Jump to content

Opinie o skrzyni AT w Forku S-Turbo.


szfagir
 Share

Recommended Posts

Serwus!

 

Chyba dojrzałem do AT i spróbowałbym od S-Turbo. Jak oceniacie pracę skrzyni AT w Forksch S-Turbo? W specyfikacji wyczytałem, że zbiera się w ok 8,4s do 100km/h - jak to się przekłada na wyprzedzanie? Jeździłem 2.0XT MT i obecnie mam 2.0NA MT.

Link to comment
Share on other sites

z tego co słyszałem i czytałem na forum i nie tylko automaty są wolne ale dość pancerne, a że jakoś lepiej mi się jechało Forkiem z manualną skrzynią niż a automatem wybrałem S-turbo z manualem i jestem zadowolony :)

Edited by szywoj011
Link to comment
Share on other sites

To chyba ta sama skrzynia, co w SG, którym jeżdżę. Dla mnie jest OK, bo choć naprawdę wolna, to można się do tego przyzwyczaić, a kultura jej pracy i wygoda jaką daje w codziennej jeździe dla mnie - póki co - tuszuje minusy.

Link to comment
Share on other sites

Co do wyprzedzania przy 4eat to dla mnie jest ok. Deptasz do dechy i po 0,5-1s masz kick na dwa biegi w dół. Jest opóźnienie, ale po kilku wyprzedzaniach przywykniesz i nawet tego nie będziesz zauważał;). Mam imprezę 99 125km, to mój pierwszy samochód z AT i jestem zadowolony :)

Link to comment
Share on other sites

Yanas a jak z wyprzedzaniem jak depniesz pedał do spodu? 

Wyprzedzanie 4EAT tak jak betun napisał , wymaga przyzwyczajenia do "procesu myślowego" skrzyni.

Naciskasz pedał do oporu, a sterownik czeka czy aby na pewno chcesz zredukować, a może jednak rozmyślisz się i odpuścisz.

Przy wyprzedzaniu do tego się idzie przyzwyczaić, ale przy zmianie pasa w mieście ciągle są nerwy czy skrzynia zdąży, czy ktoś nie "zapnie cie od tyłu".

Ale jak już zredukuje to musisz sie trzymac kierownicy bo nagle masz ponad stówę i pusto w usterku wstecznym.

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

No lag jest, niestety.. Przy wyprzedzaniu faktycznie sprawa do ogarnięcia, natomiast w mieście, w ciasnym ruchu, używam trybu 3 biegów po prostu. Wtedy trzyma obroty dość wysoko przy 50/60km/h i do 70/80 rozpędza się błyskawicznie.

Link to comment
Share on other sites

Miałem w życiu okazję jeździć wieloma automatami - jedne gorsze np: (mercedes 124 2,2) drugie lepsze (e 46 323i). Zdecydowanie automat Subaru (4 stopniowy) nie jest mistrzem szybkości. W e 46 chodził znacznie szybciej - 5 cio stopniowy ZF.

Jednak szukając Forka ograniczyłem się tylko do automatów. Już wyjaśniam - zdecydowałem się na XT więc pomimo niezbyt szybkiej skrzyni auto i tak jedzie. W NA którego oglądałem przed zakupem swojego brakowało mi trochę mocy.

Podsumowując - jest dużo gorszych skrzyń niż ta w Subaru. Nawet w NA daje radę

Link to comment
Share on other sites

Co wy macie z tymi automatami? Przekonajcie mnie do nich proszę... Dla mnie to tak jakby pół kierowcy siedziało za kierownicą, jakby prowadził ktoś kto nie umie jeździć... Nie wyobrażam sobie samochodu z automatem... To tak jak jazda skuterem gdzie w większości jest automat, a skrzynia manualna jest dla prawdziwych mężczyzn na prawdziwych motocyklach itp... Przykłady można mnożyć :-)

Link to comment
Share on other sites

Co wy macie z tymi automatami? Przekonajcie mnie do nich proszę... Dla mnie to tak jakby pół kierowcy siedziało za kierownicą, jakby prowadził ktoś kto nie umie jeździć... Nie wyobrażam sobie samochodu z automatem... To tak jak jazda skuterem gdzie w większości jest automat, a skrzynia manualna jest dla prawdziwych mężczyzn na prawdziwych motocyklach itp... Przykłady można mnożyć :-)

 

Jadąc 30 min w korku masz to gdzies... mozesz zamiast wachlowac lewą nogą i prawą ręką spić dobry napój albo pobawic sie radiem :)

Link to comment
Share on other sites

Co wy macie z tymi automatami? Przekonajcie mnie do nich proszę... Dla mnie to tak jakby pół kierowcy siedziało za kierownicą, jakby prowadził ktoś kto nie umie jeździć... Nie wyobrażam sobie samochodu z automatem... To tak jak jazda skuterem gdzie w większości jest automat, a skrzynia manualna jest dla prawdziwych mężczyzn na prawdziwych motocyklach itp... Przykłady można mnożyć :-)

Już Ci mówię co - zaczęło się 7 lat temu - praca w pewnej firmie jako " powiedzmy przedstawiciel ". Do dyspozycji nowa Fabia 1,2 TDI (3 cylindry i wyjątkowo ordynarna i męcząca praca silnika), karta Routex na paliwo  i w drogę :) CB radio musiałem kupić sobie sam.

