Jump to content

Starszy czy nowszy: wybor Outbacka H6


Legacy96
 Share

Recommended Posts

Chce kupic H6 poki benzyna jest jeszcze nie tak droga. Do wyboru mam MY04, pierwszy wlasciciel, ksiazeczka serwisowa, zimowe opony, 108k przebiegu, lub MY07, chyba 3 wlasciciel, ksiazeczka serwisowa i 148k przebiegu. Wiem, wiem, kierowac sie stanem tachnicznym samochodu... ale do jednego mam 300km a do drugiego 700km... aha, MY07 jest tanszy o 25%. Stan techniczny przed kupnem i tak trzeba sprawdzic, ale to bedzie stan obecny. Autem zrobie conajmniej jakies 100-150 tkm, wiec wazne jest by co najmniej tyle przejechal i by potem dalo sie go sprzedac. WIec pytanie typowe: przebieg czy rocznik ?

Link to comment
Share on other sites

Ja bym zaczął od 07- ze względu na to, że to polift a taki mi po prostu chodzi po głowie.

Dopiero jakby on nie zdał egzaminu po dokładnych oględzinach bym się rzucił na drugiego.

Link to comment
Share on other sites

Mnie osobiście przy zakupie auta najmniej interesuje rocznik. Liczy się przede wszystkim stan podwozia, potem przebieg (wcale nie jest on tak trudny do oszacowania) i reszta. Kupując swojego Forka nastawiałem się na auto o 3 - 4 lata młodsze od tego jakiego w końcu nabyłem. Po prostu '98 był w super stanie w porównaniu do nawet tych z '02.

W twoim przypadku wybór wydaje się oczywisty, że ten starszy jest bardziej wiarygodny. O ile podane przez sprzedających dane są prawdziwe.

Link to comment
Share on other sites

Napiszę tak, wiesz dlaczego taka różnica ?

 

MY04 stoi w salonie SUBARU więc ma na 200% pełną historię i jest na 200% sprawny, masz komplet kół z oponami...

 

MY07 stoi w jakimś komisie, który aktualnie ma 3 samochody, widać że jest ściorany, poza tym w Niemczech cudów nie ma za 7400 euro rok 2007 tak dobrze wyposażony to minimum 9000 euro. Gość gada po niemiecku i ROSYJKU ;D

 

Osobiście sprowadzałem mojego Forka MY07 z Niemiec w tym roku i wiem, że okazji tam nie ma, a wręcz przeciwnie jak tanio to albo od Turka czyli gorzej niż od Polaka lub mocno dojechany. 

 

Na koniec podpowiem, że w Niemczech SUBARU ma coóś takiego jak Gwarancja Mobilności Subaru po każdym przeglądzie właściciel dostaje na rok gwarancję praktycznie na wszystko w samochodzie. Gwarancja ta obejmuje całą Europę. Coś Ci padnie, dzwonisz, przyjeżdża laweta i Subaru naprawia na własny koszt w najbliższym serwisie Subaru na terenie kraju. To jest BARDZO DUŻY atut przy zakupie, bo masz 100% pewności samochodu.  Jednak dotyczy to tylko samochodów serwisowanych do końca w ASO na terenie Niemiec.

Edited by arnoldpe
Link to comment
Share on other sites

Jak jest w NIemczech nie musisz mowic, w koncu mieszkam tu juz ponad 20 lat.

Ale chyba oba auta sobie odpuszcze, starszy nie jest wart 9500, a z nowszym jest cos nie tak, albo cofniety licznik, albo powypadkowy.

Link to comment
Share on other sites

Jak jest w NIemczech nie musisz mowic, w koncu mieszkam tu juz ponad 20 lat.

Ale chyba oba auta sobie odpuszcze, starszy nie jest wart 9500, a z nowszym jest cos nie tak, albo cofniety licznik, albo powypadkowy.

;) widzę sam sobie na wszystko odpowiedziałeś.

Link to comment
Share on other sites

Na koniec podpowiem, że w Niemczech SUBARU ma coóś takiego jak Gwarancja Mobilności Subaru po każdym przeglądzie właściciel dostaje na rok gwarancję praktycznie na wszystko w samochodzie. Gwarancja ta obejmuje całą Europę. Coś Ci padnie, dzwonisz, przyjeżdża laweta i Subaru naprawia na własny koszt w najbliższym serwisie Subaru na terenie kraju. To jest BARDZO DUŻY atut przy zakupie, bo masz 100% pewności samochodu.  Jednak dotyczy to tylko samochodów serwisowanych do końca w ASO na terenie Niemiec.  

 

 

Musi to być auto kupione z salonu subaru ?

Edited by tomi79
Link to comment
Share on other sites

Czyli nawet kupując subaru od prywatnej osoby tyle tylko ,że serwisowane do końca w subaru mamy rok gwarancji ? trzeba to dostać na piśmie przy kupnie czy po prostu jak coś się stanie dzwoni się do serwisu w niemczech gdzie było serwisowane ?

Link to comment
Share on other sites

Co do Gwarancji Mobilności Subaru to darmowe jest holowanie, samochod zastepczy itp, ale nie naprawa... http://www.subaru-presse.de/service/garantie-servicepaket.html  az tak dobrze to nie jest :(

A na oslode tu jest OBK ktory ma 88tkm i podobno wyglada lepiej niz nowy... http://www.autoscout24.de/Details.aspx?id=256249305&asrc=st|as

Edited by Legacy96
Link to comment
Share on other sites

Niestety nie na wszystko... co jest np. z tym autkiem: http://otomoto.pl/subaru-outback-C28157263.html

Tylna wycieraczka nie leży jak trzeba.Wątpię, żeby ktoś do zdjęcia akurat wyłączył stacyjkę podczas jej pracy. Czyli było majstrowane z tyłu i źle poskładane. Jeśli ktoś nie potrafi zadbać o taki banał, to co sądzić o reszcie?

