Jump to content

Subaru - serce vs rozum


Recommended Posts

Hej

 

Tak jak pisałem w przywitalni :):

 

 

Forum czytam od niedawna. jezdze Civiciem TypeR (ep3) czyli jedynym słusznym wg Top gear (nie wiem ale mi sie dobrze jezdzi ). Niestety brakuje 4 drzwi i 4 kół napedzanych. MOja milosc i wzdychanie do subaru trwa już jakis czas... od dzieciaka sie jarałem subaru. Ostatnio miałem okazję przejechać sie Gtkiem chyba w wersji Type R również na rakietowej we Wro. Matko co to za auto. I teraz mam zagwozdkę serce vs rozum (EP3 jest fajna bezawaryjna TFU TFU i szybka ... na suchym wiec rozum podpowiada zostaw

 

No i teraz mam zagwozdkę. Serce mówi Subaru - jechało sie rewelacyjnie no i parktyczność drzwi. mamy w domu jeszcze auto rodzinne a rodzinka 2+3 :) ... no ale czasem chciałbym też spakować dzieciarnie przynajmniej w czesci i ruszyć gdzies subaru. No i paliwo powiedzmy do 14-15 litrów/miescie w trybie jazdy normalnej WRXem jestem w stanie scisnać (wiem, że potrafi wiecej jak sie pocisnie), o tyle te naprawy kosztowne i remonty to sam nie wiem... boje się tych skrzyń, panewki itd. Z drugiej strony pod koniec roku przy sprzedazy typeRki bede mogl przeznaczyc powiedzmy 35-40 koła na WRXa (może być bug nawet:)).

 

Zastanawiam się jak to było u was. Macie jakieś rady? Spostrzeżenia? Doświadczenie np pokazywało, ze okazało się bardziej kosztownie niż myśleliście i nie warte frajdy, albo odwrotnie. 

 

Wiem, że decyzji nikt za mnie nie podejmie i może niektórym się wydać temat troche z dupki (dlatego wrzucam do tego działu:))... no ale licze raczej na jakies konstruktywne uwagi niż na forumową polewkę... ale i tego sobie nie żałujcie... jesli taka wola plemienia :) 

 

Pozdro

Link to post
Share on other sites
  • Replies 123
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

po roku się zwraca, zresztą można kupić zagazowańca. Mam w tej chwili dwa zagazowane subaraki, miałem jeszcze trzy w gazie. Zero kłopotów. Jedna instalacja od Jako, reszta Stagi i teraz jeden bigas.

O Paaanieee, Justy akurat na tych filmikach jest trzydrzwiowe, ale spokojnie występuje w wersji pięciodrzwiowej:     W każdym razie jako samochód na dojazdy do pracy i zabaweczka niewpędzając

proste. na forum każdy przekonuję do tego modelu co ma, lub co chciałby mieć

Skoro jesteś z Wrocławia, to zaglądaj do wątku o spotkaniach forumowych, karnij się na takie i pogadaj z forumowiczami, a jestem pewien, że dowiesz się wielu interesujących Cię rzeczy na żywo.

Link to post
Share on other sites

są dwa typy subaru... bezawaryjne i te z turbo. Ta cała otoczka awaryjności i ciągłego stresu *w modyfikowanym aucie* (podkreślam) to część magii subaru ;)

 

Cywilna jazda seryjnym autem nie będzie w żaden sposób inna (czy bardziej ryzykowna z punktu widzenia awaryjności) od użytkowania Civica ;) I pewnie zaraz się ktoś oburzy, ale tak naprawdę mając pod nogą tyle frajdy ciężko jeździć tym autem normalnie...

Link to post
Share on other sites

Dzieki za takie szybkie odpowiedzi :)

 

 

 

Skoro jesteś z Wrocławia, to zaglądaj do wątku o spotkaniach forumowych, karnij się na takie i pogadaj z forumowiczami, a jestem pewien, że dowiesz się wielu interesujących Cię rzeczy na żywo.
 

