Jump to content
Christoph

Subaru XV - wyciszenie wnętrza - ciche-auto.pl

Recommended Posts

Witam. Pozwoliłem sobie na założenie nowego tematu w podforum XV (Moderatorzy, miejcie wyrozumiałość dla świeżaka). 

 

Ponieważ od dłuższego czasu męczy mnie hałas w moim samochodzie, szczególnie podczas podróżowania autostradami, zainteresowałem się tematem o wyciszeniu wnętrza - ten wątek przewija się już kilka razy na Waszym forum. 

 

Nie jestem w stanie zrobić wyciszenia samodzielnie (brak umiejętności, doświadczenia, narzędzi, czasu itp.), dlatego podjąłem decyzję o zleceniu takiej usługi w firmie z Wrocławia ciche-auto.pl. Przy okazji chciałbym zainwestować w nieco lepszy sprzęt grający. W galerii na stronie tej firmy są umieszczone zdjęcia z modyfikacji XV 2.0i i znalazłem też opinię zadowolego klienta:

 

 

 


 

PAN MACIEJ, SUBARU XV

Zalety wykonanej usługi wygłuszania samochodu doceniłem po pierwszej długiej trasie jest to coś niesamowitego przejechać samochodem prawie 10 godzin 

i wyszedłem z niego z uśmiechem na twarzy, różnica jest kolosalna w tej chwili można swobodnie rozmawiać przy większych prędkościach, a dając muzykę deczko głośniej  zostaje tylko droga i grana muzyka :) Co do głośników to w końcu ten samochód gra tak jak powinien dużo piosenek można odkryć na nowo. Panowie chylę czoła stokrotne dzięki za wykonaną prace i podziwiam za pasje i profesjonalizm który w Waszej firmie jest wszechobecny.Dziękuję i czekam na obiecane zdjęcia nie mogę się doczekać pochwalić kumplom i może jak już będę miał te zdjęcia to pochwalę się nimi na forum Subaru niech inni też wiedzą co jest warte fabryczne wygłuszenie a co można z tym zrobić.

 

Czy jest to ktoś z forum? Może ktoś polecić bądź odradzić taką usługę w tej firmie? Na stronie jest jeszcze kilka innych realizacji w samochodach Subaru. Może ktoś coś podpowie?

 

Z góry dziękuję i pozdrawiam

Krzysztof. 

Edited by Christoph
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

http://caraudio.auto-swiat.pl/jak-poprawic-i-wygluszyc-skode/ty6vx

to było moje poprzednie auto, XV chyba będzie większym wyzwaniem ;)

dB więcej jak w Yeti za to dużo mniej drgań

ja podpieram się pomocą w http://www.audiocar.pl/ www.facebook.com/CAS.Mielec

różnica będzie kolosalna tym bardziej, że XV jest strasznie "budżetowo" wykonany co przy okazji można poprawić
niestety praca wiąże się z demontażem praktycznie całego wnętrza (zazwyczaj tylko wnętrza ;) choć bywa, że od zewnątrz się coś "dłubie" )

aż by się prosiło zrobić ścianę grodziową silnik/kabina i być może deskę rozdzielczą od wewnątrz tam gdzie XV jest praktycznie goły
ale i bez tego efekt będzie bardzo wyraźny szczególnie przy wyższych prędkościach

przy przepisowych 140 km/h na polskiej autostradzie XV diesel jest za głośny do przebywania w nim jako miejsce pracy (przekroczone 130 dB, odrobinę dodał ciągle wypalający się aktywnie DPF) :P 
tak by wynikało z norm hałasu





Może ktoś polecić bądź odradzić taką usługę w tej firmie?



tej firmy nie znam

natomiast samo wygłuszenie XV jest wg mnie niezbędne, żeby można było tym autem podróżować

 

wady
- jak zrobisz to w jednym aucie będziesz robił w każdym kolejnym

- odrobinę utrudnione prace blacharskie

Edited by ketivv

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za odpowiedź. W grę wchodzi całkowite wygłuszenie wnętrza, dachu oraz upgrade systemu audio. 

