Jump to content

Koszty z przerobieniem NA na WRX


Mateusz Sobczak
 Share

Recommended Posts

Mam do Was pytanie, moze ktos to nawet przerabiał, co poza silnikiem i osprzętem silnika trzeba zmienic w aucie ktore posiadało silnik wolnossacy aby stalo sie seryjnym WRX ?? Pytanie narodziło sie z tego ze posiadam zdrowa budę a mysle o zakupie WRX ale moze jest jakis sposób zeby zostać prz obecnej karoserii...

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Wiele razy pojawiał się podobny temat (jak i pokrewny jak zrobić swap z automatu na manuala) i pewnie znajdzie się ktoś życzliwy kto poda listę części i operacji jaka jest potrzebna przy tym - od siebie (a przymierzałem się do swapu skrzyni) - jeśli nie masz własnego warsztatu/odpowiednich umiejętności, dużej ilości czasu i zacięcia to na pewno taniej i pewniej będzie: sprzedać wolnossaka, trochę dopłacić, kupić WRX'a. W tych rocznikach raczej nie ma jeszcze problemu z korozją... co innego przeszłość wypadkowa.

Link to comment
Share on other sites

Temat przeróbki poruszany wielokrotnie i tak jak pisze marhof , koszty operacji zrobienia z NA wersji turbo są niewspółmiernie duże..... korzystniej jest kupić samochód z wiatrakiem i koniec kropka. 

 

Chyba, że nie liczysz się z kosztami i jesteś uparty...... to proszę bardzo  :D  

 

Apetyt rośnie w miarę jedzenia..... proponuje chwilę się wstrzymać i od razu kupić STi , żeby znów nie kusiło później  ;)

Link to comment
Share on other sites

Silnik, skrzynia wiązka...na tym sie nie kończy...układ hamulcowy zawieszenie...paliwowy..cały wydech...i masa.innych dupereli :-D

w zasadzie ze ssaka zostaje tylko buda o to nie bardzo bo wypadałoby wtedy zmienic i maske i zderzak..czy dodac na klapie spoiler ;-)

Owszem...mozesz olać również wnętrze....nie zmieniać hebli czy zawieszenia...ale jeśli to ma być bezpieczne...i dobrze wyglądać...trzeba zrobić wszystko :-D

 

Tak jak wyżej koledzy napisali...jak masz czas chęci budżet i miejsce...kup sti jdm'a i przekładaj...albo graty do ssaka...albo kierownice na LHD ;-)

 

Druga opcja...sprzedać ssaka dołożyć i kupić turbo :-D

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Ech... to już chyba setny raz na forum, a konkluzja jest zawsze taka sama - od razu kupuj sti, a jeszcze lepiej evo ;)

 

Z NA zostaje buda, całą resztę musisz przełożyć, jeżeli ma to mieć sens.  

Dobrym wyjściem może być kupno angola lub jdm (choć wcale nie najlepszym), ale wtedy musisz dorwać wiązkę bądź ją wyrzeźbić.

Możesz też kupić coś rozwalonego EU i przekładać lub komponować wszystkie podzespoły w miarę postępu.

 

Ogólnie operacja niewarta nakładu, ale... każdemu wedle woli ;)

Link to comment
Share on other sites

od razu kupuj sti, a jeszcze lepiej evo ;)

Bana mu !!!  :biglol:

 

Posłuchaj kolegów i tak jak Ci wszyscy radzą taniej wyjdzie kupno wersji turbo niż przeróbka.... a taki STI to także dobry materiał do dłubania, będziesz miał co robić.....  

......psst... albo bierz evo.... bedziesz miał od razu STi stage 2  ;)

Link to comment
Share on other sites

Hahahah...ja sam mam wolnossaka i nie narzekam...moze kiedyś swapne jakis mocniejszy silnik...lub do obecnego zamontuje kompresor :-D

 

Monotematycznie...coz...ja mysle napisalem to co chcialeś przeczytać...w.zasadzie zostanie tylko buda...reszte trzeba przełożyć...wiec chyba najlepszym rozwiazaniem byłoby jednak kupić subarke z już seryjnie zamontowaną turbiną :-D

 

 

Nikt nie neguje pomysłu swapu czy...uturbienia twojego silnika...wszystko sie da...możesz wrecz zmienic tylko silnik z wiazka i reszte zostawic w serii...ale wtedy dostrzeżesz, że nagle autko nie skręca, nie hamuje...w siedzeniach latasz jak nie napiszę co...;-)

 

 

Temat był niestety wielokrotnie wałkowany...i przerobiony przez wielu z każdej strony

 

Podsumowując...Masz chęci, wiedzę, czas, miejsce i pieniążki...Przyklaskuje pomysłowi...

 

Jeśli tylko tak luźno o tym myślisz sądząc, że dasz radr...daj sobie spokój...Sprzedaj zdrowego ssaka..dodaj do tego więcej niż dużo kasy i bierz sti :-P

Link to comment
Share on other sites

Hmm STI wydaje sie byc autem dla ludzi z grubym portfelem ;) a po drugie autem ma tez jeździć moja narzeczona ;) wiec wydaje sie rozsądniejsza opcja WRX ;) czasu u mnie brak ;) wiec chyba moja najukochańsza zostanie zdradzona ;) najgorsze jest to ze te auta nie sprzedają sie na pniu, a pozniej drugie tyle szuka sie godnego następcy :(

  • Upvote 1
  • Downvote 1
Link to comment
Share on other sites

Ja odpowiem :D

Droższe tarcze i klocki hehe

W uproszczeniu - dosłownie ;)

Amory chyba są droższe do sti, bo to upside down i gruba sztyca, ale to też nie są jakieś astronomiczne różnice :)

Link to comment
Share on other sites

 

 

bo jak dla mnie autko to skarbonka bez dna i to bardzo Duza

Tylko wtedy gdy modzimy,upalamy itd. :P  ;)

STi jako codzienny dupowóz,kosztowo będzie porównywalne z WRX-em,warunek to zakup zadbanego egzemplarza.

Ile spala STi czy WRX można się dowiedzieć z odpowiedniego wątku.

http://www.forum.subaru.pl/index.php?/topic/8455-ile-wam-pali/page-257#entry2323333

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...