Jump to content

LPG Problem z przełączaniem na gaz.


Malkontent
 Share

Recommended Posts

Witam, 

 

Kolejny problem, być może jakaś duperelka dla fachowca, ale nie ogarniam tego.

 

Kupiłem Forestera w wersji b/g, ponoć instalacja fabryczna, ale z tego co tu czytałem, to montowane były przez dilerów. Mniejsza o to. Kupiłem, gaz w dowodzie, książce i nawet tabliczka znamionowa jest z napisem "Bicarburation". Na gazie się nie znam, więc dla kogoś, kto może i chce pomóc, mogę zrobić zdjęcia.

 

Problem jest następujący, w kabinie znajduje się przełącznik benzyna-gaz. Na pozycji gaz jest kontrolka. Doczytałem w instrukcji obsługi, że po odpaleniu silnika na benzynie, można przełączyć w pozycję na gaz. Wówczas kontrolka na przycisku ma zamigać kilka sekund i system ma przejść na zasilanie gazem, wówczas kontrolka ma pozostać delikatnie zaświecona (żarzy się). Gdy gaz w butli skończy się, system ma przejść automatycznie na zasilanie benzynowe a kontrolka ma migać, wówczas należy przełączyć ten włącznik na pozycję benzyna. Tak więc stosując się do powyższej instrukcji odpalam, przełączam na gaz i kontrolka miga. Znaczy nie ma gazu.

Zajechałem dziś na stację  i zatankowałem za ... 2 euro bo nie chce się tankować.

Wcześniej sprawdzałem, na butli (w kole) jest manometr z podziałkami od 5-80 i dalej od 80-95 zaznaczone na czerwono. Jest również jakby wskazówka, która stoi na 80 czyli tuż przed czerwonym polem. 

Ze stacji po nie udanym tankowaniu pojechałem do znajomego mechanika, który pracuje na stacji kontroli i robi przeglądy również na gaz. W drodze moja migająca kontrolka zaczęła się lekko żarzyć (co zgodnie z instrukcją oznaczało przejście na gaz).

Niestety po wyłączeniu silnika i ponownym odpaleniu, kontrolka już tylko migała, tak jak by butla była pusta. Mechanik obejrzał manometr i utwierdził mnie w przekonaniu że butla jest pełna, dlatego nie mogę zatankować. Niestety mimo kilku przygazówek i ciepłego silnika, nie udało się przejść na gaz i kontrolka uparcie migała. Wyjechałem z warsztatu i kilka metrów dalej, kontrolka zaczęła się znów żarzyć, co oznaczało przejście na gaz. Zawróciłem i pokazałem. 

Dalej pojechałem do sklepu po zakupy (po drodze kontrolka zamigała kilka razy ale wróciła do zasilania gazem) i zostawiłem auto na parkingu, na jakieś pół godziny. Po powrocie odpał i znów kontrolka miga. Jadę do domu, jakieś 15km. Po kilku km i sporym podjeździe, kontrolka nagle zaświeca się na czerwono na chwilkę a nastę pnie znów zaczyna się żarzyć, czyli chodzi na gazie (teoretycznie).

Dojechałem do domu, wlazłem do bagarznika i sprawdziłem manometr, dalej pokazuje 80, tuż na granicy czerwonego pola. Rozpiąłem wtyczkę 3 piny i wyczyściłem ją, oraz przekaźnik przy butli (dziwna sprawa, styki i plastik były pokryte jakby wazeliną techniczną). Wszysto poczyściłem. Do przekaźnika idzie wiązka z przodu samochodu i od przekażnika wychodzi dalej na elektrozawór na butli i manometr.

Po czyszczeniu odpaliłem auto i się przejechałem. Silnik ciepły a kontrolka miga. Po rzejechaniu około 1.5km zaczyna się żarzyć, czyli pracuje na gazie. Zrobiłem kilka km i cały czas na gazie. Zatrzymałem się, wyłączyłem silnik i odpaliłem ponownie. Kontrola miga więc ruszyłem i zrobiłem kilka km jeszcze przed powrotem do domu, ale już nie przeszła na gaz.

 

Strasznie długi referat ale za to szczegółowy :)

 

Co jest grane z tym gazem, raz działa, raz nie, odpalam i przełącza się na gaz, gaszę i ponownie odpalam i już się nie przełącza ..... no nie mam słów. Moim zdaniem diabeł tkwi w elektryce.

