Jump to content

Wszedzie widzę Subaru


Docik
 Share

Recommended Posts

Mam problem jak zacząć i nawet jak nazwać temat.

Ale może nie tylko ja tak mam! Trafia wam się dzień Subaru? Mam na myśli że ciągle podczas: dnia, podróży itp. widzicie co raz Subaru?

Ja tak mam często może to wynik mieszkania w stolicy. Jednakże dzisiaj szczególnie jak wracałem z pracy to widziałem:

Po min od wejścia na chodnik przy Al. Ujazdowskich Forek Sg po liście bez turbo niebieski

min później Impreza Blue mica śliczna w odwrotnym kierunku jedzie do ronda z palmą. Za rogiem nowszy Forek Sh diselek zaparkowany stoi, nim dojechałem do domu to jeszcze 3 rozne Forki , Tribeca plus 2 Outbacki i 2 Imprezy.W domku po 30 min

Link to comment
Share on other sites

to chyba taki naturalny odruch, ze jak ktos kupi auto okreslonej marki, to zwraca wieksza uwage na auta wlasnie tej marki czy na swoj konkretny model... szczegolnie, jezeli jest to rzadszy "okaz" na drogach :)

Link to comment
Share on other sites

Akurat bylem wczoraj w Wawie, wiec moze i mnie widziales ;)

Pozdro dla wszystkich Subarowiczow mijanych wczoraj w stolicy, choc ja ich za duzo nie widzialem.

Za to w mojej okolicy widze jednego szuwara na tydzien ;)

Link to comment
Share on other sites

Codziennie widzę kilkanaście, a do pracy mam niecałe 10km... Pod samą firmą parkuje z 7. Nici z bycia oryginalnym, praktycznie nikt nie odmachuje :(

Akurat na Wielkopolskiej się spotkaliśmy. Nie zauważyłeś.

 

Wysłane z mojego D6603 przy użyciu Tapatalka

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

W Warszawie jest *mnóstwo* Subaru - codziennie widzę kilkanaście, czasem kilkadziesiąt. Więcej (tak naprawdę znacznie więcej) spotkać można chyba tylko w Nowej Anglii, Kolorado, Utah i Pacific Northwest (Oregon i Waszyngton). No i chyba jeszcze na Sycylii ;)

Link to comment
Share on other sites

W Warszawie jest *mnóstwo* Subaru - codziennie widzę kilkanaście, czasem kilkadziesiąt. Więcej (tak naprawdę znacznie więcej) spotkać można chyba tylko w Nowej Anglii, Kolorado, Utah i Pacific Northwest (Oregon i Waszyngton). No i chyba jeszcze na Sycylii ;)

Jeszcze jest Wisła (pow.Cieszyński)

Link to comment
Share on other sites

Codziennie widzę kilkanaście, a do pracy mam niecałe 10km... Pod samą firmą parkuje z 7. Nici z bycia oryginalnym, praktycznie nikt nie odmachuje :(

 

W 3mieście nikt nie macha, oprócz znajomych ... przestałam się "wygłupiać" już dawno. Mijam codziennie co najmniej jedno oświniaczone Subaru, ale jak widać OBK jest za mało charakterystyczny, nawet oklejony w świnki, naklejki z Plejad i z Subariady ;)

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

 

 

Machanie więc mija się z celem

bo 90% użytkowników wyznaje tą zasadę. Ja już przestałem się wydurniać do właścicieli nowych >2007 Forków, bo jest ich tona i nie wiedzą, jak wygląda stary Forester i XV, bo przecież kupili Focusa w ładniejszej wersji :)

Wczoraj napadł mnie EVO...okazało się, że to Aerospin z forum i do tego pomylił mnie z Falą, więc trochę się nie liczy, ale i tak miło ;)

Subaraków w stolicy jest chmara (ostatni korek do Łomianek, na 40metrach - ja w OBK, impreza kombi, Świnia czyli pierwsza Trajbeka i najnowszy forek (była reakcja drajwera)). Podobna chmara plejad jest w okolicy Olsztyna i na zDolnym Śląsku.

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Codziennie widzę kilkanaście, a do pracy mam niecałe 10km... Pod samą firmą parkuje z 7. Nici z bycia oryginalnym, praktycznie nikt nie odmachuje :(

i to jest dla mnie bardzo smutne czesto jednak widze starszych panstwa i inne osoby co nie wiedza nawet co to forum :(

Jednakze zawsze sie znajdze ktoś kto i ciebie pozdrowi ten "prawdziwy" miłośnik Subaru jak ja i ty.