 

to dobra myśl. jak tylko uskrobie trochę czasu i upoluję taką imprezę to się chetnie przejade. fakt na zywo zawsze łatwiej. niestety u mnie z czasem troche krucho, ale trzeba jakoś na to zaradzić. Nie mniej jednak chetnie wysłucham również opini ludzi z Forum :)

 

 

 

są dwa typy subaru... bezawaryjne i te z turbo. Ta cała otoczka awaryjności i ciągłego stresu *w modyfikowanym aucie* (podkreślam) to część magii subaru Cywilna jazda seryjnym autem nie będzie w żaden sposób inna (czy bardziej ryzykowna z punktu widzenia awaryjności) od użytkowania Civica I pewnie zaraz się ktoś oburzy, ale tak naprawdę mając pod nogą tyle frajdy ciężko jeździć tym autem normalnie...

 

 

No właśnie. Ja chcę z turbo :) Civic ma 200 koni i o ile nie jestem jakimś mega fanem wyścigu zbrojeń, to jednak te 200 kuni chciałbym mieć, co by dupką zimą zarzucić. Nie chodzi mi o tani lans bo jednak już jestem za stary na to, ale przyjemność z jazdy. Bezsens civica jest tez taki, że latem jezdze motocyklem a zimą Civiciem, ktoremu niejednokrotnie brakuje trakcji:) Pocieszyłeś mnie bo to oznacza, że nie ma tragedii. Majac te 40 koła mógłbym zaryzykować starszego nawet buga ale z dobra historia forumową np. i np remontem silnika. Nawet zakutym serduchem. Nie jestem fanem specjalnego tuningu auta (civic to też pełna seria. Przy dzisiejszych przepisach i zabieraniu prawka to 218 koni w bugu to już nadto. Zwlasza ze wole uczyc sie jezdzic efektywnie a nie byc mistrzem prostej.

 

Ja poprostu naczytalem sie miliona stron wątków o panewkach w wrxach i nawet zaczalem sei zastanwiac zeby np na auto przeznaczyc mniej i od razu wrzucic silnik do remontu. niby bardziej ekonomicznie byloby jezdzic az nie zapuka, ale spokój ducha wiecej wart:) 

Link to post
Share on other sites

218KM w bugu pozwala na dość dynamiczną, ale nazwałbym to normalną jazdę (nie zapominaj o większej masie i stratach mocy związanych z napędem 4x4) i nie będzie tu mega zmiany na plus w stosunku do EP3. Turbina przyda się do skrócenia czasu wyprzedzania, chociaż wkręcony na obroty EP3 nie jest dużo wolniejszy. To co Ci się spodoba to start ze wszystkich 4 kół, z drugiej strony auto będzie odczuwalnie "cięższe" jeśli chodzi o reakcje na ruchy kierownicą. Jeśli chodzi o trakcję to... też możesz się rozczarować, bo mocniejsze depnięcie będzie oznaczało poślizg wszystkich 4 kół, zamiast tylko 2 z przodu. Zimą... o ile nadejdzie, a we Wrocławiu może być kiepsko ze śniegiem, zobaczysz dlaczego już nie wrócisz do Hondy... oczywiście wtedy będzie Cię irytowało, że inni blokują ruch i jeżdżą jak ślimaki ;) Co do zakupu - sprawdzaj, ale i tak nastaw się na mniejszy lub większy remont silnika/skrzyni/napędów po zakupie... a wtedy bezawaryjność Subaru jest taka sama jak Hondy - tankujesz, zmieniasz olej i jeździsz :)

