Jump to content
Kaczorwawa

Zakup forestera I lub II

Recommended Posts

 Kaczorwawa  tutaj ktoś na bratnim forum sprzedaje S-turbo: 

 

[edycja moderatora]

 

Powodzenia w zakupach  :)

Edited by tzd
promowanie innych for morotyzacyjnych

Share this post


Link to post
Share on other sites

@piotruś mnie uprzedził, też pomyślałem o wstawieniu tego linka. Do Spały niedaleko, może nad Pilicą coś złowisz :).

Share this post


Link to post
Share on other sites

 Kaczorwawa  tutaj ktoś na bratnim forum sprzedaje S-turbo: 

 

[Edycja moderatora]

 

Powodzenia w zakupach  :)

Dzieki za info, ale nie dość że uturbione to jeszcze manual. Do moich potrzeb za szybki i bez reduktora. Ja celuję bardziej w wolnossącego automata (choć bez reduktora) to można nim pełzać i sprzęgło odpada jako dodatkowy element do zepsucia w błotku.

 

Ale skórę ma fajną :)

 

 

Dzisiaj jeździłem wolnossącym automatem i muszę przyznać że o to mi właśnie chodzi. :)

Jeśli ktoś ma takie cudo na zbyciu chętnie kupię. :)

Edited by Kaczorwawa

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ok. Zadam pytanie ponownie :)

Nie będę namawiał, ale ja wolę jednak manuala w teren. Argument jest jeden- łatwiej sie wygrzebać z opresji w terenie. Mój pracownik dostał ode mnie takiego i katuje go co weekend po łąkach i plażach z łódką na przyczepie. Wydaje sporo na usuwanie uszkodzeń w podwoziu, ale nie na wyciąganie z bagien

Czytałem gdzieś na tym forum że automat też dobrze sobie radzi w błotku, a jednak wygoda i lewa nóżka odpoczywa.

Autem też będę jeździł na codzień po Wawie a tu korki dają w kość.

Jeszcze tylko może porównam jak się jeździ automatem i manualem ale chyba jednak będzie automat.

 

Jeździłem automatem 4runnerem i kiedyś grand caravanem i było super. Ciekawe jak będzie się jeździło forkiem.

 

Jutro jadę obejrzeć manuala z 99r w Warszawie, niestety przed liftem, ale zobaczyć trzeba bo blisko. :)

Ja jeżdżę AT i jest dobrze, w błocie, czy na śliskim można zblokować skrzynię do 1-2 biegu i nie martwię się niczym poza kierownicą i gazem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Ja jeżdżę AT i jest dobrze, w błocie, czy na śliskim można zblokować skrzynię do 1-2 biegu i nie martwię się niczym poza kierownicą i gazem.

Właśnie taką taktykę obmyśliłem żeby w trudniejszych warunkach blokować do 2-ki i heja. :)

 

 

Mam pytanie odnośnie silnika.

Otórz wyczytałem na forum że forki 2generacji miały silniki o oznaczeniu EJ20F które lepiej znoszą LPG.

 

Jak to jest w forkach z pierwszej generacji szczególnie z roczników 2000-2002? Czy też miały "lepsze" i "gorsze" silniki?

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Właśnie taką taktykę obmyśliłem żeby w trudniejszych warunkach blokować do 2-ki i heja. :)

 

Tylko, że jak chcesz go rozbujać do przody i do tyłu, to sie nie da, bo skrzynia przełącza na biegi bardzo wolno. Jak już ugrzęźniesz, to tylko pomoc.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Tylko, że jak chcesz go rozbujać do przody i do tyłu, to sie nie da, bo skrzynia przełącza na biegi bardzo wolno. Jak już ugrzęźniesz, to tylko pomoc.

W wykopywaniu samochodów z błotka mam dużą wprawę. :) Kiedyś nissana sunny tzw. "chrupka" wykopywałem 7 godzin i w końcu się udało :) Także tego się nie boję, a praktycznie każda wtopa jaką zaliczyłem była spowodowana brakiem napędu 4x4, za niskim prześwitem i przede wszystkim słabymi oponami (zwykłe osobówki).

 

Jeżdżę w delikatnym terenie i jeszcze autem terenowym się nie zakopałem. Zdaję sobie też sprawę że forek nie jest terenówką. :) Ale dla mnie wystarczy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kaczorwawa

 

 

Ja jeżdżę AT i jest dobrze, w błocie, czy na śliskim można zblokować skrzynię do 1-2 biegu i nie martwię się niczym poza kierownicą i gazem.

Właśnie taką taktykę obmyśliłem żeby w trudniejszych warunkach blokować do 2-ki i heja. :)

 

 

Mam pytanie odnośnie silnika.

Otórz wyczytałem na forum że forki 2generacji miały silniki o oznaczeniu EJ20F które lepiej znoszą LPG.

 

Jak to jest w forkach z pierwszej generacji szczególnie z roczników 2000-2002? Czy też miały "lepsze" i "gorsze" silniki?

