Jump to content

jak opanować podsterowność w imprezie n/a?


Recommended Posts

jak kierownik dupa to i tak to może nie pomóc.

 

patrz temat "Tuning ACD - pytanie" na innym forum ;P

 

jestem ciekaw, czy są osoby, którym RWD auta plują przodem ;) a myślę, że tak :)

Link to post
Share on other sites
  • Replies 65
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Jest jak najbardziej możliwe.    bary bokiem     I jak zawsze w takich chwilach nieodzowny film z vfts za sterami GLa          Balans auta, balans, balans i przerzucanie masy    

jak chcesz jezdzić po rondach to kup BMW ewentualnie jak masz wiecej kasy to Nissana 200SX dobrze radze Impreza/EVO/Audi Quattro nie auta na upalanie po rondach

Tak samo jak zdrowy rozsądek i opanowanie emocji

Posted Images

wszystkie wasze rady dotyczą jazdy po zakretach a nie po rondzie w takim przypadku jedynym sensownym rozwiazaniem będzie od piecie hamulców od prawych kół :D jezdżąc z lewa na heblu prawa na gazie podsterownosci powinna byc mniejsza :biglol:  mozna tez potestować z większymi kołami z prawej strony,

w innym wypadku naprawde polecam BMW ze szpera ;) ewentualnie jakos RWD z dobrym ESP wtedy mozna deptac dno a auto samo jezdzi bez podsterownosci (testowalem w Audi Quattro)

 

oswiecilo mnie mialem kiedys mazde MX-5 1.8 z torsenem ona nie pluła przodem mozna bylo jezdzic jak sie chciało aż..... do momentu jak tyl wyprzedził przod

Edited by GRAF
Link to post
Share on other sites

jak ktoś chce jechać po rondzie wciskając gaz w podłogę i nie używa hamulców to odpięcie hamulców od prawych kół nie pomoże.

 

ale za to mogłoby w jakiś sposób pomóc wyrzucenie lewych półosi i zaspawanie przedniego i tylnego dyfra. wtedy nie powinno być już problemów ze skręcaniem w lewo ;)

 

a tak wracając do konkretnych propozycji, jako alternatywę do BMW polecam Miatę 1.8 z torsenem roczniki 94 - 97 :)


 

 

oswiecilo mnie mialem kiedys mazde MX-5 1.8 z torsenem ona nie pluła przodem mozna bylo jezdzic jak sie chciało aż..... do momentu jak tyl wyprzedził przod

zacząłem pisać zanim wyedytowałeś, ale myślimy o tym samym ;)

Link to post
Share on other sites
jestem ciekaw, czy są osoby, którym RWD auta plują przodem ;) a myślę, że tak :)

Widzisz... człowiek uczy się całe życie i warto o tym pamiętać, zanim wpadnie się w autorytatywny ton ;). Są osoby którym RWD płuży przodem - elektroszpera z tyłu i kiepska opona z przodu daje taki efekt. I nie jest to kwestia kierowcy wierz mi.

Edited by Crazy_Ivan
Link to post
Share on other sites

 

 

Na końcu okazuje się, że jedynym remedium na podsterowność, po wsadzeniu furmanki kasy w sti, będzie zakup... no, no...   

Skody :D  

Link to post
Share on other sites

 

Na końcu okazuje się, że jedynym remedium na podsterowność, po wsadzeniu furmanki kasy w sti, będzie zakup... no, no...   

Skody :D  

 

W sumie miało być evo, ale własnie sobie przypomniałem, że evo już nie będzie także możesz mieć rację  :biglol:

Link to post
Share on other sites

a tak wracając do tematu - ktoś wie na którym stopniu SJS uczy takich rzeczy jak dohamowywanie lewą nogą w zakręcie?

Link to post
Share on other sites

To nie jest umiejętność której można nauczyć "na szybko". Trzeba najpierw trochę potrenować czułość w lewej. Zresztą najlepiej ćwiczyć akurat ten element w ośce, bo tam działa najlepiej.

Link to post
Share on other sites

a tak wracając do tematu - ktoś wie na którym stopniu SJS uczy takich rzeczy jak dohamowywanie lewą nogą w zakręcie?

