Jump to content

Dziwny dźwięk (przypominający wycie) przy prędkości ok 105km/h


Recommended Posts

Zauważyłem dziwny dźwięk wydobywający się z xv 2.0i cvt podczas jazdy w okolicach 105 km/h. Ten dźwięk zanika zarówno przy prędkości wyższej od ok. 110 km/h jak i niższej od ok. 95 km/h.

Charakter dźwięku można by porównać do czegoś w rodzaju wycia aerodynamicznego. Trudno zlokalizować źródło, ale chyba najbardziej słychać jakby dochodziło z tyłu.

Podczas dłuższej jazdy z taką prędkością dźwięk jest niestety wkurzający - np. jakby gdzieś w sposób ciągły wył np. pies . A niestety zakres prędkości, w których to występuje jest dość popularny do jazdy :-) więc często ten dźwięk nas nęka.

Zwracają na tego typu problem w różnych modelach subaru na forach m.in:

http://www.subaruxvforum.com/forum/problems-maintenance-warranty/371-engine-whine-100km-hr.html

http://www.subaruforester.org/vbulletin/f88/2014-forester-high-pitched-tone-inside-cabin-187785/

Pytanie - skąd taki dźwięk może się brać i co ważniejsze jakie jest na to lekarstwo?

Nagrałem ten dźwięk. Wyłączone wszystkie urządzenia (klima, radio …) mogące wprowadzać dodatkowe szumy.

Widmo szumu w kabinie przy prędkości ok 105km/h wygląda tak :post-18287-0-45844600-1414333756_thumb.png.

Ten pik w okolicy 1000Hz zaznaczony kółkiem na obrazku jest dziwny... i odpowiada najpewniej temu dziwnemu "wyciu".

Całkowity szum w kabinie :subaruxvnoise.mp3. Nagranie nie oddaje w pełni tego dźwięku, ale po wsłuchaniu mam nadzieję, że daje się dostrzec problem.

Odfiltrowane inne częstotliwości, aby wyraźniej słychać było samo wycie :wycięte.mp3

Widmo nagranego dżwięku przy przyspieszaniu do 105km/h, którą osiągnięto w okolicach 30 sek. nagrania: post-18287-0-21346100-1414333526_thumb.png

Poproszę o wszelkie uwagi i sugestie.

Pozdrawiam serdecznie

Edited by nor.ek
Link to post
Share on other sites
  • 3 weeks later...

Gdyby to było łożysko, to dźwięk byłby raczej w znacznie szerszym zakresie prędkości. Moim skromnym zdaniem MOŻE być to wywołana zjawiskiem tzw "fali stojącej"  dźwięk (fala dźwiękowa) wytworzony przez wydech z interferował z jakąś inną identyczną przy tych prędkościach falą, ale biegnącą w przeciwnym kierunku (być może od opon) - sprawa trudna do znalezienia. Panaceum na to: pozbyć się jednego z tych źródeł dźwięku. Tzn zastąpić żródłem o minimalnie innej częstotliwości.

Link to post
Share on other sites

Najlepiej sprawdzić na podnośniku - "rozpędzić" do odpowiedniej prędkości i nasłuchiwać. 

To dobry pomysł, ale dźwięk może być nie słyszalny bez obciążenia i oporów powietrza.

 

Jazdy w bagażniku, i tym podobne...będą potrzebne :)

Edited by Fortis
Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...

Witajcie ponownie

dziękuję wszystkim za dotychczasową dyskusję i uwagi ... temat ciągle aktualny i ciągle otwarty ... dorzucam kilka dodatkowych informacji:

 

1. byłem w jednym ASO i dzięki ich uprzejmości przejechaliśmy się moim xv i drugim analogicznym egzemplarzem ... w tym drugim nie było słychać nic poza standardowym szumem, w moim była ewidentna różnica. 

