Jump to content
kordynator

Nowy Subaru Forester MY2013

Recommended Posts

 

 

To jedno i to samo ;) czyli nasze :) Jeśli chodzi o siedziska, to 2004XT na dłuższej trasie - non stop łapał mnie skurcz w prawą nogę. Za krótkie siedzisko jak dla kogoś o wzroście 190cm. Forek 2010 - już lepiej, ale nadal czegoś brakowało. Za wcześnie, żeby ocenić obecne fotele, ale odbieram je na plus. Siedzisko kierowcy daje się obniżyć, ale minusem jest brak regulacji w pionie fotela pasażera. Pozostaje się wtedy odsunąć i wyciągnąć bardziej nogi. Tutaj jednak 2004 XT dawał więcej swobody, bo fotel był niżej.

 

Pumex, ja przesiadłem się z Outbacka i przeżyłem szok. Przez pierwsze parę dni nie mogłem sobie znaleźć miejsca, a dodatkowo zsuwałem się z fotela nie mówiąc o bólu pleców który nigdy w Subaru mi nie towarzyszył. Prawidłową pozycję za kierownicą znalazłem dopiero prawie po 3 miesiącach jak pojachałem do SJS. Chłopaki ustawili mi fotel prawie pionowo ze złamanym zagłówkiem tak, że dotyka mi głowy. Wszelkie dolegliwości ustąpiły, fotel stał się nie wiedzieć czemu wystarczająco głęboki, a ja czułem całe auto całym ciałem.

Oczywiście gratuluję Wam serdecznie, Forki są super:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Ponawiam prośbę
Daj mail na PW to wyślę - nie umiem wklejać foto na forum :)

włącznik znajduje się na lewej manetce w postaci obrotowego pierścienia zaraz za końcówką do obsługi świateł mijania i pozycyjnych (dziennych)

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

To jedno i to samo ;) czyli nasze :) Jeśli chodzi o siedziska, to 2004XT na dłuższej trasie - non stop łapał mnie skurcz w prawą nogę. Za krótkie siedzisko jak dla kogoś o wzroście 190cm. Forek 2010 - już lepiej, ale nadal czegoś brakowało. Za wcześnie, żeby ocenić obecne fotele, ale odbieram je na plus. Siedzisko kierowcy daje się obniżyć, ale minusem jest brak regulacji w pionie fotela pasażera. Pozostaje się wtedy odsunąć i wyciągnąć bardziej nogi. Tutaj jednak 2004 XT dawał więcej swobody, bo fotel był niżej.

 

Pumex, ja przesiadłem się z Outbacka i przeżyłem szok. Przez pierwsze parę dni nie mogłem sobie znaleźć miejsca, a dodatkowo zsuwałem się z fotela nie mówiąc o bólu pleców który nigdy w Subaru mi nie towarzyszył. Prawidłową pozycję za kierownicą znalazłem dopiero prawie po 3 miesiącach jak pojachałem do SJS. Chłopaki ustawili mi fotel prawie pionowo ze złamanym zagłówkiem tak, że dotyka mi głowy. Wszelkie dolegliwości ustąpiły, fotel stał się nie wiedzieć czemu wystarczająco głęboki, a ja czułem całe auto całym ciałem.

 

Oczywiście gratuluję Wam serdecznie, Forki są super:)

 

 

Jeżeli jeżdżąc OBK nie musiałeś specjalnie siłować się z fotelem i było Ci wygodnie oraz nie towarzyszył Ci ból pleców, zaś w nowym Forku musiałeś aż tak kombinować, to dowodzi tylko tego, że jednak jego fotele są (powiedzmy wyjściowo) kiepskie...

 

BTW, też mam fotel pionowo i też korygowali mnie panowie z SJS, ale przyczyna i cel były inne niż ból i niewygoda ;) .

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

  Prawidłową pozycję za kierownicą znalazłem dopiero prawie po 3 miesiącach ...

 

To na poważnie, czy tak dla jaj napisałeś :huh:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ponawiam prośbę :)

 

Witam, Mam prośbę, czy mógł by ktoś wrzucić zdjęcie świecącego tylnego światła przeciwmgielnego w nowym Foresterze jak również zdjęcie włącznika tegoż światła na tablicy, znaczy gdzie się znajduje. Myślę że wersja na Emiraty nie będzie tego miała ale chce się upewnić, w razie jak bym kiedyś musiał instalować w Polsce. Dzięki, Jeszcze tylko 2 tygodnie i Forek powinien być do odbioru u dilera.

