Jump to content
Sign in to follow this  
Christoph

Subaru XV 2.0D - nasze testy spalania w różnych warunkach

Recommended Posts

Panowie czytam ten watek i za bardzo nie wiem o co w nim chodzi tzn z tym wklejaniem wykresów, sredniego spalania itp :) XV jest wysokim autem o slabej aerodynamice  i nawet z silnikiem elektrycznym nie bedzie mało pali przy predkosciach powyzej 140km/h - taki jego urok podobnie jak wszystkich aut o takich gabarytach. Dla mnie osobiscie takie nagłe zmulenie auta przy wypalaniu dpf'u byłoby irytujace a nawet mozna powiedziec ze niebezpieczne bo co uzytkownik takiego auta ma zrobic kiedy chce wyprzedzic ( zna moc auta, wie na co go stac itp ) wciska gaz w podłoge a tu przyspieszenia brak... W silniku benzynowym moze nie ma tak duzego momentu jak w sbd przez co wyprzedzanie moze dla niektórych byc trudniejszym zadaniem ale wiem ze zawsze kiedy mocno zredukuje i wcisne gaz w podłoge, auto bedzie przyspiszac tak samo jak zawsze bez zadnego zmulenia...

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Dla mnie osobiscie takie nagłe zmulenie auta przy wypalaniu dpf'u byłoby irytujace a nawet mozna powiedziec ze niebezpieczne bo co uzytkownik takiego auta ma zrobic kiedy chce wyprzedzic ( zna moc auta, wie na co go stac itp ) wciska gaz w podłoge a tu przyspieszenia brak...
 

 

dokładnie, wq.... jak jasna chołeeła 


 

 

W silniku benzynowym moze nie ma tak duzego momentu jak w sbd przez co wyprzedzanie moze dla niektórych byc trudniejszym zadaniem ale wiem ze zawsze kiedy mocno zredukuje i wcisne gaz w podłoge, auto bedzie przyspiszac tak samo jak zawsze bez zadnego zmulenia...

 

stąd tez po doświadczeniach z XV SBD nie kupiłbym więcej auta z takim silnikiem a z obecnej oferty XV wybrałbym 2.0 NA

 

- tańszy (akurat mój SBD drogi nie był)

- cichszy

- łatwiejszy swap silnika na benzynę turbo 


 

 

Panowie czytam ten watek i za bardzo nie wiem o co w nim chodzi tzn z tym wklejaniem wykresów, sredniego spalania itp XV jest wysokim autem o slabej aerodynamice
 

 

testy spalania to tak dla zabawy 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ketivv, wczoraj przemyślałem, to co napisałeś o częstotliwości wypalania filtra i zamulania SBD. Mam 39.000km na liczniku i dopiero drugi raz zdarzyło mi się zauważyć pogorszenie, zmianę sposobu pracy silnika. Ale o tym też napisano w instrukcji, więc o niespodziance trudno mówić. 

 

Mimo iż jestem zadowolony z samochodu, jego osiągów, pracy silnika, ze spalania, ale im dłużej jestem na Forum, tym bardziej powątpiewam, czy dobrze zrobiłem kupując Subaru z dieslem, ale to dlatego, że udziela mi się ta nienajlepsza opinia na forum. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mimo iż jestem zadowolony z samochodu, jego osiągów, pracy silnika, ze spalania, ale im dłużej jestem na Forum, tym bardziej powątpiewam, czy dobrze zrobiłem kupując Subaru z dieslem, ale to dlatego, że udziela mi się ta nienajlepsza opinia na forum.

 

 

Subaru bardzo dobrze,

diesel niedobrze ;)

 

 

wyjaśnienie - SBD to taki silnik którego każdy zainteresowany motoryzacja powinien doświadczyć, konstrukcja na swój sposób unikatowa i chylę czoła Subaru, że konsekwentnie poszli swoja drogą budując przeciwsobnego diesla,

pomijając problem pękających wałów itp. wprowadzenie tego silnika zbiegło się w czasie z ostrzejszymi normami spalin wymuszającymi stosowanie filtrów cząstek stałych, które z biegiem lat stają się coraz bardziej skomplikowane

 

mając doświadczenie z niemieckimi dieslami CR z DPF odnoszę wrażenie, że w przypadku Subaru Diesla Euro5 chyba nie do końca ogarnęli temat (zresztą nie tylko oni znajomy w Maździe 6 tez miał podobne problemy)