 

Co do wad, to pogodziłem się, ale tak mi się podoba to moje Subaru, że postanowiłem trochę je poprawić w tym zakresie. 

 

PS: skąd tak nieprawdopodobnie wysoka wartość decybeli? Wikipedia podaje, że próg bólu niezależny od częstotliwości wynosi 140dB, a dla szumów (niekreślona częstotliwość) 120 dB. Aż tak wysokich wartości bym się nie spodziewał. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

jak zobaczysz jak "gołe" są np. drzwi w XV (inne japońskie auta podobnie) to będziesz wiedział skąd takie natężenie dzwięku

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za odpowiedź. W grę wchodzi całkowite wygłuszenie wnętrza, dachu oraz upgrade systemu audio.

 

Pamiętaj, że wygłuszanie to dodawanie masy. Wygłuszenie 'pod audio' to dodanie ok. 40kg. Wygłuszenie dające odczuwalną poprawę ale bez szaleństw (typu wyklejanie matą butylową wewnętrznego poszycia drzwi) to przyrost ok. 10kg. Należy zastanowić się w który punkt celujesz.

 

Unikaj filcu i mat bitumicznych. Zdarzają się fachowcy, którzy ciągle ich używają. Patrząc zdroworozsądkowo, to są materiały których stosowanie jest pozbawione sensu lub wprost szkodliwe.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W grę wchodzi całkowite wygłuszenie wnętrza, dachu oraz upgrade systemu audio.

 

 

co do audio to obowiązkowo trzeba zamknąć otwory w drzwiach montując lepsze głośniki, komora w których one grają musi być na tyle na ile się da zamknięta

 

w przypadku XV w przednich są 2 duże otwory technologiczne niczym nie zasłonięte i to obowiązkowo trzeba zamknąć 

 

_wsb_292x220_wyciszenie+subaru+xv+ciche+

 

odnośnie użytych materiałów to dość słaba zwykła gąbka

wyciszenie+subaru+xv+ciche+auto+pl+12.jp

http://ciche-auto.pl/

 

biorąc pod uwagę, że zazwyczaj robi się to raz a pracy jest dość dużo lepiej użyć lepsze materiały

 

tak dla porównania fabrycznie wygłuszenia poszycia wewnętrznego drzwi:

 

IMG_20140721_140950.jpg

Subaru XV

 

chevy_trax.jpg

Chevrolet Trax (https://www.facebook.com/media/set/?set=a.10152510373779054.1073741878.329588029053&type=1)

Edited by ketivv

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za odpowiedzi. Materiały mają być jakości Premium, bo przy stosunkowo niewielkiej różnicy w cenie, ma być ciszej i lżej. Przyrost masy na poziomie 25 kg, to obiecali mi w tej firmie. Co do sprzętu audio - to fabryczne radio zostaje, głośniki zostaną zmienione i dołożony wzmacniacz.

 

Subaru XV to nie auto sportowe, tym bardziej z Dieslem, więc o zbijanie masy mi nie chodzi, ale o komfort jazdy w tym samochodzie. Lubię go i tyle, ale komfort akustyczny to temat, na który zwróciłem uwagę podczas jazdy próbnej. 

 

PS: Będę w Polsce w drugiej połowie listopada, także na początku grudnia zdam relację z całej operacji. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

przy przepisowych 140 km/h na polskiej autostradzie XV diesel jest za głośny do przebywania w nim jako miejsce pracy (przekroczone 130 dB, odrobinę dodał ciągle wypalający się aktywnie DPF) :P 

Nie ma takiej możliwości. Obstawiam, że jest max +/- 80db, w rav4 przy 130km/h wg. tej strony jest 78db. Dla zobrazowania ile to jest 130db:

  • 120 dB – wirnik helikoptera w odległości 5 metrów
  • 140 dB – start myśliwca

Polecam też tabelkę na tej stronie: http://www.motofakty.pl/artykul/halas-meczy.html

