Jump to content

Kupuję Outbacka 2 2.5 vs 3.0 który lepszy?


Recommended Posts

Wiele razy stałem przed takim pytaniem... Sam też kiedyś musiałem wybrać... obawiałem się wyczytanego na forach oraz gazetach spalania... po pierwszej jeździe H6 nigdy już nie zamieniłbym tego na żaden inny silnik Subaru... handluję tymi autami od lat i jak mantrę powtarzam klientom o wszelkich plusach tego wyboru... wiele obiekcji musiałem przezwyciężyć... teraz tylko z dumą mogę powiedzieć- nigdy, ale to nigdy żaden klient nie powiedział mi że wybór był zły... H6 to jedyny słuszny wybór... auto na trasie pali bardzo podobnie, a kultura pracy silnika 2.5 w połączeniu ze skrzynią 4AT jest porównywalna do kultury pracy zszywacza biurowego ;)... 2.5  to tylko i wyłącznie produkt czekoladopodobny i każdy kto zacznie obcować z H6, z szyderczym uśmiechem na twarzy to potwierdzi... owszem, czasami w ofercie mam coś takiego, ale tylko dla ludzi, na których moje egzorcyzmy nie działają... 

 

ps. nie wiem jak wy, ale ja jeśli jadę słabym wozem i mam świadomość teoretycznie niskiego spalania, a do tego samochód jest zasilany LPG- to noga w podłogę... do tego jeżdżę wtedy dwa razy więcej bo przecież jest tanio ;)... jeśli natomiast śmigam mocną benzyną- robię to trochę delikatniej, a tylko w sytuacji kiedy potrzebuję noga w podłogę- nie zatruwam silnika, na paliwo wydaję podobnie, serwis jest tańszy, a wartość samochodu przy sprzedaży jest zdecydowanie wyższa... musiałem do tego dorosnąć i przełamać się psychicznie- bo jestem raczej oszczędny- ale plusy ogromne...

  • Upvote 2
Link to post
Share on other sites
  • Replies 51
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Wiele razy stałem przed takim pytaniem... Sam też kiedyś musiałem wybrać... obawiałem się wyczytanego na forach oraz gazetach spalania... po pierwszej jeździe H6 nigdy już nie zamieniłbym tego na żade

Jest ich sporo. Najważniejsza różnica jest taka, że ten H6 jeździ, a ten 2,5 to "snuja"

 

 

samochód jest zasilany LPG- to noga w podłogę... do tego jeżdżę wtedy dwa razy więcej bo przecież jest tanio ;).

 

Prawda, do dupowozu LPG niekoniecznie jest opłacalne.

Link to post
Share on other sites

Decyzja zapadła kupuję 2.5   - nie potrzebuję rakiety 

 

Nie chce wyzszch kosztów miesiącznych (paliwo) i nie chce wyższych kosztów eksploatacyjnych typu (luzy zaworowe)

 

Szukam auta, którym wyjadę zimą z działki a nie petardy do zapie**alania

 

Teraz mam Jeepa Grand Ch.  V8 5.9 litra i nie wykorzystuje jego mocy (przeszło mi) :)

 

Ponawiam pytanie. Czy ktoś z okolic lublina moze rzucić okiem na ten egzemplarz?

http://otomoto.pl/oferta/subaru-outback-2-5b-156km-automat-awd-4x4-bezwypadkowy-2-kpl-kol-szwajcar-ID6y9y5Z.html#2715487b4d

 

Wygląda spoko    -  ale to komis :/    wole auta z prywatnych rąk

 

Będę wdzięczny za pomoc.  

Link to post
Share on other sites

 

ps. nie wiem jak wy, ale ja jeśli jadę słabym wozem i mam świadomość teoretycznie niskiego spalania, a do tego samochód jest zasilany LPG- to noga w podłogę...

Ja mam dość mocną benzynę z LPG i też noga w podłodze  :P

Decyzja zapadła kupuję 2.5   - nie potrzebuję rakiety 

 

Przejechałem takim 200 kkm - da się?