 

 Jeśli chodzi o forki wolnossaki to zarówno 1 jak i 2 SOHC sa bardzo dobre pod gaz (chodzi głównie o bezproblemowość przy regulacji zaworów) w 2 od 2006 roku (wersje poliftowe) silniki 2.0 wolnossące  te, które koników mają 158 to już DOHC, gaz wszystkie znoszą bardzo dobrze, jeśli chodzi o sam silnik, ale te EJ20F mają wzmocnione gniazda zawórowe i nie wymagają częstych kontorli/regulacji zaworów.

 

Zresztą tęz lubie powędkować :) a  w Wawie mieszkam dopiero 2 latka, teren nie wybadany jeszcze za bardzo ;) może będziemy jeździć na zmiane :D taniej bedzie , aaaa i towarzystwo zawsze jakies :)

Edited by Kościk

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jeśli chodzi o forki wolnossaki to zarówno 1 jak i 2 SOHC sa bardzo dobre pod gaz (chodzi głównie o bezproblemowość przy regulacji zaworów)

I ta wiadomość jest dla mnie bardzo dobra gdyż właśnie celuję w jedynkę ale najlepiej po lifcie. :) Za dobrą dwójkę trzeba zapłacić sporo ponad  20tyś a to już w krzaki szkoda.

 

 

Zresztą tęz lubie powędkować :) a w Wawie mieszkam dopiero 2 latka, teren nie wybadany jeszcze za bardzo ;) może będziemy jeździć na zmiane :D taniej bedzie , aaaa i towarzystwo zawsze jakies :)

  Nie widzę problemu. Możemy się kiedyś skrzyknąć. Ja najczęściej jeżdżę nad Narew gdyż jest dużo czystsza od Wisły. Ale i nad Wisłę czasami zawitam, ale od mostu Siekierkowskiego w górę bo w dół to już straszny syf.

Edited by Kaczorwawa

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Jakby co zapraszam, czas na zmiany :)http://ogloszenia.tr...ogl9486598.html

Niestety twój jest turbo i dla mnie za szybki :)

Ja do swoich potrzeb szukam wolnossącego i najlepiej jedynki z rocznika 2000-2002 :)

Pomyśl dobrze, turbo lepsze

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Pomyśl dobrze, turbo lepsze

 

Może i się nie znam na subaru, ale o autach mam trochę pojecia, gdyż miałem już ponad 40szt różnych marek. Od starych po prawie nowe.

Obecnie mam jeszcze nissana sunny kombi z 91r i mitsubishi ASX z 2011r.

 

I moje przemyślenia są takie, że turbo jest lepsze tylko pod względem przyspieszenia i szybkości.

Natomiast od strony serwisowej i finansowej ma same minusy (więcej części do zepsucia, trudniej zagazować, i więcej pali).

Jak już pisałem na szybkości mi nie zależy, gdyż nauczyłem się nie spieszyć tylko delektować jazdą. :)

Szkoda mi wydawać więcej kasy na paliwo niż jest to konieczne, gdyż są fajniejsze rzeczy które można kupić za tą kasę i wolę mieć auto które mało pali, jeździć wolniej, ale wtedy kiedy chcę i ile chcę,niż szybkie co dużo pali i jeździć tylko wtedy kiedy mnie na to stać.

Zależy mi na możliwie tanim utrzymaniu (w przeciwnym razie bym nie sprzedał toyoty 4runner 3,4l V6, ale zbyt dużo paliła od 18l LPG/100).

 

Poza tym swoje już wyjeździłem i zauważyłem że czym szybsze auto kupuję tym wolniej nim jeżdżę :) to po co mi turbo?

 

Miałem okazję przejechać się wolnossącym automatem pierwszej generacji i jak na moje potrzeby jest w 100% wystarczający. :)

 

Także sorki ale poszukam wolnego ssaka.:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

do dzialu sprzedazy to ogloszenie, czemu po paru miesiacach uzytkowania sprzedajesz auto? ja swoj mam rok i za nic go jak narazie nie oddam:)

Po zakupie wyszło, że jeździ nim głównie moja żona na krótkich trasach i spalanie mnie troszkę zniechęciło, sam latam dużo po mieście, więc podobnie. Poza tym, jak pojadę w trasę to jakoś dla mnie za wysoko. Chociaż jak jeżdżę gdzieś po śliskim, błocie, śniegu, to mi szkoda.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Po zakupie wyszło, że jeździ nim głównie moja żona na krótkich trasach i spalanie mnie troszkę zniechęciło, sam latam dużo po mieście, więc podobnie.

I to jest potwierdzenie mojego zdania że lepiej mieć auto które mniej pali. :)

Ja też sporo po Warszawie jeżdżę i do tego jeszcze dodać jazdę w lekkim terenie przy przebiegach ok. 40000km/rok to już może nieźle zrujnować portfel.

 

W kategorii ekonomicznej zdecydowanie wygrywa wolnossący. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i jest !!!! :yahoo:

 

Szukałem jedynki a kupiłem dwójkę ale jest piękny. :) oczywiście wolnossący i w automacie.