świadomość jak dobry jest ten sam silnik bez DPF-u w stosunku do tego z DPF-em pod katem szeroko rozumianej "radości z jazdy" podpowiadałoby rozwiązanie najprostsze czyli jego usunięcie jednakże w mniejszym czy większym stopniu akceptuje i rozumiem potrzebę stosowania różnych układów oczyszczania spalin więc tego nie zrobię

 

to jest niestety pewien problem współczesnych diesli jeśli chcemy je używać muszą być wyposażone w DPF a te wyposażone w DPF nie są już tak dobre i wcześniej czy później będą wymagały sporych nakładów finansowych

 

Mam 39.000km na liczniku i dopiero drugi raz zdarzyło mi się zauważyć pogorszenie, zmianę sposobu pracy silnika

jak wspomnieniem możesz tego nawet nie zauważyć jadać przepisowo autostrada czy drogą szybkiego ruchu w Austrii

stała prędkość ustawiona tempomatem w zakresie obrotów 1800-2500 przy prędkości powyżej 60 km/h to wystarczy

 

to ile razy podjął próby wypalania aktywnego i ile razy je zakończył to wszytko ładnie się zapasuje w ECU, wystarczy odczytać sądzę, że od ostatniego przeglądu -wymiany oleju - w serwisie będzie ich zdecydowanie więcej jak 2

Edited by ketivv

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mimo iż jestem zadowolony z samochodu, jego osiągów, pracy silnika, ze spalania, ale im dłużej jestem na Forum, tym bardziej powątpiewam, czy dobrze zrobiłem kupując Subaru z dieslem

Christoph wpisy na forum nalezy traktowac z pewnym dystansem. . Według forum , sbd to psujacy sie szmelc, 2.0i i 2,5i z cvt to niejadace padła którymi nie da sie wyprzedzac i ciezko utrzymac predkosci autostradowe a jedynymi  słusznymi autami marki Subaru sa forek XT i STI - co oczywiscie jest nieprawdą bo kazdy kupuje samochód według swoich potrzeb / grubosci swojego portfela. Takze na twoim miejscu  to wogole  zmieniłbym nastawienie do The forum, wpisy traktował z przymrużeniem oka i cieszył się bezawaryjnym i mało palacym SBD :)

Edited by Karas
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Takze na twoim miejscu to wogole zmieniłbym nastawienie do The forum, wpisy traktował z przymrużeniem oka i cieszył się bezawaryjnym i mało palacym SBD :)

 

to podstawowa sprawa na The forum.... :rolleyes:

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie, macie rację, biorę to wszystko zbyt na poważnie. Ale z drugiej strony jestem na oficjalnym Forum SIP, a sam prowadzę również inne forum motocyklowe, i może to dlatego jeśli już coś piszę, to biorę to na swoje barki, bo czuję się odpowiedzialny za słowo. 

 

Dzięki tematom na Forum moje SBD zaczęło więcej palić i miewać czkawki, przez jednego z użytkowników boję się wyprzedzać napotkaną Fabię, żeby się nie zbłaźnić, ale dla równowagi "kiluję" ciągniki i odgrywam się na maszynach rolniczych :D A w ogóle to raczej odradziłbym znajomym Subaru i polecił Skodę, bo według niektórych tematów jest po prostu lepsza :P

 

PS: jedno powiem, że żadna marka nie oferuje tyle emocji co Subaru. A w Subaru z SBD to nawet emocje są podwójne - jak uda się wyjechać z garażu i do niego o własnych siłach wrócić bez pęknięcia wału. A do tego dochodzi jeszcze jedna porcja emocji, że nie mogę liczyć na gest handlowy ze strony SIP, ponieważ auto kupione jest w Austrii, gdzie mój serwisant osobiście z takim problemem w swojej karierze się jeszcze nie spotkał. 

 

No cóż, bywa i tak. 

Edited by Christoph
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

 nie ma  info o peknietych walach w autach z rocznika 2014 . Z info jakie mozna znalezc na forum widac ze Subaru cały czas udoskonala swoje silniki, np benzynowe jednostki fb z 2014 roku oleju juz biorą, podczas gdy starsze jednostki maja z tym problem, zawór egr z sbd rowniez wyglada inaczej niz w autach z poczatku produkcji, oprogramowanie sterujace praca silnika tez jest inne itp itd.

