Jump to content

bierze olej


maciejka69
 Share

Recommended Posts

Witam,

czy to normalna sprawa, że nowy Forester kupiony w tym roku z salonu (produkcja 2013) bierze olej? Po przeglądzie przy 5000 km dolewałem pół litra, między 15 a 30 nic, a teraz mam 37000 i znowu dolałem pół litra. Mój kolega ma takiego samego forka i ten sam problem. Czy coś takiego podchodzi pod gwarancję i czy to powód do niepokoju czy to w tym samochodzie norma?

Link to comment
Share on other sites

Jeśli dobrze liczę,to na przebieg ok.40 tys.km dolaliście ok.1 litr oleju.

Naprawdę uważacie,że to jest problem?

Pod gwarancję takie zużycie kompletnie nie podchodzi,norma producenta dopuszcza zużycie 1litra na 1000km. 

Powód do niepokoju?Absolutnie nie.Pytanie kiedy był olej dolewany.Czy może zbliżał się czas wymiany i auto zrobiło dłuższą trasę z większymi prędkościami?A może pomiar stanu oleju nie był wykonany starannie?W Subaru to nie jest łatwe. ;)

Link to comment
Share on other sites

RTQLAS > nie stwierdziłem ubytku pół litra oleju. Zapaliła się kontrolka niskiego poziomu i tyle dolałem. Później sprawdziłem poziom, mieścił się w normie więc już nic więcej nie robiłem.

elmo > na razie tylko o tym z ASO rozmawiałem, ale oni nie stwierdzili w tym niczego nietypowego. Moja reakcja to raczej takie dmuchanie na zimne. Zapytałem o to na forum bo być może forester być może tak ma i nie należy się tym specjalnie przejmować

Link to comment
Share on other sites

Branie oleju to normalna sprawa. Są auta gdzie zgodnie z danymi producenta, auto wymaga dolewki nawet litra na 1000 km. Jeśli zrobiłeś takie przebiegi i dolałeś tylko tyle, to moim zdaniem nie jest to dużo , ani nie jest to nic nadzwyczajnego.

Jako prawnik , to z prawnego punktu widzenia, na wszelki wypadek zglosiłby to formalnie , żeby mieć podkladkę w razie czego. Auto jest na gwarancji , więc za darmo maja obowiązek sprawdzenia i wydania pisma, stiwerdzającego że z autem jest wszystko dobrze.

Były już sprawy, gdzie auto w pewnym momencie zatarło się z powodu takich , a nie innych , a serwisy odmawiały napraw gwarancyjnych, bo klient stweirdził , że w przeszlości dolewal olej. Serwis stweirdzał , że własciciel przyczynił się do szkody , gdyż jakby zglosił podobne objawy wczesnie , ani mogliby podjąć działania które uchroniłyby samochód przez uszkodzeniem.

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

1. Przypominam, że jak się zaświeci kontrolka niskiego ciśnienia oleju to już jest za późno, silnik dostał po gaciach i będzie brał więcej oleju.

2. Poziom oleju najlepiej sprawdzać przy każdym tankowaniu albo przynajmniej raz na miesiąc, a nie jak już kontrolka się zapaliła.

3. Poziom oleju sprawdzamy zawsze po serwisie, nie ufając mechanikom, często jest go za dużo lub za mało.

4. W powyższym przypadku z oszczędności serwisku, już przy wymianie mogli wlać na minimum i wtedy jak samochód weźmie tego oleju troszkę, np. 50 ml zaświeci się kontrolka.

5. Proponuję zobaczyć, na równym terenie ile jest teraz oleju, zapamiętać stan, przejechać 1000 km i znowu popatrzeć. Od min do max jest litr, więc szacunkowo można stwierdzić ile ubyło.

6. Poziom, oleju najlepiej sprawdzać na zimnym silniku, najlepiej rano przed jazdą do pracy.

7. Wg moich doświadczeń z Subaru (4. w rodzinie), nawet przy dużych przebiegach >> 200 tys., pomiędzy przeglądami (15 000 km), nie powinniśmy dolewać więcej niż 0,5l oleju przy zwykłej jeździe.

8. Najlepszy olej Eneos Hyper Premium 5w40.

 

Pozdrawiam.

Edited by Wiatrak
Link to comment
Share on other sites

maciejka ale jaki masz silnik??? w silnikach serii FB ze starszych rocznikow ( wolnossaki)  u niektorych uzytkownikow wystepuje problem szybszego znikania oleju. W USA  ludzie zlozyli pozew zbiorowy przeciwko subaru . Wiecej info w watku:

http://www.forum.subaru.pl/index.php?/topic/73412-czy-subaru-z-silnikami-fb-w-eu-te%C5%BC-tak-pij%C4%85-olej/

http://www.forum.subaru.pl/index.php?/topic/69605-kontrolka-poziomu-oleju/

Edited by Karas
Link to comment
Share on other sites

Ta norma 1l na 1000 km jest po to zebys nie mogl reklamowac takiej usterki. A prawda jest taka, ze jak bierze 1l na 1000 km to silnik jest juz raczej na zlom! Owszem, mozna z tym jezdzic, ale nie wyobrazam sobie od wymiany, do wymiany lac 10 l oleju :)

Ja w subaru maske otwieram zeby dolac plynu do spryskiwaczy. Pomimo 17 lat i ponad 300 tys. km przebiegu, apetytu na olej brak!