Pamiętam o Tobie, jak tylko będę przy Aucie i będę mógł poprosić kogoś o pomoc to zrobię foto

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam,

 

Po przejechaniu 5000km postanowiłem podzilelić się swoimi spostrzeżeniami. Wersja niestety nie XT tylko diesel w wersji Exclusive. 

Jest to moje pierwsze Subaru i pewnego rodzaju spełnienie marzeń więc mój kredyt zaufania był/jest na początku dosyć spory. 

 

Z zalet z których większość to oczywista oczywistość :

- niesamowicie trzyma się drogi (przy takim "wzroście")

- czy droga śliska czy sucha jedzie jak po sznurku 

- super promień skrętu! 

- bardzo dobra widoczność

- bardzo udany silnik diesel'a (tylko bez złośliwości) optymalne połączenie osiągów i spalania. Jestem miło zaskoczony. Super się wkręca na obroty! 

  Wydaje mi się że 0-100 osiąga się szybciej niż podaje katalog. Bardzo elastyczny przy wyprzedzaniu na trasie. 

- niskie spalania - 6,5l/ 100km - do 3000km było spokojnie - do 2,5 tys obrotów , potem normalnie :) i spalanie jakoś strasznie nie wzrosło. 

   Przy autostradzie, wiadomo, opór powietrza robi swoje. 

- bardzo dobrze wyciszony, na zewnątrz słychać że to klekot ale w środku po rozgrzaniu już nie. Kolega próbował nawet raz go zapalić bo myślał że nie chodzi :) 

- bardzo fajna poręczna kierownica - miła w dotyku. Łatwa obsługa audio i tempomatu. 

- moje pierwsze auto gdzie czujnik deszczu działa tak jak powinien a nie tak jak chce (w Fordzie i Skodzie było ciężko) 

- dużo miejsca : bezpośredni konkurent to była CR-V i moim zdaniem Forek wypada lepiej. 

- bardzo fajne sztywne zawieszenie : idealne na nasze drogi. Jazda w deszczu po koleinach to już nie jest stres tylko czysta radość. Wszyscy zwalniają a Ty, lewy kierunek i jazda!  

- podwójna osłona przeciwsłoneczna 

- maska silnika na teleskopie 

- prześwit + opony o odpowiednim profilu pozwalają zapomnieć o krawężnikach. 

- bardzo dobra jakość dźwięku wysyłanego przez bluetooth  

- bardzo poręczny hamulec ręczny - Boże broń przed elektrycznymi.... 

- wygodnie się wsiada i wysiada : jako to w SUV-ie 

- bardzo subiektywna ocena : podoba mi się :) 

 

Na pewno pojawią się dodatkowe zalety w okresie zimowym ale na razie trudno mi się do tego odnieść. 

 

Teraz łyżka dziegciu

 

Sprawy typu jakość plastików, szmatka za kierownicą mnie nie interesują, To jest cześć stylu i  mają dla mnie drugorzędne znaczenie. 

Tam gdzie ma być miękko prawie jest. Poza tworzywem na drzwiach gdzie opieramy rękę. Wszystko jest dobrze spasowane i oby nie skrzypiało. 

- za krótki podłokietnik - w mojej wersji niestety bez możliwości regulacji wzdłużnej. Wiem, że jest w akcesoriach ale chyba nie jest dostępny dla wszystkich wersji. 

- słabe reflektory ksenonowe - moim zdaniem świecą za krótko. Może kwestia regulacji? 

- skrzynia biegów - może jeszcze się ułoży ale na początku bardzo często z 2-ki wrzucałem na 5-tkę. Myślę, że to była kwestia przyzwyczajenia. Haczy przy przejściu z 1 na 2. 

   Niewygodnie wrzuca się wsteczny. CVT będzie dobrym krokiem w tym silniku. 

- brak standardowych czujników cofania. Mam akcesoryjne od ASO ale to nie to. Kamera jest ok jak jest czysta i nie pada. Bez czujników byłby kłopot. 

 

 

Te wszystkie "wady" nad którymi myślałem i wypisałem powyżej są generalnie mało znaczące. Jest jednak jedna bardzo istotna wada, która się przewija na tym forum. 

Fotel kierowcy. 