Link to post
Share on other sites

@@PR7EMEK, Dzieki za informacje. Ja jestem z Hondy dość zadowolony. Napewno moge powiedzieć, że mocy mi nie brakuje... zwlaszcza, że po mieście smigam a tam wiemy jakie teraz są przepisy 50 wiecej = good bye prawko. Problem z honda to to ze jest w sumie mała i nie ma drzwi na tył. Wsadzanie fotelika z młodą to ekwilibrystyka. No i drugi problem ze  nie ma tego napedu AWD - mimo poslizgów - wiadomo w okreslonych warunkach kazde sie slizga .... no ale jednak mysle ze bedzie lepiej szło na mokrym np niz honda - jednak fizyki sie nie oszuka. Trzeci taki ze subaru to moje marzenie już od dawien dawna, jak jeszcze byłem kajtkiem i widziałem już kto to jest np Hołek :D

 

A jesli chodzi o profilaktyczny remont? W ogole jak to jest z kosztami bo niektorzy mowia ze 11 koła i mniej nie warto. jedni ze szlifować wał inni, że nie. Jakbym kupił zdrowe subaru do powiedzmy 30 tysiecy to w tych 5-7 tysiacach zamknę sie z remontem od razu profilaktycznym. jesli jest jaki kolwiek takiego sens? Dzieki z góry

 

Ps. Pozytywnie rozczarowany jestem, że na tym forum nie ma takiej maniery, że ludzie nie mowia "użyj szukaj" albo "to juz było" albo jeszcze tfu tfu nikt nie strolował tylko same konkretne odpowiedzi na temat. :)

Link to post
Share on other sites

@@PR7EMEK, Dzieki za informacje. Ja jestem z Hondy dość zadowolony. Napewno moge powiedzieć, że mocy mi nie brakuje... zwlaszcza, że po mieście smigam a tam wiemy jakie teraz są przepisy 50 wiecej = good bye prawko. Problem z honda to to ze jest w sumie mała i nie ma drzwi na tył. Wsadzanie fotelika z młodą to ekwilibrystyka. No i drugi problem ze  nie ma tego napedu AWD - mimo poslizgów - wiadomo w okreslonych warunkach kazde sie slizga .... no ale jednak mysle ze bedzie lepiej szło na mokrym np niz honda - jednak fizyki sie nie oszuka. Trzeci taki ze subaru to moje marzenie już od dawien dawna, jak jeszcze byłem kajtkiem i widziałem już kto to jest np Hołek :D

 

A jesli chodzi o profilaktyczny remont? W ogole jak to jest z kosztami bo niektorzy mowia ze 11 koła i mniej nie warto. jedni ze szlifować wał inni, że nie. Jakbym kupił zdrowe subaru do powiedzmy 30 tysiecy to w tych 5-7 tysiacach zamknę sie z remontem od razu profilaktycznym. jesli jest jaki kolwiek takiego sens? Dzieki z góry

 

Ps. Pozytywnie rozczarowany jestem, że na tym forum nie ma takiej maniery, że ludzie nie mowia "użyj szukaj" albo "to juz było" albo jeszcze tfu tfu nikt nie strolował tylko same konkretne odpowiedzi na temat. :)

 

 

Widze ze mamy ten sam problem, ja mam clio R27 i ciagle mysle o sti  :)

Edited by lukp
Link to post
Share on other sites

 

 

MOja milosc i wzdychanie do subaru trwa już jakis czas... od dzieciaka sie jarałem subaru. Ostatnio miałem okazję przejechać sie Gtkiem chyba w wersji Type R

 

milosc do subaru i GT`ek w wersji TypeR nie idzie w parze :P

Link to post
Share on other sites

@@ketivv, Dzieki :) narazie musze podjąc tą trudną decyzję ... :) 

 

@@lukp, powiem Ci też rozwazałem clio jak kupowałem typerke i nawet mi jedna spierdzeliła sprzed nosa i wybór padł na CTR. nie załuję ale wiem, że clio tez kozackie:)  masz juz jakies spostrzeżenia odnośnie wyboru? jakieś typy... spróbujmy się wzajemnie przekonac do Subaru i kupic ;P

 