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam forumowiczów. Wyciszałem (drzwi, bagażnik, podłogę z przodu) u nich Forka II (zdjęcia są na ich stronie - to ten biały), wymieniałem radio i głośniki. Jest wyraźnie ciszej i gra fajnie, ale szyby bez ramek i kiepskie uszczelki psują nieco efekt, gdyż i tak słychać opony (chociaż mam głośne Uniroyal RainExpert, na zimowych Continentalach jest ciszej) i wiatr przy większych prędkościach. Jak się posmaruje uszczelki silikonem, to jest wyraźnie lepiej, ale na długo to nie wystarcza. Przy 140 km/h można normalnie rozmawiać, a wcześniej to trzeba było krzyczeć. Tak czy siak jestem zadowolony i następny samochód również u nich wyciszę. W XV efekt pewnie będzie wyraźnie lepszy, ponieważ są ramki i lepsze uszczelki. Różnicy w osiągach nie widzę (po zwiększeniu masy). Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za odpowiedź, wiele mi mówi Twoja rekomendacja. Zaproponowano mi także usługę uelastyczniania uszczelek, czyli naszprycowanie ich specjalną chemią, ponoć ma to poprawić ich przyleganie do powierzchni i dodatkową redukcję szumów. 

 

PS: jakie rozwiązanie Audio? tylko głośniki, wzmacniacz i subłubudubu w bagażniku, czy bez?

Edited by Christoph

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

przy przepisowych 140 km/h na polskiej autostradzie XV diesel jest za głośny do przebywania w nim jako miejsce pracy (przekroczone 130 dB,

 

To jest próg bólu. W okolicach tego przestajesz kontrolować swoje czynności fizjologiczne ;)

 

Przy tych prędkościach w przeciętnym samochodzie jest ok 72-75 dB (A), więc 130 to jest ... nie chce mi się liczyć, ale 78 dB to 2x głośniej, 81 to 4x, i każde 3 następne dB to x2. Ktoś policzy? :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za odpowiedź, wiele mi mówi Twoja rekomendacja. Zaproponowano mi także usługę uelastyczniania uszczelek, czyli naszprycowanie ich specjalną chemią, ponoć ma to poprawić ich przyleganie do powierzchni i dodatkową redukcję szumów. 

 

PS: jakie rozwiązanie Audio? tylko głośniki, wzmacniacz i subłubudubu w bagażniku, czy bez?

 

Ostatnio zrobili mi to smarowanie gratis, ale nic to nie dało. Pewnie to wina uszczelek (sam też się z nimi bawiłem w doszczelnianie na różne sposoby, ale za wiele to nie pomogło). Wymieniałem radio, 4 głośniki + 2 tweetery z przodu, w bagażniku mały subwoofer (taki płaski z 8cm grubości ma, miał być pod fotel, ale niestety nie dało rady go tam wsadzić, więc jest zamontowany jest z tyłu tylniej kanapy i w zasadzie miejsca praktycznie nie zajmuje). Najpierw miałem wersję bez suba i nawet nieźle grało, ale po miesiącu go dokupiłem i z nim gra wyraźnie lepiej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Napisałem maila do tej firmy i poczekam na odpowiedź odnośnie audio.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Przy tych prędkościach w przeciętnym samochodzie jest ok 72-75 dB (A), więc 130 to jest ... nie chce mi się liczyć, ale 78 dB to 2x głośniej, 81 to 4x, i każde 3 następne dB to x2. Ktoś policzy?

 

"dwa razy więcej mocy to + 3 dB, dwa razy wyższa amplituda czy poziom ciśnienia akustycznego to + 6 dB. Jednakże „dwa razy więcej” nie oznacza „dwa razy głośniej”.

Zjawisko głośności jest subiektywne; różne badania pokazały, że percepcja dwa razy większej głośności jest wywoływana zwiększeniem ciśnienia akustycznego w zakresie 6 dB do 10 dB SPL"

http://www.djshop.pl/artykuly/i33,tajemnice-decybeli-czesc-2.html#

 

mierzył ktoś z was XV decybelometrem ?

