z poprzednią wersją.

Nie jest takie dziwne, jeśli wziąć pod uwagę, że pojazd poruszający się drogą z pierwszeństwem i zawracający na niej, nie opuszcza tej drogi. Wykonuje swój manewr pozostając w obrębie tej samej drogi, zatem ma obowiązek ustąpienia pierwszeństwa, tylko pojazdom poruszającym się tą samą drogą z kierunku przeciwnego.  

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, RoadRunner napisał:

Ciekawe jakby zachował się sąd. Bo z jednej strony nie ma w ustawie powiedziane o tym, że zawracający na drodze z pierwszeństwem ma pierwszeństwo a z drugiej strony jest Art 25. Więc pozostaje dowiedzenie, że skręt w lewo jest elementem zawracania. Jeśli tak to nawet w nowej wersji ustawy mamy obowiązek ustąpienia pierwszeństwa :)

 

 

O tym pisałem wcześniej, przytaczając jako przykład pozornie prosty scenariusz drogowy, podczas gdy tutaj dyskusja trwa w najlepsze o dużo bardziej złożonym scenariuszu.
Wielu kierowców nie jest świadomych zmian w Prawie o ruchu drogowym i jeździ tak, jak w czasach gdy się uczyli/zdawali.

Przenieście teraz dyskutowaną sytuację na drogę, dodajcie duży ruch samochodów, presje kierowców, którzy stoją za kierowcą, którzy wjeżdża z drogi podporządkowanej, wiek kierowcy, jego doświadczenie i pewnie jeszcze ze dziesiątkę innych czynników. Wy zawracacie, od wjeżdża. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, xemir napisał:

Wielu kierowców nie jest świadomych zmian w Prawie o ruchu drogowym i jeździ tak, jak w czasach gdy się uczyli/zdawali.

Jak dodasz do tego mentalność rodem z epoki kamienia łupanego i taką samą kulturę, to będziesz miał pełny obraz sytuacji.

Czasem staram się co nieco wyjaśnić, ale mając do czynienia z tak "precyzyjnym" ujęciem tematu, jestem bezsilny. Wkleję kilka postów pewnego pseudointeligenta (z innego forum).

"Rzecz oczywista, że jeżeli na skrzyżowaniu są znaki, to reguła prawej wolnej odchodzi w cień. Proszę nie wciskać ciemnoty". 

"Jeśli są znaki, to prawa ręka upada, a tu znaki są - bez znaczenia, że oba trójkątne"

"Co do ronda - łopatologicznie: mając 4 samochody szykujące się do wjazdu na rondo i 5 kręcących się w kółko - jesteś w stanie przed wjazdem określić zza kółka, kto komu będzie musiał ustąpić pierwszeństwa na rondzie przy wjeździe, zjeździe i zmianie pasa ruchu?". 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
22 godziny temu, hak64 napisał:

Każda inna interpretacja tego obrazka jest błędna, gdyż świetle istniejących przepisów zielony pojazd ma obowiązek ustąpić pierwszeństwa pojazdowi zawracającemu na drodze z pierwszeństwem. 

 

Zapytałem Cię z jakich przepisów.

No to dostałem odpowiedź :

 

5 godzin temu, hak64 napisał:

Posłużę się tu komentarzem do art 22 pkt 6 ustawy prd

 

Nie istnieje przepis, który nakazuje ustąpienia pierszeństwa pojazdowi zawracającemu.

Natomias jest przepis, który zabrania zawracania jeżeli to zawracenie utrudni ruch poajzdów.

Czyli utrudni ruch pojazdu z ulic podporządkowanej.

Tak samo jest z pojazdem cofajacym po drodze z pierszeństwem - też musi ustąpić pojazdom z podporządkowanej.

Jednak zaufam p.Dworakowi i będę jeździł tak jak On proponuje.

EOT.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
23 minuty temu, rombu napisał:

Nie istnieje przepis, który nakazuje ustąpienia pierszeństwa pojazdowi zawracającemu.

Odwróćmy zatem kota ogonem. Czy istnieje przepis zezwalający na wyjazd z drogi podporządkowanej w sytuacji, gdy na skrzyżowaniu z drogą z pierwszeństwem  pojazd poruszający się tą drogą wykonuje manewr zawracania?

