Jump to content

Kablożerca i kara


radiolog

Recommended Posts

Tylko odchody tygrysa Cię ratują...  (był taki wątek, nic lepszego Forum nie wymyśliło) B)

 

A gdybyś chciał, są jeszcze takie brzęczyki. Mam jeden pod maską i św. spokój z gryzoniami od sześciu lat.

Link to comment
Share on other sites

Tylko odchody tygrysa Cię ratują...  (był taki wątek, nic lepszego Forum nie wymyśliło)

 

 

Miałem akcję w ubiegłym tygodniu, auto w trybie awaryjnym, brak doładowania, wspomagacze wysiadły...

 

 

post-698-0-61159600-1421140206_thumb.jpg

 

 

 

W serwisie zalecono montaż kostki do toalety jako odstraszacz.   ;)

Link to comment
Share on other sites

O tym tygrysie słyszałem, a nawet znam jednego, który to przetestował i podobno działa. :ph34r:  Trzeba mieć tylko "dojście" w ZOO, albo szukać na afrykańskim Allegro.  :biglol:

Link to comment
Share on other sites

 

Tylko odchody tygrysa Cię ratują...  (był taki wątek, nic lepszego Forum nie wymyśliło)

 

 

Miałem akcję w ubiegłym tygodniu, auto w trybie awaryjnym, brak doładowania, wspomagacze wysiadły...

 

 

attachicon.gif20150107_083252.jpg

 

 

 

W serwisie zalecono montaż kostki do toalety jako odstraszacz.   ;)

 

 

Na kuny kostka działa w 100% Sprawdzone :-)

Link to comment
Share on other sites

O tym tygrysie słyszałem, a nawet znam jednego, który to przetestował i podobno działa. :ph34r:  Trzeba mieć tylko "dojście" w ZOO, albo szukać na afrykańskim Allegro.  :biglol:

 

Potrzeba jeszcze niezłej desperacji, żeby wysmarować sobie auto tygrysim łajnem... :wacko:

Link to comment
Share on other sites

 

 

I wpierw wejść do klatki z tygrysem, aby sobie trochę tego łajna podebrać :)

Tylko jak się już jest w jednej klatce z Tygrysem, to trzeba uważać, żeby podebrać tylko tygrysie ...

 

Mi przegryzła kuna (?) przed Świętami 2 przewody WN i trzeci nadgryzła. Żona rano odpala i nic, sąsiedzi "fachowcy" od razu podśmiechujki - "co, Subaru, nie odpala, nie możliwe" i dawaj jeden z drugim kręcić ... Żona zadzwoniła do mnie wieczorem i mówię siadaj z telefonem i zakręć. Od razu usłyszałem że 2 gary nie pracują ;-)

 

Pod maską jeszcze były resztki obiadu: połowa myszy, dobrze, że tylna - z ogonem - było za co złapać i wyrzucić ;-)

Link to comment
Share on other sites

O wlasnie - przedwczoraj otworzylem maske, zeby dolac plynu do spryskiwaczy, co to od szwagra wycyganilem. No i tak dolewam, dolewam, ale katem oka widze jakies cus zoltawe. Przekrecilem glowe, a tam na akumulatorze jakies zeberko (?). Myslalem, ze szwagier sobie jaja robi i cos podlozyl po cichu, jednak uslyszalem, ze tez sie zastanawial, co to jest i doszedl do wniosku, ze specjalnie to tam polozylem, zeby wlasnie kuny odstraszyc.

Pizgnalem to na trawnik obok, gdzie bezpanskie psy przychodza jesc. Do dzisiaj nie wiem, co to moglo byc i skad sie wzielo. No jak zeberko, kufa! :P

Link to comment
Share on other sites

Pizgnalem to na trawnik obok, gdzie bezpanskie psy przychodza jesc. Do dzisiaj nie wiem, co to moglo byc i skad sie wzielo. No jak zeberko, kufa! :P

 

Żeberko, kromka chleba, dupa szczura (z pięknie zachowanym ogonem)... Różne rzeczy można w / na samochodzie znaleźć ;)

Link to comment
Share on other sites

 

Pizgnalem to na trawnik obok, gdzie bezpanskie psy przychodza jesc. Do dzisiaj nie wiem, co to moglo byc i skad sie wzielo. No jak zeberko, kufa! :P

 

Żeberko, kromka chleba, dupa szczura (z pięknie zachowanym ogonem)... Różne rzeczy można w / na samochodzie znaleźć ;)

 

W zeszłą zimę myślałem, że zawału dostanę. W drodze z pracy na jakieś 500m skończył mnie się płyn do spryskiwaczy. Na zewnątrz jakieś -10C. Więc idę do domu po płyn. Wracam do auta. Otwieram maskę a tam kot górą mi wyskoczył jakiś dziki. Ciekawe kto był bardziej w szoku :-D Jak później patrzałem pod maskę to nie pierwszy raz leżał na ciepłej obudowie ze skrzyni biegów. Kupiłem kostkę domestosa cytrynową i od tamtej pory nie ma tam sierściucha, a kuny nie podżerają wygłuszenia maski :-) Kostkę zawiesiłem na uchwycie mocującym linkę sprzęgła na trytytce do oryginalnego uchwytu jak do WC.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...