 

nagrałem przy pomocy lepszego sprzętu (yamaha pocketrak w24) ten dźwięk. W załączonym pliku na początku podczas jazdy 100-105 km/h go słychać a potem (od 20sek. nagrania) prędkość spada do 95 km/h i "wycie" cichnie (słychać tylko "standardowy" szum) a potem prędkość znów powoli wzrasta do 105km (44-45 sekunda nagrania) i słychać znów to coś w rodzaju "wycia" do końca nagrania. I w tym miejscu (okolice 45 sek) nagrania najlepiej słychać na czym polega mój problem. dżwiękxvprzy100km:h.mp3. Analogicznie "wycie" zaczyna cichnąć powyżej 110km/h !!! 

 

2. ASO nie wie co to jest, więc upierają się , że "tak ma być". Dostałem odpowiedź , że punkt 4 gwarancji mówi: gwarancja nie obejmuje części, które działają wadliwie lub zostały uszkodzone w wyniku hałasów i drgań ... - przecież ja zgłaszam problem, że coś powoduje nietypowy hałas, a nie, że hałas coś uszkodził ... samochód przejechał 3000km a problem jest od samego początku, więc czy tylko ja nie rozumiem takiej odpowiedzi ASO -  jak sądzicie drodzy forumowicze? 

 

Czy wiecie może jaki jest przeciętny okres oczekiwania na to, aby DT włączył się do dyskusji?

 

Wątek rozpocząłem w "Pytaniach do działu technicznego" - czy mogę prosić o  włączenie się  też DT SIP do dyskusji i odpowiedzi na moje uwagi i pytania? 

Edited by nor.ek
Link to post
Share on other sites
Czy wiecie może jaki jest przeciętny okres oczekiwania na to, aby DT włączył się do dyskusji?

- Trwa to w  miarę możliwości czasowej. 

Faktycznie dźwięk jest słyszalny [w załączonym pliku] - Dziwna postawa ASO - słyszą i wiedzą że istnieje, porównali z innym takim samym samochodem i twierdzą że tak ma być... Ciężko mi określić jak mocno uciążliwy jest ten dźwięk podczas jazdy bo tak na sucho w głośnikach wydaje się mocno irytujący.Myślę że musisz poczekać kilka dni aby sprawa "ruszyła" i usterka zostanie usunięta :) 

Ciśnienie w oponach rozumiem sprawdzane i jest takie jak być powinno ? 

Oleje w skrzyni,silniku,przekładni,moście itp itd sprawdzone ? Geometria zawieszenia sprawdzona?

Szyby na 100 % wszystkie są "domknięte"- zamknięte wszędzie w takim samym stopniu ?

Wszystkie drzwi wraz z klapą silnika oraz bagażnika zamykają się "prawidłowo"? bez szczególnych oporów ?

Czy temperatura otoczenia ma wpływ na dźwięk? - czy zauważyłeś może że gdy temperatura otoczenia jest wyższa to ten dźwięk jest mniej lub bardziej słyszalny?

Czy na podnośniku ten dźwięk jest słyszalny ? Czy auto było rozpędzane na podnośniku do tych prędkości ?

Swoją drogą czy można rozpędzić każde koło z osobna na podnośniku jak w ośkach ze skrzynią manualną :)?[odpowiednim narzędziem]

 

Pozdrawiam i życzę powodzenia :)

Edited by Fortis
Link to post
Share on other sites
  • 1 month later...

faktycznie dzwiek jest nie ok -brzmi jak pracujacy odkurzacz. Mialem tak kiedys z paskiem alternatora w innym aucie jak za mocno go naciagnieto po wymianie. Na kazdym biegu przy predkosci 105km/h tak jest? czy dzwiek zalezny jest od obrotow?

Edited by Karas
Link to post
Share on other sites
  • 1 month later...

Dzień Dobry nor.ek

 

Mój Pamiętnik XV 2.0  skrzynia manualna rocznik 2012

 

Podczas dokonywania drugiego przeglądu w ASO Subaru

 (12.08.2014 na 30 000 km) zgłosiłem występujące w trakcie jazdy odgłosy .

