Jump to content

Buja silnikiem GT98


dziegiel
 Share

Recommended Posts

Witam, od niedawna jestem posiadaczem GT98 w kombi. Gdy ją kupiłem było w niej kilka rzeczy do zrobienia ale silnik chodził równo i nic złego się nie działo. Wymieniłem turbo oraz czujniki temperatury wody i zamontowałem seryjny DV. Wyczyściłem cały dolot z oleju. Wymieniłem też filtr oleju i olej na motula 300V. Po tych zabiegach auto straciło moc i przestało reagować na agresywne wciśnięcie gazu. Wolne obroty nie falują stoją równo w okolicy 900-1000 ale silnikiem buja na boki jakby ktoś całym samochodem ruszał. Nie ma znaczenia czy jest ciepły czy zimny. Zaczął też gorzej odpalać oraz na nie do końca rozgrzanym silniku po jeździe w okolicach 120 wywala check- błąd lambdy. Błąd znika po jakiś 10 min takiej ciągłej jazdy. Przy wymianach uszkodziłem rurę dolotową przy samym turbo, którą jakoś zakleiłem ale chcę teraz wymienić na nową. Co jeszcze powinienem sprawdzić żeby za jednym zdjęciem kolektora to wymienić? Bo nie do końca jestem przekonany, że to przez ta rurę. Na pewno dam wtryski do sprawdzenia i wymienię od razu świece. Sprawdzę też kable zapłonowe. Może macie jakieś pomysły co to może być. Ja szukam przyczyny w składzie mieszanki (przez błąd lambdy), a być może przyczyna leży gdzieś indziej. Dodam też, że nie zlokalizowałem restryktora od turbo oraz, że mam 3 calowy wydech od samego DP z włożonym silencerem. Jeżeli ktoś dotrwał do końca to proszę o jakies rady.

 

pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Nieszczelny dolot za przeplywka(piszesz ze uszkodziles rurę,mimo ze ja jakos tam naprawiles to wystarczy malutka ,niewidoczna na pierwszy rzut okiem nieszczelnosc).

Może to powodować zla mieszankę i co za tym idzie blad lambdy

Edited by Bo_Lo
Link to comment
Share on other sites

Turbina taka jak była czy inna? Rozumiem, że wcześniej przed DVem był jakiś blowoff. Jak auto było strojone na innej turbinie i blowoffie, to mogą cię dziać cuda. A nieszczelność to podstawa, tego nie da się uszczelnić, to się od razu wymienia. Powietrze ucieka, masz zbyt bogatą mieszankę i są jaja i strzały z wydechu :).

Edited by Matsil
Link to comment
Share on other sites

a ja powiem tak: subaru by nie było w swoim żywiole jakby się nie psuło  :P  coś jeszcze bym napisał ale ugryzłem się w język  :P  radzę sprzedaj, póki jeszcze mało ludzi poza forum wie że te auta to porażka  ;) i nie ma reguły stary czy młody.  

Link to comment
Share on other sites

ja tak miałem w 96 ale przyczyną była cewka, u Ciebie jest jedna więc daj elektrykowi niech ją sprawdzi, i sprzedaj kupuj sprawdzoną hondę type r mega auto!

ja mam gt nie sprzedam bo wpakowałem już tyle że miałbym 2 type r wersja 7 czyli do 2004 roku :) poważnie mówię im szybciej się pozbędziesz tym mniej  będziesz klął :)

Przejdzie po pierwszym wydaniu 10 tysięcy na naprawy :) będzie dużo drożej i drożej, przerabiam to :) porażka! jeszcze jeden tylko sedan ? hehe dobre, przemyśl 100 razy zanim się wpakujesz w g... :) Przygotuj te pieniążki na tego pierwszego będą potrzebne :)

ps. lubię Agnieszkę Chylińską więc zacytuje tekst jej piosenki "...kiedy powiem sobie dość, a ja wiem że to ju z niedługo..." :)

tak mogę w skrócie określić subaru w turbo :)

Edited by Guest
Link to comment
Share on other sites

 

 

2 type r wersja 7 czyli do 2004 roku

 

?

 

Czegos takiego nie bylo, chyba, ze masz na mysli Spec C Type RA-R - ale to juz troche inna historia znow.


 

 

poważnie mówię im szybciej się pozbędziesz tym mniej będziesz klął :)

 

Wybor odpowiedniego warsztatu moze zdecydowanie uprzyjemnic zycie z subaru - tak jak wybor nieodpowiedniego, bardzo przygode z subaru uprzykrzyc, az do granic zniechecenia.

