Jump to content

Odkręcanie kół pasowych


seba601
 Share

Recommended Posts

Witam,mam zamiar wymienić rozrząd z uszczelniaczami w subarynie 2.0 wolnossącej.Pytanie jest takie : jak najprościej odkręcić koło pasowe wielo rowkowe ,i koła pasowe na wałkach rozrządu,bez uszczerbku dla silnika.Może ma ktoś już doświadczenie i się podzieli wiedzą.Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

jeszcze nie zaglądałem jak jest u nas ,ale najprościej zablokować koło zamachowe. Z tym że u nas od dołu chyba nie ma demontowalnej osłonki.

 

druga opcja to ofkors przyrząd do blokowania koła , możesz dorobić taki ze złomu i spawarki :P lub nawet bez spawarki

41McOaODz7L._SY355_.jpg

 

trzecia opcja która widze stosują nawet stare wygi, rąbać "młotem" (klucz udarowy). póki pasek nie jest wadliwy lub bardzo na wykonczeniu to powininien wytrzymać. Żeby nie było to nie polecam ,ale widze że jednak tak robią... :mellow: ja osobiście mam stracha

Link to comment
Share on other sites

Ja w obu swoich odkręciłem bez użycia siły. Zakładasz klucz na nakrętkę, blokujesz go o podłużnicę i przekręcasz kluczyk w stacyjce tak by rozrusznik zakręcił ale auto nie odpaliło. Odkręca się bez problemu, aczkolwiek nie wiem jak się to ma do teorii.

pozdrawiam.

Kuba

Link to comment
Share on other sites

Najłatwiej o koło zamachowe przez malutką rewizję ( w sam na raz na jakiś solidny wkrętak). Znajduje się ona ( jak stoisz przed silnikiem) po prawej stronie silnika tuż przed łączeniem z skrzynią biegów ( na wysokości koła zamachowego). Mniej więcej w połowie wysokości bloku. Dla wszystkich GC tak jest a później nie wiem. Chyba najprostszy sposób na blokowanie koła jaki spotkałem w życiu. Bez kluczy i kombinowania, jeden płaski wkrętak i po problemie. 

 

Przesyłam zdjęcie dla potomnych ;)

post-15941-0-37900400-1444987964_thumb.jpg

Edited by Wade
  • Upvote 2
Link to comment
Share on other sites

Ja w obu swoich odkręciłem bez użycia siły. Zakładasz klucz na nakrętkę, blokujesz go o podłużnicę i przekręcasz kluczyk w stacyjce tak by rozrusznik zakręcił ale auto nie odpaliło. Odkręca się bez problemu, aczkolwiek nie wiem jak się to ma do teorii.

pozdrawiam.

Kuba

Hmm. Zawsze mi się zdawało, że ze względów bezpieczeństwa, ruch silnika ma zakręcać wszystkie nakrętki na kołach pasowych... Aż tak się myliłem? :)

Link to comment
Share on other sites

też słyszałem o tym z rozrusznikiem ,ale mega drut :D ja bym sie bał, Z takich mega chamskich sposobów to jedynie raz w życiu stosowałem ruszanie na picholach z poluzowanym kołem, tak franca była zapieczona...

Wade +1 :bowdown:

Link to comment
Share on other sites

 

 

Hmm. Zawsze mi się zdawało, że ze względów bezpieczeństwa, ruch silnika ma zakręcać wszystkie nakrętki na kołach pasowych

 

I "zakręca". Stary sposób w DF i Poldach.

Link to comment
Share on other sites

 

Ja w obu swoich odkręciłem bez użycia siły. Zakładasz klucz na nakrętkę, blokujesz go o podłużnicę i przekręcasz kluczyk w stacyjce tak by rozrusznik zakręcił ale auto nie odpaliło. Odkręca się bez problemu, aczkolwiek nie wiem jak się to ma do teorii.

pozdrawiam.

Kuba

Hmm. Zawsze mi się zdawało, że ze względów bezpieczeństwa, ruch silnika ma zakręcać wszystkie nakrętki na kołach pasowych... Aż tak się myliłem? :)

 

Masz rację ,ale gdy założysz klucz na łeb śruby to wtedy działa to odwrotnie,czyli odkręca się śruba :)

Link to comment
Share on other sites

też słyszałem o tym z rozrusznikiem ,ale mega drut :D ja bym sie bał, Z takich mega chamskich sposobów to jedynie raz w życiu stosowałem ruszanie na picholach z poluzowanym kołem, tak franca była zapieczona...

 

Wade +1 :bowdown:

Z takich sposobów raz wykorzystałem możliwość uruchomienia silnika za pomocą klucza do kół i podnośnika. Przyszła zima i szczotki w rozruszniku przymarzły. Sposób zadziałał w 2WD. Ciekawe, czy zadziała w 4WD? :)

Link to comment
Share on other sites

 

 

Hmm. Zawsze mi się zdawało, że ze względów bezpieczeństwa, ruch silnika ma zakręcać wszystkie nakrętki na kołach pasowych... Aż tak się myliłem? :)

racja ,ale nie zawsze to tak proste i nie zawsze potrzebny lewy gwint. Dość skomplikowany temat. NIe zawsze kierunek obrotów części względem swojej osi o tym decyduje, i zależy to od sposobu obciążenia i podparcia łożyskami.

pozdr.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...