Osobiscie jeszcze na zadnym forum zwiazanym z daną marką ( a aut posiadałem pare m.in civica, sx4) nie spotkałem się z takim "Hejtem" na swoje auta jak tutaj a wrecz odwrotnie ludzie pomimo wad swoich aut uwielbiaja je- troche to dziwne zwazywszy ze auta marki Subaru kupują podobno pasjonaci motoryzacji.

 

 

żeby się nie zbłaźnić, ale dla równowagi "kiluję" ciągniki i odgrywam się na maszynach rolniczych :D

spokojnie nie jestes sam :)

Edited by Karas
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Część kociaczki

 

Dzisiaj w trasie pojawiła mi się znowu migajaca kontrolka DPF ;)

 

Dla przypomnienia jakieś dwa tygodnie temu w ASO odczyt z ECU wskazywał rozrzedzenie o ile się nie myle 4% a sam DPF był czysty od tego czasu ok 1000 km autostrada i ok 500 drogami innymi w mieście może 20 km

 

Potwierdza się moja teza ze mój XV SBD całkowicie nie nadaje się w trasy a ASO nie potrafi rozwiązać problemu.

Wymiana DPF była konieczna ale nie on jest sednem problemu.

 

Koncze misie pysie bo w trasie jestem.

 

Wysłane z mojego D5803 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

No faktycznie masz jazdę z tym swoim SBD. Ciekawe, czy jest jeszcze gdzieś podobny przypadek :)

 

 

Wysłane z ajfona za pomocą tapatoka

Share this post


Link to post
Share on other sites

ketivv wyglada na to ze kupiłes auto z wada... - proby napraw masz udokumnetowane w ASO w zwiazku z czym pozostaja Ci 2 wyjscia. Albo sprzedac swojego sbd oczywiscie informujac przyszłego własciciela co jest nie ok albo zadac wymiany na towar wolny od wady- z tym napewno łatwo nie bedzie...

Ogólnie przykra sprawa

Share this post


Link to post
Share on other sites

ketivv powiedział: otwierdza się moja teza ze mój XV SBD całkowicie nie nadaje się w trasy a ASO nie potrafi rozwiązać problemu.

w ramach wyjaśnienia ASO nie może rozwiązać problemu w ramach obowiązujących procedur

 

teraz odrobinę "cyferek"

 

30-04-2015 odczyt pokazał

- sadza 31%

- rozrzedzenie oleju 4%

- ukończone aktywne wypalania 20

- ilość prób wypalania aktywnego 46

- ostatnie ukończone wypalanie 209 km temu

 

dzisiejsza wizyta w ASO przebieg 53511km (dystans od ostatniego odczytu ok. 1800 km)

- sadza 42%

- rozrzedzenie oleju 10%

- ukończone aktywne wypalania 20

- ilość prób wypalania aktywnego 46

- ostatnie ukończone wypalanie 2090 km temu

 

filtr DPF cały czas poniżej 65%, dystans między odczytami pokonany na:

- około 1200 km autostrada (Dębica - Gliwice - Dębica, Dębica - Czerwionka-Leszczyny - Dębica, lokalnie A4 Tarnow, Rzeszów)

- drogi lokalne Dębica- Mielec 3 może 4 razy

- A4 + lokalne - Dębica - okolice Szczebrzeszyna - Dębica

- miasto powiedzmy 30 km

 

To co odróżnia wcześniejszy sposób użytkowania (około 8000 km z bardzo mały udziałem autostrad a zdecydowaną przewagą dróg lokalnych) to duża przewaga tras autostradowych w stosunku do dróg lokalnych.

W trakcie tego stosunkowo krótkiego dystansu 1800 km ECU nie zakończył ani jednej próby wypalania aktywnego natomiast wykonał kolejne 21 prób.

 

1800 km/21 prób = średnio jedna próba co 85,7 km, można powiedzieć, że będąc w trasie sterownik cały czas wypala aktywnie DPF

 

 

Auto jest teoretycznie sprawne, brak błędów wszytko działa poprawnie ale nie po raz pierwszy całkowicie nie nadaję się w trasy.

Mówiąc inaczej gdybym tym "sprawnym autem" pojechał na narty w Dolomity to o ile nie zaraz po dojeździe to w trasie powrotnej pojawiłaby mi się mrugająca kontrolka DPF-u a przez całą trasę ECU pracował by w trybie aktywnego wypalania pomimo "czystego" filtra DPF.

 

Nie umiem powiedzieć jaki będzie los auta dalej, w takim stanie jego użytkowanie staje pod dużym znakiem zapytania, właściwie jest bezużyteczne.