 

Dodatkowo muszę stwierdzić że jak dla mnie to jest rakieta. W ogóle nie czuję że zamula (poprostu tą skrzynię trzeba zrozumieć :) ) wyprzedzanie na trasie też bardzo dobrze. Co prawda nie wyprzedzam kilku tirów na raz i jeszcze na trzeciego ale do normalnej jazdy jest w sam raz. :)

 

Mogę się też pochwalić że autko kupione w niedzielę a dzisiaj już zagazowane. :)

 

Także temat można zamknąć. :)

Edited by Kaczorwawa

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Mogę się też pochwalić że autko kupione w niedzielę a dzisiaj już zagazowane. :)

 

trochę błąd, jestem zwolennikiem LPG, ale jednak po zakupie auta zawsze lepiej pojeździć trochę na benzynie i upewnić się, że wszystko gra.

Share this post


Link to post
Share on other sites
trochę błąd, jestem zwolennikiem LPG, ale jednak po zakupie auta zawsze lepiej pojeździć trochę na benzynie i upewnić się, że wszystko gra.

 

A co ma nie grać. :)

Ja z reguły kupuję najdroższy z danego rocznika (oczywiście jesli pasuje mi jego stan) i tym razem było tak samo.

Auto ma przejechane 150k km (potwierdzone niemieckim TUV), w środku jak nowe silnik suchutki nie myty, chodzi jak zegarek i nie puszcza żadnych chmurek nawet przy ostrym gazowaniu. Skrzynia pracuje perfekcyjnie, więc nie ma opcji żeby było coś nie tak. A jak padnie coś w zawiasie to się zrobi bo każde auto się zużywa.

 

Przejechałem nim 250km i to mi starczyło żeby ocenić jego stan, że jest warty tej inwestycji w instalkę.

 

Po co czekać i tracić kasę, a tak to instalka zwraca się od pierwszych dni użytkowania. :)

 

Gdybym kupił najtańszego w stanie do naprawy lub doprowadzenia do stanu dobrego, wtedy bym się zastanawiał czy inwestować w instalację.

Edited by Kaczorwawa

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam. Jako, że też jestem zainteresowany kupnem forka 1. Jestem ciekaw jak sprawują się automatyczne skrzynie i na co zwracać uwagę podczas kupna samochodu.

Dodam jeszcze, że interesuje mnie rocznik 2000-2002. Silnik bez turbo, skrzynia biegów może być manualna lub automatyczna. Czy LPG wpłynie ewentualnie na prace automatycznej skrzyni.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam. Jako, że też jestem zainteresowany kupnem forka 1. Jestem ciekaw jak sprawują się automatyczne skrzynie i na co zwracać uwagę podczas kupna samochodu.

Dodam jeszcze, że interesuje mnie rocznik 2000-2002. Silnik bez turbo, skrzynia biegów może być manualna lub automatyczna. Czy LPG wpłynie ewentualnie na prace automatycznej skrzyni.

 

Ja szukałem jedynki a w końcu kupiłem dwójkę. :)

 

Podczas oględzin jednego egzemplarza pierwszej generacji z automatem miałem okazje się nimprzejechać i jak dla mnie było super.

Wcale nie odczuwałem tego zamulania jak to koledzy piszą, ale ja jeżdżę spokojnie.

Ja wolę skrzynię automatyczną gdyż jeździ się wygodniej.

Instalacja gazowa nie ma nic współnego ze skrzynią. Jak dobrze dobrana i fachowo założona to musi grać i nie będzie sprawiała kłopotów.

Ogólnie z forkami pierwszej generacji krucho na rynku (piszę o ładnych a nie złomach).

Jest jeden w automacie w Jeleniej Górze który mi się podobał na zdjeciach i z opisu sprzedawcy (dzwoniłem kilka razy) ale nie chciało mi się jechać z Warszawy żeby go obejrzeć, a że pojawił się piękny egzemplarz drógiej generacji w Olsztynie to pojechałem i kupiłem bo jest w super stanie. :)

 

Wszyscy piszą że automat w forkach to skrzynia nie do zabicia więc nie ma co się zastanawiać jak lubisz jeździć automatem.

A jak nigdy nie jeździłeś automatem, to jak się przejedziesz to polubisz. :)

Edited by Kaczorwawa

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zrób jeszcze zdjęcia i wrzuć na The Forum :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przy LPG jest spadek mocy co może przełożyć na nie prawidłową pracę skrzyni. Dlatego zapytałem. Jeździłem już dwoma automtami więc mam jakieś rozeznanie już.

Ale ciekaw jestem czy są jakieś miejsca szczególnie podatne na korozję. Czy inne częste usterki które mogą wystąpić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Obejrzyj kup i zrob.tvnturbo. w forku 1 wlozyli najnowsza instalacje gazowa fazy cieklej, plynnej i podniosla ona moc i moment od ori! Takze spadek mocy zostawiamy sekwencjarzom. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...