Jump to content

Ile powinien wynosić fabryczny przebieg auta w salonie ?


Recommended Posts

W tym miesiącu odbieram swojego Subaru Forester XT.

 

Na co zwrócić uwagę przy odbiorze auta ?

 

* Czy auto powinno mieć folię na masce, czy powinny być folie na fotelach, radiu itp ?

 

* Jaki może być maksymalny przebieg, żeby można było uznać że jest 100% nowe, a dealer nie testował na niedotartym silniku czasu na 1/4 mili ?

 

Dodatkowo:

 

* Czy warto od razu z salonu pojechać do specjalisty po nałożenie warstwy ceramicznej / kwarcowej na lakier ? Operacja ta kosztuje od 2.000 do 2.500zł - a nie wiem czy warte jest to tej ceny ?

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites
  • Replies 55
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

W tym miesiącu odbieram swojego Subaru Forester XT.   Na co zwrócić uwagę przy odbiorze auta ?   * Czy auto powinno mieć folię na masce, czy powinny być folie na fotelach, radiu itp ?   * Jaki m

Hmmmm. Widzę osobiste doświadczenia. Bo raczej nie domysły?

Ale pytanie brzmiało:      

Nigdy nie kupowałeś nowego samochodu?

 

Zapewniam Cię, że nikt nie palił gumy. A samochód będzie czysty i będą usunięte wszystkie zabezpieczenia transportowe.

Link to post
Share on other sites

Tak, na subaru warto nalozyc ceramike, to miekkie lakiery i sam sie zmagam z utrzymaniem czarnego na subaru.

 

Btw. gratuluję wybory, xt to genialny samochód.

Edited by slavok
Link to post
Share on other sites

jak odbieralem moj mial chyba 15km :) auto bedzie nowe, wszystkie zabezpieczenia beda usuniete, bedzie mial isr zamontowne podczas przegladu przedsprzedazowego i bedzie mial bardzo malo paliwa! takze szybciutko na stacje bedziesz musial podjechac :)

Link to post
Share on other sites

Auta zazwyczaj mają zostawione ze 2 litry może 3 w baku i bardzo często tylko tyle bo wcześniej panowie drajwerzy co na lorze wiozą lubią sobie "pożyczyć"

Link to post
Share on other sites

Auta zazwyczaj mają zostawione ze 2 litry może 3 w baku i bardzo często tylko tyle bo wcześniej panowie drajwerzy co na lorze wiozą lubią sobie "pożyczyć"

 

Hmmmm. Widzę osobiste doświadczenia. ;)

Bo raczej nie domysły?

  • Downvote 1
Link to post
Share on other sites

Raczej znałem jednego takiego kierowcę co woził auta i swojego nie musiał później tankować na stacji.

Link to post
Share on other sites

Raczej znałem jednego takiego kierowcę co woził auta i swojego nie musiał później tankować na stacji.

 

W ten sposób chcesz powiedzieć, że kradł paliwo z przewożonych nowych aut?

To ile tego paliwa jest w zbiorniku nowego auta jak wyjeżdża z fabryki?

Link to post
Share on other sites

* Jaki może być maksymalny przebieg, żeby można było uznać że jest 100% nowe, a dealer nie testował na niedotartym silniku czasu na 1/4 mili ?

To nie duży fiat, żeby go docierać :biglol:

Odbierałem kilka nowych aut i nigdy przebieg nie był większy niż 10km. Żadnych folii nie ma, bo auto będzie przygotowane od razu do jazdy.

Zresztą rozmawiałem kiedyś z właścicielem salonu VW i powiedział, że nie ma znaczenia jaki jest przebieg, bo i tak mają możliwość wyzerowania przed przekazaniem ;).

Edited by Matsil
Link to post
Share on other sites

 

 

Zresztą rozmawiałem kiedyś z właścicielem salonu VW i powiedział, że nie ma znaczenia jaki jest przebieg, bo i tak mają możliwość wyzerowania przed przekazaniem ;).

 

Ah, ten soft Boscha.

Link to post
Share on other sites

 

Ale pytanie brzmiało:

 

A co ja w fabryce robię? na pewno nie będziesz miał go zatankowanego pod korek, a co tzw. łaska aby wyjechał z fabryki na lawetę i później go ściągnąć ale są na tyle chamscy i że z tego coś "upiją". Różne patenty słyszałem o takich zawodowych kierowcach co nawet jak mają gps i inne pierdoły aby z baku nie podkradli np. z ciężarówki którą jeżdżą to potrafią i tak to obejść aby coś było dla siebie.

Link to post
Share on other sites

Ok, ale czy są jakieś normy w Subaru ? Czy np jak auto będzie miało 50 km na liczniku to odmówić przyjęcia i prosić o korektę do ceny Demo-Car ?

Pytam bo znajomy kiedyś odbierał Alfę która miała 280km i nie chciał jej przyjąć, a salon Fiata w którym brał tą Alfę nie chciał oddać zadatku. Kłótnia trwała dwa tygodnie, pisma itp a w końcu dograli się na inny egzemplarz (znów czekał kolejny miesiąc). Traktowali go jak świra i twierdzili że przed sądem pokażą ekspertyzę że jest nowe i że przegra sprawę.

Link to post
Share on other sites

Z całym szacunkiem ale kilka już aut prosto z salonu miałem i chyba nigdy więcej niż 10km nie miałem i jakby miał 280 to również walczyłbym o inny egzemplarz ale zazwyczaj kończy pewnie się to korektą licznika chyba że pospisujesz nr. nadwozia.

Link to post
Share on other sites

I z tym pomiarem lakieru też bym uważał. Znajomy kupił kilka lat temu seata toledo i jak po roku sprzedawał oczywiście jako bezwypadkowy i nie lakierowany, to mu potencjalny kupiec udowodnił, że jednak prawy błotnik był lakierowany. Wkurzony wrócił do salonu gdzie kupił, ale szli w zaparte, ze auto nie mogło być lakierowane.

To też sprawdzona informacja, że czasem przy zdejmowaniu z lawety gdzieś tam się zarysuje i nikt elementów nie wymienia, tylko lakierują oczywiście zachwyconego kupca nie informując :). Dlatego nawet jak będą się patrzeć jak na idiotę ja bym to sprawdził. Wiele się nie traci a można później uniknąć nieporozumień :).

Link to post
Share on other sites

Na spasowanie też się powinno patrzeć chociaż palcem przejechać, mam w domu 2 letniego nissana z salonu i przód wygląda jak by był po dzwonie, zderzak jest trochę kiepsko spasowany a z maską sobie poradziłem bo wystarczyło ustawić tylko na odbojach. To samo drzwi z tyłu spasowane są jak w pasacie sprowadzonym z niemiec od turasa czyli kiepsko, nawet palcem nie trzeba jechać tylko widać to gołym okiem z daleka. 

Link to post
Share on other sites

To też sprawdzona informacja, że czasem przy zdejmowaniu z lawety gdzieś tam się zarysuje i nikt elementów nie wymienia, tylko lakierują

 

nawet nie tyle z lawety, bo od tego są ubezpieczenia, ale nawet w fabryce jest kontrola jakości i jeśli na danym elemencie wykryją "mankament" to idzie do powtórnego lakierowania. i nikogo o tym nie muszą informować, bo przecież taki element nadal jest nowy!

Link to post
Share on other sites

A paliwo nie jest dolewane przypadkiem w salonie i to od salonu zależy ile tego paliwa jest w odbieranym samochodzie? Przyjeżdżają raczej z minimalnym stanem z fabryki.

Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.


×
×
  • Create New...