Jump to content

Zagadka nie do rozwiązania


Recommended Posts

Temat wygląda tak. Miałem silnik 1.6 (sprawny w 100% do ostatniej chwili) wrzuciłem 2.0 N/A, nie działał poprawnie gdyż w ogóle nie wkręcał sie na obroty. Zero, nic. Wszystko było od 2.0, pompa paliwa sprawna, elektryka dobrze przełożona, ECU od 2.0. Wszystko czego trzeba. No więc trudno sie mówi i wrzuciłem z powrotem 1.6 i co. Też nie działa. A objaw? Ten sam. W ogóle nie wkręca się na obroty a raczej dusi. Zero reakcji na gaz. Silnik z powrotem w 100% przełożony. Wiązka również na pewno dobrze.  I teraz zagadka. Co to może być? Ja już nie wiem. 3 innych mechaników też. Temat zagadka.

Link to post
Share on other sites

Sonda do ostatniej chwili sprawna a poza tym bez niej też powinno działać. A wydech musiałby być naprawde mocno przytkany żeby tak sie działo a raczej nie jest. Chyba że chodziło Ci o cos innego z tym wydecchem.

Link to post
Share on other sites

Sonda do ostatniej chwili sprawna a poza tym bez niej też powinno działać. A wydech musiałby być naprawde mocno przytkany żeby tak sie działo a raczej nie jest. Chyba że chodziło Ci o cos innego z tym wydecchem.

Głowy nie dam, czy sonda jest taka sama w 1.6 i 2.0, a jeśli jest inna (choćby ma inaczej piny w złączce) to jest spora szansa że jej grzałkę upaliłeś podłączając do instalacji 2.0, stąd po powrocie do 1.6 nadal nie działa. 

I nie, nie będzie ci (na standardowym ECU) jechać z uwaloną sondą, bo ecu wchodzi w tryb awaryjny i odcina gdzieś przy 2000rpm

Link to post
Share on other sites

Gdy kupiłem ten samochód nie miał lambdy od początku bo poprzedni właśiciel ją nie wiadomo czemu wywalił. Jeżdziłem tak pół roku do póki nie zauważyłem i uwierz mi że wkręcał się o wiele wyżej niz do 2000. I ECU nie wchodzi w tryb awaryjny tylko podbiera domyślne dane. Pozatym przekładając wiązke lambde tez uwzględniłem. Odpinając i wpinając silnik reaguje. A nawet jesli sie spaliła auto w ogóle nie wkręca się na obroty ZERO. Jak odpale na te około 700 tak zostaje i ani w jedna ani w drugą.

Link to post
Share on other sites

Alternator, pompa wspomagania, pompa paliwa ( ale i tak jest od GT), przwody zapłonowe, regulator cisnienia. No i chyba tyle. Wiązka została z 1.6 i ją przerabiałem. A dzisiaj jeszcze zrobiłem z nudow taki tescik na plaka, po jego dodaniu silnik zaczoł sie dusić.

Link to post
Share on other sites

Coś na pewno z wiązką elektryczną . Skoro po przeróbce wiązki 1.6 na 2.0 nie działa  i z 2.0 na 1.6  tak jak było też nie działa  to wina musi leżeć gdzieś tu.  

 

Weź załatw sobie wiązkę od 2.0 i podepnij ją i zobacvzysz czy chula.. 

 

Zabawa z 1.6 na 2.0  to nerwy i strata czasu.  A potem połapanie się aby wrócić znów do oryginalnej wiązki to ................................