 

I druga sprawa, w instrukcji jest napisane, że wskaźnik paliwa pokazuje stan benzyny przy przełączniku ustawionym na benzynę oraz stan gazu, gdy pracuje na gazie (kontrolka żarzy się). Niestety, u mnie pokazuje tylko stan benzyny.

 

Auto przed zakupem stało nie jeżdżone przez rok czasu, przynajmniej tak zeznał poprzedni właściciel. Ma kilka problemów elektrycznych, typu nie działający zegarek, czy brak sterowania dwóch szyb z panelu na drzwiach kierowcy, przy czym szyby działają ze swoich włączników.

 

Nie wiem gdzie szukać i co szukać, dlatego liczę na każdą waszą pomoc.

 

P.S. Zauważyłem, że gdy kontrolka się żarzy, czyli teoretycznie chodzi na gazie, to auto jest mocniejsze i zrywniejsze, a na benzynie, gdzy kontrolka miga, to strasznie muli.

Edited by Malkontent
Link to comment
Share on other sites

Warunkiem przełączenia na gaz jest uzyskanie odpowiedniej temperatury. Możliwe że masz problem z czujnikiem temperatury który jest podpięty do instalacji LPG. Jezeli masz instalację wtryskową to przyczyną może być jeszcze zepsuty czujnik ciśnienia gazu. Najprościej byłoby podłaczyć instalacje LPG pod komputer.

Zasadnicze pytanie: której generacji masz instalację LPG? Ewentualnie zrób zdjecie i pokaż.

Link to comment
Share on other sites

Nie oglądałem tego dokładnie, ale zauważyłem "rozdzielacz" z 4 przewodami zasilającymi, więc prawdopodobnie gaz jest na wtrysku.

 

Jutro porobię zdjęcia

Link to comment
Share on other sites

Hej, z tego co widzę to Forek jest z roku 99, silnik 2.0 moc 125km.

Posiadasz instalację 3 generacji, koltec / EGI którą w polsce fachowcy nie lubią - zazwyczaj walką z nią, próba regeneracji kończy się słowami "weź Pan to zmień na 4 generację" zostaje tylko butla, koszt kilka tysięcy...dla nich zarobek...a tak na prawdę całkiem dobra instalacja trafia na śmietnik.

 

Co do objawów migania to zasada działania jest taka. Odpalasz samochód, przełącznik w pozycji "gaz" kontrolka miga, do nagrzania się płynu chłodzącego (przejście na gaz przy około 35st C.) słychać cyknięcie wielozaworu w butli, samochód dopala mieszankę benzyny, cyknięcie drugie - jedziesz na gazie (kontrolka się żarzy). U mnie przy około 0st C na polu, przełączenie na gaz następuje po około 1-2km, przy spokojnej jeździe. Z tym, że ruszam od razu po odpaleniu...skrobię szyby przy wyłączonym silniku.

 

Przy wyłączeniu rozgrzanego silnika, przejście na gaz jest po około 1 minucie (u mnie tak jest), dość szybko...

 

Co do kontrolki świecącej na stałe - oznacza to zbyt bogatą mieszankę, z tego co zaobserwowałem, jeśli się ciśnie dość mocno 4-5k rpm to po szybkim wytraceniu prędkości i powrocie do obrotów jałowych (nagłe zatrzymanie na skrzyżowaniu) to kontrolka się świeci. Rzecz normalna. Problem pojawia się, gdy podczas normalnej spokojnej jazdy kontrolka cały czas się świeci, tym samym wskazując problem z jakością mieszanki spalanej w silniku.

 

 

Wskaźnik paliwa - u mnie jest tak, że wskaźnik paliwa, zanim przejdzie z pozycji MAX przy zasilaniu gazem, do około 1/4 przy przełączniku w pozycji "benzyna" to mija około 5-10minut. Zmiany są cholernie powolne, więc możliwe, że u Ciebie też tak jest.

Ile masz benzyny w zbiorniku? Jeśli zbiornik pełny bądź 3/4 oraz zbiornik gazu pełny, to przy przełączeniu gaz/benzyna nie będziesz zauważał zmiany na wskaźniku paliwa.

 

Co do samej instalacji, to jest prosta jak budowa cepa, są dostępne zestawy regeneracyjne do tzw dystrybutora oraz do parownika.

