Jump to content

Co kupić Sti lub Evo


miki84
 Share

Recommended Posts

Witam.

Przymierzam się do zakupku kolejnego samochodu. Mocną przednionapędówkę już miałem i chciałbym coś 4x4 albo RWD. Średnio bede robił nim około 8 tyś km rocznie  więc nie dużo.

Pomysłów mam kilka, (wymagania to moc około 300 koni lub więcej, benzyna no i oczywiście auto dające fun z jazdy) a mianowicie rozważam:

 

Subaru STI

Lancer EVO VII

Audi S/RS 4/6

 

Mój budżet to około 50 tyś zł.

Nie ukrywam że skłaniał bym się ku STI, dlatego piszę na tym forum ale trochę boję sie tego silnika  z tego co wiem często pada upg, panewki co w przypadu Evo prawie nie występuję. Chyba że się mylę, No i jest jeszcze Audi.

Ja chciałbym wybrać jak naj mniej awaryjne. Mile widziane jakieś propozycje.

 

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 82
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

 

 

Skoda Octavia RS

a to ma haldexa??
nie ważne. Skoda może mieć napęd i na koło zapasowe, a i tak będzie najlepsza ;)

 

 

Wysłane z ajfona za pomocą tapatoka

 

 

Od razu mi się przypomniało: "samochód skręca w prawo, które koło się nie kręci?"  :D

Link to comment
Share on other sites

Pytam poważnie. Byłem zdecydowany na Sti hawk, dopóki nie poczytałem o silnikach. Jak jest z tą legendarną awaryjnością subaru 2,5? Auta chce używać głównie na codzień no i ma dawać frajdę z jazdy. Serce podpowiada subaru :)

Link to comment
Share on other sites

Pytam poważnie. Byłem zdecydowany na Sti hawk, dopóki nie poczytałem o silnikach. Jak jest z tą legendarną awaryjnością subaru 2,5? Auta chce używać głównie na codzień no i ma dawać frajdę z jazdy. Serce podpowiada subaru :)

Ja mam 2,5 w Forku i nic się nie dzieje, odpukać w niemalowane, tfu tfu szakaron makaron...

Link to comment
Share on other sites

Pytam poważnie. Byłem zdecydowany na Sti hawk, dopóki nie poczytałem o silnikach. Jak jest z tą legendarną awaryjnością subaru 2,5? Auta chce używać głównie na codzień no i ma dawać frajdę z jazdy. Serce podpowiada subaru :)

Jak wiesz wszystko, to co tu się zastanawiać? Poczytaj trochę więcej to forum i znajdziesz wszystkie odpowiedzi. Nie idź na łatwiznę, nie tędy droga.

A na tak postawione pytanie sensownej odpowiedzi nie uzyskasz, przynajmniej nie tu :).

 

 

Pytam poważnie. Byłem zdecydowany na Sti hawk, dopóki nie poczytałem o silnikach. Jak jest z tą legendarną awaryjnością subaru 2,5? Auta chce używać głównie na codzień no i ma dawać frajdę z jazdy. Serce podpowiada subaru :)

 

Ja mam 2,5 w Forku i nic się nie dzieje, odpukać w niemalowane, tfu tfu szakaron makaron...
A ja mam w imprezie 2,5 i robiłem już UPG, tłoki :). Edited by Matsil
Link to comment
Share on other sites

Nie wiem wszystkiego i dlatego się zastanawiam:) Więc może spytam inaczej: Jaką wersję Imprezy byście polecili i dlaczego.  Warunki to  tak jak pisałem moc około 300 KM, budżet około 50tys zł

Edited by miki84
Link to comment
Share on other sites

Pytam poważnie. Byłem zdecydowany na Sti hawk, dopóki nie poczytałem o silnikach. Jak jest z tą legendarną awaryjnością subaru 2,5? Auta chce używać głównie na codzień no i ma dawać frajdę z jazdy. Serce podpowiada subaru :)

Dla równowagi poczytaj o evo i awarii pompy dyfrów...

 

Jeźeli pytasz o wersję imprezy z mocą ~300 km to kup STI bo w dłuższym rozrachunku wyjdzie Cię taniej. Ot stara forumowa prawda...

 

Aha nie wchodź w STI "all in" i zostaw sobie z 20% tej kwoty na niespodzianki, awarię (oczywiście nie życze:-), mody.

Link to comment
Share on other sites

Podstawowe pytanie to do czego Ci ten samochód potrzebny? Moim zdaniem:

1. Upalanie = Evo

2. Autostrada/dupowóz = Audi

3. Stany pośrednie = Sti

 

Co do awaryjności Evo vs Sti to moim zdaniem Subaru wypada tutaj na minus. W Evo napewno trzeba się liczyć z awarią pompy aktywnych dyfrów ale koszt reanimacji takowej jest moim zdaniem na akceptowalnym poziomie.

Reszta awarii to głównie skrzynia i same dyfry ale to bardziej ze względu na to że większość Evo jest mapowana na okolice 400 KM / 600 Nm a wtedy przy odrobinie fantazji to już wszystko klęka ;) Przy fabrycznej mocy nie powinno byc z tym problemu.

Ja w swoim mam zrobiony remap na właśnie okolice 400/600 i katuję go jak tylko mogę na torze i jeszcze żyje. Służy mi w zasadzie tylko na dojazdy na pojeżdżawkę, upalanie i powrót. Na codzienne jeżdżenie z dziećmi do przedszkola byłaby to męcząca fura ale to głównie ze względu na mody typu wydech, zawias itd itp.