 

ja to zrobiłem nie przy 130 km/h tylko 140 km/h

 

 

 

Przy 140 km/h można normalnie rozmawiać, a wcześniej to trzeba było krzyczeć.
 

 

po co krzyczeć przy 72 dB ;-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

podam po weekendzie jak wroce z trasy- sciagnalem sobie aplikacje na smartfona ktora mierzy glosnosc

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ściągnąłem dwie aplikacje na iPhona tzw. mierniki decybeli, bo trudno to nazwać sonometrami.

Dwie aplikacje w tym samym samochodzie, przy identycznych warunkach pokazują dwie tak rozbieżne wartości, że trudno tu mówić o wiarygodności pomiaru Ponad 100dB przy 130 km/h, gdzie druga na szczęście wskazała ok. 73dB, czyli wartość bliższą prawdzie.

 

 

 

 

_____

Gesendet vom iPhone mit Tapatalk

Share this post


Link to post
Share on other sites

8_pa%C5%BA_2014_19_38_12.png

"poprawiony" akustycznie XV (szara linia wartość max)

 

pytanie z jakiego zakresu częstotliwości mierzy appka, jeśli w granicy największej skuteczności mikrofonu smartfonu to 100 dB nie jest dziwne

nie mam wykresu przed pracami ale wartości w okolicach 1 kHz oscylowały między 100-110 dB a to częstotliwości na jakie ludzkie ucho jest mocno wyczulone

 

to że "wartość średnia" jest 70 dB to marna pociecha  ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

przy przepisowych 140 km/h na polskiej autostradzie XV diesel jest za głośny do przebywania w nim jako miejsce pracy (przekroczone 130 dB,

To jest próg bólu. W okolicach tego przestajesz kontrolować swoje czynności fizjologiczne ;)

 

Przy tych prędkościach w przeciętnym samochodzie jest ok 72-75 dB (A), więc 130 to jest ... nie chce mi się liczyć, ale 78 dB to 2x głośniej, 81 to 4x, i każde 3 następne dB to x2. Ktoś policzy? :D

No problem, inżynierowie są na forum ;) 130 - 75 = 55 dB. Teraz, w zależności od tego co wyraża miara 55 dB (czy mówimy o poziomie natężenia dźwięku czy o poziomie ciśnienia akustycznego) mamy:

- Natężenie, 10^(55/10)= 316227.766017 razy więcej

- Ciśnienie, 10^(55/20)= 562.34132519

 

Jakoś tak to było, o ile dobrze pamiętam logarytmy ;-)

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niezależnie od tego kto i jakie czynił powyżej wyliczenia, po przejechaniu trasy ok. 900 km,  na Dolny Śląsk i z powrotem, z prędkościami max 130 km/ h, skromnie uważam, że wyciszenie jest potrzebne.  

W kolejności: nadkola, drzwi;  temat planuję ogarnąć w przyszłym roku. Oczywiście  miło będzie skorzystać z polecanego serwisu w okolicach Warszawy lub Łodzi :question:

Edited by Robgas44

Share this post


Link to post
Share on other sites

w szczegolnosci nadkola. Szum opon zimowych ( na geolandarach bylo jakos ciszej) przy 140km/h jest irytujacy

Share this post


Link to post
Share on other sites

dość łatwo da się wiele poprawić, moim zdaniem warto

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie, w zeszłym tygodniu odebrałem wyciszone auto z warsztatu. Rewelacja! To nie jest to same auto.

 

Jako że na razie jestem poza domem, postaram się w przyszłym tygodniu napisać relację i wkleić parę zdjęć.

 

 

_____

Gesendet vom iPhone mit Tapatalk

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jako, że obiecałem...

 

Na początku był chaos, a właściwie hałas; szum unosił się we wnętrzu, rezonans targał blachami, a puste przestrzenie wtórowały buczeniem... Tak właśnie rozpoczyna się historia modyfikacji mojego Subaru XV 2.0D w firmie ciche-auto.pl.