 

38 minut temu, rombu napisał:

Natomias jest przepis, który zabrania zawracania jeżeli to zawracenie utrudni ruch poajzdów.

Jest także przepis zabraniający wjazdu na skrzyżowanie gdy nie ma możliwości kontynuowania jazdy dalej, gdy utrudniło by to komuś ruch, stwarzało zagrożenie dla innych użytkowników tego ruchu. itd ...

 

41 minut temu, rombu napisał:

Tak samo jest z pojazdem cofajacym po drodze z pierszeństwem - też musi ustąpić pojazdom z podporządkowanej.

Art. 23. 1. Kierujący pojazdem jest obowiązany:
1) przy wymijaniu zachować bezpieczny odstęp od wymijanego pojazdu lub uczestnika ruchu, a w razie potrzeby zjechać na prawo i zmniejszyć prędkość lub zatrzymać się,
2) przy omijaniu zachować bezpieczny odstęp od omijanego pojazdu, uczestnika ruchu lub przeszkody, a w razie potrzeby zmniejszyć prędkość; omijanie pojazdu sygnalizującego zamiar skręcania w lewo może odbywać się tylko z jego prawej strony,
3) przy cofaniu ustąpić pierwszeństwa innemu pojazdowi lub uczestnikowi ruchu i zachować szczególną ostrożność, a w szczególności:
a) sprawdzić, czy wykonywany manewr nie spowoduje zagrożenia bezpieczeństwa ruchu lub jego utrudnienia,
b) upewnić się, czy za pojazdem nie znajduje się przeszkoda; w razie trudności w osobistym upewnieniu się kierujący jest obowiązany zapewnić sobie pomoc innej osoby.
2. Zabrania się cofania pojazdem w tunelu, na moście, wiadukcie, autostradzie lub drodze ekspresowej."

Zarówno ten cofający i ten wyjeżdżający z podporządkowanej  ma obowiązek zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa, prawda? Tyle że cofający ma obowiązek ustąpienia pierwszeństwa pojazdom już poruszającym się drogą z pierwszeństwem, a wyjeżdżający z podporządkowanej, ustępuje pierwszeństwa wszystkim. Definicja znaku A-7 nie mówi, że ustępujesz tylko tym nadjeżdżającym z prawej, czy lewej, ani też jadącym do przodu, czy do tyłu.  


 

Share this post


Link to post
Share on other sites
 

Czyli utrudni ruch pojazdu z ulic podporządkowanej.
[...]
Jednak zaufam p.Dworakowi i będę jeździł tak jak On proponuje.
EOT.
 

Skoro EoT, to z przymrużeniem oka: zasadniczo jadąc drogą z pierwszeństwem utrudniamy ruch z ulicy podporządkowanej...

A cytując klasyka: „a jeździj jak chcesz”. Jak się kiedyś spotkamy na drodze (co jest mało prawdopodobne) jak będę zawracał, wrócimy do tematu :-) Pozdrawiam!



Sent from my iPhone using Tapatalk

Share this post


Link to post
Share on other sites

co sądzicie o ograniczeniu na nowowybudowanym kawalku s8 na poludnie od warszawy:)? 60kmh dwupasmowka sa ekrany no generalnje mozna pedzic chociazby 80 kmh lub 100. dodam ze podobna droge swiezo co oddana ale tez finalnie nie ukonczona na polnoc od wwy za wyszkowem, ale jest tam ograniczenje do 100kmh. 

 

dzis pieknie policja lapala, schowana za gorka ziemi usypana na poboczu. a stali na pasie przedzielajacym obie jezdnie. przed nadarzynem w strone Warszawy. cale szczescie wloklem sie 100kmh i akurst mnie wyprzedzilo reno z tak ok 120kmh i jego zlapal. ja juz mam dosyc punktow a ostsnio jechslem 65 na wylocie z zabudowanego i dostalem mandat 2 punkty 50 zl. w między czasie kontroli przejechal obok tir pedzac ok 80 90.. warto bylo mnke karac. 

