Jump to content

problem z sasiadem przecinajacym opony


boorek

Recommended Posts

Witam mam problem z sąsiadem który próbuje uczyć innych dyscypliny przez przecinanie opon, czy ktos z Was wie o jakimś rejestratorze jazdy który reagowalby na ruch w kolo samochodu? I dzialal przy zgaszonym silniku?

Link to comment
Share on other sites

Bez powodu to robi ? Bo ja niestety też mam problem z osiedlowymi świrami... ;-) Bywają tacy co mają powód a bywają tacy którzy wierzą w jedenaste przykazanie ;

"Nie będziesz posiadał auta lepszego od sąsiada swego"

 

Niestety muszę Cię zmartwić , nawet jeśli rejestrator ma funkcję czujnika ruchu to podziała 2-3 godziny. Bo realnie to nie działa tak że rejestrator włącza się tylko na ruch

tylko tak naprawdę pozostaje ciągle w gotowości , tak jakby był włączony i zżerał baterię.

Pomyśl lepiej o jakimś monitoringu. Przerabiałem temat i musiałem się poddać...

Link to comment
Share on other sites

Niestety miałem podobną sytuację (niezidentyfikowana osoba przebiła w kilku samochodach opony i w niektórych pourywała lusterka)

 

Mam dwie rady jedna dobre ubezpieczenie - mi mimo ubezpieczenia od aktów wandalizmu ubezpieczyciel odmówił wypłaty odszkodowania (za niska oszacowana suma, gdyby przecięli mi dwie bym dostał odszkodowanie).

Druga parkowanie w miejscu monitorowanym. Swoją sprawę zgłosiłem policji (wymóg z ubezpieczalni) po 3 tygodniach dostałem pismo o umorzeniu postępowania. Na komendzie zostałem poinformowany że winnych to oni i tak nie znajdą bez nagarnia.

Link to comment
Share on other sites

Ja to mówiąc krótko załatwiłem inaczej , Pan był chory umysłowo i dość uciążliwy. Mam parking na 50 miejsc pod domem ale też dwa miejsca w garażu obok.

On o tym nie wiedział i dostępu do garażu też nie ma... Byłem uparty , auta do garażu co wiąże się ze spacerkiem 800 m x 2 codziennie.

 

Teraz [moderator czuwa] ma problem bo od 1,5 roku nie może mi nic zrobić a on co chwilę ma karnego k... na szybie , ktoś mu przykleja jak przechodzi ;-)

Link to comment
Share on other sites

Ja raczej bym poszedł w stronę monitoringu ogólnego... W dzisiejszych czasach dwie lub trzy kamerki + serwer (może nim być też komputer po podłączeniu kamer do niego za pomocą konwentera) nie kosztuje jakoś dużo . Z taką inicjatywą poszedłbym do spółdzielni mieszkaniowej czy innych organów zarządzających. Jednak rozpatrzenie takiego wniosku często wiąże się ze złożeniem wniosku wraz z podpisami większości członków. Ale myślę, że nikt (oprócz tych , którzy mają coś na sumieniu) nie będzie miał cokolwiek przeciwko. W razie problemów finansowych spółdzielni lub innego organu, można się złożyć na taki zestaw, a nie jest to droga sprawa, więc na głowę wyjdzie parę dyszek i problem z głowy ;) 

Link to comment
Share on other sites

albo powiesić po prostu w mieszkaniach jeśli jest możliwość :) nie wiem tylko jak to prawnie wygląda... obok mnie ktoś powiesił kamerki na budynku niedawno, dziwnie to wygląda ale jest - widocznie musiało coś się dziać. zróbcie to samo, tylko dobrze je pochowajcie. albo tak jak ktoś pisał, pogadać z pijakami/dresami, rzucić na flachę lub dwie i będzie spokój...

Link to comment
Share on other sites

Osobiście odradzałbym dogadywanie sie z okolicznymi pijaczkami, dresami, karkami, kiziorami.

Może wyjsć z tego całkiem spory kibel.

Myśle, że tylko dyskretny monitoring albo zaczajenie się samemu, ewentualnie z jakimś ogarniętym sąsiadem może mieć jakiś sens.

A tak BTW bardzo nieprzyjemna sprawa, współczuje.