 

O ile w motocyklach nie jestem zwolennikiem poprawiania japońskich inżynierów, o tyle w przypadku wyciszenia wnętrza ogarnęła mnie obsesja i długo myślałem, co z tym fantem zrobić. Właściwie to znalazłem wspomnianą firmę w Internecie przypadkiem, wpisując "wyciszenie wnętrza auta" w wyszukiwarce Google.

 

Czytałem opinie, przeglądałem galerie, pytałem tu i ówdzie, gdyż narastający hałas w samochodzie przy prędkościach autostradowych nie dał mi żyć i cieszyć się jazdą. No cóż, Subaru jakie jest, każdy widzi, ale szkoda, żeby przez niedoróbki fabryczne ten bardzo fajny samochodzik okazał się z błahych powodów niedopracowanym produktem made in Japan. 

 

Dobry kontakt z firmą. 

Całość korespondencji z p. Tomaszem (Firma ciche-auto.pl) odbyła się drogą mailową. Uzyskałem wyczerpującą odpowiedź na każde z nurtujących mnie pytań, poprosiłem o poradę, kosztorys i zarezerwowanie terminu, reszta została dogadana po tym, jak decyzja zapadła. Auto oddałem w poniedziałek a odebrałem według wcześniej ustalonego terminu w piątek po południu. 

 

Zakres prac. 

Zdecydowałem się na kompleksowe wyciszenie samochodu: nadkola, podłoga, drzwi, dach, bagażnik, komora silnika, wyciszenie dachu oraz upgrade systemu audio, czyli nowy zestaw głośników i wzmacniacz podłączony do fabrycznego radia Subaru. 

 

PrzyjazdPomiary i jazda próbna. 

Do Wrocławia przyjechałem w poniedziałek wczesnym rankiem. Na miejscu omówiliśmy cały zakres prac, zastosowane materiały oraz szczegóły systemu audio. Pracownicy firmy jak i sam warsztat zrobił na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Od początku miałem więc poczucie, że zostawiam swoje auto w dobrych rękach.
Po omówieniu modyfikacji udaliśmy się na jazdę próbną, w czasie których p. Tomasz skrzętnie notował moje uwagi dotyczące samochodu, dokonał kilku pomiarów sonometrem przy różnych prędkościach i w czasie postoju, po czym wróciliśmy do warsztatu. 
 

Realizacja.

Wszystkie rzeczy osobiste z wnętrza samochodu zostały odłożone do uprzednio przygotowanych skrzynek. Po pozostawieniu zamochodu otrzymałem pisemne potwierdzenie pozostawienia samochodu, dokumentów i klucza. Jeszcze tego samego poranka pracownicy przystąpili do rozebrania wnętrza samochodu. Po ściągnięciu elementów tapicerki ukazała się przyczyna hałasu i dokuczliwego szumu: gołe blachy. Biorąc pod uwagę brak jakichkolwiek materiałów, należy docenić to, że samochód jest chyba dobrze dopracowany pod względem konstrukcji, skoro poziom hałasu mieścił się jeszcze w normach i pewnie większości użytkowników by nie przeszkadzał. Uprzedzając pytania: jest dużo do poprawy i dużo do zyskania przy wyciszeniu.
 
Rozebranie wnętrza: 
 
Podłoga bagażnika 
ihost_1417284859__dsc05455.jpg
 
Nadkole i błotnik tylny lewy:
ihost_1417286164__dsc05456.jpg
 
Słupek tylny prawy i fragment pasa tylnego:
ihost_1417285738__dsc05462.jpg
 
Fabryczne wyciszenie nadkoli:
ihost_1417287489__dsc05482.jpg
 
Drzwi - kompletny brak wyciszenia - folia ochronna i goła blacha:
ihost_1417286427__dsc05605.jpg
 
Fabryczne wyciszenie tapicerki na boczkach drzwiowych:
ihost_1417286878__dsc05626.jpg
 
Tylna klapa:
ihost_1417286550__dsc05500.jpg
 
Fabryczne wyciszenie tapicerki na klapie:
ihost_1417286962__dsc05509.jpg
 
Dach - źródło bębnienia podczas deszczu:
ihost_1417286505__dsc05611.jpg
 
Maska - goła blacha przenosi hałas z komory silnika:
ihost_1417287601__dsc05642.jpg
 
c.d.n.

