Jump to content

Paryż- Dakar indywidualnie?


skrziwan
 Share

Recommended Posts

ekhm, 

 

Temat powstał z czystej ciekawości, fantazji, która narodziła się kilka tygodni temu w mojej głowie po obejrzeniu dokumentu "Dakar 1984". Pomyślałem wtedy "foresterem też dałbym radę, ale trochę wolniej". 

 

Chciałbym zaplanować sobie dłuższe wakacje, koniecznie objazdowe, najlepiej ocierające się o przygodę, albo takową będące, więc czemu nie "paryż dakar"? 

 

Jedyną ofertę biura podróży jaką znalazłem to: http://www.egzotyka.tv/szczegoly_wycieczki174_1__rajd_turystyczny_paryz_dakar_wycieczka_18_dni.html ale cena 3000 dolców od osoby + "większość trasy to dobre drogi asfaltowe" sprawia, że robi się z tego cholernie droga wycieczka po asfalcie, do której trzeba doliczyć jeszcze mnóstwo dodatkowych kosztów... 

 

Szukałem na stronach zagranicznych, ale nie znalazłem żadnych sensownych informacji... 

 

Pytanie, czy ktoś to kiedyś zrobił? czy ktoś o tym myślał? Może planował? 

 

Moje założenia są takie: 

-Przejechać historyczną trasę rajdy Paryż- Dakar

-Zrobić to samemu, ewentualnie z grupką ludzi, którzy by się na to zdobyli.

-Koszty nie mają specjalnie znaczenia, choć zakładam, że poza opłatami za paliwo koszty nie byłyby wyższe od przeciętnych wakacji gdzieś w egzotycznych krajach. Powiedzmy budżet ok 20 000 pln za 2 osoby. 

-Tak ustalić trasę, żeby jednak mieć w razie potrzeby pomoc zapewnioną w ciągu 12 godzin + odpowiednie check-pointy ze stacjami paliw. 

-Zakładam, że samochód skoro robi 20000km bez większych awarii to zrobi je też po pustyni po odpowiednim przygotowaniu, a podstawowe wiadomości, narzędzia, części zamienne można zabrać ze sobą więc o to bym się nie martwił. 

 

Moja Narzeczona puka się palcem w głowę od kilku dni jak jej o tym wspominam, ale w tym roku realizujemy jej pomysł na wymarzone wakacje więc w przyszłym moja kolej :) 

 

Macie coś do dodania w tym temacie? :) 

 

 

 

Link to comment
Share on other sites

Trasą historycznego dakaru jeździ Africa Eco Race, ale to wyścig. Pomysł jest super, choć pamiętaj, że Dakar uciekł z Afryki z powodu nerwowych panów z kałasznikowami. Myślę, że jak masz grupę ludzi, to można to zorganizować samemu korzystają ze wsparcia ludzi znających miejscowe realia (czyli nie z mojego). Na forum rajdy4x4 pojawia się dziewczyna z nikiem Nomadka, która organizuje wyjazdy do tej części Afryki. Mnie to kręci, ale ja mam wybór - albo będę miał czas, albo pieniądze :(.

Link to comment
Share on other sites

Alfik dobrze prawi, na dzisiaj zostaje Ci Maroko.

Pomyśl o przelocie i wynajmie dustera na miejscu bo doprowadzenie samochodu do używalności po piaskowych szaleństwach kosztuje worek pieniędzy. Znajomy mój kupił LRa po pustynnych wyprawach. Dwóch. Lista serwisu, faktur imponująca. Okazało się, że serwis to pakiet przedwyprawowy, a on kupił świeżo po drugiej wycieczce. Leciało po kolei to, co wcześniej wymieniono. 

Gdzieś mam namiary na rezydenta i operatora takich wycieczek.

Link to comment
Share on other sites

Marzenia co prawda są po to by je spełniać, ale porywanie się samodzielnie na Dakar zakrawa niestety na szaleństwo. Jestem świeżo po przeczytaniu "Piekła Dakaru" Hołka i co prawda nie jest to poradnik, ale nieco otwiera oczy. Stara trasa jest w sumie niebezpieczna. Nieprzygotowanym profesjonalnie samochodem chyba się nie da, chociaż podobno pierwsze starty odbywały się bez mechaników. Poza tym koszta. Jadąc trzeba mieć serwis i sporo części oraz dodatkową pomoc w postaci przynajmniej jednego auta. Można, ale należy się solidnie przygotować.

Link to comment
Share on other sites

Oj tam, oj tam - miedzy jazdą turystyczną a wyścigiem jest spora różnica, ale fakt, bezpiecznie nie jest. Są przykłady dojechania tam bez wsparcia, w tym fiatem pandą. Ostatnio zacząłem projekt w Afryce i nawet mój kontrahent nie zachęca mnie do wizyty i załatwiamy wszystko przez Skype.

Link to comment
Share on other sites

Panowie.. Nie ma czegoś takiego,jak historyczna trasa rajdu,bo w każdej edycji biegła ona inaczej. Do Dakaru po zjechaniu z promu w Maroku można zarówno jechać non stop asfaltem,jak i non stop offroadem.. Ale żadne fabryczne Subaru nie przebije się przez wydmy i fesh-fesh.

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

Rzadko ostatnio korzystam z internetu i też rzadko się udzielam, ale kiedy wrócę już do siebie przedstawię pewne założenia, które przygotowałem, a które są konieczne do spełnienia tego marzenia:) 

 

Wychodzę z założenia, że wszystko jest wykonalne, a ogranicza nas tylko negatywne myślenie i wyobraźnia. 

 

Sytuacja w Afryce nie jest ciekawa, ale cóż, z racji tego, że zajmuję się pisaniem tylko bardziej mnie to pociąga... 

 

Yanas- oczywiście masz rację z tą trasą rajdu, ale chyba każdy zdaje sobie sprawę z tego, jaki jest cel. 

Edited by skrziwan
Link to comment
Share on other sites

jest jeszcze rajd budapeszt-bamako w styczniu każdego roku

http://www.budapestbamako.org/en

 

dość droga zabawa

10 tys to optymistyczna wersja na osobę/całość.
Jedziemy łącznie ok. 20 000 km.

Opłaty rajdowe 1400 euro/zespół (wraz z depozytem), czyli 1500/głowa
2000/uczestnik - to koszty przygotowania zakupionego samochodu, wszyscy tyle płacimy, zakupiony i sprowadzony przez właściciela, który ustalił, że 6000 (3 uczestników) potrzebuje na przygotowanie na 100% do rajdu.

Dochodzą wizy, szczepienia i dodatkowe ubezpieczenia wymagane przez organizatora, paliwo i jakieś sprzęty techniczne, prom, powrót/dojazd do/z Maroka (opcjonalnie)...

 

Kasia- bardzo pomocna i życzliwa kobieta..

 

https://www.facebook.com/pages/Nomad-Instinct-TravelAdventure/88515012758

 

http://www.nomad-instinct.com/pl/

Edited by wojo02
Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...