Da się, choć lekko nie było  :)

Link to post
Share on other sites

Z tym luzem zaworowym to lekka przesada... w h6 odpada wymiana paska rozrządu więc koszty się poniekąd wyrównują... ale szanuję wybór... życzę owocnych poszukiwań ;)

Link to post
Share on other sites

Jeżdżę 3.0 i nie potwierdzam wysokich kosztów - poza paliwem. Przebieg 96 tys. - jest pewny więc polata jeszcze. No i nie jest na sprzedaż, bo to najlepszy egzemplarz w PL. Wciąż robi wrażenie ruszając spod świateł, a  wyprzedzanie na trasie to formalność. Wg mnie najsłabsze jest zawieszenie  (części eksploatacyjne - łączniki, przeguby kulowe czy sworznie wahaczy - lubią stukać). Teraz muszę wymienić rurę wydechową (dziura na rozgałęzieniu, przez co dźwięk  stal się bardziej imprezowy) Skóra trochę słaba i trzeszczące po latach plastiki. Ale zaradzić się wszystkiemu da. Rozbieramy boczki podklejamy dedykowanymi matami i jest ciszej niż było w nowym;.

POLECAM 3.0 jest unikalny wyjątkowy, ale jest niezwykle mało dobrych egzemplarzy z małym przebiegiem 

Link to post
Share on other sites

Jeżdżę 3.0 i nie potwierdzam wysokich kosztów - poza paliwem. Przebieg 96 tys. - jest pewny więc polata jeszcze. No i nie jest na sprzedaż, bo to najlepszy egzemplarz w PL. Wciąż robi wrażenie ruszając spod świateł, a  wyprzedzanie na trasie to formalność. Wg mnie najsłabsze jest zawieszenie  (części eksploatacyjne - łączniki, przeguby kulowe czy sworznie wahaczy - lubią stukać). Teraz muszę wymienić rurę wydechową (dziura na rozgałęzieniu, przez co dźwięk  stal się bardziej imprezowy) Skóra trochę słaba i trzeszczące po latach plastiki. Ale zaradzić się wszystkiemu da. Rozbieramy boczki podklejamy dedykowanymi matami i jest ciszej niż było w nowym;.

POLECAM 3.0 jest unikalny wyjątkowy, ale jest niezwykle mało dobrych egzemplarzy z małym przebiegiem

 

Objawy które opisujesz w swoim aucie sugerują dużo wyższy przebieg ;)

Link to post
Share on other sites

"Wg mnie najsłabsze jest zawieszenie (części eksploatacyjne - łączniki, przeguby kulowe czy sworznie wahaczy - lubią stukać)"

 

Ale też naprawa kosztuje niewiele.

Link to post
Share on other sites
  • 1 month later...

Jak powiedziałem tak zrobiłem

 

http://dobroskok.pl/pl/auta-na-sprzedaz/2014-2/09.11.15-subaru-outback-25-my01-8k4

 

Auto kupione.

 

Proszę o opinie i konstruktywną krytykę. 

 

Komentarze typu: "Lipa - H6 - lepszy!" - zostawiamy dla siebie.

 

Liczę na gentelmeńska dyskusję i opinie znawców, "fanatyków" i pasjonatów marki.

Link to post
Share on other sites

No to teraz pora zmienić avatar ;) śliczna sztuka. Te fotele są bardzo wygodne, mam u siebie - tylko czarne. Nie czuć różnicy czy przejedziesz 100 czy 600 km.

Link to post
Share on other sites

No to teraz pora zmienić avatar ;) śliczna sztuka. Te fotele są bardzo wygodne, mam u siebie - tylko czarne. Nie czuć różnicy czy przejedziesz 100 czy 600 km.

Da Saaba dołącza Subaru.  Czyli co Saabaru?  :)

No  właśnie - fotele.  Słyszałem, że są mega nie wygodne. Krótkie, płaskie.  

A tu takie info.  Ciekawe.  Czekam do 1 długiej trasy :)

Link to post
Share on other sites

Z Czarnogóry do Koszalina przejechałem non stop prawie dobę i wysiadłem bez laski.

 

Gratuluję zakupu, bardzo ładny kolor ;) !

Jak mój.

Link to post
Share on other sites

 

 

Z Czarnogóry do Koszalina przejechałem non stop prawie dobę i wysiadłem bez laski.

 

Uciekla w biegu ?!?!

 

a może wciąż tam siedzi ?

 

:D

Ja w tym wieku, że mam żonę i kręgosłup po remoncie kapitalnym.

Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.


×
×
  • Create New...