Jump to content

Jak samemu ładnie pomalować zaciski - pacjent brembo


KratekPL
 Share

Recommended Posts

Witam!

Zrobiłem swap hamulców w moim CLK na przód brembo 4tłoczek 345mm, tył 2tłoczek 300mm z AMG ale po założeniu hamulce "zniknęły". Ogólnie auto obniżyłem, oczywiście wrzuciłem ładne kolo i na pewno ciekawiej wyglądałoby z pomalowanymi zaciskami.

Ze względu na to że złożyłem to ze stalowym oplotem, zalałem dobrym płynem to nie chce już ich demontować i malować proszkowo, więc chciałbym przedyskutować jak pomalować samemu, jakich materiałów użyć, bo na pewno dużo osób go już przerabiało.

Podnośnik mam, czasu moge poświęcić na to nieograniczoną ilość więc zaciski bym odkręcił klocki zdemontował, wszystko bardzo dokładnie wyczyścił, tylko żeby nie poszło to na marne bo chciałbym bardzo dobry efekt, ale czy jest to możliwe?

To co udało mi się wyszukać to:

- hammerite i malowanie pędzlem

- MOTIP zestaw do malowania

- spray odporny na wysokie temperatury

Temat przewija się przez każde forum, ale nigdzie nie ma konkretnych postów dotyczących użytych materiałów, lub jak ktoś wymieni materiały to nie opisze jak malował.

Reasumując:

1) czym malowaliście

2) czy stosowaliście na koniec lakier bezbarwny
3) jak rozwiązać kwestię nowego napisu na zacisku

 

GOPR0491_3.jpg

 

Link to comment
Share on other sites

Takie napisy można kupić,na forum mazdy ktoś takie sprzedawał.Pewnie nalepki odporne na temp.koszt z tego co pamiętam ok 50zł był

Link to comment
Share on other sites

Jak coś to u mnie można takowe napisa ćwiknąć folią 
 
 

naklejona na aluminium, - 50oC do + 90oC, oraz 
przez krótki okres czasu (24 godz.) w temp. + 
100oC, nie wykazuje zmiany 

 
Ewentualnie mogę wyciąć negatyw, który można nakleić i odmalować odpowiednią farbą.
Robiłem juz takie patenty i było okej.

Link to comment
Share on other sites

Jeśli nie chcesz zdejmować zacisków to radziłbym odpuścić malowanie sprayem - dużo zabawy z oklejaniem, szkoda czasu i nerwów. Przez pół dnia zamiast czterech, zdążyłem pomalować jeden zacisk, bo nie przewidziałem, że będą potrzebne aż 4 warstwy, a i tak nie pokryło tak, jakbym chciał, więc resztę zdecydowanie będę malował pędzlem z puszki farbą odporną na wysoką temperaturę i tyle. Ostatnia warstwa dałbym bezbarwny dla połysku i utrwalenia. Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Foliatec zestaw około 120 pln, co tam robi ten utwardzacz? to jest zestaw do malowania pędzelkiem prawda? i odporny do 300stopniC

Simpson zacisk chce odkręcić, ale nie chce przewodu wykręcać z zacisku, mam układ dobrze odpowietrzony i nie chce robić tego jeszcze raz :)

Tez wydaje mi się że efekt pędzelkiem osiągne lepszy. Ogólnie zaciski wyglądają jak nowe więc powinno wyjść ładnie.

Link to comment
Share on other sites

Foliatec zestaw około 120 pln, co tam robi ten utwardzacz? to jest zestaw do malowania pędzelkiem prawda? i odporny do 300stopniC

Tak będzie najprościej :)

Edited by MichallD
Link to comment
Share on other sites

najlepiej to wypiaskowac zaciski najpierw a potem malować. Odtłuszczasz malujesz podkładem akrylowym, matujesz delikatnie, na to baza w jakim kolorze chce ( zaciski nie rozgrzewają się do takich stopni że farba zejdzie ) mile widziana odporna na ciepło i na koniec lakier. Napis mercedes mozesz jak masz pewna rękę pociągnąć na koniec małym pędzelkiem przeznaczonym do tego lub przed malowaniem najpierw pomalowac napis potem go zakleić a następnie malować zacisk. metod wiele . pozdro

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

 

 

najlepiej to wypiaskowac zaciski najpierw a potem malować. Odtłuszczasz malujesz podkładem akrylowym, matujesz delikatnie, na to baza w jakim kolorze chce ( zaciski nie rozgrzewają się do takich stopni że farba zejdzie ) mile widziana odporna na ciepło i na koniec lakier. Napis mercedes mozesz jak masz pewna rękę pociągnąć na koniec małym pędzelkiem przeznaczonym do tego lub przed malowaniem najpierw pomalowac napis potem go zakleić a następnie malować zacisk. metod wiele . pozdro

racja, a jeśli metodą domową, to nie ma sensu wydawać kroci na farbę, ja w polówce malowałem Hammerite'm czerwonym - spokojnie sezon - 1,5 sezonu wytrzymyuje, wygląd super a koszt....hemmerite 0,7l na kilka lat - ~30zł, druciak ~10zł, reszta na browarki ;)  :yahoo:

Link to comment
Share on other sites

brt nie do końca się zgodzę, że nie ma sensu wydawać - metoda domowa wcale nie musi być jakaś zła i postaram się to udowodnić :D a 120pln na materiały to drobiazg w porównaniu z zakupem hamulców amg :) 

Link to comment
Share on other sites

Hehe ja też nie mówię, że hammerite będzie zły, tak jak piszesz przy odpowiednim przygotowaniu pewnie będzie taki sam efekt, tyle że Foliatec może mieć plus na trwałość :) miałem oddawać przed założeniem do malowania proszkowego, ale stwierdziłem że najpierw założę, zobaczę czy gra wszystko... no i teraz wolałbym już nie rozbierać.

Link to comment
Share on other sites

U mnie robiliśmy trochę inaczej - dwie warstwy czarnego do bardzo wysokich temperatur , na to dwie warstwy zwykłego.

Na wierzch bezbarwny do wysokich. Napis Subaru , naklejki kupione na forum.

 

Można je też namalować prostym sposobem , przeciągnąć gąbką/zmywakiem zamoczonym w białej farbie

lub kupić gąbkowe pędzle do malowania narożników ścian.

Link to comment
Share on other sites

Ja tak jak poprzednik mogę polecić śmiało Foliateca do malowania zacisków - ja co prawda miałem zdemontowane w celu wyczyszczenia po poprzedniku z "niebieskiego hamerajta'  ale farba kryje ładnie pędzelkiem i wytrzymała dwie całodzienne pozajeżdżawki na miedziance... :) i trwa nadal

Edited by Fortis
Link to comment
Share on other sites

Panowie dziękuję bardzo za wypowiedzi, może ktoś kto wpadnie na temat coś jeszcze dopisze :) dzięki Fortis, też jestem za Foliatekiem, zaciski zdemontuje ale będę malował przy samochodzie. Jeszcze muszę ogarnąć kwestie wykonania naklejek. Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

  • 2 years later...

Jest spray foliatec do zaciskow, gdzie u spodu puszki aplikuje sie utwardzacz. Jak dlugo moze taki mix przezyc, tzn czy wszystkie zaciski trzeba malowac na raz, czy spokojnie pare dni wytrzyma taka puszka?

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...