 

 

kupiłes auto z wada... - proby napraw masz udokumnetowane w ASO w zwiazku z czym pozostaja Ci 2 wyjscia. Albo sprzedac swojego sbd oczywiscie informujac przyszłego własciciela co jest nie ok albo zadac wymiany na towar wolny od wady- z tym napewno łatwo nie bedzie...
 

 

moje publikacje mają na celu podzielenie się moimi doświadczeniami z użytkownikami - także potencjalnymi - diesli Subaru

 

 

Ciekawe, czy jest jeszcze gdzieś podobny przypadek
 

 

;)  nie potwierdzam ani nie zaprzeczam

Edited by ketivv

Share this post


Link to post
Share on other sites
moje publikacje mają na celu podzielenie się moimi doświadczeniami z użytkownikami - także potencjalnymi - diesli Subaru

Z tego co czytam tutaj na forum, jako jedyny masz taki problem ze swoim SBD. Jak na pewno zauwazyłes wiekszosc udzielajacych sie na forum uzytkoników ma /miało modele z SBD ( czesc zmieniło na XT czesc na nowe sbd ) i o takim problemie nikt nie wspominał ,a wiesz jak jest na the forum wystarczy 1 ustarka jakiegos uzytkownika SBD i zaczyna sie nagonka w wielu postach. Przeciez diesla kupuje sie po to aby smigac nim w trasy - tam tez powinien czuc sie najlepiej. Dlatego ewidentnie z twoja jednostka napedowa jest cos nie tak. Na prawde szkoda ze nie masz mozliwosci przejechania sie innym SBD - nie koniecznie XV ale Forkiem czy OBK

Edited by Karas

Share this post


Link to post
Share on other sites

Karas powiedział:

Z tego co czytam tutaj na forum, jako jedyny masz taki problem ze swoim SBD.

nie ja jeden mam taki problem

 

dla przykładu w tego forum

 

http://www.forum.subaru.pl/index.php?/topic/40825-dpf/

 

"Ja rozpoznaję dopalanie po opóźnionej reakcji na gaz (ok. 2 sek). Łatwo to (u mnie przynajmniej) zaobserwować np przy obrotach 2500-3000 na III biegu.

Przy puszczeniu i gwałtownym naciśnięciu pedału przyspieszenia (do dechy) samochód bardzo powoli przyspiesza przez pierwsze 2 sekundy, a dopiero potem wciska w siedzenie.

W warunkach drogowych: dojeżdżam do zakrętu, puszczam gaz (+ pozostałe czynności wymagane do bezpiecznego pokonania zakrętu), wchodzę w zakręt i chcę z niego wyjść dynamiczn, a tu kicha. DPF się dopala, przyspieszenie nastąpi za 2 sekundy. W sumie w ten sposób dowiaduję się o dopalaniu i dopiero wtedy patrzę na spalanie.

 

Ktoś również zauważył taką reakcję samochodu? Nikomu to nie przeszkadza?

A dopalanie u mnie jest co ok. 200km."

 

--------------------------------------------------

 

"Ja też nie miałem problemu z DPF-em. Ale do czasu. Maj 2011 pierwszy przegląd 15kkm. Wszystko ok, diagnosta powiedział,że dpf wypalał sie tylko 9 razy czyli rzekomo bardzo mało i dobrze. Więc ucieszony wyjechałem i tak sobie jeździłem. Nigdy nic nie swieciło, nie migało. I tak było do stanu 21100 kiedy to zaczęła mi migać kontrolka dpf-u. dzwonie do serwisu i mnie informuja że mam zadzwonić do assistance wezwać lawetę i przywieść autko do nich. że była to sobota przed długim weekendem nie muszę mówić, ze się we mnie zagotowało. Ale cóż. Autko pojechało, dali mi zastępcze /nie ważne jakie :)/ i we wtorek poinformowali mnie , że trzeba wymienić olej ze względu na jego zużycie. Bardzo mnie to zdziwiło, ponieważ 6kkm wcześniej był wymieniany i znowu?? Pan powiedział. że od przeglądu w maju było 22 wypalania i olej się zużył. Nie powiem, żebym się zadowolił tym stwierdzeniem ale cóż było robić. Zabuliłem za następny olej i do domu. Po przejechaniu ok. 200 km samochodem pojechała żona do pracy i dzwoni do mnie, że się jej coś zaświeciło na desce. Mówię, że to jest wypalanie dpf i żeby nie jechała do pracy tylko na wycieczkę do czasu zgaśnięcia kontrolki. Tak zrobiła i było ok. Wczoraj po przejechaniu następnych 300 km, tym razem Subaru mi zafundowało nieplanowana wycieczkę po okolicy. Po po raz kolejny tym razem mi zaświecił się ten pir.... dpf. Więc wszystko nie ważne trzeba wyjechać z miasta i jechać sobie aż zgaśnie. Po 12 minutach było juz ok. Poza tym, że ja się spóźniłem tam gdzie jechałem bo zeszło sie z tym ponad 20 minut. Najciekawsze, ze dzis po ok. 40 km od ostatniego świecenia i wypalania znowu sie zaświeciła i znowu zamiast na obiad to w piz.... na wycieczkę. Już mnie normalnie trafia. I zadaje sobie pytanie czemu przez pierwsze 21 kkm było wszystko ok a teraz przez 500 km już 3 razy sie świeciło i raz była podróż lawetą. Nachodzi mnie, aby w odpowiednim momencie pozbyć sie tego wynalazku. Tylko nie wiem czy jest taka możliwość. Jeśli tak maja wygladać współczesne diesle to chyba będzie to ich rychły koniec.."