@@KrisKristoffers, też o tym myślałem, ale jednak tak jak pisałem mam jeden dupowóz rodzinny i jednak potrzebuję coś pośredniego. W sumie mozna by powiedzieć, że jakby w hondzie pan zenek wstawił drzwi z tyłu to by dała jakoś rade ;) bo te drzwi problematyczne. OBK H6 to chyba głównie z automatem jak mnie nie myli pamieć. W sumie to patrzylem przez moment na OBK ale jednak to ma byc bardziej auto miejskie. nei chce 2 tak dużych samochodów :) ale dzieki za uwagę i propozycję

 

@@Ayo, zabij ale nie pamietam dokladnie jaka to wersja. Może nawet nawet RA :) Wyjaśnij pls dlaczego ? Wybacz moją ignorancję, ale jeszcze aż tak biegły nie jestem. Wydaje mi się, że był regulowany dyfer... to były emocje i byłem tak zajarany ze polowy nie pamietam :D (nie mylić ze "zjarany"

Link to post
Share on other sites

Ee tam. Nie każdy musi znac wszystkie wersję :P

 

Moim zdaniem każde Subaru to fajny samochód - ja osobiście nie uważam że kupno Subaru to zaraz panewka, to samo skrzynia. Oczywiście wszystko może sie zużyć ale dobrze i z głową serwisując można oszczędzić sobie troche awarii. Ważne aby miec świadomość ze gt /wrx czy nawet sti to jednak SERYJNE samochody i nie są przygotowane do rajdów itp.

Oczywiście służą do zabawy ale z głową.

 

 

Edit: To troche jakbyś nazwał ep2 type r. No coś nie gra :)

Edited by dammmian
Link to post
Share on other sites

No tak masz racje przeciez WRX jest dopiero w nastepnej budzie :) Sorry teraz sam się zorientowałem jakiego byka walnąłem :)

 

@@suselek17, Kurde ale ja tego nie widze wstawac rano do pracy i majac do wyboru nie wiem astre w dieslu i subaru wsiadać do astry :) No nie mam tyle silnej woli :D 

Edited by warmplace
Link to post
Share on other sites

Ech no w każdym razie ... Ja myslalem nawet o gtku jesli bylby w dobrym stanie z ostatnich lat nie był zjedzony przez rudą i nie miał najechane 500 k bez remontu ;) Ale najchetniej to WRXa Bloba albo Buga - raczej z tym budżetem nie myslalem o Hawku ... zwlaszcza ze tam ten silnik 2,5 jest a wolałbym 2.0 smigać, bo tam chyba mniejsza awaryjność jest (nie chce walnąc kolejnego faux pas).

Link to post
Share on other sites

Podobno tak faktycznie 2.5 więcej niespodzianek potrafi zrobić. Wszystkie fajne bo Subaru :)

A tak serio to licz się z tym ze niestety te samochody mają kilka lat, czasem trudny żywot i naturalne jest to że czasem trzeba cos wymienić. Ale moim zdaniem są to samochody które mają w sobie coś czego nie mają inne.

Link to post
Share on other sites

Uff Tym razem trafiłem :)

 

No wiadomo. To nie chodzi o to ze bede miał pretensje do Japończyka, że coś sie zepsuło. To raczej chodzi o to, że chciałbym, żeby to nie było w cenie 1/3ciej samochodu jesli chodzi o koszt naprawy.Ja serwisuje swoje auta i naprawiam regularnie. W serwisach to mnie nawet już zaczynają pytać czemu sie czepaim skoro wszystko wg nich działa. :) 

 

@@dammmian, a ty masz Gietka jak widzę? Powiedz jak tam z eksploatacją. Da się tym po miescie jezdzić nie zamulając jak fabia 1.2 i przy okazji nie jezdzać od stacji do stacji - chciałbym by chłeptał nie wiecej niz 14-15 przy normalnej jezdzie (czyli bez żeglowania i bez buta w podlodze i odcinki co chwile). Slyszalem też (i tu też nie wiem czy to prawda) że gietki troche wiecej palą niż wrxy... tylko to pytanie bo w sumie chyba tam ten sam silnik siedzi