 

Przejechałem różnymi samochodami ok 600tys km. Dużo, mało? Myślę, że wystarczy, żeby czegoś już się nauczyć o jeżdżeniu samochodem. 

Niestety z przykrością stwierdzam, że fotel Forestera to najgorszy z jakim miałem okazję się spotkać. 

Jego główną wadą jest zbyt krótkie i wąskie siedzisko. Bardzo możliwe, że mam złą pozycję za kierownicą ale nie "leżę" w samochodzie jak dres w bm-ce. 

Oparcie mam praktycznie pionowo. Siedzę stosunkowo blisko, zgodnie ze sztuką. Mój wzrost też nie jest porażający. 175cm - więc mieszczę się w azjatyckiej normie. 

Nie wyobrażam sobie jazdy na tym fotelu przy wzroście powyżej 1,8m. 

Może zdrowie i kondycja (czytaj:  waga) nie te co kilka lat temu ale nie może być tak, że po przejechaniu w samochodzie 2 godzin drętwieje mi prawa noga. 

Kończy się to tak, że korzystam z tempomatu przy byle okazji, żeby podgiąć prawą nogę. 

Może to jest i dobre dla bezpieczeństwa, że co 2h robi się postój ale chyba wyszło to przez przypadek. 

Paradoksalnie noga przestaje boleć gdy się depcze pedał gazu wyprzedzając tir-a za tir-em ale to przeczy tezie ze zdania powyżej. ;) 

 

Problemem jest to, że ta wada nie wyjdzie podczas jazdy próbnej. Takie jazdy trwają max 30 minut i tyle. Człowiek jest podniecony i nie jest w stanie na chłodno tego ocenić.

Widzę, że spora grupa na forum to posiadacze wersji XT, może tam w wersji Platinum fotele są inne i nie dają się tak we znaki? 

 

Jak 2 dni temu dałem żonie forka i przesiadłem się do S-MAX-a to czułem się jak w fotelu ortopedycznym. :) 

 

Reasumując. 

 

Bardzo udany samochód, jak dla mnie z jedną jedyną wadą. Beznadziejnym fotelem. Nie oczekuje kubłów Recaro ale chociażby wiernej kopii foteli Hondy. 

Jest to dla mnie na tyle istotny mankament, że gdybym mógł kolejny raz wybierać to raczej Forestera bym nie wziął.... tylko Outback'a. 

 

Subaru zdecydowanie tak, Forek niekoniecznie. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam 185cm wzrostu i nogi mi nie cierpną, jedyne co mi dokucza to odrobinę zbyt wąskie siedzisko, które przy dłuższej jeździe trochę uwiera w boczne części ud, tak, że nogi muszę trzymać blisko siebie :blush:  :). Myślę, że 2-3cm szersze siedzisko i bardziej kubełkowy jego kształt (jak np. w mojej Imprezie MY07) i nie byłoby problemu.

 

Fotel w Xt-ku jest na 99% taki sam jak w SBD.

 

Od początku ustawiam oparcie pionowo, tak, że instruktorzy w SJS praktycznie nie korygowali mi pozycji za kierownicą. Co więcej w takim ustawieniu przylega ono ściśle do pleców i nie odczuwam braku podparcia lędźwiowego. PRzejechałem cięgiem (z postojami na tankowanie) 1400km i na następny dzień byłem w stanie jeździć na nartach, więc przy moim (nieco zużytym) kręgosłupie chyba nie jest źle. 

 

Aczkolwiek nie pogardziłbym fotelem z STI  :evil2:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może zdrowie i kondycja (czytaj:  waga) nie te co kilka lat temu ale nie może być tak, że po przejechaniu w samochodzie 2 godzin drętwieje mi prawa noga. 

 

Mam 185cm wzrostu i nogi mi nie cierpną, jedyne co mi dokucza to odrobinę zbyt wąskie siedzisko, które przy dłuższej jeździe trochę uwiera w boczne części ud, tak, że nogi muszę trzymać blisko siebie   . Myślę, że 2-3cm szersze siedzisko i bardziej kubełkowy jego kształt (jak np. w mojej Imprezie MY07) i nie byłoby problemu.   Fotel w Xt-ku jest na 99% taki sam jak w SBD.   Od początku ustawiam oparcie pionowo, tak, że instruktorzy w SJS praktycznie nie korygowali mi pozycji za kierownicą. Co więcej w takim ustawieniu przylega ono ściśle do pleców i nie odczuwam braku podparcia lędźwiowego. PRzejechałem cięgiem (z postojami na tankowanie) 1400km i na następny dzień byłem w stanie jeździć na nartach, więc przy moim (nieco zużytym) kręgosłupie chyba nie jest źle.    Aczkolwiek nie pogardziłbym fotelem z STI 