 

--------------------------------------------------

 

"miałem podobne problemy z DPF jak darek603, co opisałem w wątku:

 

http://www.forum.subaru.pl/index.php?/topic/43625-problem-z-dpf/

 

tylko że u mnie problem wystąpił już przy przebiegu ok 2000km. dpf wszczynał cykle dopalania cały czas nie kończąc ich, co dało się zauważyć, bo gdy się osiągnęło ok 90km/h ta spalanie chwilowe bardzo wzrastało i auto robiło się mułowate, po wciśnięciu gazu przez pierwsze sekundy auto ledwie przyśpieszało i tak się zachowywało aż do wyłączenia silnika. W efekcie kontrolka dpfu migała by wymieniać olej co ok 800km :) nie pomogło wymienianie czujników i softu i w końcu filtr mi wymieniono na nowy w ramach gwarancji. teraz przejechałem ok 1500km i działa ok, nauczony wcześniejszymi przygodami zauważyłem wczoraj że zaczęło się dopalanie filtra, auto zamuliło i spalanie chwilowe wzrosło ale po ok 10km jazdy wszystko wróciło do normy, czyli podejrzewam ze się wypaliło jak trzeba.

 

wracając do gwarancji na dpf - mogę zrozumieć że filtr się zużyje po 150tyś km i trzeba go będzie wymienić, ale takie przygody jak moje czy wyżej opisane trudno mi przypisać czemu innemu jak tylko wadliwemu działaniu filtra/usterce fabrycznej. u mnie filtr wymieniono w ramach gwarancji, lecz nie było to takie oczywiste, ale uważam że subaru robi sobie z nas po prosu jaja. w dodatku filtr kosztuje podobno ok 12tyś, a w innych autach jakieś 3tyś, dlaczego? przypomina mi to sprawę aktualizacji nawigacji, jakiś niedokładny szajs za duże pieniądze"

 

u mnie DPF nie jest zapchany, tylko ECU cały czas ponawia procedurę aktywnego wypalania

 

http://www.forum.subaru.pl/index.php?/topic/40825-dpf/?p=1308001

 

carfit, o 27 Aug 2011 - 22:14, powiedział:

darek603 powiedział:

Jeśli tak maja wygladać współczesne diesle to chyba będzie to ich rychły koniec....

niestety tak jest, a subaru nie jest wyjątkiem, z DPF jest problem praktycznie z wszystkimi markami :idea: , mozesz napisac pismo do jakiegoś europarlamentarzysty z EU np. Ziobro :twisted: , może coś wskóra :twisted:

 

gdybym wcześniej nie korzystał z innych diesli z DPF-em może bym podzielał opinię Carfit-a ale tak się składa, że używałem:

 

jednym przejechałem 100 k km, jego los znam jeździ nim teraz mój kolega

 

drugim z 30 k km (obecnie dobija 80 k km dalej jeździ w rodzinie)

 

trzecim jeździł mój kolega (razem jeździliśmy na narty)

 

nic się tam złego nie działo i nie dzieje, wszystkie te auta miały wymiany oleju co 30 k km zgodnie z zaleceniami producenta