Odgłosy te występowały w przedziale  prędkości pomiędzy 95 do 105 km/h. Odgłosy przypominały wycie i występowały tylko w tym zakresie prędkości.

Po przeprowadzonej diagnostyce stwierdzono iż żródłem ich jest skrzynia biegów. Jak sugeruje Forumus maximus diagnostykę wykonano na podnośniku.

W dniu 28.08.2014 przeprowadzono pierwszą próbę naprawy skrzyni biegów wymieniono łożyska , oraz sprzęgło wiskotyczne.

Naprawa ta nie wyeliminowała nieprawidłowości.

 

Następna napraw polegająca na wymianie obudów skrzyni biegów wykonana w dn.16.09-21.11.2014  również nie wyeliminowała istniejących objawów.

 

 Jednocześnie spowodowała rozszerzenie się zakresu ich występowania w przedziale 90 do 110 km/h oraz pojawienie się nowych odgłosów.

Trzecia z kolei naprawa wykonana w dn.01.12-07.01.2015 polegajaca na wymianie trybów w skrzyni biegów spowodowała zmniejszenie się intensywości odgłosów w tym przedziale prędkości , jednakże pojawiły się bardzo intensywne  i niepokojące dzwięki (chrobot przypominający pracę zatartych łożysk lub trybów przekładni) tuż po pierwszym porannym uruchomieniu silnika , wydobywający się ze skrzyni biegów i sprzęgła.

Również praca skrzyni biegów w czasie jazdy stała się znacznie głośniejsza.

Zmian biegów stała się również głośniejsza oraz trudniejsza (zacięcia przy zmianie biegów konieczne użycie znacznej siły), oraz reakcja auta  na puszczanie sprzęgła , dodawanie  i ujmowania gazu bardziej dynamiczna (wystepuje zjawisko gwałtownych skoków).

Zaobserwowałem stukot  wydobywający się z przedziału silnika , oraz inne nie występujące wcześniej dzwięki skrzyni biegów i sprzęgła.

 

Po jednym dniu przerwy tj. dn.08.01.2015  kolejny raz auto  wróciło do autoryzowanego serwisu  Subaru .

 

Kolejny raz została rozłożona i złożona skrzynia biegów.

Niepokojące objawy nasiliły się.

W dniu 09.01.2015 odebrano auto z serwisu , bez zmian.

W tym samym dniu wysłałem pierwszą pisemną reklamację do Subaru Import Polska (przesyłka za powierdzeniem odbioru).

Poinformowałem, iż nie zgadzam się na dalsze cząstkowe próby naprawy, które powoduja tyko pogorszenie się stanu samochodu , oraz negatywnie wpływa na inne podzespoły.

 

 

Po trzech tygodniach oczekiwania na jakąkolwiek odpowiedź ,

zadzwoniłem sam do SIP.

Pan w SIP był zdziwiony że nikt z ASO nie zadzwonił do mnie ,

bo SIP przesłało zestaw naprawczy do ASO.

Choć ASO nie jest stroną.

„Jest to kolejna procedura producenta i tak należy zrobić.“

Na moje pytanie co to jest zestaw naprawczy usłyszałem bardzo niejasną odpowiedzi.

W dniu dzisiejszym tj.14.02.15 pojechałem do ASO (wcześniej nie mogłem bo nie było auta zastepczego).

Zestaw naprawczy okazał się wytłoczkami ze sprasowanego filcu ,

który ma być nałożony na górną część skrzyni biegów w celu wygłuszenia dźwięków ze skrzyni biegów.

Myślę , że taniej i szybciej było by kupić stopery do uszu.

Zadzwoniłem do SIP (ten sam Pan).

Zapytałem czy. wygłuszenie dzwięków wzkazujacych na nieprawidłowa pracę skrzyni biegów i teraz sprzęgła ,eliminuje tylko jeden z objawów , czy przyczynę.