 

O kasie wydawanej na serwis szkoda mowic - bo faktycznie moznaby za to duzo roznych rzeczy kupic nie wysluchujac wkurzajacych tekstow w stylu: po co bedziesz naprawial -nastoletnie auto, kupilbys cos nowego, ekonomicznego. Po ktorych poziom agresji rosnie do poziomu "lac po mordzie" :)

Link to comment
Share on other sites

 

2 type r wersja 7 czyli do 2004 roku

 

?

 

Czegos takiego nie bylo, chyba, ze masz na mysli Spec C Type RA-R - ale to juz troche inna historia znow.

 

 

poważnie mówię im szybciej się pozbędziesz tym mniej będziesz klął :)

 

Wybor odpowiedniego warsztatu moze zdecydowanie uprzyjemnic zycie z subaru - tak jak wybor nieodpowiedniego, bardzo przygode z subaru uprzykrzyc, az do granic zniechecenia.

 

O kasie wydawanej na serwis szkoda mowic - bo faktycznie moznaby za to duzo roznych rzeczy kupic nie wysluchujac wkurzajacych tekstow w stylu: po co bedziesz naprawial -nastoletnie auto, kupilbys cos nowego, ekonomicznego. Po ktorych poziom agresji rosnie do poziomu "lac po mordzie" :)

 

Uświadamiam świerzynkę w co się wpakował :) wybór jest indywidualny, ja więcej już nie postawie na subaru uprzykszyło mi życie do granic mega cierpliwości, mam hondę type R i żałuje że nie kupiłem odrazu zanim zacząłem zabawę w mechaników warsztatowych  :)   Aczkolwiek gteka nie sprzedam bo jest ogarnięty na dzień dzisiejszy, ale zdaje sobie sprawę że piardnie coś szybciej niż myślę, trudno. 

Link to comment
Share on other sites

Do tej pory jeździłem nissanem z 91 roku którego sam turbiłem i podejrzewam, że subaru nie będzie mnie kosztować więcej nerwów i pieniędzy niż nissan. Tym bardziej, że wszystko będę robił sam. Także chociaż koszta robocizny mi odejdą. A że od dziecka uważam subaru za najlepsze auto (nie wliczając Zondy R jak się pojawiła ;-) )

 

a wracając do tematu to rzeczywiście mogłem uszkodzić cewkę przy czyszczeniu kolektora

 

pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

ja tak miałem w 96 ale przyczyną była cewka, u Ciebie jest jedna więc daj elektrykowi niech ją sprawdzi, i sprzedaj kupuj sprawdzoną hondę type r mega auto!

ja mam gt nie sprzedam bo wpakowałem już tyle że miałbym 2 type r wersja 7 czyli do 2004 roku :) poważnie mówię im szybciej się pozbędziesz tym mniej  będziesz klął :)

Przejdzie po pierwszym wydaniu 10 tysięcy na naprawy :) będzie dużo drożej i drożej, przerabiam to :) porażka! jeszcze jeden tylko sedan ? hehe dobre, przemyśl 100 razy zanim się wpakujesz w g... :) Przygotuj te pieniążki na tego pierwszego będą potrzebne :)

ps. lubię Agnieszkę Chylińską więc zacytuje tekst jej piosenki "...kiedy powiem sobie dość, a ja wiem że to ju z niedługo..." :)

tak mogę w skrócie określić subaru w turbo :)

Robisz tego Strokera jak planowałeś?

Link to comment
Share on other sites

Postanowiłem kupić drugi samochód niż robić coś co nie ma po prostu sensu :) 400 konne subaru pewnie z fabryki :) ciekawe na jak długo, nie przekonuje mnie taka moc w takim silniczku a gdzie ten zapas? przecież gt już było mocno wysilone a co dopiero 400 Km i co 4 miechy dawać nabijać kasę na remont silnika, niedoczekanie :)

Honda jest super i żałuje że odrazu nie kupiłem przed subaru no cóż człowiek się uczy na błędach, w każdym bądz razie żadnych zmęczonych gt żadnych zmęczonych sti, wiem jedno to nic nie warte!

Przerabiałem

Link to comment
Share on other sites

O luzach myślałem jednak objawy nie do końca pasują, a do regulacji potrzebuje chociażby kawałka garażu. Dlatego na początku chcę wyeliminować wszystko inne, jutro się za to zabieram, i mam nadzieję, że jednak nie będzie targania motorowni ;-)


temat bujania zamknięty. Po wymianie rury dolotowej na nową, przeczyszczeniu i zabezpieczeniu wszystkich styków, sprawdzeniu każdego wężyka i włożeniu "home-made" restryktora do turbo wszystko wróciło do normy. Nic nie buja, auto zbiera się jak powinno i żadnych błędów nie wywala.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...