Jump to content

Recommended Posts

9 godzin temu, Aga napisał:

To, że teraz jest wyjątkowo dużo cyjanobakterii w całym Bałtyku (nie tylko w Polsce), nie ma nic wspólnego z wypuszczaniem ścieków do Motławy. Tak że tyle w temacie.

 

tzn. pośrednio ma gdyż Bałtyk jako morze umiera do czego przyczyniają się właśnie zrzuty nieczystości "in total" dla całego odizolowanego morza (słaba wymiana wód z innym akwenem (który tak czy inaczej też miałby swoją zdolność akumulacji/oczyszczania) gdyż każdy ekosystem jest ze swej natury ograniczony 

 

"In recent years, the proliferation of algae blooms in the Baltic Sea has led to the regular appearance of “dead zones” in the basin. Phytoplankton and cyanobacteria consume the abundant nutrients in the Baltic—fueled largely by runoff from sewage and agriculture—and reproduce in such vast numbers that their growth and decay deplete the oxygen content of the water. According to researchers from Finland’s University of Turku, the dead zone this year is estimated to span about 70,000 square kilometers (27,000 square miles).

A research team from Finland and Germany reported this month that oxygen levels in recent years in the Baltic Sea are at their lowest levels in the past 1500 years. More frequent and massive blooms, combined with warming seas due to climate change, are making it harder for fish and other marine life to thrive in this basin."

https://earthobservatory.nasa.gov/images/92462/summer-blooms-in-the-baltic-and-barents

 

gulfoffinland_oli_2018199_lrg.jpg

 

 

Link to post
Share on other sites
  • Replies 102
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Też byłem w Międzyzdrojach i takiego stężenia Cayenne (i trochę Macanów) nigdy w życiu nie widziałem. 

Mikoszewo, sprawdzone w weekend.

Posted Images

14 godzin temu, ketivv napisał:

tzn. pośrednio ma

Wnioskując w ten sposób, za sinice w Bałtyku do 2012 roku możnaby obwiniać  lewostronną Warszawę, która wypuszczała do tego roku prawie wszystkie nieoczyszczone ścieki do Wisły ;)

 

W każdym razie ja się na plażę w Trójmieście póki co nie wybieram. Nie cierpię tłoku ;)

Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Aga napisał:

Wnioskując w ten sposób, za sinice w Bałtyku do 2012 roku możnaby obwiniać  lewostronną Warszawę, która wypuszczała do tego roku prawie wszystkie nieoczyszczone ścieki do Wisły ;)

 

W każdym razie ja się na plażę w Trójmieście póki co nie wybieram. Nie cierpię tłoku ;)

Z tego co czytałem, to największy wpływ na rozwój sinic mają wszelkie nawozy spływające z pól do rzek. 

Lata teraz są coraz cieplejsze, oby problem z sinicami nie wszedł w coś pernamentnego, byłoby to z wielką szkodą dla nas wszystkich.

Zdjęcia satelitarne dużych obszarów morza Bałtyckiego pokryte bakteriami sprawiają koszmarne wrażenie.

Link to post
Share on other sites

W akwarium miałem sinice też, Te bakterie się rozprzestrzeniają jak jest mało azotu i dużo fosforanów. W akwarium wyczyściłem dno ze zgniłych resztek pokarmu i rybich odchodów, filtracja na maxa i napowietrzanie wody oraz 1/3 wody wymiana co weekend. I nie mam więcej żadnych sinic. A temp wody mam obecnie ok 27-29stopni - dużo cieplej niż zatoka oraz akwarium jest malutkie 30L tylko.

 

Obstawiam, że gdyby nie truć zatoki sinic by nie było nawet w takie ciepłe lato jak obecnie. Truje pewnie Wisła i ostatnio Gdańsk, stąd taka skala nie przez temp. Mało deszczów wiec bardzo mała dostawa czystej wody.

