Jump to content

Nowy Subaru Forester MY2013


Recommended Posts

Na 1 stopniu w SJS dla Forków było nawet ćwiczenie wchodząc w zakręt wywoływało się podsterowność i trzeba było to opanować i zatrzymać auto w kierunku do dalszej jazdy.

Link to post
Share on other sites
  • Replies 17.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Szanowni, od tego momentu kończymy temat Madoxa i VAG. Cokolwiek pojawi się później zostanie zmoderowane jako OT, podobnie zresztą jak wcześniejsze wpisy (w miarę możliwości). 

No to znowu o tych znienawidzonych /przez niektórych / Ledach...   Zatem po kolei:   1. Okazało się, iż te Ledy - w Outlanderach montowane są dopiero po ich przypłynięciu do Polski a dostawcą jes

Odbiegając od pogawędek z M. Parę fotek co potrafi Forek - z majówki na Mazurach...  

Posted Images

Godzinę temu, Adam12 napisał:

zawsze coś można zrobić :)

Kupujesz inne przed odbiorem ASO zmienia a seryjne wystawiasz na alledrogo i po kłopocie. Różnica w cenie będzie pewnie nie większa niż 500 - 800pln czyli przy cenie auto pomijalna.

Jasne że można i nawet warto. Geolandar g95 to opona droga,  klasy premium dlatego tak jak piszesz spadek wartości przy sprzedaży prawie nówek jest znikomy. żeby tylko kupiec się znalazł :)

Nie wiem jak wygląda kwestia SJS dla forków 2.0i ale użytkownicy XV nie otrzymują szkolenia w prezencie razem z autem... Ale wiadomo zawsze można kupic takie szkolenie samodzielnie.

o oponach montowanych w XT się nie wypowiadam ( Duelery ) bo nanich nie smigałem. Natomiast jest to inna opona niż ta montowana w forku 2.0i czy XV

Link to post
Share on other sites
5 minut temu, Karas napisał:

Nie wiem jak wygląda kwestia SJS dla forków 2.0i ale użytkownicy XV nie otrzymują szkolenia w prezencie razem z autem...

 

 

tylko STI i XT. 

Link to post
Share on other sites
27 minut temu, Karas napisał:

o oponach montowanych w XT się nie wypowiadam ( Duelery ) bo nanich nie smigałem. Natomiast jest to inna opona niż ta montowana w forku 2.0i czy XV

Są dużo lepsze na mokrym - w tej konkurencji biją Geolandary na łeb. W terenie porównywalne.

Zresztą Duelery H/T montowane są seryjnie we Wranglerach.

Edited by mechanik
Link to post
Share on other sites

Bridgestone sa ok. Przez prawie rok używałem XT i 2.0i, tak że mam porównania. Na geolandarach, trzeba być bardziej uważnym na mokrym. Na suchym też, z tym że wtedy najpierw je słychać ;)

Wysłane z mojego Redmi 3 przy użyciu Tapatalka

Link to post
Share on other sites
Teraz, luki266 napisał:

Bridgestone sa ok. Przez prawie rok używałem XT i 2.0i, tak że mam porównania. Na geolandarach, trzeba być bardziej uważnym na mokrym. Na suchym też, z tym że wtedy najpierw je słychać ;)

Wysłane z mojego Redmi 3 przy użyciu Tapatalka
 

W XT mamy niższy profil opony, co też troche robi różnicę, w terenie trzeba jechać ostrożniej.

Link to post
Share on other sites

Ostatnio na autostradzie przy przebiegu 37.000 pojawił się u mnie problem z Turbiną w XT MY2015. Aktualnie na rozgrzanym mocno silniku przy ciśnieniu doładowania powyżej 1 bara turbina zaczyna dzwonić. Jest to dźwięk który naprawdę zaczyna przeszkadzać podczas jazdy. Co ciekawe do 1 bara jest kompletnie niesłyszalny, słychać oczywiście turbo, ale jest w normie. Tak samo jest gdy silnik nie jest rozgrzany, grzechotania nie słychać. Nie wiem czy podczas wakacyjnych podróży podczas upałów przy dużym obciążenia silnika jazdą autostradową nie doszło do ujawnienia jakiejś wady tego elementu, tym bardziej że przejeżdżając przez Niemcy, lałem 102 octanowe paliwo Ultimate na Aralu, co mogło przyspieszyć awarie wadliwej turbiny.