 

 

tu masz wątek jak formuowicz chciał coś kminić w twoim kierunku http://www.forum.subaru.pl/index.php?/topic/56623-swap-16-20-impreza-93/

Edited by pit87
  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites

Wiązke odtworzyłem według całej dokumentacji jaka zrobiłem przy przerabianiu i jetem niemal pewien ze jest OK, ale nie będe ukrywał ze gdyby była szansa dostania takiej z 1.6 ( a nie 2.0 ;) to bym brał od razu bo teraz zostaje mi albo złom albo łapac sie czego da. A odnośnie przekładki tych silników to wcale nie jest taka trudna bo dochodza raptem 2 przewody i to wszystko. Udało mi się to samemu dorobić i silnik powiedzmy ze działał. A czemu nie do końca tego też nikt nie widział. Nie rozumiem tylko dla czego w tamtym temacie jest napisane że przekladka na 115KM jest P&P z wyjątkiem ECU. Ja mam 115 i nie jest P&P.

 

No dobra a jakies inne sugestie poza wiązką.

Link to post
Share on other sites

Przewody paliwowe nie są zamienione. Znam się na tej robocie i przy zamienionych przewodach samochód w ogóle by nie odpalił.

 

Jeśli wiązka jest uszkodzona to wewnętrznie pod izolacją a do tego już nie dojdę aczkolwiek sygnały, napięcia i przejścia są więc raczej to nie to.

Link to post
Share on other sites

skoro wrzuciłeś z powrotem 1.6 i jest to samo, to  cos musiales zawalalic podczas przekladania... ja raz pomylilem przewody paliwowe i tez sie "cuda" dzialy....

Link to post
Share on other sites

 W ogóle nie wkręca się na obroty a raczej dusi. Zero reakcji na gaz.

 

 

przeskoczony rozrząd.

 

(jak mógł preskoczyć rozrząd, łe łe łe bla bla bla)

więc moze nie przeskoczył ,jeno czujnik położenia wału, martwego punktu, albo jakieś inne ustrojstwo do zbierania danych do zapłonu nie działa

 

a zresztą Lucza pisał coś ,że trzeba przerobić któryś czujnik przy swapie, całkiem niedawno

Link to post
Share on other sites

Mozesz miec przemienione przewody auto odpali ale bedzie taki problem jak piszesz . Sprawdz tez szczelnosc baku jak przekladalem silnik w justym z gaznikowego na ten z wtryskiem musialem tez przekladac bak a ten mial nieszczelnosc . Auto niejechalo wogole problem jak u Ciebie. Zaspawalem bak i problem zniknaa

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites

chodzi ci w tym stylu 

??  tu koleś wymienił sonde i mu chula. 

 

Posprawdzaj dobrze kable od tps, od regulatora wolnych, sonde, przepływke, przewody paliwowe , czujnik tem., itp bo coś mi się nie chce wierzyć , że nie zje... czegoś przy wiązce  sorry ale jak 1.6 grał cacy a po zabawie w wiązce już nie to problem chyba tkwi tu ???? i nie obrażaj się ale błędy zdarzają się każdemu nikt nie jest omylny a kwestia 1 kabelka może roz..... nasz plan

 

wy mrugaj błędy jak dasz rade.  

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites

Ten silnik z filmiku chodzi podobnie ale on chociaż się wkręca na obroty, u mnie w ogóle. Błędów brak ;). U mnie to nie może być lambda bo jak ja odepnę to działa tak samo ( poza tym lambda nie odpowiada aż tak za prace silnika). Pomierzyłem jeszcze raz sygnały i przepływka pokazała 1.7 V a max to 1.2, lambda z kolei od 0.7 do 1.0. Reszta sprawna. Tylko nie wiem od czego mogła się popsuć przepływka. Od stania? Jeszcze raz to sprawdzę jakimś porządnym miernikiem.

Edited by Wade
Link to post
Share on other sites

A czy gazu można dodać jedynie przez linkę? Myślałem że można to zrobić ręcznie bezpośrednio przpustnicą.

Link to post
Share on other sites
  • 1 month later...

A po co Ty pisałeś post nic nie wkładający do tematu? Problem był złożony i nie chce mi sie pisać i opowiadać całej historii jeśli nie ma to nikgoko zainteresować. A jak ktoś będzie chciał wiedzieć to mogę się poprodukować.

  • Downvote 4
Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...