Edited by ketivv

Share this post


Link to post
Share on other sites

Troche tych sbd jezdzi po naszych drogach - najwiecej nowszych Subaryn widuje  własnie  z tym silnikiem (i na autostradach i w ruchu miejskim ) i jeszcze nigdy nie widziałem zadnego na lawecie. Np takie X5 czy X3 czasami  gdzies smignie dumnnie wiezione przez assistance. Ja co prawda nigdy diesla nie miałem ale większość moich znajomych smiga dieslami koncernu VW czy tez Kijankami - m.in rok temu jak jechalem do Chorwacji znajomi w 2 aucie jechali nowym ceedem w dieslu - bez zadnych problemów z dpf'em po przejechaniu prawie bez przerwy  4k km ( 2x 1500km + około 1k na miejscu)  nie mieli - w chwili obecnej przebieg 40k km i z dpfem problemów nie ma.  Dlatego tez dziwi mnie taka sytuacja w twoim SBD. Ba nawet madox sie na dpf nie skarży ( ale nikt nie wie czy on na prawde to Subaru ma  ) ...

Tak sobie głosno myśle- byc moze jest to awaria ktoregos podzespołu ciezka do zdiagnozowania bo przeciez Checka nie wywala a w kompie błedów brak.

Edited by Karas

Share this post


Link to post
Share on other sites

Troche tych sbd jezdzi po naszych drogach - najwiecej nowszych Subaryn widuje  własnie  z tym silnikiem (i na autostradach i w ruchu miejskim ) i jeszcze nigdy nie widziałem zadnego na lawecie

czemu miałby jechać na lawecie ?  ;)

 

to tylko mrugająca "żółta" kontrolka, można kontynuować jazdę tylko samochód wymaga uwagi (patrz. sprawdzenia w ASO)

 

są użytkownicy którzy przyjeżdżają dowiadują się, że olej do wymiany płacą bo powiedziano im że tak trzeba 

 

 

 

Tak sobie głosno myśle- byc moze jest to awaria ktoregos podzespołu ciezka do zdiagnozowania bo przeciez Checka nie wywala a w kompie błedów brak.
 

 

od początku września do połowy listopada 2014 roku sprawdzono w moim aucie chyba wszystkie czujniki  ;)

 

z przykrością stwierdzam że wszystko wskazuje na to iż problem przerasta Dział Techniczny SIP

wspominałem o tym po wymianie DPF-a - faktem jest, że SIP zadziałał błyskawicznie - ale to nie była przyczyna tylko skutek a ciągłe usuwanie skutków nie jest metodą rozwiązania problemu, trzeba dążyć do poznania przyczyny problemu

 

od samego początku będąc z pierwszą wizytą tym autem w ASO Kraków już o tym wspominałem, zostałem potraktowany jak laik przez "znafcuf"

 

czeka mnie samotne diagnozowanie problemu choćby po to żeby dojść do przyczyny, kolejne wymiany oleju co 2 k km i DPF-u co 20 k km mnie nie interesują  ;)

 

jak widać można jeździć w trasie, mieć czysty DPF a i tak dla Subaru Diesla to nie są odpowiednie warunki 

 

 

 

 

Ja co prawda nigdy diesla nie miałem ale większość moich znajomych smiga dieslami koncernu VW czy tez Kijankami - m.in rok temu jak jechalem do Chorwacji znajomi w 2 aucie jechali nowym ceedem w dieslu

 

tą trasę autem z DPF-em zrobiłem chyba z 10 razy, zresztą jak wcześniej wspominałem byłem świadom DPF-u z doświadczeń w innych autach i nigdy wcześniej nie miałem z nim problemów

 

sądzę, że mój XV SBD nie przejedzie całej tej trasy bez wymiany oleju w powrocie gdzieś na wysokości Splitu może Zadaru bo tam gdzie jeżdżę mam w jedną stronę niecałe 1500 km 

zresztą dlatego nie pojechałem we wrześniu do znajomych bo XV padł i co chwilę wołał o nowy olej

Share this post


Link to post
Share on other sites

ketiv a moze jak ASO rozkłada rece wartałoby uderzyc do znanego w calej Polsce nieautoryzowanego serwisu w Małopolsce? - wiem ze auto masz na gwarancji ale moze warto przynajmniej chociaz skonsultowac??? - Rozumiem twoje rozgoryczenie bo gdybym nowym autem nie mogł pojechac w długą trase np do CRO bez serwisu to bym był mocno wkurzony i rzucałbym miesem...

Share this post


Link to post
Share on other sites

ketiv a moze jak ASO rozkłada rece wartałoby uderzyc do znanego w calej Polsce nieautoryzowanego serwisu w Małopolsce?