Instalacja ma możliwość autodiagnostyki, co za tym idzie, możemy sprawdzić czy są jakieś błędy w układzie, zwarcia / zaniki sygnału..

 

Tyle z mojej strony...mam nadzieję, że trochę pomogłem.

Link to comment
Share on other sites

Dzięki betun, bardzo pomogłeś. Faktycznie kontrolka zaświeciła się przy dobrym bucie. Czyli tym się nie martwię. Natomiast co do temperatury silnika, wskaźnik w połowie, po przejechaniu 15km u mnie w górach, więc czasem redukcje nawet do 3 biegu. Silni zatem ciepły ijest stan płynu w zbiorniczku wyrównawczym. 

Co do instalacji to nie powiem ani słowa, poza tym że auto jeździ we Francji i tam mogła być ta instalka założona przez dilera, choć sprawdzę jeszcze co jest na tabliczce znamionowej.

Jutro zrobię zdjęcia.

Natomiast interesuje mnie funkcja diagnostyki, bo może to rozwiąże problem. Ewidentnie gaz załącza się jak chce i kiedy chce, o ile się załącza, mogę to jedynie stwierdzić  po kontrolce i jakby większej mocy (może wtryski benzyny się przypchały, bo muł straszny na benzynie).

Co do wskaźnika na desce, paliwa mam jakieś 10 może 15 litrów a gazu teoretycznie full (mano na butli tak pokazuje), a przy jeździ przez 15-20 minut, wskazówka na wskaźniku paliwa, nie zmienia położenia.

Nie słyszę też charakterystycznego pykania przy butli.

Bardzo szybko cię się rano przełącza, bo ja do pracy mam 9km, rano auto wyciągnąłem z garażu, więc jakieś +5 stopni i do pracy samej się nie przełączył. Za 1,5 godziny wracam do domu, silnik jeszcze ciepły bo z nawiewów dmucha aż gorące powietrze, a to cholerstwo nadal się nie przełącza. No załamka.

 

P.S. Plus autka, to napęd na 4 koła i japoński montaż, niestety minus taki że strasznie drogi w utrzymaniu będzie, jak tego gazu szybko nie uruchomię.

 

Znalazłem papiery od butli: marka WVM, rok 1998, referencja 009023, przegląd z 2011 ważny do 2019 roku, pojemność 57 litrów, ciśnienie sprawdzenia 30 bar.

 

Stan licznika pod koniec roku 2011, w momencie kontroli butli to 272 tkm a obecnie ma 288 tkm.

Edited by Malkontent
Link to comment
Share on other sites

Dziwna sprawa. Ja mam fabryczną butlę (niestety papiery zostały w domu rodzinnym, bo aktualnie jestem po przeprowadzce), słyszę dokładnie każde przełączenie elektrozaworu, a wydech mam nie seryjny.

 

Autodiagnostyka instalacji Koltec jest bardzo prosta. Wyciągasz przełączniki z miejsca w które jest zamontowany, dochodzą do niego 3 przewody, gdzieś pośród tych przewodów powinien plątać się jeden przewód koloru szarego/czarnego z konektorem który nie jest wpięty nigdzie.

Należy go zmasować (dorobić sobie kabelek i przyłożyć/przytwierdzić np do śrub pod kolumną kierowniczą). Kontrolka będzie migać na przemian długimi impulsami i krótkimi. Procedurę odczytywania błędów i kody błędów mogę wkleić tutaj dopiero jutro. Materiały o kolteku mam w pracy, także śledź temat;).

Link to comment
Share on other sites

Przy takim przebiegu jeśli wtryski gazowe sa oryginalne masz je do wymiany no i oczywiście reduktor... Koszt około 2500-3000zl. Dobra rada wywal wszystko i załóż nowa instalacje(oczywiście po diagnostyce) .

Link to comment
Share on other sites

Przy takim przebiegu jeśli wtryski gazowe sa oryginalne masz je do wymiany no i oczywiście reduktor... Koszt około 2500-3000zl. 

 

:facepalm: Przecież pisałem wyżej, że na gazie (teoretycznie, bo jeszcze nie mam pewności czy to na pewno funkcjonuje) samochód pracuje o wiele lepiej niż na benzynie, więc chyba prędzej wtryski benzyny do przejrzenia. Sprawa druga, to 

 

 Dobra rada wywal wszystko i załóż nowa instalacje(oczywiście po diagnostyce) .