Kiedy po roku gdy wyeksploatowany do granic możliwości odchodziłem z pracy i zdawałem auto zorientowałem się że przejechałem ponad 100 kkm

Do dziś uraz pozostał (do manuala)- nie jestem już tym samym człowiekiem :P Teraz w samochodzie jestem PANEM :biglol: . Wtedy byłem murzynem.

To tyle

Link to comment
Share on other sites

 

 

Jadąc 30 min w korku masz to gdzies.

 

nie tylko w mieście, na autrostradzie też się sprawdza szczególnie przy tempomacie. Zadajesz prędkość i górka nie górka trzyma sam dobierając bieg.

W MT przy ostrzejszych podjazdach trzeba zredukować, a co za tym idzie tempomat się wyłącza.

Link to comment
Share on other sites

Mam automat w SG. Do dostojnego przemieszczania się wystarczy, po okolicy której jeżdzę i stawkach mandatów jest akurat. W dziadku jest manual i z przyjemnością wsiadam dla odmiany pomachać wajchą :)

 

 

Sent with Tapatalk

Link to comment
Share on other sites

Też miałem obawy i chwilę zeszło zanim się do automata przyzwyczaiłem, a teraz nikt mnie na manuala nie namówi :)


Co wy macie z tymi automatami? Przekonajcie mnie do nich proszę... Dla mnie to tak jakby pół kierowcy siedziało za kierownicą, jakby prowadził ktoś kto nie umie jeździć... Nie wyobrażam sobie samochodu z automatem... To tak jak jazda skuterem gdzie w większości jest automat, a skrzynia manualna jest dla prawdziwych mężczyzn na prawdziwych motocyklach itp... Przykłady można mnożyć :-)

Stereotypów jest wiele, a jeździłeś kiedyś skuterem z większą pojemnością niż 50 ccm?

Link to comment
Share on other sites

Mam w Forku Sturbo  AT oraz w legasiu h6 i nie zamieniłbym się na manuala w żadnym z tych aut. Człowiek z wiekiem robi się leniwy a zamiana biegów mnie już po prostu męczy ( jeżdżę raczej w mieście dość zakorkowanym ). Oczywiście to co przedmówcy pisali do laga trzeba się przyzwyczaić ale biorąc pod uwagę te dwie jednostki to i tak bardzo dobrze się odpychają.

Link to comment
Share on other sites

Witam,

Mojego s-turbo mam od dwóch miesięcy. Nigdy wcześniej nie jeździłem automatem, także nie mam porównania do innych. Wiem tylko tyle, że niechętnie wracam do skrzyni manualnej, ze względu na większy komfort i wygodę jaką daje automat. Jestem po wymianie oleju, także żadnych szarpnięć nie ma, wcześniej na starym oleju występowały. Reakcja na dociśnięcie gazu, czyli tzw. "Kick down" to około 2s, czyli po tym czasie masz zredukowany bieg i auto zaczyna przyspieszać. Nie wiem, czy to dużo, ale wiele osób narzeka, że to bardzo wolno, ja do nich nie należę :) Od 0 do 100 km/h przyspiesza "płynnie" w 9s, nie są odczuwalne zmiany nawet w trybie pracy POWER. Na pewno mój następny Forek będzie to 2.5 w automacie. Obecnie mam benzynkę, ale kolejne auto będzie zagazowane, teraz mam ten komfort, że posiadam dwa samochody i różnica, między Focusem 2.0 136KM i średnim 6l/100 a 13 w Forku jest odczuwalna w portfelu, ale frajda z jazdy bezcenna :), dlatego Focusem nie jeżdżę :D Na trasie najniżej udało mi się zejść do 9,5l/100 a w mieście średnio tak jak wspomniałem wcześniej jest to około 13l/100. Dodam jeszcze, że aktualnie mam 360 000 przebiegu i w aucie wszystko jest sprawne, to moim zdaniem największa zaleta automatu. W mieście jazda to inna bajka, w trasie również, nie ma co z ręką i nogą robić, dlatego można skupić się na innych rzeczach, np. na piciu kawy i radarach :D

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Pewien elektryk który robił mi w mieszkaniu instalację mówił że przez pewien czas miał w domu dwa Audiki chyba a4 z identycznymi silnikami - jeden w manualu, drugi automat. Kluczkyków od tego z automatem nigdy nie było - jak ktoś z rodziny miał gdzieś skoczyć po coś samochodem zawsze wybierał automat. U mnie jest podobnie - drugie auto w domu to manual i jakoś nie specjalnie ma wzięcie.

Link to comment
Share on other sites

Jeżdżę ostatnio na zmianę S-Turbo manual i auto. W automacie non stop się łapię że za szybko w zakręt wchodzę bo nie można go tak łatwo przytrzymać gazem i wyrzuca. A jak się gazem próbuje przytrzymać to w połowie zakrętu zmienia bieg na wyższy i też wyrzuca. W porównaniu z manualem tragedia. Do tego skrzynia robiąca z tego auta kompletnego muła. Skrzynia nadaje się do toczenia w korku i niczego więcej.

Link to comment
Share on other sites

 

 

Do tego skrzynia robiąca z tego auta kompletnego muła.

Sprawdzałeś czy wszystko masz w nim oki ? u mnie było 140 koni jak turbo nie ładowało jak należy, doktor Piotr - 4 h szukania i auto znowu jechało jak należy.

Teraz Forek jest po remapie (208 kM i 320 Nm) - ja mam banana jak on się odpycha

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...