Jump to content

Łożyska padają jak muchy


Recommended Posts

Kolejne łożysko powiedziało dziękuję nie robię  :angry:.2 lata temu zimą mały błąd skończył się piruetem na leśnej oblodzonej drodze z głębokimi koleinami. Po tej przygodzie łożysko zawyło, wymieniłem łożysko, piastę, w zeszłym roku zwrotnicę i dalej jest problem co jakiś czas łożyska padają średnio co 3-4 miesiące. Łożysko pierwsze kupiłem w ASO kolejne już gdzie popadnie, nie ma znaczenia producent bo padają non stop. Jedyna rzecz której nie wymieniłem to przegub. Czy jest możliwe że czop przegubu jest krzywy i psuje łożyska?  

Link to post
Share on other sites

Hehe dziwna sprawa, wymieniłem jedno z tyłu, po 2-3 miesiącach padło drugie(wymieniłem oba na najdroższe japońskie) i po pół roku padły razem, teraz są jakieś francuskie i na razie spokój, aczkolwiek cały czas nasłuchuję :wacko:

Link to post
Share on other sites

Tez mialem jazdy z tylnymi łożyskami.Prawdopodobnie wada materialowa.Finalnie z jednej strony jest drogie markowe,z drugiej tani shit drugi od dolu tabelki cenowej.Odpukac pól roku spokój (poprzednoe wytrzymywaly miesiac -dwa).Coraz częściej słyszę od różnych mechaników ze to co sprzedają teraz w hurtowniach to tragedia.U mnie tylko w ostatnim czasie silniczek krokowy do corsy -pasl po 3 dniach,przewody zapłonowe Beru do subaru po niecalym miesiącu,kolejne innej firmy od razu miały przebicie...Zona mówi że słychać w oplu przegub.Zmieniany miesiąc temu....

Link to post
Share on other sites

Przewody do Subaru kup OEM spokój na lata. A łożyska przerobione i OEM i NTN i KOYO i NO NAME i dalej padają musi być jakaś przyczyna inna niż wada materiałowa.

Link to post
Share on other sites

Przewody kupiłem NGK,na razie odpukać jest spoko.Co do lozysk,może kwestia montażu? Za mocno /za lekko dokrwcona nakrętką piasty?Tam musi być konkretna wartość Nm inaczej będą problemy.

Link to post
Share on other sites

Sprawdź czy po wymianie łożyska i przejechaniu kilkunastu kilometrów jest luz na kole (podnieś auto, chwyć za dół i górę koła i spróbuj poruszać) jeżeli tak, to może być problem spasowania piasty i półosi - wtedy łożysko jest niedociśnięte i się rozpada (u mnie przy zdejmowaniu był sklepany jeden element i łożysko nie miało prawa być właściwie dociśnięte).

Wiem że banał, ale prawidłowo zakładasz uszczelnienia?

Może coś przy wprasowywaniu jest robione nie tak?

Aha, przy dokręcaniu łożyska trzeba pamiętać że do czasu dokręcenia nakrętki właściwym momentem (jeżeli dobrze pamiętam około 180Nm) auto nie może stanąć na kołach.

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites

Uszczelnienia prawidlowo zakladam lozysko jest czyste brud nie ma dostepu, moment dokrecania lozyska 196NM. Czyli przyczyna moze byc przegub zewnetrzny. Jutro bede wymienial lozysko wstawie druga polos,okaze sie czy przegub jest winny.

Link to post
Share on other sites

Podłączę się do tematu, ostatnio wymieniałem  w swoim forku łożyska z tyłu, po obu stronach, oczywiście wszystkie śruby i tuleje też (w SF trzeba ściągać całą zwrotnice), generalnie padło mi tylko jedno, to po stronie kierowcy, lecz postanowiłem zrobić symetryczny serwis. Niestety mechanik wpierw za słabo dokręcił nakrętkę piasty ( z obu stron) koła miały ogromny luz, który dało się zniwelować po moich uwagach. Ale problem jest inny, ponieważ cały zespół (bęben, zwrotnica, piasta) grzeją się teraz podczas jazdy, od strony kierowcy bardziej, sprawdzałem hamulce kilkukrotnie wszystko jest dobrze zmontowane, wszystko działa jak trzeba dodatkowo coś piszczy (tak jak by ocierająca się guma) po obu stronach gdy lekko obraca się kołami z tyłu, czy to może być dźwięk źle zamontowanych uszczelniaczy w łożysku, czy efekt wcześniejszego niedokręcenia nakrętek piasty (przejechałem tak około 30 km)?