Usłyszałm , że to są tylko „dywagacje“ i czy ja znam sie na skrzyniach biegów. No nie znam się , ale techniczny jestem.

Po kolejnych użytych przez Pana z SIP słowach „dywagacje“ , „dywaguje“ pomyślałem , że jest to jakaś część skrzyni biegów .

W kolejnym zdaniu Pan z SIP stwierdził , że skrzynia biegów to nie jest przecież takie skomplikowane urządzenie żeby sobie z tym nie poradzić.

To czemu usuwanie usterki trwa siódmy miesiąc.

Na tym rozmowę zakończyłem.

Auto zostało w ASO.

Myślę że to potrwa parę dni.

 

Reasumując :

-osiem razy rozbierana skrzynia biegów (za kazdym razem coraz gorsze efekty)

-kilkanaście razy dojazd do ASO 90 km w jedną stronę(SIP nie zwraca , podpisałem)

-czas -wartość niewymierna  (SIP nie zwraca , podpisałem)

-naprawy na zasadzie prób i błędów , które powodują tylko    pogorszenie się stanu auta).

-auto tej klasy (w momencie zgłoszenia 21 miesięcy) , z przebiegiem 40 000km (w momencie zgłoszenia 30 000 km)

 

Proszę wziąść pod uwagę ewentualny zakup ,oraz ewentualne naprawy gwarancyjne  auta tej marki.

To jest bardzo kosztowne.

 

 

Link to post
Share on other sites

O ile nie poznamy komentarza SIP który przedstawi inny punkt tej historii to ciśnie się na język przekleństwo i pytanie nie wstyd wam robić z kogoś wariata ? ? Tak sobie dywaguję.

Link to post
Share on other sites

Dzień Dobry !

Chętnie podam ASO , w którym to było robione.

Lecz nie chcę , żeby to był pocałunek Judasza.

Bardzo w porządku obsługa , fachowość widać  że też.Robią co mogą , a nie mogą za wiele.

Mają związane ręce , robią to co nakazuje SIP.

Cały czas wymawiane przez SIP zaczarowane słowo "procedury producenta."

Wczoraj w rozmowie z Panem z SIP , stwierdziłem że za procedurami stoją ludzie.

ASO na pewno bym polecił , dużo normalności i troski o klienta, bez zadęcia korporacyjnego.

Jeżeli jest inny sposób , niż na forum to proszę o podpowiedź .Podam namiar.

Link to post
Share on other sites

Im większa czcionka tym bardziej zdenerwowany użytkownik :D

 

Też byłbym zdenerwowany po tylu wycieraczkach do ASO  :). Może warto wyjść poza "procedury" i rozwiązać problem.  

Link to post
Share on other sites

W przypadku gdy wszystkie procedury są wyczerpane to wówczas się wychodzi poza nie.

Jeżeli ktoś idzie na skróty to może się liczyć, iż nikt (FHI) mu pieniędzy za naprawę nie zwróci. :o

Link to post
Share on other sites

W przypadku gdy wszystkie procedury są wyczerpane to wówczas się wychodzi poza nie.

Jeżeli ktoś idzie na skróty to może się liczyć, iż nikt (FHI) mu pieniędzy za naprawę nie zwróci. :o

 

Chyba, że tak. W każdym razie czekamy na pozytywne wieści w tej sprawie.

Link to post
Share on other sites

Dziś po moim telefonie do ASO otrzymałem informacje, że do wymiany są łożyska igiełkowe w sprzęgle , termin dostawy 10 tydzień roku (następne trzy tygodnie)

Usterki ze skrzyni przeszły do sprzęgła.

Wytłoczki z filcu chyba nie pomogły.

Dział techniczny nie odezwał się do tej pory , norma.

Skierowałem pytanie do Dyrekcji.

Link to post
Share on other sites

O to to ... łożysko igiełkowe w sprzęgle ? ... Ciekawe to sprzęgło musi być...

 Trójmasowe. :)

Taniej było by, już na poczatku wymienić skrzynię na taka bez wad.

Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...