Jump to content
demonolog

Impreza N/A 2.0 nikt nie wie o co chodzi

Recommended Posts

Witajcie,

Problem wygląda następująco:

 

1. Motor stopniowo od paru tygodni delikatnie traci na mocy

2. Przy wciśnięciu pedału gazu "do podłogi" skacze przy przyspieszaniu - najczęściej w zakresie obrotów 2500 - 3500 RPM

3. Silnikiem nie szarpie ani go nie dławi - chodzi równo

4. Podpięcie pod komputer nie wykazało żadnych błędów czy nieprawidowości

5. Nikt nie wie o co chodzi.. Szwedzcy specjaliści orzekli, że jak nie ma błędów to jeździć i ignorować dopóki nie wybuchnie..

 

Mechanik ze mnie nijaki, ze Szwedów tym bardziej, bo jak komputer nie pokaże co auto boli to nic nie poradzą.. Macie jakieś pomysły co mu dolega? Za tydzień wybieram się subarką do Polski, przede mną prawie 1500 km - a słabym szarpiącym autem to nie bardzo to widzę..

 

pozdrawiam

demonolog

Share this post


Link to post
Share on other sites

zobacz czy odpięcie przepływki coś zmieni

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie chcę straszyć ale takie objawy były u kolegi,  i okazało się....... pęknięty 4 tłok między pierścieniami .

Ale to w 2.5 było ....

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest splawikx

Potwierdzam. Przeczytaj wątek. Również mam Imprezę GD 2.0 N/A i przechodziłem przez ten sam problem. Pojawił się raz, ale potem wymieniałem kolektor i jak do tej pory problem nie powrócił. Oczywiście mam nadzieję, żę już tak zostanie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

dzięki!

Wątek przeczytany, od jutra zaczynam po kolei testować opcje do skutku.., dopiszę się w temacie co ewentualnie pomogło.

 

BTW., gdzie w GD 2.0 jest czujnik spalania stukowego? Można go tak bez większego przypału odłączyć gdyby nic nie pomagało?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem gdzie jest, odłączyć go wg. przytoczonego wątku można. Pamiętaj jednak, że nie jest on montowany bez powodu.

 

Cały problem z czujnikiem ponoć polega na tym, że jego czułość jest zależna od siły dokręcenia. 

 

Jedyną z tego co wiem skuteczną opcją jest filtr jak na ostatnich stronach tego wątku. Jeśli będziesz chciał go zrobić przydatne są fora anglojęzyczne i zdjęcia czujnika na portalu aukcyjnym - można zobaczyć końcówki itd.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sprawdź jeszcze czujnik położenia wału/wałka rozrządu. Wymieniłem swego czasu połowę czujników w Forku, dopiero wymiana jednego z tych czujników pomogła (nie pamiętam którego). Też zero błędów, logi ok itd. (bawiłem się dodatkową masą, czyszczeniem przepustnicy, czujnikiem spalania stukowego, kablami...itd)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzień dobry!

 

Na pierwszy ogień poszedł najprostszy sposób rozwiązania problemu: przedmuchać mu zdrowo gary. Złożyło sie tak, że z racji zakończonego projektu w pracy, musiałem zmienić miejsce zamieszkania o jakieś 120 km, więc nie żałowałem mu gazu. Około 50 km na 'pełnym ciostku' na razie pomogło, po małym postoju w sklepie już nic nie szarpie - zobaczymy jak długo się efekt utrzyma. Przy okazji przepaliłem resztkę 95 w baku, więc postaram się zatankować 98 teraz. Może być z tym problem bo wbrew pozorom nie tak łatwo 98oktan w Szwecji namierzyć, ale spróbujemy.

 

Chwilowo nie będę się bawił w czujniki, poczekam aż wrócę do ojczyzny ukochanej, z resztą zobaczymy jak się będzie przez drogę sprawować, Jeżeli dalej będzie kaprysić, zachaczę dwoch znajomych magików elektroników i będziemy szukać winy w czujnikach, przepływce i przepustnicy.

 

Na razie jest - może nie do końca dobrze - ale dużo lepiej, dzięki wam bardzo za pomoc, bo nie bardzo wiedzialem nawet jak tego problemu szukać na forum :)

 

Na koniec dwa pytania:

1. Jak się wirtualnie odwdzięcza za pomoc? Jest jakieś wirtualne piwo czy cuś?

2. Czy przy ostrej jeździe to normalne jak sobie puści dymka lekkiego? Ktoś mi kiedyś prawił, że każde jedno subaru lubi sobie chlipnąć oliwki, a ja nie bardzo wiem jak się do tego ustosunkować..

Share this post


Link to post
Share on other sites

subaru nie przepalają oleju, one go "degustują".

żart.

Tak serio to ja między wymianami nie dolewam ani grama. nic nie ubywa, a auto czasami lekko nie ma. więc raczej zdrowy motor nie powinien brać oleju (no, przynajmniej mój nie bierze)

Edited by tomek_pa

Share this post


Link to post
Share on other sites

nie popadajmy w paranoję :) <1 litra na 15tys, to nic wielkiego B)

 

wolnyssak lubi się wysoko kręcić, to i trochę oliwy zdegustuje ;)

Edited by Kubeusz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...