Jump to content

Wyprawa Południowa Afryka Jesień 2014.


Adam12
 Share

Recommended Posts

No i się porobiło.  :)

Na przełomie października i listopada jadę na wyprawę: Zambia => Zimbabwe => Malawi => Mazambik => RPA.

Środek transportu: przeprawowa Toyota Hilux http://foto.onet.pl//5i0cv,dggd840gosog,xilft,u.html#xilft

Czas: 20 dni

Planowany przebieg: 3.800km

 

Na podjęcie decyzji o wyjeździe miałem 2 dni i nie była to łatwa decyzja :)

 

Będzie to moja pierwsza wyprawa do Afryki także z góry dziękuję za wszelkie uwagi i rady.

 

pozdrawiam

Adam

 

 

Link to comment
Share on other sites

Ostatnio czytałem książkę Wojciecha Albińskiego "Kalahari", południowa Afryka widziana oczyma pracującego tam, polskiego geodety. Ogólnie rzecz ujmując, ciekawy aczkolwiek bardzo dziwny zakątek świata. Powodzenia i będziemy czekać na relację.

Link to comment
Share on other sites

Uwaga na żyrafy i małpy przy drodze. Pierwsze się pasą niczym nasze krowy a drugie biegają jak psy. Mówię to zupełnie serio z własnego doświadczenia tyle że z Namibii.

Trzeba mieć jakieś drobne banknoty po kieszeniach na napiwki dla wszelkiego rodzaju pomagierów.

No i trzeba się uzbroić w anielską cierpliwość bo tam wszyscy mają na wszystko czas.

Trzeba też pilnować sowich rzeczy bo pojęcie cudzej własności nie istnieje.

Edited by matros1
Link to comment
Share on other sites

Wielkie dzięki za rady.

Obawy mam i to spore ale jadę z ludźmi, którzy byli kilkanaście razy w Afryce a trasę, którą pojedziemy przecierali w Marcu tego roku.

Zbieram z całej chaty wszelkiego rodzaju niepotrzebne gadżety. Podobno to najlepszy "środek" płatniczy. :)

 

Jakieś środki przeciw komarom/moskitom stosowaliście ?

Edited by Adam12
Link to comment
Share on other sites

Wielkie dzięki za rady.

Obawy mam i to spore ale jadę z ludźmi, którzy byli kilkanaście razy w Afryce a trasę, którą pojedziemy przecierali w Marcu tego roku.

Zbieram z całej chaty wszelkiego rodzaju niepotrzebne gadżety. Podobno to najlepszy "środek" płatniczy. :)

 

Jakieś środki przeciw komarom/moskitom stosowaliście ?

Przed wyjazdem na Czarny Ląd warto by było się zaszczepić na rożne fajne ''pamiątki" które ewentualnie można przywieźć ze sobą.Chyba ze już to zrobiłeś,informacje znajdziesz w internecie,a szczepienia można zrobić prawie wszędzie,obowiązkowa Żółta Febra,wpisana w międzynarodową żółtą ks. szczepień ( wydają przy szczepieniu),pytają o to na granicy w niektórych afrykańskich krajach.

Co do pozostałych jak WZW typu A i typu B,Polio,Tyfus i Tężec według uznania,aczkolwiek ja osobiście mam chyba prawie wszystkie możliwe szczepienia z racji wykonywanego zawodu.

Środki na komary mogą być nasze jak najbardziej są skuteczne,bez znaczenia jakiej marki.Odnośnie malarii to warto mieć moskitierę jeżeli przewidujesz spanie pod gołym niebem,lub w nieklimatyzowanych pomieszczeniach.Natomiast nie polecam środków medycznych przeciwko malarii,ich stosowanie jest upierdliwe,bo trzeba zacząć kurację sporo przed wyjazdem, a po powrocie kontynuować jeszcze w domu i niestety mają skutki uboczne :wacko: Po prostu środki przeciwko komarom wystarczają w zupełności i odrobina uwagi.Decyzja należy do Ciebie,medycyna idzie do przodu i może oprócz słynnego ''malarone'' :huh: pojawiło się coś lepszego na rynku.