(Przepraszam za post pod postem, ale całość jest zbyt długa, żeby to wkleić na raz)

 

Wyciszanie wnętrza i elementów tapicerki.

Do wyciszania poniższych elementów zastosowano kombinację różnorodnych materiałów w zależności od celu i spodziewanego efektu prac.

 

Nadkola i błotniki - kilkuwarstwowa mata wygłuszająca:

ihost_1417288932__dsc05470.jpg

 

Podłoga bagażnika - wnęka koła zapasowego - mata antyrezonansowa:

ihost_1417289147__dsc05479.jpg

 

Kolejna warstwa tłumiąca w bagażniku:

ihost_1417289541__dsc05499.jpg

 

Maty tłumiące na tapicerce nadkoli:

ihost_1417289688__dsc05485.jpg

 

Mata tłumiąca na tapicerce klapy bagażnika:

ihost_1417289927__dsc05510.jpg

 

Zewnętrzne poszycie drzwi - maty antyrezonansowe:

ihost_1417290248__dsc05613.jpg

 

Wewnętrzne poszycie drzwi - maty antyrezonansowe:

ihost_1417290668__dsc05653.jpg

 

Boczki drzwiowe z matą antyrezonansową:

ihost_1417291060__dsc05659.jpg

 

Boczki drzwiowe z kolejną warstwą tłumiącą: 

ihost_1417291293__dsc05670.jpg

 

Wyciszenie maski - maty antyrezonansowe i maty termiczne:

 

ihost_1417294740__dsc05646.jpg


(ostatnia część)

 

Upgrade fabrycznego zestawu audio.

 

Do fabrycznego radia Subaru (Clarion) podłączono wzmacniacz i nowy zestaw głośników. Wysoko tonowe, średnio i niskotonowe, w tym dwa głośniki koaksjalne. Subłubudubu brak, nie jest potrzebny. Całość została starannie dostrojona i gra na naprawdę przyzwoitym poziomie, bez porównania z fabrycznym, mizernym zestawem głośników. 

 

Głośniki tylne zamontowane w nowej stabiliniejszej obudowie: 

ihost_1417291612__dsc05652.jpg

 

Nowe głośniki - drzwi tylne:

ihost_1417292254__dsc05651.jpg

 

Nowe głośniki - drzwi przednie:

ihost_1417292327__dsc05654.jpg

 

Nowe głośniki wysokotonowe przy słupkach:

ihost_1417292393__dsc05668.jpg

 

Okablowanie wzmacniacza:

ihost_1417292450__dsc05720.jpg

 

Wzmacniacz podłączony plag&play:

ihost_1417292661__dsc05704.jpg

 

Dostrojone - poskładane jak należy:

ihost_1417292566__dsc05721.jpg

 

Wszystko zostało solidnie zmontowane Auto gra i nie buczy biggrin.png

ihost_1417292782__dsc05722.jpg

 

Podsumowanie. 

Zestaw audio gra świetnie przy fabrycznych nastawach nagłośnienia. Nie ma potrzeby podkręcania basów, nie odczuwam żadnego braku subwoofera. Bas jest wyraźny, głęboki, średnie rejestry pełne i soczyste wysokie tony. Poraz pierwszy poczułem w samochodzie różnicę między jakością dźwięku z płyty CD a plikiem MP3. Dlatego wywaliłem całą muzykę z iPoda i zegrałem na nowo na formacie bezstratnym, bo szkoda psuć efekt płaską muzyką z MP3. 

 

Wyciszenie wnętrza. 

