Jump to content

Zakup Subaru Outback 2.5 auto LPG - dylematy


BedMac
 Share

Recommended Posts

Witam,

 

Do kupienia jest Subaru Outback 2.5 auto z fabryczna instalacja LPG. Auto z 2007 roku i ma nalatane okolo 41 tys mil (okolo 66 tys km). Uprzedzajac komentarze o malym (kreconym) przebiegu - auto stoi w Anglii, ksiazka serwisowa kompletna (nie wszystkie pieczatki sa z ASO) + przy przegladach przebiegi byly adekwatene do stanu licznika.

Autko w miare zadbane i jezdzi sie nim bardzo gladko ale straaaasznie wolno sie zbiera :( w porownaniu z volvo v50 2.0d, ktory ma tylko 136 koni to jest zolw. Mam wrazenie, ze przyspieszenie do 100 km/h trwa wieki :( zupelnie jakby polowa z tych okolo 170 koni zdechla :(

Czy ten typ poprostu tak ma czy cos jest z nim nie tak? Czy moze po przesiadce z diesla tak juz jest, ze nie czuc wciskania w fotel przy przyspieszaniu? Zastanawiam sie czy jestem w stanie sie do tego przyzwyczaic czy raczej nie i bedzie kupa.

Czy da sie to jakos usprawnic - wyciac katalizator, wgrac inny program, zeby to auto jakos chcialo sie lepiej odpychac?

Jezdze raczej spokojnie choc od czasu do czasu lubie przycisnac. Uzytkowanie tez glownie kolo tzw. komina + jakis wypad w dluzsza trase od czasu do czasu. Teren lekko pagorkowaty i martwi mnie, ze nie da sie wyprzedzac jak bedzie potrzeba...

Jesli macie jakies wrazenia po przesiadce na podobne auto to bylbym wdzieczny za komentarze.

 

 

Pozdrawiam

 

PS. Przepraszam za brak polskich znakow.

Link to comment
Share on other sites

BedMac, mój ociec ma właśnie OBK 2.5 aut. z gazem MY05 i powiem Ci że autkiem się super jeździ.

Dociskasz bardziej pedał gazu i czuć, że idzie do przodu. Ja osobiście nigdy nie miałem problemu z wyprzedzaniem tym autem. 

Link to comment
Share on other sites

Miałem Forka 2.5 (ten sam silnik generalnie), i nigdy problemów na trasie nie miałem. Wrażenia z jazdy na pewno inne niż w dieslu, automat też robi swoje więc przyśpieszenie jest łagodne i odczuwalne w innym sposób.

Link to comment
Share on other sites

Mam taki silnik w imprezie wagon tyle, że z manualem i chipowanego gnoja 1.9 gonie.... w Twoim przypadku automat kastruje troszkę ten silnik.

Link to comment
Share on other sites

hej,rowniez mieszkam w UK.Mam takiego tylko z 2005.Rowniez na gazie.Jezeli przelozenie ustawisz na sport to auto jedzie w miare szybko,jak rowniez na zwyklym drive.Cudow sie nie spodziewaj.A jak dziala skrzynia biegow?podepnij kompa tylko dobrego,bo oszustow tu nie brakuje.A gdzie znajuduje sie to auto?pozdro

Link to comment
Share on other sites

hej,rowniez mieszkam w UK.Mam takiego tylko z 2005.Rowniez na gazie.Jezeli przelozenie ustawisz na sport to auto jedzie w miare szybko,jak rowniez na zwyklym drive.Cudow sie nie spodziewaj.A jak dziala skrzynia biegow?podepnij kompa tylko dobrego,bo oszustow tu nie brakuje.A gdzie znajuduje sie to auto?pozdro

Auto sprzedaje prywatna osoba - kolo raczej nie wyglada na oszusta i na niedobor pieniedzy raczej nie narzeka :)

Nie widzialem w tym aucie mozliwosci przelaczenia skrzyni w opcje "sport", jest natomiast mozliwosc zmiany biegow sekwencyjnie wiec pewnie tutaj mozna by cos zyskac. Skrzynia zmienia biegi bardzo gladko i jezdzi sie naprawde milo. 

Auto stoi w okolicach Preston (nie pamietam dokladnie nazwy wioski).

 

Pozdrawiam i dzieki wszsytkim za odpowiedzi i  prosze o wiecej :)

Mam taki silnik w imprezie wagon tyle, że z manualem i chipowanego gnoja 1.9 gonie.... w Twoim przypadku automat kastruje troszkę ten silnik.

 

Impreza troche lzejsza zapewne a i manual robi roznice.

Link to comment
Share on other sites

OBK to dość ciężkie auto i napędza się ... dostojnie :mrgreen:

Napęd na 4 koła też swoje robi, na kołach jest zdecydowanie mniej KM ... OBK demonem prędkości nie jest i nie będzie, aczkolwiek da się nim jeździć odczuwając sporą frajdę, jak również wyprzedzać na trasie :)

 

Mam OBK MY04, ale MT.

Link to comment
Share on other sites

Autko w miare zadbane i jezdzi sie nim bardzo gladko ale straaaasznie wolno sie zbiera :( w porownaniu z volvo v50 2.0d, ktory ma tylko 136 koni to jest zolw. Mam wrazenie, ze przyspieszenie do 100 km/h trwa wieki :( zupelnie jakby polowa z tych okolo 170 koni zdechla :(

Czy ten typ poprostu tak ma czy cos jest z nim nie tak? Czy moze po przesiadce z diesla tak juz jest, ze nie czuc wciskania w fotel przy przyspieszaniu? Zastanawiam sie czy jestem w stanie sie do tego przyzwyczaic czy raczej nie i bedzie kupa.

Jeździłem poprzednim modelem legacy D. Kupując kolejnego OBK rozważałem zakup benzyny 2,5. Zanim zamówiłem, pożyczyłem od kumpla takie auto i zrobiłem typową trasę z pracy do domu i w drugą stronę. Moje odczucia są dokładnie takie, jak Twoje. Najgorzej jest przy wyższych prędkościach.

Zamówiłem diesla w nowe budzie. Jakiś czas temu miałem okazję jechać outbackiem z takim samym nadwoziem jak mój obecny diesel z silnikiem 2,5 i skrzynią bezstopniową. Moje subiektywne odczucia były jeszcze gorsze niż poprzednio.

Moim zdaniem jeśli oczekujesz dobrej dynamiki w benzynowym OBK, to zostaje na polu walki tylko H6.

Edited by spawalniczy
Link to comment
Share on other sites

 

 

Moim zdaniem jeśli oczekujesz dobrej dynamiki w benzynowym OBK, to zostaje na polu walki tylko H6

 

No tak, tego sie obawialem. Niestety H6 nie wchodzi w gre bo z gazem nie gra a spalanie mnie przeraza :(
Ewentualnie zaryzykowac i kupic diesla... 

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...