 

Państwa do których się wybierasz ze znajomymi należą do bezpieczniejszych w porównaniu np. do całej Afryki Zachodniej,aczkolwiek oczy dookoła głowy. Jeśli tubylcy będą chcieli bakszysz ( czyli łapówkę ) to z uśmiechem dostają to o co proszą, nie warto się targować i kombinować,po prostu tak jest szybciej,prościej,bezpieczniej i wszyscy są zadowoleni.Tak więc w portfelu sporo $ o niskich nominałach jest bardzo wskazane,karty kredytowe działają jak w większości krajów na świecie,handel wymienny jak najbardziej wskazany.

Oczywiście uwaga na wodę i owoce,do picia bezwzględnie butelkowana,owoce można zaryzykować ale b.dobrze umyte.Leki przeciwbiegunkowe powinny się znaleźć w bagażu.

Przestrzegam też przed niektórymi owadami,które nie są groźne dopóty dopóki nie zostaną rozgniecione na ciele,mają bardzo mocne toksyny powodujące paskudne rany,które ciężko się goją.Ebola raczej Ci nie zagraża bo to inne rejony,ale higienę warto zachować(częste mycie rączek i polecam preparaty z alkoholem do dezynfekcji rąk w przypadku braku dostępu do wody)

To tyle chyba jeśli chodzi o straszenie ;)

Czekają Cię piękne krajobrazy do podziwiania,od pustyni,przez sawannę i górzyste tereny,zaskakująco dobre drogi np. w Namibii,w RPA.Sympatyczni ludzie,sporo postkolonialnych białych osadników,ciekawa architektura.Osobiście polecam Cape Town,przepiękne skały wcinające się w Atlantyk,warto pojechać koleją linową na Table Mountain,widoki nie zapominane,samo miasto też jest b.fajne,no i przylądek ma się rozumieć.Praktycznie wszędzie dogadasz się po angielsku,ale jak znasz trochę francuski albo holenderski to też się możne przydać np. w RPA

Z tego co przeczytałem to jedziesz w miesiącach raczej chłodnych,przynajmniej w Kapsztadzie,ale marznąć nie powinieneś.

Życzę Ci niezapomnianych wrażeń,pięknej pogody,no i oczywiście udanych ''rajdów'' po szutrach afrykańskich :D

Link to comment
Share on other sites

wielkie dzięki za rady.

Przydadzą się.

 

 

 

 

warto by było się zaszczepić

 

 

Kwestię szczepień mam już opanowaną a malaron załatwiłem od przedstawiciela WP :) 

 

Cape Town nie zobaczymy bo lądujemy w Lusace i jedziemy przed dwa parki narodowe do Malawi a następnie na południe wzdłuż oceanu do RPA i powrót do domu. 

 

Bierzemy trochę suwenirów na podarki. Również te wymuszone :)

Link to comment
Share on other sites

 

 

Cape Town nie zobaczymy bo lądujemy w Lusace i jedziemy przed dwa parki narodowe do Malawi a następnie na południe wzdłuż oceanu do RPA i powrót do domu.

Na pewno wyprawa będzie udana,trasa bardzo fajna a parki narodowe są piękne.Daj znać jak było po powrocie do Ojczyzny.

Link to comment
Share on other sites

Ze szczepionek to nas na Afryke szczepili jeszcze Meningitis A+C

No i uwaga na lokalny bimber. Potrafi sponiewierać jeszcze dzień później po wypiciu szklanki wody na kaca :)

Edited by matros1
Link to comment
Share on other sites

Lista szczepień jest długa ale nie ma co przesadzać :)

 

 

 

No i uwaga na lokalny bimber. Potrafi sponiewierać jeszcze dzień później po wypiciu szklanki wody na kaca :)

 

z definicji unikam takich wynalazków :)

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Mój kolega powiedział: "wyprawa zaczyna się od szczepień". Jestem po pierwszej serii. Oj lekko nie było zarówno dla kieszeni jak i zdrowia:)

