Jump to content
devlin

Biale z nieba leci!

Recommended Posts

Biale u mnie z nieba juz nie leci, teraz za to przezroczyste - deszcz :P pogoda do d***.. :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przyjeżdżaj do mnie... biało aż miło... a ja jeszcze na letnich... było miodzio...

Za 2h zmianiam na zimówki...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Białe coraz gęstsze :mrgreen:

 

I z czego, ja się durny, cieszę...? :shock:

Share this post


Link to post
Share on other sites

A nie wiem ;) u mnie deszczyk pada - teraz może i śnieg padać i deszcz, wszystko mi jedno, byle 19 listopada było słonecznie, bez sniegu i deszczu - cieplutko.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Białe coraz gęstsze :mrgreen:

I z czego, ja się durny, cieszę...? :shock:

 

Bo w głębi serca zasysasz na 4 łapy :cool: :mrgreen:

Share this post


Link to post
Share on other sites
w głębi serca zasysasz na 4 łapy

 

Tak jest! Bo dusza jest ważna, a nie mechanika... :twisted: :cool:

 

PS> Zabielanie Kielc postępuje prawidłowo, pada gęsto non-stop, więc zamiast się gapić przez okno, chyba jadę... nie mam co prawda gdzie i po co... :roll: aaa, wiem - pojadęse dotankować auta pod korek :twisted: - najlepiej na to BiPi na drugim końcu miasta, gdzie jest taka jedna fajna pani kasjerka :cool: .

Najpierw dotankuję Yarka - potem Nissana - a Suzuki na koniec, jak już może całkiem nas zasypie... :roll: :twisted:

 

Chyba tęskniłem za zimą.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chyba zatęskniłeś po prawdzie za Tą fajną kasjerką :cool: :wink: :smile: A tak po prawdzie w ogóle Ci się nie dziwię... Ja też czasem lubię pojeździć dla samej przyjemności jeżdżenia :twisted: Mimo, że wymaga to czasem karkołomnych wytłumaczeń w domu :mrgreen::mrgreen:

Share this post


Link to post
Share on other sites

man111, skądś to znam tez mi się zdarza dla samej przyjemności jak jest jakieś fajne auto :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Haha, wlasnie pojechalem dotankowac kurnik pod korek, weszlo cale 12 litrow, a tankowalem wczoraj :twisted:

Share this post


Link to post
Share on other sites
man111, skądś to znam tez mi się zdarza dla samej przyjemności jak jest jakieś fajne auto :-)

 

Yep... :roll: Choć po pierwsze marudzisz przy tym strasznie, bo to Miveca nie ma albo coś stuka ciut ciut w lewym przodzie, a hamulce się zeszkliły (ciekawe dlaczego :twisted: :???: :mrgreen: ).

 

Po drugie zaś wpędzasz me kompleksy w kompleksy a leczenie nie jest objęte refundacją przez NFZ :twisted::mrgreen:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Yep... Choć po pierwsze marudzisz przy tym strasznie, bo to Miveca nie ma albo coś stuka ciut ciut w lewym przodzie, a hamulce się zeszkliły (ciekawe dlaczego ).

 

Robisz mi image jakiegoś malkontenta, tymczasem od tygodnia mam niezmieniony opis na gg w którym mowa o Evci i to pozytywnie :-)

 

Po drugie zaś wpędzasz me kompleksy w kompleksy a leczenie nie jest objęte refundacją przez NFZ

 

Eee tam wpędzam - robisz postępy:-)

Share this post


Link to post
Share on other sites
paul_78, ja ktoś napisał - napoczątku czteołap jest złudny bo przyspiesza normalnie a nie hamuje ;-)

 

Wlasnie wczoraj mialem sie okazje przekonac, zwlaszcza ze auto stalo na potenzie. Dwa ratownaia spore byly ;)

 

A ja mam nadzieje że do soboty nas nie zasypie bo do tego czasu muszę jeszcze jeździć na RE070 :roll:

 

Oj nie jezdzis ie fajnie nie jezdzi, najgorzej z hamowaniem, bo odpychac sie jeszcze odpycha ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

To tylko ułuda. I tak hamuje lepiej niż przyspiesza... :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
ja pierdziele co sie dzieje w Bialym, kladlem sie spac po 01:00 i nie bylo ani platka sniegu........ wygladam teraz przez okno a na zewnatrz jak w srodku stycznia :shock: a ja nie zmienilem jeszcze opon na zimowki :(

 

Bo maż świetne auto. Mógłbyś spróbować zrobić kila np. Justy. Ale tylko spróbować :razz:

 

 

a hamulce się zeszkliły (ciekawe dlaczego :twisted: :???: :mrgreen: ).

 

To psuja jest straszna. Wiśni Jarmajowej też hamulce popsuł i to do blachy!