Link to comment
Share on other sites

 

 

Jak wiecie który to, to zagadać do dresów kręcących się w ciemnych zakamarkach, dać im flaszkę i poprosić o załatwienie sprawy

 

wyjątkowo słaby pomysł - stajesz sie z automatu współwinnym. Oni o tym doskonale wiedzą i mogą szantażować.

Link to comment
Share on other sites

Kumpel miał podobną akcję. Parę razy nawet doszło do "mini rękoczynów" ;) Podstawa to zgłaszanie każdej akcji na Policję. Zgłaszasz i mówisz że masz podejrzenia kto to zrobił. Maja obowiązek zawsze odwiedzić lub wezwać na komendę "pacjenta". Z jednej strony sporo uprzykrzysz facetowi życie, a z drugiej zostanie ślad po każdym jego "dobrym uczynku". Jeśli uda Ci się gnoja nagrać odpowie za wszystkie zgłoszone sprawy. No a Policja tez nie lubi takiego bajzlu w papierach i u kumpla to właśnie zadziałało, bo nagle okazało się że tajniaki stali pod jego blokiem i kretyna złapali na gorącym uczynku. Dostał w 3 lata  w zawieszeniu z powodu na podeszły wiek, ale musiał zapłacić za szkody wyrządzone i przybili mu wszystkie zgłoszone zajścia

Link to comment
Share on other sites

na monitoring nie ma szans bo mieszkam na ulicy z domkami jednorodzinnymi w szeregu (kto był w UK pewnie kojarzy jak to wygląda) i nie zawsze parkuję w tym samym miejscu, bić go też nie mam zamiaru bonigdy nie wiadomo z kim sie zaczyna... myślałem że jest jakaś kamerka która by działała powiedzmy od 23 do 6 rano... bo innej możliwości chyba nie ma... chyba poszukam tego ubezpieczenia.

Link to comment
Share on other sites

@rombu jak bym słyszał księdza na spowiedzi... wyobraź sobie że niektóre typy tak po prostu mają, takie hobby.

 

Cięcie opon to chamówa i należy się kontrolny strzał w mordę za taki czyn po namierzeniu delikwenta.

Link to comment
Share on other sites

Mnie to sie jeszcze nie zdazylo, ale szykuje sie na podobna ewentualność bo owy pan rości sobie prawo do parkowania na połowie ulicy, a do tego nie przepada za emigrantami...

Link to comment
Share on other sites

@boorek u Ciebie sprawa prosta, powiedz że jesteś muslimem i facet prześladuje Cię z powodu twojej wiary ;) Znając aktualne podejście Angoli to wsadzą do pierdla na 100lat :P:D  Kurde tylko w turbanie będziesz musiał chodzić i brodę zapuścić :P

Link to comment
Share on other sites

 

 

myślałem że jest jakaś kamerka która by działała powiedzmy od 23 do 6 rano... bo innej możliwości chyba nie ma...

Kamerki są zasilane po USB, więc zamiast ładowarki wpiętej w gniazdo zapalniczki podepnij jakieś inne źródło zasilania, np. jakiś większy powerbank i po sprawie. 

Link to comment
Share on other sites

 

 

@rombu jak bym słyszał księdza na spowiedzi...

He, he ... jak to napisałem to tak samo pomyślałem, ale już nie chciało mi się edytować.

 

 

jakiś większy powerbank

Powerbank jest większu od akumulatora ? W siedem godzin taka kamerka "nic" nie zaszkodzi sprawnemu akumulatorowi.

Tylko czy karta pomieści 7 godzin nagrania?

Link to comment
Share on other sites

 

 

Powerbank jest większu od akumulatora ?

Nie, ale zazwyczaj gniazdo zapalniczki nie ma zasilania bez kluczyków w stacyjce.

 

 

 

Tylko czy karta pomieści 7 godzin nagrania?

64GB powinna, pytanie czy kamera taką łyknie :) 

Link to comment
Share on other sites

Jak dla mnie, te 64GB na 7h to trochę mało... Jeżeli już to spróbuj kupić większą i popytaj gdziekolwiek czy kamerka to obsłuży.

 

Czytam i nie wierze, że są tacy ludzie i sytuację. mieszkam na wsi, auto stoi zazwyczaj pod dachem. I jest to kolejny dobry argument za mieszkaniem "nie w mieście" :/

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...