Po pomyślnie zaliczonym II stopniu a to może trochę potrwać :)
Link to post
Share on other sites

Z tego co ja próbowałem to przy wyższej prędkości niż w terenie zabudowanym możesz mocno dokręcić kierownicą na łuku i szybka płynna kontra i polecisz coś bokiem, przynajmniej u mnie to działa. Też mam problem z podsterownością generalnie czuć że ujmowanie gazu i odkręcanie kierownicy pomaga ale nie mam jeszcze takiego refleksu by to zrobić idealnie szybko i płynnie. Przy okazji bym się zapytał, co jeśli mam wsadzony grubszy stab. z tyłu? Dokładnie do n/a mam włożony z gt. A podsterowność łapię przy prawie każdej przejażdżce, czasami kończy się to piskiem koła z przodu i w miarę dobry skręt, a tak to generalnie przód nurkuje na glebie. Opony mam na profilu chyba 60 a koła 15 cali, jak założę 17 cali + nisko profilowe opony to zredukuję podsterowność? Poliuretany na całym aucie też coś pomogą? 

Edited by Hiszpanu
Link to post
Share on other sites

Grubszy stab z tyłu sprzyja nadsterowności.

Wyjeżdżanie przodu czyli gruba podsterowność spowodowana jest wieloma czynnikami ale głównym jest zbyt szybkie wejście w zakręt.Większa szybkość najazdu wcale nie zapewnia szybkiego pokonania zakrętu. ;)

Tutaj możemy sobie posnuć różne teorie,które nie zastąpią praktycznych ćwiczeń pod okiem doświadczonych instruktorów.

Zbyt wiele zmiennych,żeby cokolwiek doradzać na odległość,nie widząc na dodatek co i jak robi pytający za kółkiem. ;)

Tylko kurs sportowej jazdy i wskazówki instruktora obserwującego wszystko z prawego fotela załatwią sprawę,potem tylko ćwiczyć żeby utrwalić odruchy.

Edited by cybel
Link to post
Share on other sites

Źle napisałem, chodziło mi o podsterowność. Z nadsterownością nie mam problemów, wręcz przeciwnie rzadko się zdarza a ten setup co mam czyli nie wiele większy niż w serii bardzo przyjemnie pomaga w wychodzeniu z nadster. 

Link to post
Share on other sites

 

 

Wyjeżdżanie przodu czyli gruba nadsterowność spowodowana jest wieloma czynnikami ale głównym jest zbyt szybkie wejście w zakręt.Większa szybkość najazdu wcale nie zapewnia szybkiego pokonania zakrętu. ;)

 

To jasne. Ale już np ryba przy wolnym wjeździe nie zda egzaminu :P. Jak zwykle trzeba szukać środka i ćwiczyć, najlepiej pod okiem kogoś, kto ma pojęcie.

Link to post
Share on other sites

Tym samy po raz n-ty dochodzimy do wniosku, który przewija się wszędzie przy okazji modów, techniki jazdy, mocy, etc. - trening, trening i jeszcze raz trening.

To powinno stanowić podstawę.

Link to post
Share on other sites

Tylko gdzie to trenować jak żadnych "miejscówek" bezpiecznych i darmowych nie ma za wiele przynajmniej w mojej okolicy, ani czekać do 3:00 rano jak drogi puste też nie fajnie. A na tor to trochę daleko i takie co tygodniowe treningi były by trochę kosztowne, no ale z tym się już nic nie da zrobić. 

Link to post
Share on other sites

Tylko gdzie to trenować jak żadnych "miejscówek" bezpiecznych i darmowych nie ma za wiele przynajmniej w mojej okolicy, ani czekać do 3:00 rano jak drogi puste też nie fajnie. A na tor to trochę daleko i takie co tygodniowe treningi były by trochę kosztowne, no ale z tym się już nic nie da zrobić. 

 

 

https://www.facebook.com/groups/534718666664841/

https://motowolek.wordpress.com/2015/04/03/gtek-rudniki-wiosna/

 

@[member=Hiszpanu], Rudniki są niedaleko Ciebie

Link to post
Share on other sites

Wyjeżdżanie przodu czyli gruba nadsterowność...

Chyba chciałeś napisać podsterowność :)

Najprościej jest wchodzić wolniej w zakręty i podsterowności nie będzie :)

Link to post
Share on other sites
Chyba chciałeś napisać podsterowność

Chciałem ale wyszło jak wyszło. :facepalm: Poprawiłem. ;)  

Edited by cybel
Link to post
Share on other sites

diuk myślałem nad okolicami do 50 km by można tam było zaglądać częściej, do Rudników mam 150km ale dzięki za info o miejscówce, przez wakacje tam zajrzę :)

Link to post
Share on other sites

Robienie boków z ręcznego to wiocha... to nawet ośka potrafi...

 

Po druciarsku: Założyć lepsze opony do przodu niż zgodnie z zasada że do tyłu.