Dur brzuszny to sama przyjemność :)

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

ja tylko Yellow fever robię! kiedyś wymagali żółtaczkę typy b,a ja nie robiłem jeżdzę od 2 lat oby tak dalej! zmorą afrykańska jest zimnica to jest realne zagrożenie czarnego lądu! są tabletki na to warto się zaopatrzyć! Na to rocznie umiera około milina ludzi!!!! powiem że ja nie birę z racji że na statku jestem, przyczyna nie wydolność wątroby mogąpowodować tablety :) niektórzy biorą i żyją! Sam nie wiem kto ma racje?

Link to comment
Share on other sites

Żółta febra jest obowiązkowa. Do tego był jeszcze dur oraz błonica, tężec oraz zapobiegawczo (  przyda się i u nas  :) ) wzw a,b.

 

 

 

zimnica

 

mamy odpowiedni zapas melaronu. :)

Edited by Adam12
Link to comment
Share on other sites

Melaron nieźle wali na wątrobę ale kto co lubi  ;)  Polecam preparat MUGGA na te wszystkie ich latające g....mi w Nigerii się przydał bardzo.

ps. fajna wyprawa gratulacje!!!

Link to comment
Share on other sites

wiem wiem maksymalnie można brać do do 3 -4 tygodni ale innego wyjścia nie ma.

Mugga już zakupiona w kilku wersjach :)

 

Ja tam bardziej się obawiam nieco większych stworzeń aktywnych wieczorową porą :)


 

 

s. fajna wyprawa gratulacje!!!

 

nie dziękuję żeby nie zapeszyć. :)

Link to comment
Share on other sites

jakbys byl w mozambiku w mocimboa de praia to daj znac ;)

ewentualnie w pembie

bywam od czasu do czasu

w mozambiku zaczeli ostatnio wymagac tylko szczepionki na zolta goraczke, wczesniej nigdy nic ode mnie nie chcieli.

Link to comment
Share on other sites

Melaron nieźle wali na wątrobę ale kto co lubi  ;)  Polecam preparat MUGGA na te wszystkie ich latające g....mi w Nigerii się przydał bardzo.

ps. fajna wyprawa gratulacje!!!

też to wożę ale oprócz tego polecam długie spodnie i koszule z długim rękawem, muskitos żeruje od 17-22 i w godzinach rannych! warto poczytać felieton Pawlikowskiej, wyjazd do afryki :) Ona naprawdę fajnie opisuje co ze sobą zabrać! 

Afryka to dziwny "kraj" :) przylatując tutaj sprawa odwraca się o 720 stopni :)

Polecam Nigerię  :biglol:

Kenia i park oczywiście chroniony zwany potocznie Safari :)

ps. pamiętaj wiesz co ma robić czarny ? :)

Edited by Guest
Link to comment
Share on other sites

 

 

w mozambiku w mocimboa

 

na ta chwilę nie mamy tego w planach ale ciągle są małe korekty :)

 

 

 

też to wożę ale oprócz tego polecam długie spodnie i koszule z długim rękawem, muskitos żeruje od 17-22 i w godzinach rannych!

 

przygotowujemy się :) Z drugiej strony nawet nie wiedziałem, że kupienie rozsądnych ciuchów przystosowanych na tamte warunki to może być problem. W stanach wystarczy wejść na kilka stron/sklepów i za grosze zrobić paczkę. U nas zero.....

 

 

 

warto poczytać felieton Pawlikowskiej, wyjazd do afryki

 

dzięki za radę. Poczytam :)


 

 

ps. pamiętaj wiesz co ma robić czarny ? :)

 

nie skumałem :(

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Co to za wyprawa jak się z "lokalesami" nie wypije po kielichu lokalnego specjału ;)

Jeśli chodzi o picie to moim zdaniem w żadnym wypadku nie powinieneś tego tam robić. Tylko przywieżć wszystko tutaj i wypić z nami :D 

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...