Jump to content

Lekkie koło zamachowe impreza GC8 99r


Recommended Posts

Daje to, ze silnik sie szybciej nieco wkreca i szybciej z obrotow schodzi -w lzejsze kolo zamachowe kumuluje mniej energii.

 

W codziennym aucie sens chyba znikomy, chyba, ze jest akurat jakas okazja nieco odelzyc (seria w gt ma cos ok 11-12kg) - do powiedzmy 8kg.

Oczywiscie sa i lzejsze - nawet 4.5kg - ale to juz raczej chyba opcja do sportu.

 

Odnosze tez wrazenie, ze wolne obroty sa nieco spokojniejsze jednak na seryjnym kole niz przy 6kg - ale tez bez dramatu. Podniesienie obrotow do 1000 zalatwia w sumie sprawe. Z tym, ze to moze nie byc jedyna przyczyna (u mnie), a w tej chwili nie mam wiekszej mozliwosci porownania z innymi autami wyposazonymi w lekkie kola zamachowe.

 

Chyba najwazniejszym pytaniem do zadania sobie jest - czy chcemy zachowac codzienny/uliczny charakter auta, czy chcemy robic auto sportowe i dla poprawy osiagow zaryzykowac ew. pewne "niedogodnosci", zwiazane raczej z "kultura pracy" jednak bardziej, niz problemami.

Edited by AMI
Link to post
Share on other sites

miałem lżejsze koło w wrx, (ACT streetlite) nie zauważyłem pogorszenia "kultury pracy" w codziennym użytkowaniu, założone testowo na Plejady, zostało juz na stałe, był moment że podniosłem o 500 wolne obroty, bo lpg czasem "wariował", później wróciłem do nominału, wszystko było ok.

Link to post
Share on other sites

 

 

Panowie może ktoś się wypowie jak się to ma co daje montaż lekkiego koła zamachowego są plusy minusy? Kupić ode lżone dać do stoczenia?

 

Koło możesz przetoczyć o 1 mm tylko aby wyrównać powierzchnię. Ja tak zrobiłem i wyszło super. 

 

Nie zejdziesz z materiału 5 mm bo zrobisz szczelinę pomiędzy kołem a tarczą sprzęgła. Jeżeli już to zrobić otwory i wyważyć, aczkolwiek bez frezarki z podzielnicą nie zrobisz.

 

Taniej będzie kupić gotowe i wyważone.

Link to post
Share on other sites

Ja w ex Maździe 2,5v6 toczyłem z OEM  prawie 8kg na 4,85kg u Otoczaka. Profi robota, same plusy odczułem, oprócz tego że na zawodach na ćwiartkę ciężko było wstrzelić się w idealne obroty bo taka była reakcja na pedał gazu :D

 

W Imprezie też będę odchudzał  ale już nie tak hardkorowo bo nie znalazłem opinii jak zachowuje się 4 cylindrowy boxer po takich  dużych modach koła.

Link to post
Share on other sites

W RS miałem pół roku serie odelżoną u Otoczaka, 11-->7kg. Inne auto zupełnie w przypadku wolnossaka pod względem dynamiki. Negatywnych efektów brak. W typeR jak się trafi to też założę :)

Edited by nyndz
Link to post
Share on other sites

W RS miałem pół roku serie odelżoną u Otoczaka, 11-->7kg. Inne auto zupełnie w przypadku wolnossaka pod względem dynamiki. Negatywnych efektów brak. W typeR jak się trafi to też założę :)

Dobrze rozumiem, że na lżejszym wolnossak lepiej przyspieszał? Jak było po odpuszczeniu gazu? Chodzi mi o to, czy np. podczas hamowania silnikiem nie schodził za szybko z obrotów. Gdyby dzięki temu udało się poprawić zbieranie auta, to podczas wymiany sprzęgła bym się nie zastanawiał nad odelżeniem. Acha i przy okazji, skoro już macie za sobą, jaki przybliżony koszt takiej przyjemności?