Link to comment
Share on other sites

Ta norma 1l na 1000 km jest po to zebys nie mogl reklamowac takiej usterki. A prawda jest taka, ze jak bierze 1l na 1000 km to silnik jest juz raczej na zlom! Owszem, mozna z tym jezdzic, ale nie wyobrazam sobie od wymiany, do wymiany lac 10 l oleju :)

Ja w subaru maske otwieram zeby dolac plynu do spryskiwaczy. Pomimo 17 lat i ponad 300 tys. km przebiegu, apetytu na olej brak!

A mój WRX od nowości bierze około 1,5 litra na 7,5 tys. km i co? Sprzedali w salonie złom? :)
Link to comment
Share on other sites

 

 

Ta norma 1l na 1000 km jest po to zebys nie mogl reklamowac takiej usterki. A prawda jest taka, ze jak bierze 1l na 1000 km to silnik jest juz raczej na zlom! Owszem, mozna z tym jezdzic, ale nie wyobrazam sobie od wymiany, do wymiany lac 10 l oleju

Szczęśliwy człowiek z ciebie. Ja niestety leję od wymiany do wymiany (co ~ 10kkm) ok 7 - 9 litrów pomimo, że nie upalam ani nie "trzymam buta w podłodze". Auto nabyłem z przebiegiem prawie 200 kkm i już tak miało chociaż trochę potrwało zanim w końcu ustaliłem "ile bierze". Przed ostatnią wymianą przy ~256 kkm zakupiłem 15 litrów Motula 8100 x-cess 5W40, żeby starczyło do następnej :( . Dzisiaj żałuję, że w ubiegłym roku przy wymianie UPG nie zdecydowałem się na szlif ale serwis nie gwarantował wyeliminowania problemu przy zastosowaniu oem-owych części a na koszt porównywalny z "kucizną" nie byłem przygotowany finansowo.

 

Pozdrawiam,

Link to comment
Share on other sites

 

 

serwis nie gwarantował wyeliminowania problemu przy zastosowaniu oem-owych części a na koszt porównywalny z "kucizną" nie byłem przygotowany finansowo.

Coś tu nie gra. jaki serwis nie gwarantuje obniżenia takiego zuzycia na częsciach OEM ?. Niby jesteś w granicach normy,ale to nie tylko kwestia dolewek,ale cierpi silnik -bo jeśli ni e   wycieka  to wiesz co się z tym olejem dzieje....

Link to comment
Share on other sites

 

serwis nie gwarantował wyeliminowania problemu przy zastosowaniu oem-owych części a na koszt porównywalny z "kucizną" nie byłem przygotowany finansowo.

Coś tu nie gra. jaki serwis nie gwarantuje obniżenia takiego zuzycia na częsciach OEM ?. Niby jesteś w granicach normy,ale to nie tylko kwestia dolewek,ale cierpi silnik -bo jeśli ni e   wycieka  to wiesz co się z tym olejem dzieje....

 

Nie chcę  po niewczasie upubliczniać problemu. Serwis ASO - z tych polecanych.

 

Pozdrawiam,

Link to comment
Share on other sites

 

 

serwis nie gwarantował wyeliminowania problemu przy zastosowaniu oem-owych części a na koszt porównywalny z "kucizną" nie byłem przygotowany finansowo.

Coś tu nie gra. jaki serwis nie gwarantuje obniżenia takiego zuzycia na częsciach OEM ?. Niby jesteś w granicach normy,ale to nie tylko kwestia dolewek,ale cierpi silnik -bo jeśli ni e   wycieka  to wiesz co się z tym olejem dzieje....

 

Nie chcę  po niewczasie upubliczniać problemu. Serwis ASO - z tych polecanych.

 

Pozdrawiam,

 

 

U mnie zużycie powoli rośnie, ale też noga robi się coraz cięższa, coś koło 2L na 10000km teraz wychodzi... ale widzę, że może być duuuużo gorzej... A z takich pytań może naiwnych, ale czy przypadkiem nie masz padniętego turbo i to przez to ucieka tyle oleju? 

Link to comment
Share on other sites

 

 

1l na 1000 km

 

 

1,5 litra na 7,5 tys. km

Chyba zobaczyłeś za dużo zer ;)

Jeden litr na jeden tysiąc kilometów!

Pomimo, że wg. większości producentów to dopuszczalna norma, jeżeli tyle bierze to raczej coś jest nie tak.

Biorąc oczywiście pod uwagę normalną jazdę, a nie upalanie na torze.

Link to comment
Share on other sites

Normalna jazda to normalna jazda... to bez palnika zawsze i wszędzie. Czy muszę tłumaczyć ile jest 2 + 2? Olej eneos do każdego silnika dla jazdy cywilnej. To odpowiadając na pytania. A do tych komu bierze... Kiedyś miałem Hondę Civic, zajechana na maksa, pierścienie tłoków zapieczone i starte, byłem gówniarzem i dostawała w palnik na maksa. Pomimo potrzeby remontu brała jakieś litr oleju na 2-4 tys. km. W zależności od buta. Z rury dymiło siwym dymem na maksa. Po remoncie silnika zero brania. Ludzie zatem nie usprawidliwiajcie niczym branie oleju. Silnik do remontu i tyle.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...