 

ja mam 178 cm, na poczatku siedzisko wydawałomi się za krótkie i nieco za niskie. Teraza nie mam problemów, 2x trasa po 1.5  kkm z przerwami tylko na tankowanie i bez żadnych problemów chociaż na poczatku wydawalo mi się że dobrze nie będzie. W legacy niby fotel wydawał się wygodniejszy, ale przy dłuższych trasach zawsze drętwiała lub zaczynała mnie boleś lewa noga a tu niespodzianka,  wzystko OK. Sam jestem zaskoczony. 

Edited by jaszyn

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może trzeba pokombinować z ustawieniami, wtedy bedzie ok. Ja wypowiem się niebawem. Na dniach będę się przesiadał z OBK do Forka.

 

Wysłane z mojego SM-N9005 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli chodzi o ustawienia to siedzisko mam maksymalnie obniżone, zarówno przód jak i tył. Próbowałem jeździć z delikatnie podniesionym przodem siedziska, ale to ustawienie się nie sprawdziło, tzn. na początku było niby wygodniej "bardziej kubełkowo" ale później drętwiały mi właśnie uda. Zresztą przerabiałem to już wcześniej w Legacy i w nim też się nie sprawdziło.

Share this post


Link to post
Share on other sites

yossarian, o 13 May 2014 - 22:02, powiedział: swierszczu powiedział yossarian, o 13 May 2014 - 21:37, powiedział: pumex1 powiedział no to dzisiaj odebraliśmy sprzęta.... Jak pierwsze wrażenia? Powalona na kolana No co ? Radość mnie rozpiera

Sorki, swierszczu, dopiero po chwili zorientowałem się, że nie pijesz do zakupu Pumexa, a swojego nowego nabytku. Gratuluję :) Fajnie się czyta o Waszym entuzjazmie, wcale nie muszę sięgać pamięcią do września ubiegłego roku. Do dzisiaj mam ogromną frajdę z jazdy, często wyłączam w aucie radio i wsłuchuję się w cichy pomruk w tle i okresowo dołączający przyjemny świst turbiny. To co innego niż charakterystyczny bulgot, ale aksamitność współpracy elementów napędu jest naprawdę niezwykła. Świetny, sprężysty zawias. Promień zawracania zdecydowanie mniejszy niż w moim 2.5NA. A mój patent na fotele i lędźwiową część kręgosłupa, to również od dawna maksymalny pion.

Ciekawy byłem porównania ze starym XT i widzę, że wypada nieźle, mimo zmian charakteru autka.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

  Prawidłową pozycję za kierownicą znalazłem dopiero prawie po 3 miesiącach ...

 

To na poważnie, czy tak dla jaj napisałeś :huh:

 

Tobie dla jaj a Pumexowi na poważnie.

Edited by AllRad

Share this post


Link to post
Share on other sites
Po przejechaniu 5000km postanowiłem podzilelić się swoimi spostrzeżeniami.

 

Podpisuję się pod większością Twoich spostrzeżeń, przy czym plusów widzę znacznie, znacznie więcej - o czym już pisałem w swoim opisie pierwszych wrażeń ;)

 

Jeżeli chodzi o minusy, które wymieniłeś:

- podłokietnik z tego co się orientuję można wymienić, ktoś na forum chyba nawet podawał jaki to koszt (bodaj 500 zł?)

- zbyt nisko świecące xenony to chyba norma w Subaru - można je jednak odrobinę podregulować w ASO, dosłownie kilka milimetrów (na granicy normy) skutkuje wyraźnie większym zasięgiem bez oślepiania innych kierowców (trenowane z sukcesem w Outbacku i Forku)

- skrzynia to raczej kwestia przyzwyczajenia - moi trzej koledzy mają manuala i nie narzekają, więc bądź dobrej myśli ;)

- czujniki/kamera, sam nie mam czujników i bardzo fajnie mi się manewruje, osobiście wolę kamerę od czujników, ale to rzecz gustu

- co do foteli to niestety podzielam Twoje rozczarowanie, sam posunąłem się nawet do modyfikacji fabrycznego podparcia lędźwiowego i wymiany poszycia, co znacząco poprawiło wrażenia, niestety nadal do ideału z Outbacka jeszcze trochę brakuje. Fotele to niestety sprawa dość indywidualna, większość osób ma bardzo pozytywne opinie, również moja żona bardzo sobie chwali fotele w Forku, niemniej jednak jak widać nie wszyscy... Pokombinuj z ustawieniami, być może tak jak AllRad znajdziesz swoją ergonomiczną pozycję.

