Jump to content

Co może jeszcze z tyłu huczeć ?


Grzegorz

Recommended Posts

Objaw huczenie dobiegające z tyłu przy każdej prędkości, ale im szybciej tym głośniej. Sprawdzałem nawet wyłączając silnik przy jeździe z górki i też huczało. Na innych kołach i oponach też huczy.

 

Wujek - dodam żę specjalista od starów z 30 letnim stażem - sprawdzał i powiedział, że to nie łożyska kół; sprawdzanie polegało na tym że na podnośniku troszkę kółka potarmosił i wszystko; po przejażdzce na tylnej kanapie stwierdził że to nie most a... hmm.. nie wie ale być może wydech - huczało komuś od wydechu ???chyba że jakieś mocowania nie trzymają i coś w rezonans wpada, już nie wiem. Olej w dyfrze z tyłu i w skrzyni z przodu sprawdzony tzn. jest ale nie wymieniany od 30 kkm - czy możliwe żeby przez olej huczało. Żadnych wycieków pod tylnym mostem.

Link to comment
Share on other sites

Mam to samo i ja stawiam jednak na łożyska. Tylny dyfer raczej nie (huczy po wrzuceniu na luz). Czekam na wymianę opon na zimowe. Wtedy wykluczę bądź nie hałas od opon. Od wydechu też raczej nie bo, przynajmniej u mnie, dźwięk jest cykliczny i wyraźnie współbieźny z czymś obracającym się. Jego natężenie i interwały wyraźnie zmieniają się wraz ze zmianamy prędkości. Stawiam więc na łożyska. Bieżnia może nie być na tyle 'wyjeżdżona', żeby dawała jakiś luz do wyczucia w ręku, ale na tyle duży, że zaczyna już hałasować. Sprawa nie jest pilna, ale trochę denerwująca.

 

pzdr

Seb@

Link to comment
Share on other sites

Jezli wykluczyłeś opony na 100%, to jedź gdzieś na podnośnik, podnieś autko niech ktoś wsiadzie za kierownicę rozpedź auto do ok 120 km, wciśnij sprzęgło i zgaś silnik żeby nie było żadnych halasów i słuchaj co huczy. Takie sprawdzanie łożyska w czterołapie mija sie z celem bo ciężko ręką obrócic koło żeby rozpędzić do odpowiedniej prędkości. No chyba że Twój wujek to Mariusz Pudzianowski.

Link to comment
Share on other sites

Mam to samo i ja stawiam jednak na łożyska. Tylny dyfer raczej nie (huczy po wrzuceniu na luz).

A dlaczego tylny dyfer nie moglby huczec po wrzuceniu na luz?

Chyba, ze ja czegos nie rozumiem :?

Pozdrawiam,

Slawo.

Link to comment
Share on other sites

Faktycznie, mój błąd w rozumowaniu. Czy jednak nie byłoby tak, że dyfer poddany działaniu momentu podanego ze skrzyni, byłby bardziej skłonny do wydawania dziwnych dźwięków, niż taki pracujący 'jałowo'? Hmmm...pewnie wszystko zależy od stopnia ewentualnego zużycia.

 

pzdr

Seb@

Link to comment
Share on other sites

mojej dawnej SI 1.6 93' bylo cichutko, a w 2.0 kombi 96' juz glosniej - nie wiem moze to od reduktora? Teraz w GTeku znow cisza tylko wydech bulgocze.

Zamiast halasu zauwazylem ze 1.6 juz nie mowiac o 2.0 mialy straszne opory toczenia!!! wyrzucalem na luz i auta zwalnialy natiomiast GT toczy sie normalnie - moze to mialo cos wspolnego ze zuzytymi lozyskami?

Link to comment
Share on other sites

Pedro - jeśli mnie radzisz - to pisałem, że to nie opona ponieważ sprawdzałem na innych zupełnie kołach i oponach, poza tym te też były zamieniane.

Huczy czy może nawet przy wyższych prędkościach wyje, trudno ocenić, bardzo subiektywna sprawa, cały czas. Trudno niestety o dobrego mechanika w moich stronach a najbliższe większe miasto - Wrocław - tam podobnoż nie ma wielu specy od Subaru.

Link to comment
Share on other sites

Witam!