Link to post
Share on other sites

Jesli masz czym jezdzic na codzien a Subaru ma byc na drugi samochod yo niezastanawiaj sie dlugo, bedziesz mial sporo frajdy, ale raczej poszukaj starszego gt niz buga wrx (gt ma osiagi podobne do sti new age, a bug wrx bedzie jechal podobnie jak type-r. Mialem buga wrx, pozniej dwa clio, 182 I 197 teraz mam evo... I zostaje przy 4x4 i turbo. Frajda z jazdy nieporównywalna, a koszty Cie niezjedza o ile masz drugi samochod I kupisz w miare zadbany egzemplarz. Pozdrawiam I powodzenia!

Link to post
Share on other sites

@@boorek, Dzieki za słowa otuchy :) Mam drugie auto ale jest to rodzinny dupowóz i aktualnie moja PAni się nim porusza. Na lato mam też motur (tutaj rozważam sprzedaż z uwagi na potomnych, którzy mnie potrzebują:) ). No i wlasnie jak zdecyduje miedzy innymi (bo moze być ze i on zostanie), że moto odchodzi do innego uzytkownika, to wtedy trzeba bedzie to gdzieś skompensować. No ale z drugiej strony jesli miałbym np codziennie jeździć małolitrażowym dieslem wolnossącym a subaru od świeta, to chyba tego nie chcę :( Dlaczego? ano dlatego, że  tak jak pisałem zapewne za każdym razem rano wsiadałbym do subaru :) No sorry nie mam tak silnej woli. Jesli Ci sie to udaje to szacun ;) Widzę, że zmieniłeś clio na bezpośrednia konkurencję subaru :) czyli jednak 4łapki wygrywają :),,, NO i jeszcze jedna kwestia - ciekawy komentarz co do GTka ... nigdy tego tak nie brałem pod uwagę (że jest szybszy od WRX). Choć z drugiej strony szybkośc Type R na suchym mi całkiem odpowiada. Wszyscy mowil ze jest zmulona z dołu a to nie do końca prawda:) krótka skrzynia i w sumie spora czesc maksymalnego power jest juz od 3 tysiecy :) od 6200 to już totalny ogień :) 

Link to post
Share on other sites

Powiem tak. Mieszkając w Warszawie, gdzie w godzinach dojazdu/powrotu do pracy są korki. Spalanie to w moim przypadku to minimum 15litrów (ale ja jestem specyficzny ;) ). O ile w jakiś sposób Cie ogranicza portfel (nie masz kasy co Bill Gates) uwazam że Subaru jest lepsze ale jako drugi samochod. Którym raz na jakiś czas skoczysz do pracy + pojedziesz przewietrzyć samochód nocą czy w zimę. Stanie w korkach sprawia frajdę bo fajnie słychać silnik, ale chyba nie aż taką żebym za słuchanie silnika i troche jazdy płacił ok. 100zl za 100km. Najgorsze jest to że zawsze jest kwestia kasy. Jak Cie stać kupuj Sti, jak Cie mniej stać nie jezdzij nim codzienne. Jak jeszcze mniej kup wrx czy gtka i tak dalej :) to zawsze trudny wybór i tyle. Ale pomimo tego ze robie swoim może 300-400km miesięcznie trzymam ten samochód za te kilka chwil które dają mi banana na twarzy.

Link to post
Share on other sites

Ja evo jezdze na codzień... gt, juz niekoniecznie type-r jest sporo lzejsze od WRX, czyli nie tylko bedzie lepiej przyspieszalo ale również lepiej skrecało... trzeba jednak zaakceptowac toporne wnętrze. Wrx new age moze Cie rozczarowac... gdybym znowu mial kupowac Subaru na 99% bylby to klasyk. Ten jeden procent niepewności to sti spec-c ;-)

Link to post
Share on other sites

 

 

Jak jeszcze mniej kup wrx czy gtka i tak dalej :)

 

w kwestii $ na paliwo...bym gazował .

turbo forek jeździ za 15 litrów gazu w mieście. Tyle samo, a momentami więcej płaciłem za poruszanie się civikiem.