Link to post
Share on other sites

Wczoraj byłem w Międzyzdrojach woda 23 stopnie na tablicy u ratowników, trochę glonów było. Dzisiaj jestem w Dziwnowie też jest super ale zjeżdżają się weekendowi goście i jest b. tłoczno, lampa dziś taka że poszliśmy na koc do parku. 

Edited by Juras K
Link to post
Share on other sites

Ja wróciłem dziś z Pucka.

Pięknie, z klimatem, zatoka płytka i cieplutka - dla maluchów ideał!

A do Chałup 15 minut subarowania, a tam piękne plaże i otwarte morze.

Byle trzymać się z daleka od Władysławowa, bo tam gawiedź potworna.

Link to post
Share on other sites
  • 3 weeks later...
  • 1 month later...
W dniu 24.08.2018 o 20:07, QbaqBA napisał:

Jechałem do Sztutowa w ostatni "długi weekend" i praktycznie brak. Delikatnie coś tam za Płońskiem, ale bez dramatu.

Ale do Sztutowa to zaraz za Elblągiem skręcałeś w prawo z S7 ?

 

Bo największe utrudnienia są między Elblągiem a Gdańskiem. 60km mi zajęło 1h20. Następnym razem pojechałem przez Malbork, A1 i na obwodnicę.

 

W temacie morza: możecie polecić jakiś hotel na wybrzeżu z atrakcjami dla dzieci ? Tzn. najlepiej jakiś basen, zjeżdżalnie itp. Ideałem byłaby też jazda konna w pobliżu.

Edited by RoadRunner
Link to post
Share on other sites
  • 9 months later...

Czołem 

Miały być samoloty wyjazdy, Malediwy, Złote Piaski - cuda Panie Cuda. Jednak zostajemy nad polskim morzem. Pytanie do Was koledzy. 

Gdzie warto a gdzie nie warto

Ma być

1. piękna plaża vide Dębki (byłem na weekend majowy i cudownie)

2. stosunkow nie tandednie - czyli Mielno i inne Morskie Zakopane totalnie odpada. 

3. z dala od tandety, przepychu, folkloru wiejskiego.

Jadę z dziećmi, odpocząć od krzyku, imprez, głośnej muzyki, nawalonych i rozdartych osiłków. 

Są takie miejsce jeszcze nad polskim morzem ? 

Ostatniecze Dębki - ale może warto poznać coś nowego. 

dobrze, aby było to bliżej Gdańska - Gdyni. Gdyż jechanie nad morzez od strony bliżej zachodu vide Kołobrzeg to mordęga.

 

Za wszelką pomoc dziękuję 

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites

7 lat z rzędu jeździliśmy do Jastarni. Nic jej nie pobije. Wprawdzie najlepiej w czerwcu, bo Janusze na Kubocie wtedy jeszcze są w śnie zimowym, ale i w lipcu jest super. 

 

Plaża od strony morza jak dla mnie super. A jak woda za zima to zawsze można dzieciarnię wymoczyć od strony zatoki - płytko, bezpiecznie i woda znacznie cieplejsza. Jak nie ma lampy - ścieżka rowerowa wzdłuż całego Półwyspu rozładowywała akumulator naszego 7 latka do spodu (wcześniej tatusia - jak młody jeździł w przyczepie :)). Na gorszą pogodę - Hel, muzeum obrony wybrzeża (strzelnica ASG, wąskotorówka, drezyna ręczna). Naturalnie jazda pociągiem z Jastarni do Helu to atrakcja dla każdego dzieciaka . A jak już jest kosmiczny jakiś marazm - tramwaj wodny do Gdyni albo Aquapark w Redzie. 

Jest gdzie zjeść i tanio i drożej, jest gdzie kupić mleko, bułki, ziemniaki czy flaszkę. 

Dzięki wyjazdom do Jastarni nauczyłem się pływać na kajcie w wieku 40 lat. 

Zajęcie znajdzie się tam dla każdego i na każdą pogodę. 

Dla nas to magiczne miejsce i szczerze polecamy!

Jak będziesz chciał jakieś dodatkowe info - napisz PW. 