 

Przed zakupem testowałem na torze STi i Evo. W moim wypadku padło na Evo.

W domu mam jeszcze WRX'a, wiem że to nie STi ale w porównaniu z Evo prowadzi się jak Autosan PKS'u (podobne odczucia miałem po testach STi także niewiele tu odbiega ;)) Za to jako codzienne wozidło jest git.

Polecam SJS i pakiet jazdy samochodami rajdowymi. W skład wchodzi jazda po torze Kielce właśnie STi i Evo. Każdym po kilka okrążeń. Mi to pomogło dokonać wyboru.

 

Jeżeli chodzi o koszty to każde z wymienionych przez Ciebie aut jest potencjalną skarbonką bez dna. Nie ma znaczenia czy to Evo, STi czy Audi w każdym przypadku można w warsztacie dostać fakturę na pięciocyfrową kwotę :)

Edited by matros1
Link to comment
Share on other sites

Najlepiej przejedź się STI i EVO i sam podejmij decyzję, który Ci bardziej pasuje, gdzie masz więcej frajdy ...

Co do awaryjności - wszystko się psuje, niestety, dlatego trzeba dokładnie 2x sprawdzić przed zakupem ...

Link to comment
Share on other sites

Dla mnie STi MY06 było fajniejsze w odczuciach z jazdy - większa frajda.

EVO MY10 - fajne ale nie tak ekscytujące.

Poprzednie generacje EVO są na pewno fajniejsze jako opcja do upalania.

 

@matros1 ale Twoje EVO to doinwestowany rodzyn i kolega musiałby założyć dużo większy budżet by złapać ten pułap ;)

Link to comment
Share on other sites

Dla mnie STi MY06 było fajniejsze w odczuciach z jazdy - większa frajda.

EVO MY10 - fajne ale nie tak ekscytujące.

Poprzednie generacje EVO są na pewno fajniejsze jako opcja do upalania.

 

@matros1 ale Twoje EVO to doinwestowany rodzyn i kolega musiałby założyć dużo większy budżet by złapać ten pułap ;)

 

Jeśli ma to być auto na codzień i sporadyczne pojeżdżawki to bierz STI 05, bo ma silnik 2.0 i mniejszą podatność na awarie. Przeszczep mu dyfry z STI 07 i zrób mapę na ok 320KM.

Będzie git.

Albo kup seryjne STI 07 ale nie za ostatnią kasę bo to silnik 2.5.

Evo będzie lepsze na torze ale brak mu tego czegoś, co powoduje że na codzień masz banana na twarzy.

Link to comment
Share on other sites

Podstawowe pytanie to do czego Ci ten samochód potrzebny? Moim zdaniem:

1. Upalanie = Evo

2. Autostrada/dupowóz = Audi

3. Stany pośrednie = Sti

 

Co do awaryjności Evo vs Sti to moim zdaniem Subaru wypada tutaj na minus. W Evo napewno trzeba się liczyć z awarią pompy aktywnych dyfrów ale koszt reanimacji takowej jest moim zdaniem na akceptowalnym poziomie.

Reszta awarii to głównie skrzynia i same dyfry ale to bardziej ze względu na to że większość Evo jest mapowana na okolice 400 KM / 600 Nm a wtedy przy odrobinie fantazji to już wszystko klęka ;) Przy fabrycznej mocy nie powinno byc z tym problemu.

Ja w swoim mam zrobiony remap na właśnie okolice 400/600 i katuję go jak tylko mogę na torze i jeszcze żyje. Służy mi w zasadzie tylko na dojazdy na pojeżdżawkę, upalanie i powrót. Na codzienne jeżdżenie z dziećmi do przedszkola byłaby to męcząca fura ale to głównie ze względu na mody typu wydech, zawias itd itp.

 

Przed zakupem testowałem na torze STi i Evo. W moim wypadku padło na Evo.

W domu mam jeszcze WRX'a, wiem że to nie STi ale w porównaniu z Evo prowadzi się jak Autosan PKS'u (podobne odczucia miałem po testach STi także niewiele tu odbiega ;)) Za to jako codzienne wozidło jest git.

Polecam SJS i pakiet jazdy samochodami rajdowymi. W skład wchodzi jazda po torze Kielce właśnie STi i Evo. Każdym po kilka okrążeń. Mi to pomogło dokonać wyboru.

 

Jeżeli chodzi o koszty to każde z wymienionych przez Ciebie aut jest potencjalną skarbonką bez dna. Nie ma znaczenia czy to Evo, STi czy Audi w każdym przypadku można w warsztacie dostać fakturę na pięciocyfrową kwotę :)

 

W pełni się zgadzam, zwłaszcza, że miałem doświadczenie z dwoma Imprezami i RS6.

 

Osobiście poszedłbym w EVO (m.in. z w/w powodów + lepiej się prowadzi), ale znowu 50k to mało na zdrowe E8/9... Dobre STi też kosztują, najlepiej poszukać już zakutego, bo generalnie 50k to oczywiście kupa kasy, ale znowu takie auta kosztują... dodatkowo jak się posypią, to lepiej mieć drugie tyle na zapas...

 

Nie zazdroszczę dylematu i mówię poważnie.

 

btw - Subaru ma faktycznie to "coś" w sobie... Evo tego trochę brakuje.

Edited by maniujr
Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...