UWAGA ! Efekty mogą być groźne dla życia !

 

Natomiast na rycie przodem jest lekarstwo jedno: Anti Lift Kit.

Do tego nauczyć się dociążać i dociążać przód oraz balansować masą auta.

Link to post
Share on other sites

 

Natomiast na rycie przodem jest lekarstwo jedno: Anti Lift Kit.

Do tego nauczyć się dociążać i dociążać przód oraz balansować masą auta.

 

Na odwrót. Najpierw nauczyć się, a potem dokładać gadżety, jeżeli rzeczywiście jeszcze będą potrzebne (nie będą).

Link to post
Share on other sites

 

 

Natomiast na rycie przodem jest lekarstwo jedno: Anti Lift Kit.

Do tego nauczyć się dociążać i dociążać przód oraz balansować masą auta.

 

Na odwrót. Najpierw nauczyć się, a potem dokładać gadżety, jeżeli rzeczywiście jeszcze będą potrzebne (nie będą).

 

potwierdzam.

 

wsadziłem ALK u siebie i nic by to nie dało, gdybym nie potrafił kasować podsterowności lewą nogą dohamowywując. być może w jakiś sposób ALK mi pomaga przy pokonywaniu zakrętu i na wyjściu, ale najpierw i tak trzeba użyć lewej nogi - nie ma na to sposobu innego.

a odnośnie miejsc do trenowania to jak SJS na Miedzianej i Rudniki za daleko - można jeszcze przyjechać do Krakowa na SJMK na Stella Sawickiego

Link to post
Share on other sites

gdybym nie potrafił kasować podsterowności lewą nogą dohamowywując. być może w jakiś sposób ALK mi pomaga przy pokonywaniu zakrętu i na wyjściu, ale najpierw i tak trzeba użyć lewej nogi - nie ma na to sposobu innego.

Ale to też nie jest idealne rozwiązanie. Męczysz i grzejesz dodatkowo hamulce które i tak przy sportowej jeździe lekko nie mają.

Lepiej po prostu wolniej wjechać w zakręt i ustawić auto tak, żeby jak najszybciej (najwcześniej) zacząć przyspieszać i pokonać zakręt.

Link to post
Share on other sites

 

gdybym nie potrafił kasować podsterowności lewą nogą dohamowywując. być może w jakiś sposób ALK mi pomaga przy pokonywaniu zakrętu i na wyjściu, ale najpierw i tak trzeba użyć lewej nogi - nie ma na to sposobu innego.

Ale to też nie jest idealne rozwiązanie. Męczysz i grzejesz dodatkowo hamulce które i tak przy sportowej jeździe lekko nie mają.

Lepiej po prostu wolniej wjechać w zakręt i ustawić auto tak, żeby jak najszybciej (najwcześniej) zacząć przyspieszać i pokonać zakręt.

 

na pewno jest to poprawne rozwiązanie i zapewne działa, ale jakbym chciał jeździć wolno to pewnie wybrałbym Skodę, a nie Subaru ;)

 

hamulce służą do skręcania, a zwalnia się głównie silnikiem 

a żeby być bardziej precyzyjnym - auto nie skręci w momencie hamowania, tylko w momencie odpuszczenia hamulca i rozpoczęcia przyspieszania. bardzo dobrze to widać na filmie Lewandowskiego umieszczonym na poprzedniej stronie. cała dwudziesta sekunda to dohamowanie i w momencie odpuszczenia hamulca i wciśnięcia gazu w podłogę na początku dwudziestej pierwszej sekundy - auto skręciło w prawo, choć już wcześniej przecież jest zapodana kontra w prawo, ale auto jeszcze nie skręca.

 

jeśli ktoś jest superszybki to nie musi hamować lewą nogą tylko prawą,ale moment przejścia między hamowaniem (dwudziesta sekunda) a przyspieszeniem (dwudziesta pierwsza) jest dosyć szybki, więc wygodniej jest nauczyć się hamować lewą nogą (jeśli samo zwalnianie silnikiem nie jest wystarczające)

Edited by diuk
Link to post
Share on other sites

diuk to w końcu hamujesz jak skręcasz czy nie hamujesz, bo nic z tego nie rozumiem.

Problem jest oczywisty. Podsterowność to poślizg przedniej osi wywołany siłą odśrodkową działającą na opony. Sposobów na jego ograniczenie jest kilka, a najprostszym jest zmniejszyć siłę odśrodkową odpowiednio hamując przed zakrętem a nie w samym zakręcie.

Często wolniej oznacza szybciej.

Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.


×
×
  • Create New...