 

Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, bmbm napisał:

Krynia Morska mocno polecam. 

"Krynia Morska" ;) może i tak ale przed lub po sezonie bo w sezonie to jest tam Mielno, Sopot i Władysławowo na raz z ciężkim dojazdem i wyjazdem w weekendy. Nieco łatwiejszy dojazd jest do Kątów Rybackich i jeśli dzieci jeszcze nieduże to jest idealne miejsce. Poniżej plener niedaleko od Kątów Rybackich.

 

DSC_1253.JPG

Link to post
Share on other sites

Również polecam Jastarnia / Jurata jeśli ktoś chce odpocząć od tabunów ludzi na plaży i głośnych dyskotek, z jednej strony morze z drugiej zatoka, lasy ścieżki rowerowe. Zawsze lubię tam wracać jedyny minus to  dojazd w ciągu dnia dlatego przyjazd jak i wyjazd planuje zawsze wczesnym rankiem.

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites
46 minut temu, zawa napisał:

jeśli ktoś chce odpocząć od tabunów ludzi na plaży i głośnych dyskotek

Jastarnia i odpoczac od tabunow ludzi? Chodzi o to miasto na polwyspie Helskim z ktorego stali mieszkancy sie wyprowadzaja w okresie letnim (jezeli nie pracuja w turystyce) bo dojazd do pracy na stalym ladzie zajmuje im po kilka godzin? :) Jedzimy tam w zimie bo tanio i pogoda super ale lokalesi za kazdym razem narzekaja ze w lecie to sie zyc nie da takie tlumy.

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites

Tak jak napisałem jedynym minusem jest dojazd w ciągu dnia!!! Niestety jest tylko jedna droga która wiedzie przez półwysep helski i tam są zawsze korki,szczególnie w weekendy. Ale jeśli w Jastarni jest dużo ludzi to chyba nie byłeś w pobliskim Władysławowie :)gdzie na plaży ciężko jest ręcznik położyć o 9 rano.

Link to post
Share on other sites
11 minut temu, zawa napisał:

Ale jeśli w Jastarni jest dużo ludzi to chyba nie byłeś w pobliskim Władysławowie

Ja ogolnie unikam Baltyku w sezonie. Ceny jak w Chorwacji, jedzie sie niewiele krocej i po gorszych drogach, pogoda niepewna, woda zimna, lokalsi z poprzedniej epoki, ludzi milion a oczy bola od tandety. Jedynym rozwiazaniem wizyta w malej miejscowosci i chyba w tym roku zaryzykujemy tydzien w jakiejs dziurze.

Link to post
Share on other sites
Ja tez, ale w zimie  W sumie to pojechalbym i w sierpniu ale miejscowek fajnych nie moge znalezc 
Żelezy jaki standard Cię interesuje ja mogę polecić na spokojnie:
Międzywodzie: Karmazyn lub Pałacyk
Międzyzdroje: Villa Zdrój
ŁEBA: Dom Wczasowy HANNA
84-360 ŁEBA ul.Zawiszy Czarnego 8

W tym ostatnim będę w ostatnim tygodniu sierpnia. Rezerwowałem może 2 tygodnie temu.
W Międzyzdrojach teraz wrocila moja mama z synem. I byłi bardzo zadowoleni. Śniadania super i bardzo miła obsługa czysto.



Wysłane z mojego SM-G965F przy użyciu Tapatalka

Link to post
Share on other sites

W ubiegłym roku w lipcu pojechałem na Bałtyk do Niemiec, a konkretnie na wyspę: Rugia. Dojazd kosztował trochę drożej. Hotel apartamentowy  był świetny i w cenie polskiego, jedzenie niewiele droższe, część czasu stołowaliśmy się w restauracjach ale śniadania robiłem sam. 

Czyste plaże, mili ludzie, nie spotkałem się z tandetą, udało się zobaczyć kilka fajnych miejsc. Naprawdę polecam.

Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.


×
×
  • Create New...