 

To tylko ułuda. I tak hamuje lepiej niż przyspiesza... :D
:shock: Chyba masz coś popsute.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mialem isc na balety dzisiaj a mam taki chu...wy humor, ze bede gnil w domu. Otoz wracajac od kumpla jadac osiedlowa uliczka madry milek postanowil zaciagnac rekaw w zakrecie (nie wiedzialem, ze jest sam lod na jezdni) no i tak sie zlozylo, ze uderzylem ogromna sila tylnym lewym kolem w kraweznik :( Predkosc byla nieduza ale huk poszedl straszny i wykrzywilo sie dosyc mocno kolo :(

Pytanie do was, co bede mial do wymiany i ile tak na oko mnie to wyniesie??? :cry:

Ps. Na szczescie jechalem Vectra

Share this post


Link to post
Share on other sites

Felga, Mc Pehrson, piasta, etc. Niepotrzebne skreślić.

To jest gdybologia bez oglądu, drogi kolego.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Otoz wracajac od kumpla jadac osiedlowa uliczka madry milek postanowil zaciagnac rekaw w zakrecie (nie wiedzialem, ze jest sam lod na jezdni) no i tak sie zlozylo, ze uderzylem ogromna sila tylnym lewym kolem w kraweznik :( Predkosc byla nieduza ale huk poszedl straszny i wykrzywilo sie dosyc mocno kolo :(

 

Nic tak człowieka nie wq... jak chwila braku kontroli, która kończy się szkodą. Wtedy tylko wziać młotek i puknąć się w łepetynę. Milek, wyrazy współczucia. Doskonale rozumiemy bezsilność w takiej chwili. Pewnie każdy przeżywał coś takiego nie raz... I w dodatku człowiek się nie uczy na błędach.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Felga, Mc Pehrson, piasta, etc. Niepotrzebne skreślić.

To jest gdybologia bez oglądu, drogi kolego.

 

Wahacz, belka, łożysko, punkty mocowania itp ... ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
ja pierdziele co sie dzieje w Bialym, kladlem sie spac po 01:00 i nie bylo ani platka sniegu........ wygladam teraz przez okno a na zewnatrz jak w srodku stycznia :shock: a ja nie zmienilem jeszcze opon na zimowki :(

 

Też byłem wczoraj/dzisiaj w Białym. Ale była kaszana. O 4 rano jeszcze czarno, a o 7 kupa śniegu. I lodowisko na jezdni :shock: Nawet autobusy jeździły bokami. Jednemu coś nie wyszło i tył wyprzedził przód :roll:

Ale skilowałem wszystko co się rusza :mrgreen: Pierwszy śnieg w Subaru i coraz bardziej mi się podoba :mrgreen:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nie napisales ez czy tyl czy przod ;)

 

ze uderzylem ogromna sila tylnym lewym kolem

 

hmmmm.... :razz:

 

Ale reszta się zgadza, straty mogą być dość spore.

Share this post


Link to post
Share on other sites
ze uderzylem ogromna sila tylnym lewym kolem

 

hmmmm.... :razz:

.

 

Ups, klania sie czytanie ze zrozumieniem ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

a jeszcze zlosc mnie zbiera na siebie samego tym bardziej, ze jadac do kolegi na tej samej uliczce tylko, ze innym zakrecie wchodzilem na recznym i takze mnie zbyt mocno obrucilo tylko cale szczescie nie bylo tam kraweznika. No jak mozna byc takim przyglupem :???: Jak to pisal Fido.... "I w dodatku człowiek się nie uczy na błędach" :sad: W Poniedzialek pojade podniesc auto i wtedy sie okaze co i jak

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pytanie do was, co bede mial do wymiany i ile tak na oko mnie to wyniesie??? :cry:

Ps. Na szczescie jechalem Vectra

 

W zeszłym roku załatwiłem tak Focusa. Duża prędkość, mokry asfalt, rękaw trochę za długo przytrzymany i finito. Pizdnięcie było tak mocne, że spora część felgi pomiędzy ramionami przestała istnieć, a właściwie poszła w plener. Do wymiany poszedł jeden wahacz, piasta, łożysko i jakieś duperele-w tej chwili już nie pamiętam. Pamiętam natomiast koszt naprawy w ASO: 3500zł (części+robocizna) + prześliczna felga StilAuto Five 16". Oponę udało się uratować. Mocowania wahaczy nie ruszone. Focus ma wielowahaczówkę z tyłu więc generalnie wszystko pogięło się i złożyło jak klocki.

 

pzdr

Seb@

Share this post


Link to post
Share on other sites

SebastianZ1, to Ci tanio to zrobili, jak prawie urwałem koło w Foce to fakturę firma zapłaciła na bodajże 3800 netto.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...