Jump to content
Sign in to follow this  
Christoph

Subaru XV 2.0D - nasze testy spalania w różnych warunkach

Recommended Posts

tym razem zmiana na

 

28839686086_2967353158_c.jpg

 

 

update po jednym dniu

 

pierwsze co się "rzuca w oczy" a właściwe w uszy na nowym oleum to dźwięk, jest głośno, rzężąco, nieprzyjemnie

Edited by ketivv

Share this post


Link to post
Share on other sites

a co w M1 5w50 było nie ok?

Nic, samochód zachowywał się normalnie, ok 0,75 l dolewki na przestrzeni 10k km choć pewnie 0,5 l by wystarczyło bo raz lekko przelałem.

 

Tylko testy, stąd inny olej, najcichszy SBD był jak mi się wydaje na Castrolu EDGE dwie wymiany temu ale może to nie kwestia oleum ;)

 

 

 

 

tapatalk

Share this post


Link to post
Share on other sites

mały update po niecałym 1 k km z Lotosem 

 

mogę powiedzieć, że dzisiaj miałem najlepszą przejażdżkę XV SBD "ever"

 

zero rzężenia, piękny, basowy, mięsisty dźwięk w trakcie mocniejszego obciążania silnika w zakresie średnich obrotów, lekko "kosiarkowy" ale ładnie stłumiony dźwięk na wysokich obrotach (biegi 2,3 i 4 - na 5 i 6 ciężko powiedzieć bo słychać głównie szum powietrza i odgłosy "drogi")

 

trasa autostrada "szybko", krajówki "różnie", trochę po gruntówkach i ogólnodostępnych leśnych, całość trasy niecałe 450 km - mówiąc inaczej warunki zróżnicowane

 

wyraźnie niższe spalanie jak na poprzednim oleum szczególnie przy "umiarkowanej" jeździe, paliwo od początku lipca cały czas zwykły ON

Share this post


Link to post
Share on other sites

tym razem zmiana na

 

28839686086_2967353158_c.jpg

 

 

update po jednym dniu

 

pierwsze co się "rzuca w oczy" a właściwe w uszy na nowym oleum to dźwięk, jest głośno, rzężąco, nieprzyjemnie

 

około 6 k km zrobione na tym oleum i - nie wiem co w środku silnika - ale objawowo to "the best" oleum na ta chwile 

niewielki właściwie mieszczący się w granicach błędu pomiaru ubytek, silnik pracuje dość cicho przy tym basowo, spalanie ok

jak XV zostanie dalej w moich rękach będzie pewnie regularnie tym zalewany 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciekawe spostrzeżenia. A dpf usunaleś, bo wydaje mi się, że ten olej nie jest klasy low-saps?

Share this post


Link to post
Share on other sites

30258725171_e2e8ad042a_h.jpg

 

akurat musiałem zjechać ale gdybym kontynuował trip-a spokojnie przebiłbym 18 a może i więcej 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tym razem słów parę nie tyle o spalaniu co o mrozach w okolicy -30 st. C

 

Ogólnie praca po zaraz po odpaleniu na zimnym "po nocy" na mrozie bardzo miła dla ucha, nic nie stuka nic nie puka nie rzęzi, niestety oryginalny już ponad trzyletni aku niedomaga ale też i temperatury go usprawiedliwiają, szybki ratunek urządzenie rozruchowym i to w trybie ładowania po paru minutach pomogło pewnie mała ładowarka CETEK-a podłączona na noc tez by pomogła.

 

Odpalony na wspomnianym mrozie (bez pomocy, na samym aku) o północy przy -30 st. C po około 2 km zaczął się krztusić, pewnie blokowało paliwo na filtrze doturlałem się do miejsca parkowania, rano już potrzebował niewielkiej pomocy prądowej przy odpaleniu i przez chwile lekko falowały obroty, pewnie z godzinę postał sobie na wolnych obrotach jak wróciłem do auta falowania brak, pojechałem na przejażdżkę już nic paliwa nie blokowało pewnie pod maską zrobiło się na tyle ciepło.

 

Faktem jest, że na swoim aku się w okolicach -30 st. C nie podniósł, tu moje wcześniejsze Diesle dawały radę (to akurat bardziej kwestia aku) ale za to takiej kultury pracy po odpaleniu na zimo to one nie miały Skoda mocno nieprzyjemnie odgłosy przez dłuższą chwilę natomiast Focus (przy jeszcze niższej temperaturze) to długie kręcenie, bardzo nierówna praca jak też skrajnie niemiłe odgłosy (a był dość młodym autem wtedy ;) )

 

Na ich tle mój XV SBD to wzór kultury odpalania na konkretnym mrozie z jednym warunkiem musi mieć prąd żeby żwawo zakręcić, chwilka nierównego i momentalnie 1100 obr/min cicho, przyjemnie aż się chciało stać obok auta i słuchać.

 

 

Pozdrowienia

 

 

ketivv 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do Diesla 5W30 czy 5W40 ?

 

 

 

tym razem zmiana na

 

28839686086_2967353158_c.jpg

 

 

update po jednym dniu

 

pierwsze co się "rzuca w oczy" a właściwe w uszy na nowym oleum to dźwięk, jest głośno, rzężąco, nieprzyjemnie

 

około 6 k km zrobione na tym oleum i - nie wiem co w środku silnika - ale objawowo to "the best" oleum na ta chwile 

niewielki właściwie mieszczący się w granicach błędu pomiaru ubytek, silnik pracuje dość cicho przy tym basowo, spalanie ok

jak XV zostanie dalej w moich rękach będzie pewnie regularnie tym zalewany 

 

 

cały czas na tym

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mimo, że nie jest to olej niskopopiołowy (low-saps) ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Mimo, że nie jest to olej niskopopiołowy (low-saps) ?

low sapsy stosuje się do aut z dpf / nowymi katalizatorami.  


czy jakos tak 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przecież Ketivv ma diesla, to ma dpf  (przypuszczam, że go nie usunął).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ketivv pisał  że wyciął i zrobił remap. 

Edited by Karas

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to nie musi być low-saps.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...