Link to comment
Share on other sites

 

Niestety nie na wszystko... co jest np. z tym autkiem: http://otomoto.pl/subaru-outback-C28157263.html

 

Tylna wycieraczka nie leży jak trzeba.Wątpię, żeby ktoś do zdjęcia akurat wyłączył stacyjkę podczas jej pracy. Czyli było majstrowane z tyłu i źle poskładane. Jeśli ktoś nie potrafi zadbać o taki banał, to co sądzić o reszcie?
Tylne wycieraczki lubią się przycierać, trochę wd40 i po problemie.

Chyba ktoś musiałby być pijany przy składaniu żeby to tak zostawić.

Link to comment
Share on other sites

Napiszę tak, wiesz dlaczego taka różnica ?

 

MY04 stoi w salonie SUBARU więc ma na 200% pełną historię i jest na 200% sprawny, masz komplet kół z oponami...

 

MY07 stoi w jakimś komisie, który aktualnie ma 3 samochody, widać że jest ściorany, poza tym w Niemczech cudów nie ma za 7400 euro rok 2007 tak dobrze wyposażony to minimum 9000 euro. Gość gada po niemiecku i ROSYJKU ;D

 

Osobiście sprowadzałem mojego Forka MY07 z Niemiec w tym roku i wiem, że okazji tam nie ma, a wręcz przeciwnie jak tanio to albo od Turka czyli gorzej niż od Polaka lub mocno dojechany. 

 

Na koniec podpowiem, że w Niemczech SUBARU ma coóś takiego jak Gwarancja Mobilności Subaru po każdym przeglądzie właściciel dostaje na rok gwarancję praktycznie na wszystko w samochodzie. Gwarancja ta obejmuje całą Europę. Coś Ci padnie, dzwonisz, przyjeżdża laweta i Subaru naprawia na własny koszt w najbliższym serwisie Subaru na terenie kraju. To jest BARDZO DUŻY atut przy zakupie, bo masz 100% pewności samochodu.  Jednak dotyczy to tylko samochodów serwisowanych do końca w ASO na terenie Niemiec.

żadna reguła, nie chcesz wiedzieć do brat kupil przez salon, tacy sami krętacze jak przysłowiowy Mirek 

Niestety nie na wszystko... co jest np. z tym autkiem: http://otomoto.pl/subaru-outback-C28157263.html

trup po dzwonie ot co 

Link to comment
Share on other sites

 

Napiszę tak, wiesz dlaczego taka różnica ?

 

MY04 stoi w salonie SUBARU więc ma na 200% pełną historię i jest na 200% sprawny, masz komplet kół z oponami...

 

MY07 stoi w jakimś komisie, który aktualnie ma 3 samochody, widać że jest ściorany, poza tym w Niemczech cudów nie ma za 7400 euro rok 2007 tak dobrze wyposażony to minimum 9000 euro. Gość gada po niemiecku i ROSYJKU ;D

 

Osobiście sprowadzałem mojego Forka MY07 z Niemiec w tym roku i wiem, że okazji tam nie ma, a wręcz przeciwnie jak tanio to albo od Turka czyli gorzej niż od Polaka lub mocno dojechany. 

 

Na koniec podpowiem, że w Niemczech SUBARU ma coóś takiego jak Gwarancja Mobilności Subaru po każdym przeglądzie właściciel dostaje na rok gwarancję praktycznie na wszystko w samochodzie. Gwarancja ta obejmuje całą Europę. Coś Ci padnie, dzwonisz, przyjeżdża laweta i Subaru naprawia na własny koszt w najbliższym serwisie Subaru na terenie kraju. To jest BARDZO DUŻY atut przy zakupie, bo masz 100% pewności samochodu.  Jednak dotyczy to tylko samochodów serwisowanych do końca w ASO na terenie Niemiec.

żadna reguła, nie chcesz wiedzieć do brat kupil przez salon, tacy sami krętacze jak przysłowiowy Mirek

 

No dobra, ale na 100 aut oferowanych przez salon powiedzmy z 10 jest nie-teges a u "Mirka" z 90 czy więcej.

Link to comment
Share on other sites

 

 

żadna reguła, nie chcesz wiedzieć do brat kupil przez salon, tacy sami krętacze jak przysłowiowy Mirek 

 

Oczywiście, że nie wszystkie salony są na plus, jednak nie stawiaj znaku równości między salonami z DE a Panem Mirkiem w Polsce. Oczywiście pisząc salon mam na myśli dealera danej marki. 

 

W salonie również można kupić złom jednak bardzo w to wątpię aby kupował kota w roku z opisu igła. Auta z jakiegokolwiek salonu maja pełną historię i zrobiony szczegółowy przegląd jeżeli coś się nie zgadza prosta droga do uzyskania zwrotu gotówki tym bardziej w DE. 

 

Każdy ma swoje przygody lub przygody zasłyszane od kolegi, koleżanki cioci Ilony ;) ja osobiście znam 3 inne osoby, które kupowały w salonach w DE samochody i wszystko było jak na papierze, ja również nie miałem i żadnych zastrzeżeń.

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...