Edited by Krogulec

Share this post


Link to post
Share on other sites
co do foteli to niestety podzielam Twoje rozczarowanie,

Zgadzam się, również przyznaję, że jeśli chodzi o fotele, FHI ma pole do pokazania, że stać ich na więcej.

 

 

Pokombinuj z ustawieniami

Można, jasne, trochę też człek przywyknie i na tle wielu zalet (w XT jest ich jeszcze więcej niż w 2.0 N/A  ;) ) jest OK. Jednak muszę przyznać, że jeśli chodzi o wygodę foteli chętnie bym przeniósł żywcem te, które mialem w Civicu (MY2007).

Edited by mechanik

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do kamery , to Krogulec masz rację, ale tyczy to się tylko H/K. Obraz z kamery przekazywany na ten mały wyświetlacz pod szybą, jest jednym słowem marny.

Co do foteli. Też mam 175 , no 174 cm wzrostu. Fotel ustawiony maksymalnie do góry, 15 tys na blacie ( z tego 11 tys w trasie), żadnych problemów. Jedyny mankament to słabe trzymanie boczne.

Jedyna rada , to jeździć od pasa w górę na golasa. Skóra lepi się do skóry i nie ma problemów, trzymanie jak w kubłach. Heheh

Ps. na zimę zmieniam kolor felg na czarny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Po przejechaniu 5000km postanowiłem podzilelić się swoimi spostrzeżeniami.

 

Podpisuję się pod większością Twoich spostrzeżeń, przy czym plusów widzę znacznie, znacznie więcej - o czym już pisałem w swoim opisie pierwszych wrażeń ;)

 

Jeżeli chodzi o minusy, które wymieniłeś:

- podłokietnik z tego co się orientuję można wymienić, ktoś na forum chyba nawet podawał jaki to koszt (bodaj 500 zł?)

- zbyt nisko świecące xenony to chyba norma w Subaru - można je jednak odrobinę podregulować w ASO, dosłownie kilka milimetrów (na granicy normy) skutkuje wyraźnie większym zasięgiem bez oślepiania innych kierowców (trenowane z sukcesem w Outbacku i Forku)

- skrzynia to raczej kwestia przyzwyczajenia - moi trzej koledzy mają manuala i nie narzekają, więc bądź dobrej myśli ;)

- czujniki/kamera, sam nie mam czujników i bardzo fajnie mi się manewruje, osobiście wolę kamerę od czujników, ale to rzecz gustu

- co do foteli to niestety podzielam Twoje rozczarowanie, sam posunąłem się nawet do modyfikacji fabrycznego podparcia lędźwiowego i wymiany poszycia, co znacząco poprawiło wrażenia, niestety nadal do ideału z Outbacka jeszcze trochę brakuje. Fotele to niestety sprawa dość indywidualna, większość osób ma bardzo pozytywne opinie, również moja żona bardzo sobie chwali fotele w Forku, niemniej jednak jak widać nie wszyscy... Pokombinuj z ustawieniami, być może tak jak AllRad znajdziesz swoją ergonomiczną pozycję.

 

 

Dzięki za komentarze. 

Zgadzam się z Tobą że plusów na pewno można wymienić więcej. 

Nie napisałem o jednym, bardzo istotnym, ten samochód daje poczucie bezpieczeństwa. Niesie to ze sobą oczywiście problem polegający na tym, że przesuwamy granice bezpieczeństwa bo sprawdzamy jak daleko tym razem możemy się posunąć wchodząc z większą niż zwykle prędkością w znajomy łuk. Na pewno dużo wybacza. Pewnie zima pozwoli dostrzec kolejne jego atuty. 

 

Czytałem Twoją opinię i wiele zalet które wymieniasz pojawiły się w zestawieniu z poprzednim modelem jaki użytkowałeś stąd trudno mi je było dostrzec.