 

dla mnie to chore lapac ludzi na 2 pasmowce 60kmh w polu, bo ta 60tkwnket na calej drodze. ciekawe czy to pomysłowość przelozonego czy samych policjantów. 

 

Ogolnie nowy fragment super zeby jechac b. szybko. cala s8 jest bardzo udana i zacheca swoja konstrukcja do szybkiej jazdy. moja ulubiona droga na mazowszu.

zapomnialbym dodac, odkrylem dlaczego jest 60tka w ograniczeniu, bo przed siestrzenia stoi znak przystsnek autobusowy na legalu, linia ciagla pobocze na ktore zjechsc nje mozna, zatoczki brak ale znak jest i bus moze spokojnie nagle sie zatrzymać na s8:) brawa jeszcze raz brawa dla kogos kto robil oznakowanie tej obecnie nie ukonczonej trasy. 

 

 

A teraz jak wplynelo to na bezpieczeństwo, tj poranna kontrol - tak ze ludzie wracając teraz wieczorem nagle hamowali bedsc na lewym i wracali na prawy pas. komedia, tak to by kazdy zasuwa równo 120 bo zwykle tak jest, a tak to nerwowe wypatrywanie policji. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, MateuszWwa napisał:

ta 60tkwnket na calej drodze. ciekawe czy to pomysłowość przelozonego czy samych policjantów. 

Taaa, jedyne znaki jakie ustawia policja to "uwaga wypadek", ewentualnie "kierunek objazdu". 

 

2 godziny temu, MateuszWwa napisał:

Ogolnie nowy fragment super zeby jechac b. szybko. cala s8 jest bardzo udana i zacheca swoja konstrukcja do szybkiej jazdy.

Ogólnie nie tylko konstrukcja drogi decyduje o takim, czy innym ograniczeniu. Owa zachęta szybkiej jazdy może więc doprowadzić do zniechęcenia w postaci zatrzymania uprawnień... 

Share this post


Link to post
Share on other sites

wiem kto ustawia znaki, chodzilo mi kto wyznacza miejsca do kontroli policyjnej, stanie na eksperesowce skonczy sie kiedys na tragedia. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziś pytanie, dziś odpowiedź :)

 

Jadę spokojnie, w obszarze zabudowanym, licznkowe 60km/h. Zbliżam się/mijam tablicę koniec obszaru zabudowanego. Wciskam gaz do dechy (trochę na wyrost określenie ale przyspieszam do tych licznikowych 100km/h), w tym czasie ktoś się bierze za wyprzedzanie (bo wolno, bo prosta, linia przerywana). Nie siedzi mi na ogonie, więc chwilę potrwa zanim zrówna się się z moim autem. Czy mam prawo dokończyć swój wcześniej zamierzony manewr dostosowania prędkości do obowiązującej czy też szybciutko noga z gazu, tak by mu umożliwić manewr . Czy sam fakt zmiany pasa przez delikwenta obliguje mnie do utrzymania stalej prędkości. Dodam, że auto wyprzedzające to powiedzmy coś pokroju mondeo tdci, żaden demon prędkości.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zgodnie z prawem nie powinno się przyspieszać jak ktoś już nas wyprzedza. Z drugiej strony kultura wymaga, aby powstrzymać się od takich manewrów wyprzedzania w okolicy końca obszaru zabudowanego, bo ktoś prawie na pewno będzie zwiększał prędkość w tym miejscu. Ja nie przyspieszam wtedy, nich sobie wyprzedza. 

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Dobi1972 napisał:

Zgodnie z prawem nie powinno się przyspieszać jak ktoś już nas wyprzedza.