Link to post
Share on other sites

Z jakim momentem mechanik dokrecal lozyska? jak mocno sie grzeje mozliwe ze zbyt solidnie dokrecil i lozysko zaczyna sie zacierac.Znajomy kiedys wymienial lozyska w pastuchu b3 niby w ogarnietym warsztacie na drugi dzien lozyska na wskutek temperatury zgrzaly sie z czopem i trzeba bylo calosc wymieniac tylko bęben sie zostal. Zbyt mocno docisneli a ze auto to byl 1.9 d wiec slychac nie bylo ze cos sie dzieje dopiero jak wrocil do domu i zauwazyl ze z kol dymek sie ulatnia, do alusa nie dalo sie dotknac.

Edited by andre82
Link to post
Share on other sites

Z obu stron mechanik dokręcił pneumatykiem z uzasadnieniem że jest to łożysko zespolone i tak się robi (podobno tylko przy stożkowych trzeba dokręcić na maxa i cofnąć nakrętkę o 45*), tylko że z jednej się grzeje, druga jest ok.

Koła mam dobrze wyważone, sprawdzałem bezpośrednio po zmianie łożysk, również geometria jest w porządku.

Link to post
Share on other sites

Przejechałem  30 km łożysko wyje ale nic się nie grzeje, może niech mechanik sprawdzi  sprawdzi hamulce z tej strony co się grzeje bo prawdopodobnie one są przyczyną.   

Link to post
Share on other sites

Łożysko wymienione, stare niby NTN a kulki zamiast  wałków. Półośka nie pasuje inny czop przegubu wewnętrznego :angry:. Muszę poszukać drugiej, na razie stara została najwyżej kolejne łożysko zmienię. :facepalm:

Link to post
Share on other sites

Łożysko wymienione, stare niby NTN a kulki zamiast  wałków. Półośka nie pasuje inny czop przegubu wewnętrznego :angry:. Muszę poszukać drugiej, na razie stara została najwyżej kolejne łożysko zmienię. :facepalm:

W jednym z wątków czytałem że można montować dwa rodzaje łożysk do Forka, stożkowe (link) i zespolone kulkowe. Na filmie widać ze facez ma stożkowe, czyli takie na których można łykać zakręty ;)

https://www.youtube.com/watch?v=BZDK4LyTkRg

Edited by Dzierzba
Link to post
Share on other sites

Z tego co wiem lozysko kulkowe jest slabsze od lozyska z waleczkami.Zakrety powiadasz, znaczy sie na kulkowych jazda emerycka zwlaszcza na zakretach bo padna szybko.

Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...

Ciekawe, wszystkie które wymieniałem miały kulki, a lubię pomykać po zakrętasach, może to jest trop :idea: . Ciekawe tylko że do przednich nie było zaglądane chyba nigdy.

Link to post
Share on other sites

Przy następnej wymianie załóż piaste na tokarki i maks obroty. Lozysko pada jak jest nie w osi. Moment dokrecania to 180 nm z tego co pamietam . Możesz mieć krzywa zwrotnice wbrew pozorom gna sie przy kontakcie z kraweznikiem

Stożkowe lub waleczkowe nie pamietam ale jedne z nich są w turbo. W n/a kulkowe w manualu jest to opisane

Link to post
Share on other sites

Tylko ze u mnie fabryka zamontowała lozyska z waleczkami a np amorki maja numer ten sam co w gt europejskim.zwrotnica prosta ,kontaktu z kraweznikiem nie bylo.

Edited by andre82
Link to post
Share on other sites

Do GT idzie łożysko SKF VKBA 3236 (tył). Zobacz czy takie podejdzie w katalogu skf. Jest w necie. Ja mam takie od 2 lat i nic się nie dzieje. Pozatym sprawdź piastę na tokarce. Ładnie widać bicie.

Pytanie drgugie. Jedno koło czy oba ?

Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...