Link to comment
Share on other sites

 

Codziennie widzę kilkanaście, a do pracy mam niecałe 10km... Pod samą firmą parkuje z 7. Nici z bycia oryginalnym, praktycznie nikt nie odmachuje :(

i to jest dla mnie bardzo smutne czesto jednak widze starszych panstwa i inne osoby co nie wiedza nawet co to forum :(

Jednakze zawsze sie znajdze ktoś kto i ciebie pozdrowi ten "prawdziwy" miłośnik Subaru jak ja i ty.

 

dla mnie było całkiem fajne widzieć ostatnio w korku starszego pana (spokojnie 60+ ) siedzącego w sti białym ~2013. 

Dodatkowo kiedyś machał mi starszy pan z legacy nieoświniaczonego jakiś czas temu ;)

to fajne jest na drodze się minąć z kimś z kim łapiesz kontakt, ale raczej się nie wysilam na szukanie i pozdrawianie.

Link to comment
Share on other sites

Jeżdżę Subaru od 1,5 roku po Warszawie i RAZ zdarzyło się że ktoś mi odmachał - ale za to jak ładnie, z STI :) Z reguły kierownicy mijanych Subaru nawet nie patrzą, więc nie ma co machać...

Link to comment
Share on other sites

Przyznam się, że kiedyś w trasie odechciało mi się machać (pomijam już to że inni pasażerowie się pytali po co), więc postanowiłem mrugać, co przez jedną panią z XV chyba zostało potraktowane jako ostrzeżenie przed suszarką, więc podziękowała rączką... albo też pozdrowiła... zapewne nigdy się nie dowiem  :mellow:

 

I jak zapewne większość z formuowiczów- przestałem się tym przejmować, jak jest okazja to można pomachać niezależnie od reakcji. trochę przypomina mi sytuację z komunikacji miejskiej, gdzie człowiek się do kogoś uśmiechnie i reakcja to po 50% na uśmiech odwzajemniony lub zdziwienie/zignorowanie. Taki nasz polski "urok", wrodzona podejrzliwość czy coś w tym stylu, trzeba z tym po prostu przejść do porządku dziennego, bo zmienić się tego prędko nie da ;)

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

A ja ostatnio ganiałem w delegacjach po centralnej, północno- wschodniej i północnej części kraju. Największe zatrzęsienie było w Olsztynie, no nie było zmiłuj abym nie widział każdego dnia po kilka sztuk (a więcej siedziałem w biurze niż ganiałem- jedynie zmiana placówek zaledwie po kilka km).

Za to w pozostałych rejonach zaledwie okazjonalnie po kilka sztuk- najczęściej OTB z ~2011, forki.

W piątek jadąc do wa-wy przez A2, wyprzedziło mnie dostojnie  oświniaczone srebrne GT- miodne, no i 2 gagatków, którzy lecieli poliftowym gackiem IV jakieś ~140...z przyczepką (- gratuluje braku oliwy w głowie, że też takiemu "panewka nie zaklepie").

Reasumując- wypatruje plejady- jednak są rejony, że praktycznie na drodze są niespotykane.

Link to comment
Share on other sites

W Trójmieście obyczaj pozdrawiania się

niemal nie istnieje, a jak już ktoś pozdrowi to najczęściej ma obce blachy..Jeśli już ktoś nawiązywał kontrakt, to zawsze był to kierowca rocznika <2008. Może gdybym przykleił świnki byłoby lepiej..

U mnie w robocie jest kilka osób posiadających nowe modele, do tego diesle, chyba w większości AT. Nie wiedzą co to Forum, innych modeli i generacji nie kojarzą.Wiedzą jedynie, że jest jakiś kurs jazdy gratis i tyle.

Edited by dr.elich
Link to comment
Share on other sites

to chyba taki naturalny odruch, ze jak ktos kupi auto okreslonej marki, to zwraca wieksza uwage na auta wlasnie tej marki czy na swoj konkretny model... szczegolnie, jezeli jest to rzadszy "okaz" na drogach :)

 

Też tak myślę :) o ile Evo rzadko widuję to o tyle Subaraków jest bardzo dużo a chyba jeszcze więcej busów Vivaro/Trafic widuję jako że mam takiego i codziennie nim jeżdżę to od początku zwracałem uwagę na te auta i byłem mega zdziwiony jak dużo ich jeździ ;) 

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...