 

patrz cytat parę postów wyżej lub w linku

 

http://www.forum.subaru.pl/index.php?/topic/40825-dpf/?p=1308001

 

 

-----------------------------------------------

mała aktualizacja

 

znowu to samo, powrót z rozrywki

 

testowo DPF-a nie udało się wypalić w trybie serwisowym 30 minut pracy silnika i zbił poziom z estymowanych 51% do 46% i ani procencika mniej

jestem prawie pewien, że po ściągnięciu w środku będzie czysty jak poprzednik a sadzy będą tam szczątkowe ilości

jakikolwiek brak błędów, jeśli tylko ECU nie odpala procedury wypalania aktywnego silnik pracuje bez zastrzeżeń

 

SBD Euro 5 to zło ;)

 

-----------------------------------------------

 

jak testy spalania to w ramach uzupełnienia

142 km od wyjazdu z pkt. A w jednym mieście do przyjazdu do pkt. B w drugim reszta autostrada

IMG_20150516_202439.jpg\

IMG_20150516_202423.jpg

 

kolejne km "sprawnym inaczej" XV SBD

DPF dla ECU znowu cały czas brudny a w praktyce czysty bez śladu czarnej sadzy, aż w XV spalanie spadło przy wyższych prędkościach

najważniejsze nie jechać w pobliżu zakresu 1800-2500 obr/min

 

niestety po zjeździe z autostrady nie udało się wbić 1 (pierwszego biegu)

 

 

-----------------------------------------------

 

 

poniżej dla przykładu wykres spalania w trakcie testu aktywnego wypalania DPF-u w trasie

 

wjazd na autostradę z w pełni rozgrzanym silnikiem, stała ustawiona na tempomacie prędkość ok 85km/h niecałe 2100 obr/min cały czas jeden bieg dokładnie 4

 

IMG_20150515_121325.jpg

IMG_20150515_121337.jpg

 

założenie jechać tak długo aż ECU rozpocznie i samoczynnie zakończy proces wypalania

czas 1g 16 m, po około 20 minutach stałej prędkości ECU uruchamia procedurę spalanie na trwałe rośnie z poziomu 4,5-5 l/100km do 7-7,5 l/100 km sam proces trwa nieprzerwanie przez około 30 minut, założeniem była jazda tak długo w najbardziej optymalnych warunkach aż ECU sam przerwie procedurę co następuję i momentalnie spalanie spada do poziomu lekko poniżej 5 l/100km

zjazd do ASO odczyt danych, niestety procedura nieudana, czyli znowu co chwilę będą uruchamiane kolejne

 

próba wypalania w trybie serwisowym

IMG_20150515_132325.jpg

IMG_20150515_134111.jpg

także zakończona niepowodzeniem, przed próbą około 50% w trakcie próby podbił do 60% po czym zbił do zaledwie 46%

 

paradoks polega na tym, że mogę sobie jeździć po mieście nie zabijając DPF-u, autostradą byle powyżej 2500 obr/min bez problemu

natomiast dłuższe jak 10-20 min utrzymywanie silnika w zakresie 1800-2500 obr/min kończy się niekończącymi się próbami wypalania DPF-u co skutkuje szybkim rozrzedzaniem oleju i znaczącym pogorszeniem sprawności silnika

Edited by ketivv

Share this post


Link to post
Share on other sites

ale kazdy SBD tak ma czy tylko twój? Bo cos nie chce mi sie wierzyc ze kazdy uzytkownik SBD boryka sie z taka przypadłoscia i  musi wymieniac olej co 2-3 k km. A co na to ASO???

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mój tak nie ma. U mnie działa, jeździ, olej zmieniłem w ASO, nawet nie pytałem, jaki lepszy, nalali Motula i tyle.

Oleju nie przybywa, mam nieznaczny ubytek po 10.000km, na bagnecie bez niespodzianek: ani zapachu, ani smaku ON (!).