Trzeba się przejechać tym samochodem, żeby zrozumieć, że to nie jest to same auto. Według pomiarów sonometrem po wykonaniu prac i jeździe próbne (trochę to trwało, bo trzeba doloczyć godzinę słuchania różnych utworów muzycznych w garażu) we wnętrzu samochodu jest o 3dB, czyli formalnie 2 razy ciszej niż było. Ale wiadomo, że hałas to tak naprawdę zjawisko bardzo subiektywne, na które składa sie wiele elementów. Wykonane przez firmę ciche-auto.pl prace zostały bardzo dokładnie udokumentowane (ponad 200 zdjęć) i wyjaśnione przy odbiorze samochodu. Oczywiście jest jeszcze wiele elementów, które zostały wyciszone, a których nie zawarłem w opisie, ale to one składają się na bardzo pozytywny efekt końcowy, jak np. wyciszenie osłon słupków i uelastycznienie uszczelek. 

 

Wrażenia z jazdy. 

Nie do opisania - nie przesadzę, że teraz czuć, że Subaru 2.0D Comfort, ma komfort nie tylko w nazwie i chyba stał się lepszą wersją Exclusive. Do wnętrza docierają dźwięki, bo wyciszenie nie działa jak zapchanie uszu watą, ale te dźwięki odbiera się całkowicie inaczej. Nie ma szumu z nadkoli, nie ma buczenia silnika, nie ma drżących boczków drzwiowych i charczących głośników przy głośniejszej muzyce. Przejeżdżające samochody ciężarowe słychać tak, jakby przejeżdżały kilkadziesiąt metrów od samochodu. Studzienki kanałowe i wszelkie pasy, kostki brukowe i inne wyboje na drodze słychać wpierw przez szybę, ale nie przez podwozie. Swoją drogą szkoda, że Subaru nie ma jeszcze szyb dźwiękochłonnych. Głośne opony przestały wnerwiać, czasem je tylko słychać. Szum powietrza opływający kanciate, podwyższone nadwozie nie jest tak natarczywy jak poprzednio. Generalnie zakończę, że jeździ się tak, jakby auto miało jechało 30-40km/h mniej niż wskazuje prędkościomierz. Drzwi domykają się z głuchym dźwiękiem jak w markach premium. Jest jeszcze wiele dupereli, jak np. kierunkowskaz się wyciszył i centralny zamek nie trzaska. 

 

Są drobne niedogodności które są do zaakceptowania - minimalny przyrost masy - dzięki zastosowaniu materiałów premium ok. 20-25kg. Materiały podstawowe byłyby dużo cięższe, a efekt niekoniecznie porównywalny. Kilka razy walnąłem głową w klapę, bo nie chciała się całkowicie podnieść na teleskopach (klapa jest pewnie parę kilo cięższa). Spalanie - pewnie jakąś dziesiątą część litra wzrośnie, ale trudno coś powiedzieć, bo schudłem paręnaście i wywaliłem graty z bagażnika biggrin.png

 

Każda tego typu praca to ingerencja w fabrycznie zmontowany samochód - bardzo bałem się, żeby nic nie zostało połamane, czy zarysowane. Ale przejrzeniu zdjęć i dość dokładnym obejrzeniu wnętrza odetchnąłem z ulgą, że nic nie zostało połamane, a we wnętrzu nie ma śladu po jakiejkolwiek ingerencji poza zapachem (pianki muszą wywietrzeć) i kablem przeprowadzonym od tunelu środkowego pod siedzenie. Na całość udzielona jest wieczysta gwarancja - na materiał i modyfikację. 

 

Moja opinia.

Jeśli chodzi o firmę - mogę z czystym sumieniem polecić. Zarówno wyczerpująca informacja, jak i terminowość usługi, dokumentacja pracy, kontakt z klientem - wielki plus. Cena usługi wyciszenie wnętrza i poprawy zestawu audio - biorąc pod uwagę efekt końcowy oraz czas pracy i koszt materiałów, jak najbardziej usprawiedliwiona. Kolejny samochód będzie miał na pewno wyciszone wnętrze i poprawione audio. Efekt wyciszenia jest zgodny z moimi oczekiwaniami, nowy system audio przerósł je całkowicie. Jeśli znów kupię samochód na pewno jego wnętrze będzie wyciszone i poprawione audio. 

Edited by Christoph
  • Like 1
  • Upvote 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...