Jump to content

Piszczący wentylator w Forku SG 2003


marekmok
 Share

Recommended Posts

Witam.

Ostatnio coś zaczął mi piszczeć wentylator nawiewu...

Miał ktoś podobny problem?

Ktoś może podpowiedzieć gdzie w tym forku znajduje się ten wentylator? Jak trudno się do niego dostać? Ciepły weekend nadchodzi więc mogę trochę pogrzebać ;)

Pozdro

Marek

Link to comment
Share on other sites

O ile się nie mylę wentylator jest nad nogami pasażera/pod schowkiem. Osłona na kilka śrubek i powinien wyleźć na wierzch. Może wystarczy przesmarować?

Link to comment
Share on other sites

Wiatrak masz pod schowkiem od strony pasażera. 3 śruby odkręcasz, odpinasz rurki i gniazdo. Na 100% masz tam syf typu liście, gałązki, owady... Wyczyść, nasmaruj i po temacie:)

Link to comment
Share on other sites

Takie syfy powinny zatrzymywać się na filtrze przeciwpyłkowym powyżej wiatraka. Przedwczoraj zmieniałem go w swoim SG i był b. zasyfiony robalami..

Link to comment
Share on other sites

W temacie syfu, to nie brzmi jak "liście" etc... no chyba że robakom się to nie podoba i piszczą :P

To jest ewidentnie metaliczny pisk, coś jakby łożysko (o ile tam w ogóle są łożyska ;) ) a częstotliwość wzrasta wraz ze wzrostem obrotów czyt. zwiększaniem biegu wentylatora ;)

Dzięki za podpowiedzi :) trochę mnie uspokoiliście... weekend z Forkiem się zapowiada ;)

 

Swoją drogą ciągnie się za mną jakaś klątwa, w poprzednim aucie (Astra) 2 razy wymieniałem wentylator :P

Pozdro!

M

Link to comment
Share on other sites

W temacie syfu, to nie brzmi jak "liście" etc... no chyba że robakom się to nie podoba i piszczą :P

To jest ewidentnie metaliczny pisk, coś jakby łożysko (o ile tam w ogóle są łożyska ;) ) a częstotliwość wzrasta wraz ze wzrostem obrotów czyt. zwiększaniem biegu wentylatora ;)

Dzięki za podpowiedzi :) trochę mnie uspokoiliście... weekend z Forkiem się zapowiada ;)

 

Swoją drogą ciągnie się za mną jakaś klątwa, w poprzednim aucie (Astra) 2 razy wymieniałem wentylator :P

Pozdro!

M

 

Może często parkujesz w środowisko niekorzystnym dla 'wentylatorów' :P

Link to comment
Share on other sites

To jest godzina roboty z piwem w ręku, nie marnuj pięknego weekendu :-) A o te śmieci to chodziło mi, że gałązka potrafi czasem obcierać jak kiedyś w szprychy rowerów wkładano plastiki po kubkach po napojach :-) @Yanas, masz rację, ale w starym Forku (98') chyba jednak tego filtra nie miałem, i potrafiło się tam gromadzić kilogram syfu.

Link to comment
Share on other sites

Zanim zacząłem rozkręcać schowek doznałem olśnienia, że pisk może mieć związek z klimą...

Generalnie jeżdżę z włączonym AC cały rok, dlatego nie od razu po zimie zorientowałem się że coś jest nie tak - przestała chłodzić.

Po wyłączeniu jej pisku nie było, a wentylator dalej "wiał"... nie ucieszyło mnie to zanadto...

Martwię się że przez brak czynnika, bo tylko to podejrzewam, mogłem uszkodzić kompresor :(

W najbliższych dniach udam się na sprawdzenie.

...aha, do czau naprawy klimy nie włączam ;)

Pozdrawiam niedzielnie! :)

Marek

Link to comment
Share on other sites

Zanim zacząłem rozkręcać schowek doznałem olśnienia, że pisk może mieć związek z klimą...

Generalnie jeżdżę z włączonym AC cały rok, dlatego nie od razu po zimie zorientowałem się że coś jest nie tak - przestała chłodzić.

Po wyłączeniu jej pisku nie było, a wentylator dalej "wiał"... nie ucieszyło mnie to zanadto...

Martwię się że przez brak czynnika, bo tylko to podejrzewam, mogłem uszkodzić kompresor :(

W najbliższych dniach udam się na sprawdzenie.

...aha, do czau naprawy klimy nie włączam ;)

Pozdrawiam niedzielnie! :)

Marek

Bądź dobrej myśli, piszczenie prawdopodobnie pochodzi z łożyska sprężarki lub napinacza - prosta i bezstresowa naprawa. Kompresora klimatyzacji nie mogłeś za bardzo uszkodzić, bo w układzie występuje czujnik ciśnienia czynnika, mający za zadanie zabezpieczenie sprężarki przed zatarciem w wypadku braku czynnika chłodzącego z olejem smarującym. Jedź do fachowców od AC i sprawdź którędy straciłeś czynnik.

Link to comment
Share on other sites

U mnie dziś się pojawiło się dokładnie to samo.

Na wyłączonej klimatyzacji wszystko ładnie chodzi, wieje bardzo cicho.

Jak włączę klimatyzację to słychać denerwujące i dosyć głoście piszczenie w środku samochodu, Klima nie chłodzi.

Dodatkowo zauważyłem, że parę kropli jakiegoś oleju spadło na wycieraczkę pasażera. Co to może być?

Jutro z rana wybiorę się do serwisu w którym w zeszłym roku wymieniałem chłodnice klimatyzacji i zobaczymy co powiedzą.

 

Po dzisiejszej wizycie okazało się, że:

- piszczenie wywołane jest brakiem czynnika chłodzącego (po nabiciu wszystko wróciło do normy, klimatyzacja chłodzi),

- olej który mi skapuje po stronie pasażera, wykazuje że tam gdzieś jest nieszczelność. Czeka mnie chyba rozbieranie całego środka w celu wykrycia usterki.

 

Niemniej jednak instalacja w dwóch miejscach została uszczelniona (przy klimatyzacji i w miejscu w którym wchodzi do kabiny). Przez pół dnia ciśnienie 15 Bar nie zmalało, więc może na tym się skończy.

 

 

Marekmok a co z twoim forkiem?

Edited by Szymcio
Link to comment
Share on other sites

  • 4 months later...

Hej załoga,

 

Mam prawie identyczny problem jak kolega marekmok, tylko że u mnie wentylator piszczy nawet jak klima jest wyłączona, słychać go również jak wyłączę zapłon przez kilka obrotów nim wyhamuje.

Problem pojawił się po 8 godzinach stania przodem centralnie w kierunku słońca (w te największe upały), a pacjent jest w czarnym macie :-) 

 

Powielam więc pytanie czy po odkręceniu tego dekielka, który widać od spodu, dostanę się do wentylatora, a jeśli tak to czego użyć, żeby go przesmarować po oczyszczeniu ?

 

Z góry thx za info & pzdr 

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...