Tak, tak, po lekturze Forum to obwąchuję i oblizuję bagnet ;P

 

 

_____

Błędy w pisowni sponsoruje

iPhone + Tapatalk

Share this post


Link to post
Share on other sites

nie umiem powiedzieć czemu u mnie objawia się to tak drastycznie

moim problemem jest ponowne "zablokowanie" DPF-u na poziomie 46% ECU musi "zobaczyć" 30% lub mniej żeby się zadowolić na dłuższy czas tzn. około 500-700 km po którym to dystansie i tak będzie musiał kolejną procedurę aktywną zaliczyć

 

ASO i tak ma do mnie dużo cierpliwości - przy okazji pozdrawiam Wojnicz - myślę, że ścieżka w ramach oficjalnych działań zgodnych z SIP jest zakończona, samego SIP o pomoc nie mam zamiaru prosić nawet gdyby znowu skończyło się na nowym DPF-ie to mam spore obawy, że sytuacja znowu mogłaby się powtórzyć 

 

za wcześnie mówić o rozwiązaniu podobno skutecznym, zgłębiam temat jedyne co na tą chwile mogę powiedzieć to nie jest to usunięcie filtra DPF a jedynie zmiana scenariusza jego działania


 

 

Oleju nie przybywa, mam nieznaczny ubytek po 10.000km
 

 

tu ciekawostka u mnie teraz też nie rośnie poziom oleju 

 

być może "ropa" (jej najbardziej lotne frakcje) szybko paruje lub pomimo tych wypalań aktywnych faktyczny przyrost jest niewielki w stosunku do estymacji na jakiej opiera się wskazanie ECU 


-----------------------------------------------
 

 

http://www.forum.subaru.pl/index.php?/topic/43791-zatykające-się-turbo-w-dyszlu/?p=1239570

 

przeglądając forum trafiam na kolejne wątki o podobnych objawach o jakich ja od dawna wspominam 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dla porównania moja benzyna ostatnio mały rekord spalania lokalna przez wioski droga 60-80km 4,9l auto było ciepłe, zatrzymałem się aby zatankować, skasowałem licznik i pojechałem 

post-3552-0-16720600-1431883583_thumb.jpg

Edited by sebek
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

obecnie nie mam wątpliwości, że z obecnej palety silnikowej 2.0 NA jest najlepszym rozwiązaniem

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wczorajszy jazda, właściwie żaden test, ale raczej obserwacja spalania: połowa autostradą, połowa drogami pozamiejskimi. Miało być jak najbardziej ekonomiczna jazda, ale nie mam do tego cierpliwości, kiedy widzę zakręty :P

 

Geolandary robią wrażenie na przechodniach, piszczały na co drugim ostrzej pokonanym zakręcie i na każdej górskiej serpentynie :P

 

Ponieważ jazda według wskaźnika nie wchodzi w grę, silnik się wyraźnie męczy na zbyt niskich obrotach, zdecydowałem się wyłączyć eko-podpowiadacza według wskazówek w instrukcji. 

 

Teoretyczny zasięg - przekracza u mnie bezproblemowo 850km. Wczoraj przy odrobinie chęci - przekroczył 1100km, ale to dzięki jeździe pozamiejskiej:

ihost_1432050409__img_1889mm.jpg

 

Spalanie średnie obliczone od tankowania po 165 km:

ihost_1432050620__img_1892mm.jpg

 

Teoretyczny zasięg przy takim spalaniu:

ihost_1432050539__img_1891mm.jpg

 

Oczywiście po wjeździe na autostradę spalanie rośnie a teoretyczny zasięg maleje:

ihost_1432051007__img_1895mm.jpg

 

ihost_1432049944__img_1899mm.jpg

 

-----

No i na koniec stwierdzam, że cały ten temat jest właściwie bez sensu, bo sprawny silnik pali tyle, ile się zatankuje :P Proszę moderatorów o zmianę tytułu "Subaru XV - ile palą nasze silniki", temat właściwie nie musi dotyczyć Diesla. 

 

Ketivv, zaskoczę Cię, ja też raczej nie kupię więcej diesla. Zaczyna mi mimo wszystko brakować mocnej benzyny. Nie dlatego, że SBD jest zły, ale dlatego, że benzyna pracuje inaczej i dlatego, że tęsknię za automatem. Czas pokaże, jak będzie się sprawował mój SBD powyżej 100.000km, to może zaważyć na przyszłym wyborze. Jeśli się kiedyś doczekam na XV SBD CVT, będzie zmiana samochodu, ale jeśli się nie doczekam, to kolejnym samochodem będzie nowy Outback, a co do silnika, to będę miał wielki dylemat, bo zarówno nowy 2,5i oraz 2.0SBD bardzo dobrze współpracują ze skrzynią CVT, chociaż nieco inaczej. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

chcesz moje xv w benzynie ? do Pragi masz blisko ;)

slyszłaem że te diesle nie są zadobre

Edited by sebek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...