Czy ktoś miał podobny problem? Jak podchodzą do tego serwisy gwarancyjne? Czy naprawiają turbo dopiero po całkowitym zatarciu, nie przejmując się "odgłosami" spod maski?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, Kapitalista napisał:

Ostatnio na autostradzie przy przebiegu 37.000 pojawił się u mnie problem z Turbiną w XT MY2015. Aktualnie na rozgrzanym mocno silniku przy ciśnieniu doładowania powyżej 1 bara turbina zaczyna dzwonić. Jest to dźwięk który naprawdę zaczyna przeszkadzać podczas jazdy. Co ciekawe do 1 bara jest kompletnie niesłyszalny, słychać oczywiście turbo, ale jest w normie. Tak samo jest gdy silnik nie jest rozgrzany, grzechotania nie słychać. Nie wiem czy podczas wakacyjnych podróży podczas upałów przy dużym obciążenia silnika jazdą autostradową nie doszło do ujawnienia jakiejś wady tego elementu, tym bardziej że przejeżdżając przez Niemcy, lałem 102 octanowe paliwo Ultimate na Aralu, co mogło przyspieszyć awarie wadliwej turbiny.

Czy ktoś miał podobny problem? Jak podchodzą do tego serwisy gwarancyjne? Czy naprawiają turbo dopiero po całkowitym zatarciu, nie przejmując się "odgłosami" spod maski?

Jaki olej ??

Edited by kokos
Link to post
Share on other sites

może eneos.

4 minuty temu, Kapitalista napisał:

Jakie to ma znaczenie dla turbiny?

Turbo smarowane jest tym samym  co silnik. Pojedz  do ASO niech sprawdzą. Nie wykluczone że brzęczy coś innego niż turbo (cos się poluzowało/odkręciło) i wpada w drgania dopiero przy wysokich obrotach

Link to post
Share on other sites

Olej ma znaczenie dla turbiny (turbo jest smarowane olejem silnikowym) zwłaszcza, że ASO leją zazwyczaj 5w30, co nie jest najlepszym rozwiązaniem dla turbiny w sezonie letnim przy wysokich temperaturach powietrza.

Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Kapitalista napisał:

autoryzowany serwis Subaru wystawił mi fakturę "Przegląd 30.000", ciężko mi powiedzieć jakiego producenta oleju używali

Pod maską na pewno jest etykietka z marką i rodzajem oleju, przebiegiem przy którym olej wymieniono oraz przebiegiem kolejnej wymiany. 

Link to post
Share on other sites

Jeju, bez dwoch zdan nalezy podjechac do ASO, a nie pytac na forum ludzi o zdanie - coz ten internet robi z ludzmi :huh:

 

Co raz sie kiedys wydarzylo w OBK SBD, to ze spadl wezyk z turbo i byl podobny objaw, tyle ze tez moc spadla i change engine sie zapalil. Wiec jesli to tylko brzeczenie to niewykluczone, ze to nic wielkiego, ale sprawdzic trzeba natychmiast!

Link to post
Share on other sites

Może kogoś zainteresuje info a propos żywotności FXT 2.0 DIT CVT. Dzisiaj byłem na przeglądzie w ASO 150.000 ze swoim i zapytałem jak się sprawują takie forki, chodziło mi głównie o CVT. Wg ASO mają w serwisie bodajże 4, które już przekroczyły 200.000 przebiegu i nie było problemu ze skrzyniami. Dodatkowa informacja - podobno w tych 4 przypadkach właściciele nie zmieniali oleju. Akurat był na miejscu gościu z warsztatu, który się podejmuje napraw skrzyń CVT. Powiedział, że podstawa to jednak zmieniać olej (pomimo zaleceń producenta, że tego nie trzeba robić). Wg niego najgorsza sprawa to opiłki, które dostają się pomiędzy stożki i łańcuch i robią po jakimś czasie miazgę. Powiedział, że jak dojdzie to takiego stanu, to właściwie prawie całą skrzynię trzeba od środka wymienić.

Zrozumiałem to tak, że jak się nie zmienia oleju, to traci on swoje właściwości i łatwiej o te opiłki (gorsze warunki smarne?). A wymiana oleju, oprócz polepszenia parametrów oleju pomaga w wypłukaniu tychże opiłków, więc to chyba ma sens. Jedyny problem to cena - ok. 2.000 PLN brutto metodą dynamiczną (14 l oleju po 100 PLN + filtr + podkładka + robocizna).

Powiedziano mi również, abstrahując od skrzyni biegów CVT, że nie ma też jakiś typowych i dręczących ten model problemów mechanicznych, było parę przypadków wymiany łożysk w kołach i raz wtrysk.

Podsumowując, wygląda na to, że nie jest źle i że prznajmniej 200.000 da się przejechać bez większej awarii.

PS: u mnie też na razie jedynie łożysko koła na gwarancji.

Link to post
Share on other sites

No to ciekawe i optymistyczne info...