Z góry dzięki  ;)

Link to post
Share on other sites

...hamowanie silnikiem będzie takie samo jak było (zdejmiesz 5kg z całej masy samochodu, to nawet tego nie zauważysz). Dla tych co się zastanawiają jak to jest - generalnie trochę jak z przegazówkami motocykla... (szybko się wkręca, szybko schodzi z obrotów). Trzeba się nauczyć trochę inaczej zmieniać biegi, trochę inaczej ruszać (zwłaszcza jak się ma agresywne sprzęgło to może być bardzo nieprzyjemne), odzwyczaić się od inercji obrotów silnika (jeśli tak to można nazwać) i spokojnego schodzenia z obrotów... ogólnie do normalnego samochodu bym się na taki 5kg hardcore nie zdecydował ;)

Link to post
Share on other sites

W Civicu 4.2kg koło miałem i dwa lata bez problemu śmigałem ;)

 

Tak, przyśpieszenie ulega odczuwalnej poprawie, tak samo reakcja na gaz. To drugie nie każdemu pasuje, dla mnie to plus. W każdym razie to z mojego doświadczenia najtańszy sposób na poprawę osiągów np. właśnie w wolnossakach z niedoborem mocy. Krótka skrzynia i lekkie koło to fajne combo dające frajdę z jazdy. Naukowo jeśli dobrze pamiętam działa to na zasadzie masy wirującej liczonej w kwadracie więc najbardziej odczuwalny efekt jest na niższych biegach - "wirtualnie" jest wtedy auto lżejsze o wiele więcej niż owe 5 kg.

 

Wszystko jest kwestią osobistych preferencji, np. mój styl jazdy świetnie pasuje do charakterystyki pracy silnika z lekkim kołem - hamowanie głównie silnikiem, delikatnie się z gazem obchodzę więc bardzo responsywny pedał gazu mi "leży" itd. - mam wrażenie większej kontroli nad autem - więc w skrócie bez odelżonego mi się po prostu mniej przyjemnie jeździ :)

Edited by nyndz
Link to post
Share on other sites

Mnie strasznie denerwuje to, że N/A w ogóle nie jedzie od dołu, a kręcenie cały czas powyżej 4.000rpm odbija się na spalaniu i bez wątpienia na sprzęgle. Może właśnie odelżenie zamachowskiego jest pomysłem na poprawę elastyczności i wykorzystania potencjału tego silnika. Z drugiej strony zawsze byłem przeciwny druciarskim przeróbkom i poprawianiu fabryki. Auto służy mi na codzień, nie chciałbym po miesiącu pluć sobie w brodę i wracać do serii, bo będzie szarpać lub coś w tym stylu. Gdyby ktoś z Was potrafił jeszcze bardziej ubrać w słowa zmiany, jakich można się spodziewać po tym modzie, na pewno ułatwi mi decyzję :)

Link to post
Share on other sites

Toczylem u siebie (wrx2005) kolo zamachowe z 12 kg do 8 kg. Zachowanie raczej na plus auto lepiej idzie w gore. zadnych problemow z obrotami ani z ruszaniem, sprzeglo seria. 

Edited by Bolo
Link to post
Share on other sites

Toczylem u siebie (wrx2005) kolo zamachowe z 12 kg do 8 kg. Zachowanie raczej na plus auto lepiej idzie w gore. zadnych problemow z obrotami ani z ruszaniem, sprzeglo seria.

Czyli rozumiem, że jałowych obrotów nie dotykałeś i pomimo tego, przy wciskaniu sprzęgła nie schodzą poniżej wartości sprzed toczenia ani na wolnych też nie telepie?

Też nie toczyłbym niżej niż 7-8kg.

Link to post
Share on other sites

Nic nie ruszałem, obroty maja taka sama wartość jak wcześniej i nic się z nimi nie dzieje. Moim zdaniem toczyć niżej nie ma sensu jeżeli auto nie służy wyłącznie do sportu, 6-8 kg to optymalna wartość żeby poprawić serie ale nic przy tym nie zepsuć.

Link to post
Share on other sites

7kg jest myślę optymalnie, tyle miało moje w RS bez żadnych złych oznak - a pamiętajcie, że trochę jednak trzeba zdjąć żeby efekt było czuć :) Chciałem 6-6,5kg pierwotnie, ale nie było już gdzie zdjąć wg. Otockiego, środek zamachu w RS jest bodaj żeliwny i skręcany. GTkowe będzie można zatem bardziej liznąć jakby ktoś chciał.

Edited by nyndz
Link to post
Share on other sites
  • 5 years later...

Ja miałem w blobeye competition lekki zamach i jedyna różnica była że faktycznie z dołu się szybciej wkręcał. A poza tym nie było żadnej różnicy auto używane na daily. 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
  • 3 weeks later...

Pany odpowiedzcie mi proszę...Żeby nie powielać tematów a chce stoczyć zamach :)

 

Potrzebuje kupić koło seryjne na podmianke

 

mam Imprezę GD 2.0 125koni 2001 rok

 

jakie u mnie siedzi koło zamachowe...jedno czy dwumasowe???

Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...