Owszem, wyprzedzający może to odczytać jako złośliwość, czy wręcz celowe uniemożliwienie wyprzedzania i narażenie na niebezpieczeństwo. Kierownik dysponujący rejestratorem jazdy może z nagrania zrobić użytek, zgłosić na policję i mandacik gotowy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 godzin temu, dako napisał:

Dziś pytanie, dziś odpowiedź :)

 

Jadę spokojnie, w obszarze zabudowanym, licznkowe 60km/h. Zbliżam się/mijam tablicę koniec obszaru zabudowanego. Wciskam gaz do dechy (trochę na wyrost określenie ale przyspieszam do tych licznikowych 100km/h), w tym czasie ktoś się bierze za wyprzedzanie (bo wolno, bo prosta, linia przerywana). Nie siedzi mi na ogonie, więc chwilę potrwa zanim zrówna się się z moim autem. Czy mam prawo dokończyć swój wcześniej zamierzony manewr dostosowania prędkości do obowiązującej czy też szybciutko noga z gazu, tak by mu umożliwić manewr . Czy sam fakt zmiany pasa przez delikwenta obliguje mnie do utrzymania stalej prędkości. Dodam, że auto wyprzedzające to powiedzmy coś pokroju mondeo tdci, żaden demon prędkości.

Odpowiem Ci jak postrzega ten co wyprzedza :) otoz jestem na to przygotowany ze bedziesz przyspieszal bo w koncu wyjechalismy z zabudowanego i nie odbieram tego jako złośliwość, to ja jestem niekutluralny w tym momencie i zgodnje z przepisami wstrzymuje Cie w Twoich zamiarach co gorsza przepisowych zamiarach :)

 

Byl taki filmik na Facebooku yotube e w ktorym policja nagrywa wykroczenie mazdy cx. i widac tam jak mazda konczy manewr wyprzedzania na zakrecie i na podwojnej ciaglej i widax takze ze policja przyspieszala podczas manewru wyprzedzania mazdy :) wiadomo chec wkrecenia mandatu jest wieksza niz zdrowie i zycie kierowcy mazdy. dodam ze mazda nie wiedziala ze wyprzedza nieoznakowany radiowoz bmw. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 11.12.2018 o 09:00, dako napisał:

Dziś pytanie, dziś odpowiedź :)

 

Jadę spokojnie, w obszarze zabudowanym, licznkowe 60km/h. Zbliżam się/mijam tablicę koniec obszaru zabudowanego. Wciskam gaz do dechy (trochę na wyrost określenie ale przyspieszam do tych licznikowych 100km/h), w tym czasie ktoś się bierze za wyprzedzanie (bo wolno, bo prosta, linia przerywana). Nie siedzi mi na ogonie, więc chwilę potrwa zanim zrówna się się z moim autem. Czy mam prawo dokończyć swój wcześniej zamierzony manewr dostosowania prędkości do obowiązującej czy też szybciutko noga z gazu, tak by mu umożliwić manewr . Czy sam fakt zmiany pasa przez delikwenta obliguje mnie do utrzymania stalej prędkości. Dodam, że auto wyprzedzające to powiedzmy coś pokroju mondeo tdci, żaden demon prędkości.

Art 24 pkt 6 UPoRD mówi bardzo jasno:
Kierującemu pojazdem wyprzedzanym zabrania się w czasie wyprzedzania i bezpośrednio po nim zwiększania prędkości. 

Od strony suchej litery prawa, sprawa jest więc jednoznaczna. Przyspieszanie nie jest manewrem, a jednym z elementów zachowania na drodze w danym momencie, nie można więc mówić o "dokończeniu manewru". ;)
Dzień dobry, dawno mnie tu nie było :)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, sjak napisał:

dawno mnie tu nie było

To fakt. Nie żebym Cię specjalnie lubił, bo nie gustuję w facetach, ale martwiłem się, czy żyjesz?

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, hak64 napisał:

ale martwiłem się, czy żyjesz?

To nie forum motocyklowe ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki @sjak   za zacytowanie art  ustawy PoRD - zapewne "większości" kierowców ten przepis jest nieznany i Twoja cenna wiedza w tym zakresie przyda się innym.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 minut temu, dako napisał:

Dzięki @sjak   za zacytowanie art  ustawy PoRD - zapewne "większości" kierowców ten przepis jest nieznany i Twoja cenna wiedza w tym zakresie przyda się innym.

 

 

Pewnie jest znany tylko świadomie ignorowany jak wiele innych. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przeczytaj proszę, jeszcze raz moja wypowiedź, z uwzględnieniem "" w podtekście ironicznym.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...