 

Jakiś czas temu też mi coś huczało z tyłu. Wsadziłem ojca na tylnie siedzenie, rozpędziłem auto do 100-120 kilometrów na godzinę, kilka delikatnych ruchów kierownicą (najlepiej jak są łagodne zakręty w obie strony) - diagnoza była jedna - łożysko tył prawa strona. W czasie jazdy po tych delikatnych łukach raz huczało głośniej, raz wcale (już nie pamiętam, w która stronę huczało a w którą nie). Łożysko kupiłem za około 220 zł (samo łożysko, bez piasty), wymiana z tego, co pamiętam około 80 złotych.

Byłem w dwóch warsztatach - w Feu Vert nie mogli sobie poradzić z odkręceniem drążków od zwrotnicy (zapieczona śruba) i po 3 godzinach pass.

Pojechałem do znajomych - mały warsztacik w Mysłowicach - stwierdzili, że jak nie da rady przy zwrotnicy to da radę z drugiej strony i tam ten drążek odkręcili - wymienili to w godzinę. Najciekawsze jest to, że tak to dokładnie potem poskładali, że zbieżności nie musiałem regulować (zapieliśmy tylko czujniki od tej maszyny do regulacji i okazało się, że wszystko było ok.)

łożysko kupiłem tutaj: www.japparts.pl

 

pozdrawiam

sebastian

Link to comment
Share on other sites

Byłem właśnie na podnośniku. U mnie chyba winą za huczenie trzeba będzie obarczyć opony. Mechanicy stwierdzili, że najgłośniejszą częścią, która hałasuje jest łożysko na wejściu wału, ale nie jest to z pewnością to, o co mi chodzi. Dźwięk z tego rejony był zdecydowanie zbyt cichy aby mógł być dokuczliwy. Także żadne łożyska w kole, żaden dyfer. Zobaczę więc jak to będzie po zmianie opon.

PS. Podczas kręcenia kółkami w powietrzu po chwili zapaliła się kontrolka 'anti-lock brake'. Kto mi wyjaśni, co ona sygnalizowała? Zgasła po ok. 100m przejechanych po asfalcie.

 

pzdr

Seb@

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...
PS. Podczas kręcenia kółkami w powietrzu po chwili zapaliła się kontrolka 'anti-lock brake'. Kto mi wyjaśni, co ona sygnalizowała? Zgasła po ok. 100m przejechanych po asfalcie.

podejrzewam ze ma to pewnie związek z tym co opisalem w tym topiku.

pewnie sytuacja adekwatna.

http://www.forum.subaru.pl/viewtopic.php?t=107493

 

co do huczenia łozysk itp. to czasem niesie sie to po calym aucie i ciezko wyczuc ktore to.

Link to comment
Share on other sites

Tez mialem podobna sytuacje, stawialem na lozyska, kombinowalem z oponami. Winowajca okazaly sie zuzyte tarcze hamulcowe z tylu - po wymianie na nowe (brembo, wymienial E12 na jutrzenki) - jak reka odjal.

 

Mam to samo :( na podnośniku wyszło że obydwie tarcze szurają o klocki wyrobionymi rantami. Najgłośniej przy 40 km/h

Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...

:sad: Piekni Panowie Pomożcie!Mam ten sam problem z huczeniem tylnim przy 40km/h slychac huczenie i lekkie drganie!Dopiero co wrocilem od mechanika i tez myslalem,ze to lozysko z tyłu huczy,ale zrobilem tak jak koledzy mowicie tzn. samochod na podnosnik(oczywiscie wczesniej odlaczylem abs)i rozpedzilem autko do 100 km/h i nic cisza slychac tylko bylo jak klocki ocieraly o tarcze.Mozliwe,ze to jest przyczyna???Jutro zakladam inne kola i zobacze czy dalej sluchac...

Link to comment
Share on other sites

ja tez tak mialem zmienilem lozyska i dalej huczy tylko inaczej haha tak ma byc przyzwyczaj sie,problem polega na tym ze za subaru placi sie grube pieniadze i kazdy spodziewa sie niewiadomo czego a to zwykly chalasliwy samochodzik producent nie robi tego samochodu z mysla o ciszy i komforcie mysle ze w mercedesie S tez huczy tylko jak tam jest 200kg wyciszenia to poprostu sie tego nie slyszy ,niedawno jezdzilem nowiutkim sti i tez chuczalo co mnie bardzo pocieszylo tak ma byc

Link to comment
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...