Ja mam na razie ok 80tyś i oleju nie wymieniłem. W Aso zresztą przy przeglądach też mówili że nie trzeba...

Chociaz na forum czytałem ze niektórzy wymieniali po 60tyś...

Sam juz nie wiem. Chyba producent wie co mówi i zaleca...

Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, jozef1972 napisał:

No to ciekawe i optymistyczne info...

Ja mam na razie ok 80tyś i oleju nie wymieniłem. W Aso zresztą przy przeglądach też mówili że nie trzeba...

Chociaz na forum czytałem ze niektórzy wymieniali po 60tyś...

Sam juz nie wiem. Chyba producent wie co mówi i zaleca...

Historia już zna takie przypadki, niby oleju wymieniać w skrzyni nie trzeba było, a bez tego skrzynie padały :)

Link to post
Share on other sites

Do tej pory przejeżdżałem np

B6 2.0 tdi 220 kkm

dodge avenger 2.0 210kkm

volvo s80 D5 (wymiana skrzyni aut na gwarancji:)) 180kkm

escort 1,6D 210 kkm (olej 7-10kkm)

chrysler stratus 2.0 220 kkm

Tak sobie myślałem , że olej (silnik) warto wymieniać wg instrukcji lub częściej. niekoniecznie co 30-50 kkm:biglol:

 W skrzyni automatycznej nie mam doświadczenia. Ale po 150kkm lub 200 kkm to chyba nie do końca jest tam olej

 

I tak sobie myślę, że FXT będę miał długo. I 200-300kkm powinien dać radę bez remontu silnika i skrzyni. Pomimo, że to nie w124

 

 

 

 

Edited by MKK
Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, Kambol napisał:

Nowa kontrolka w SBD? ;):D

 

No nie wiedziałeś ze tak to sie nazywa? :P

 

odnosnie żywotności CVT: jedyne co naprawdę tym skrzyniami szkodzi to skoki (!!), takie fizyczne, całym autem. Czemu dokładnie to @Dyrekcja bedzie w stanie lepiej wytłumaczyć :)

Link to post
Share on other sites

W skrzyni panują nieco inne warunki niż w silniku. Mniejsza temperatura, brak szkodliwych dla oleju kwaśnych produktów spalania itp. Ja tam Japończykom ufam wiec jeżeli piszą ze nie trzeba to bym się nie martwił. A ze Aso chcą wymieniać .No cóż z tego żyją trzeba zrozumieć . W USA jednak subarek z Cvt jeździ w opór, ludzie trzymają się zaleceń serwisowych i jakoś info o padających skrZyniach na forach zza wielkiej wody brak. A śledzę je bo to potężna kopalnia informacji. To samo z pierwsza wymiana oleju po 3-5k km. Nie zrobiłem jej w żadnym swoim nowym aucie żaden silnik nie wybuchł nie zatarł się,  a xv oleju nie bierze ani kropelki a zbliża się do 50k km. Czytałem tu na forum w dziale xv ze użytkownicy która taka wymianę zrobili maja z tym problem... wiec raczej ufalbym instrukcji która otrzymaliście z autem bo skośnoocy wiedza co robią..

Link to post
Share on other sites
6 minut temu, Karas napisał:

W skrzyni panują nieco inne warunki niż w silniku. Mniejsza temperatura, brak szkodliwych dla oleju kwaśnych produktów spalania itp. Ja tam Japończykom ufam wiec jeżeli piszą ze nie trzeba to bym się nie martwił. A ze Aso chcą wymieniać .No cóż z tego żyją trzeba zrozumieć . W USA jednak subarek z Cvt jeździ w opór, ludzie trzymają się zaleceń serwisowych i jakoś info o padających skrZyniach na forach zza wielkiej wody brak.

 

Bo oni mają zalecenie wymiany oleju w CVT - nie pamiętam jaki jest interwał - kiedyś to śledziłem na ich forach.

Link to post
Share on other sites

Wpisując W Google subaru service intervals na stronie cars101.com znajdziesz co kiedy i jak . Maja inspekcje oleju w cvt co 48k km/30 miesięcy 

Wymiana tylko podczas jazdy w ciężkich warunkach albo jeżeli twoje auto służy do holowania. 

To samo z płynem chłodniczym. Subaru używa super coolant wytrzymujących 220k km /11 lat . A u nas aso wymieniają przy 60k km / 48 miesięcy wlewając cos wytrzymujące lat 5... trochę to słabe 

Dlatego każdemu polecam lekturę instrukcji która dostał z autem i trzymanie się interwałów w niej przedstawionych

Edited by Karas
Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.


×
×
  • Create New...