Link to post
Share on other sites
Najgorsze jest to że zawsze jest kwestia kasy. Jak Cie stać kupuj Sti, jak Cie mniej stać nie jezdzij nim codzienne. Jak jeszcze mniej kup wrx czy gtka i tak dalej to zawsze trudny wybór i tyle. Ale pomimo tego ze robie swoim może 300-400km miesięcznie trzymam ten samochód za te kilka chwil które dają mi banana na twarzy.

 

no wlasnie to zawsze jest kwesti kasy. Liczyłem, że na benzyne vs honda codziennie do pracy wydam 150 zł miesiecznie wiecej. NO i wiesz zawsze te 150 zł mógłbym wydać na coś innego. To nie jest tak, że stać mnie na wszystko i jeszcze sobie oszczedzam. zarabiam godnie ... powiedzmy, ale zawsze 1500 zł rocznie mógłbym sobie np kupić lepsze wakacje... napewno kumasz bo sam napisałeś " zawsze jest to kwesti akasy" ale jak juz podejme decyzje to nie chce zalować i odpuszczac sobie jazdy na codzień... u mnie sie to nie uda. Zwyczajnie znam siebie i zawsze rano bede wsiadał do prosiaczka:) 

Moja jazda jest taka, że mieszkam na przedmieściach wrocławia i jakos super długo w korkach nie wystaje. wiec mysle ze dam radę :) Co do STI też momentem myslałem, ale może to już za dużo jak na mnie. NIe rozumcie mnie źle nie jest tak, że budżet pozwala mi tylko na drutowanie aut u mietka i lanie 100 zł i jezdzenie do glebokiej rezerwy a pozniej autobus. Poprostu widze alternatywne miejsca gdzie moge wydać ta kasę:) mowilem już rodzina 2+3 :D

 

 

 

 

ylko bedzie lepiej przyspieszalo ale również lepiej skrecało... trzeba jednak zaakceptowac toporne wnętrze. Wrx new age moze Cie rozczarowa

WRX new age? Czyli który sorry ? :) Ja nawet nie myslalem o czyms powyżej WRXa bloba. new age to mi sie kojarzy z lanosem :) Ja tak jak mówie nie bede wariował na temat mocy. Prowadzenie to już co innego - na tym mi zalezy. Moc powyzej 200 mi wystarczy. Tak mysle. Honda jezdze od ponad roku i dalej uwazam ze jest ok. zwlaszcza po meiscie:) Jakbym miał wrx to pewnie bym wyjezdzal nieraz na wycieczki, ale też głównie miasto.... no ale miasto specyficzne bo naprawde na tym odcinku co jadę to nei jest stanie w korkach tylko. No bo gdyby tak było to w sumie podobnie sie stoi w WRX a podobnie w hondzie typer a podobnie w korkach stoi sie Twingo np:P 

 

 

 

w kwestii $ na paliwo...bym gazował . turbo forek jeździ za 15 litrów gazu w mieście. Tyle samo, a momentami więcej płaciłem za poruszanie się civikiem.
 

 

Czytalem ten watek o gazowaniu i slynnym gazowniku z forum z wawy (nei chce by mnie posądzono o krypto reklame) też brałem pod uwagę.. Dla mnie to żadna profanacja. Tylko tyle ze chyba nie wiem czy mi sie to przy tych przebiegach opłaca (ok 10 tys rocznie)

Edited by warmplace
Link to post
Share on other sites

New age zaczyna sie od bug eye. Wczesniej sa klasyki. Mocy jest zawsze za mało, mozesz miec 218koni ktore czuc ze jedzie (klasyk), i 218 ktore nie da rady Twojej hondzie (new age). Jezdziles juz jakims bugiem wrx ze standardowa moca? Czasami mlodszy rocznik nie zawsze znaczy lepszy.

Edited by boorek
Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.


×
×
  • Create New...