 

Czemu od razu nie wyrzucić samochodu i nie kupić nowego z salonu ?

 

Mogłem poświęcić na dupowóz do roboty kwotę nie mniej i nie więcej jak 1k euro. Mogłem kupić jakiegoś diesla, ale uważałem że AWD w zimie w górach będzie jak znalazł, tym bardziej że tej zimy kilka razy musiałem Lagunę w łańcuchy ubierać.

 

Jeśli Subaru działać nie będzie jak trzeba, po przeprowadzeniu drobnych napraw, to po prostu pożegnam się z marką i problemem. Na pewno nie będę przeprowadzał remontów czy wymiany instalacji gazowej. Zawsze znajdzie się jakiś laweciarz z Polski, który chętnie przeleci się te 1.5 tkm do mnie, żeby nabyć -cytuję za allegro: "igłę, nie bity, nie palony, pierwszy właściciel, kobieta-ksiądz, nie jeżdżony w terenie, w ogóle nie jeżdżony, cena i przebieg do negocjacji".

 

To znaczy że zawsze mogę to zamienić za jakieś Clio w dieslu, zamiast bawić się w remonty.

 

Jeszcze raz dzięki betun  :bowdown:

 

Dzisiaj rano jak jechałem do roboty, to kontrolka przestała migać po jakichś 4-5km jazdy (temperatura była około 0 stopni a auto zostawiłem na noc na dworze). Z powrotem jak wracałem, to zaczęła żarzyć po jakichś 3km. Może coś się rozpędzi. Zastanawiam się czy nie przysłonić atrapy przedniej, żeby się szybciej nagrzewał.

Edited by Malkontent
Link to comment
Share on other sites

Przy takim przebiegu jeśli wtryski gazowe sa oryginalne masz je do wymiany no i oczywiście reduktor... Koszt około 2500-3000zl. Dobra rada wywal wszystko i załóż nowa instalacje(oczywiście po diagnostyce) .

 

Tak jak mówiłem - takie głosy to w Polsce 95% opinia gazowników i ludzi, którzy wywalili sprawną instalację na rzecz pełnej sekwencji.

 

Co do przebiegu, to "pseudo" wtryski w 3 generacji, mogą nadawać się już do wymiany. Ja swoje wymieniałem przy przebiegu 290kkm. Naklejka na nich sugerowała datę 06.99r czyli miesiąc w którym samochód został zakupiony u dealera w Szwajcarii.

 

Co do cen rzuconych przez kolegę @akir - skąd je wziąłeś?? najdroższa wersja to zakup regenerowanego reduktora i dystrybutora gazu za około 1000zł komplet. Regenerację może wykonać każdy człowiek, posiadający jako taką wiedzę techniczną i mechaniczną.

Po montażu oczywiście sprawdzenie szczelności - koniecznie!! Zestaw regeneracyjny to w sumie około 100zł.

 

Jeśli chodzi o moje sugestie - warto sprawdzić stan luzów zaworowych, nie wiadomo kiedy ktoś zaglądał pod pokrywy zaworów, regulacja jest prosta, bo na śrubki, jednak ilość miejsca jest dość ograniczona. Wygodnie jest mieć kanał do tego celu.

 

Jeśli chodzi o przełączanie się na LPG, to tak jak wspomniał kolega w 2 odpowiedzi, może być problem z czujnikiem temperatury / elektrozaworem przy reduktorze. Miałem problem z tym elektrozaworem - duża rezystancja na - i elektrozawór nie mógł się otworzyć.

Jeśli chodzi o czujnik temperatury to znajduje się on od spodu reduktora - sprawdź czy wtyczka jest wpięta, czy styki nie są zaśniedziałe - ewentualnie czy przewody nie są przerwane.

 

Jeśli chodzi o mnie to nie ma za co, zawsze staram się pomagać, szczególnie że instalacja III generacji nie jest lubiana i znana, więc wszyscy doradzają jej wywalenie i straszą kosztami regeneracji.

 

Moje impreza od roku 99 przejechała 313kkm, z tego 173kkm w szwajcarii do roku 2006. Znam jej historię od 178kkm, samochód jeździł w tym czasie cały czas na LPG, w papierach były dwie adnotacje o regulacji ciśnienia i czyszczeniu rozdzielacza LPG, za kadencji poprzedniego właściciela (od 173 do 263kkm) samochód przeszedł regulację zaworów oraz regenerację dystrybutora.

Ja za swojej kadencji zregenerowałem ponownie dystrybutor oraz parownik. Regulowałem zawory 1 raz, drugi raz przy zmianie uszczelek pokryw sprawdziłem luzy - były w normie. Powalczyłem z elektrozaworem i wiązką TPS (zwarcie na kablu).

Wymieniam filtry fazy ciekłej i lotnej co 15kkm i cieszę się dalej z jazdy na LPG. Średnio z 50kkm spalanie to 11l w trybie mieszanym, co przy 300kkm przebiegu, automatycznej skrzyni jest dla mnie wynikiem zadowalającym.

Trasa Kraków - Chorwacja (Murter) łącznie 2,5kkm z czterema dorosłymi osobami na pokładzie, bagażnikiem załadowanym pod sufit i boxem na dachu spalanie wyszło na poziomie 10,5l / 100km.

Link to comment
Share on other sites

Zdjęcia tego co udało mi się znaleźć.

 

214jes.jpg

2ur2q8x.jpg

1zbrtkn.jpg

30jp842.jpg

 

Może ktoś rozpozna po tych elementach, co to jest za instalacja.

 

Dziś przełączyła się na gaz po około 4-5km. Czy istnieje jakaś regulacja żeby przechodziła na gaz szybciej ?

Link to comment
Share on other sites

Wiem bo naprawilem ta instalacje wtryski sa cholernie drogie gen IV. Zapłaciłem 2700zl :)

Możliwe, że mówisz o instalacja NECAM GSI (IV generacja) ale z tego co się orientuję to 1 wtryskiwacz kosztuje niecałe 400zł.

 

Kolega @Malkontent posiada instalację III generacji Koltec, tutaj cena nowego wtryskiwacza to około 70zł.

 

Z tego co da się zauważyć, po śrubach na dystrybutorze i parowniku, nikt dawno do instalacji nie zaglądał, a wiadomo że jak się nie dba, to będzie się psuło. Zacząłbym od sprawdzenia przewodów elektrycznych wokół parownika, czy nie są ułamane / zaśniedziałe styki.

Potem sugeruję wymianę filtrów fazy ciekłej (filtr przy reduktorze, pod nakrętką na klucz 22 lub 24) trzeba uważać przy odkręcaniu, bo można urwać tulejkę która łączy elektrozawór z reduktorem (z wyczuciem odkręcać i dokręcać). Po drugie wymienić filtr fazy lotnej, lub jeśli go nie ma, takowy zamontować na przewodzie łączącym reduktor z rozdzielaczem gazu (rozdzielacz jest na zdjęciu nr 2). Odkręcić ten przewód od rozdzielacza i delikatnie wyczyścić sitko przy króćcu przyłączeniowym.

 

Nie gwarantuje, że to pomoże, ale przy małych nakładach finansowych (filtry to około 20-30zł). Polecam wymianę filtrów gazu co około 15-20kkm.

Link to comment
Share on other sites

Dzięki betun za dotychczasowe informacje  :bowdown:

Czy jest w tej instalacji jakaś regulacja temperatury przejścia na gaz ? Czytałem o tym że instalacje przełączają się na gaz przy osiągnięciu przez silnik (zakładam że przez układ chłodzenia) temperatury około 35 stopni. Może moja instalka jest wysterowana na wyższą temperaturę ?

Link to comment
Share on other sites

Nie ma za co :) , od tego jest forum by dzielić się zdobytą wiedzą.

Co do temperatury przełączania, to w innych instalacjach jest możliwość ustawienia temperatury. Jak jest w Koltek/Necam nie wiem - nie znalazłem żadnych informacji na ten temat. Może masz problem z zapowietrzonym układem / przytkanym układem chłodzenia. Po nagrzaniu samochodu, sprawdź ręką gumowe przewody gumowe doprowadzające płyn z układy chłodzącego, który ogrzewa parownik.

 

Postaram się znaleźć jaką rezystancję powinien mieć czujnik temperatury zamontowany w reduktorze.

Niestety teraz nie mam możliwości wjechania samochodem na kanał / do garażu celem sprawdzenia tego (przeprowadziłem się do miasta).

 

Kliknij strzałeczkę przy moim poście jeśli pomogłem;). Temat obserwuję więc nie skończyłem się tu udzielać.

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...