Jeździłem XT i gdybym tylko kosztowo (spalanie ) mógł sobie na niego pozowilić to bym się nie zastanawiał. Ta skrzynia jest na prawdę bardzo dobra a silnik genialny. 

Jednak przy przebiegach 35-40k rocznie zdrowy rozsądek musiał wziąć górę i stanęło na diesel'u. 

 

O skrzynię się nie boję. Wiem, że się ułoży. Silnik na początku też dziwnie chodził ale w miarę upływu km brzmi coraz lepiej. Ze skrzynią będzie podobnie. 

Podłokietnik wymienię jeśli będzie taka możliwość. 

 

Wracając do fotela. 

Czy w wersjach z elektrycznym ustawianiem fotela macie możliwość podniesienia samego siedziska - chodzi mi o jego kąt nachylenia względem podłogi? Taka kołyska. 

Myślę, że to może być problemem. Zły kąt nachylenia siedziska. Ja mam wrażenie, że zjeżdżam w dół. 

Oparcie jest ok i do niego się przyzwyczaiłem, nawet testowałem na rondach i trzyma boki lepiej niż na to wygląda. 

Próbowałem z fotelem opuszczonym na maksa w dół, podniesionym do góry (tak, żeby mieć podparcie uda możliwie najmocniejsze) i za wiele to nie dawało. 

Na początku sądziłem, że jeżdżę spięty bo pilnowałem obrotów stąd ból nogi. Potem zacząłem się zastanawiać czy może dlatego że opieram nogę o o ten twardy srebrny element środkowego tunelu? Może to jest po prostu kwestia przyzwyczajenia. To mój pierwszy SUV i tu siedzi się inaczej. 

 

Trudno mi powiedzieć. Ostatnia nadzieja w SJS. 

 

Jak to nie pomoże to poważnie zacznę rozglądać się za kimś kto przerabia fotele. 

Uwierzcie mi, to nie są wymysły i biadolenia a la madox. 

 

BTW

 

W poniedziałek na gwarancji wymieniają mi szybę w dachu. Zauważyłem że uszczelka w jednym miejscu odkleiła się od szyby i jak zamykałem dach to pojawiła się dziura 

na 5-6cm. Myślałem że wymienią samą uszczelkę ale niestety występuje to jako jeden element. Raptem coś ok 5000tys :) Lepiej niech po gwarancji się nic z tym nie dzieje :)

 

Wczoraj w końcu przyszły do mnie z Chin chlapacze i nakładki na nadkola. Nakładki wyglądają na prawdę przyzwoicie i na pierwszy rzut oka wygląda na to, że pasują idealnie. 

Jak zainstaluję to wkleję fotki. Koszt z cłem i VAT-em 850zł. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Wczoraj w końcu przyszły do mnie z Chin chlapacze i nakładki na nadkola. Nakładki wyglądają na prawdę przyzwoicie i na pierwszy rzut oka wygląda na to, że pasują idealnie. 

Jak zainstaluję to wkleję fotki. Koszt z cłem i VAT-em 850zł. 

 

Poka, poka !  :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Czy w wersjach z elektrycznym ustawianiem fotela macie możliwość podniesienia samego siedziska - chodzi mi o jego kąt nachylenia względem podłogi? Taka kołyska.

 

Fotel elektryczny ma osobną regulację wysokości przedniej i tylnej części siedziska. W moim przypadku jest ono obniżone maksymalnie i w takiej pozycji jest najbardziej wygodne.

 

 

 

Potem zacząłem się zastanawiać czy może dlatego że opieram nogę o o ten twardy srebrny element środkowego tunelu?

 

Jak przesiadłem się do Subaru (wcześniej Legacy, teraz Forek i Impreza) też miałem ten sam problem. Rozwiązaniem jest nieopieranie prawej nogi  o tunel środkowy i trzymanie nóg "bliżej siebie" ;) Z początku może ot wydawać się niewygodne, jednak sprawdza się, zwłaszcza przy wąskich siedziskach foteli. Poza tym jest chyba bardziej ergonomiczne dla stawów kolanowych (mnie mniej bolą, ale do najzdrowszych już nie należą :unsure: )

Edited by przemekka

Share this post


Link to post
Share on other sites
W poniedziałek na gwarancji wymieniają mi szybę w dachu. Zauważyłem że uszczelka w jednym miejscu odkleiła się od szyby i jak zamykałem dach to pojawiła się dziura na 5-6cm. Myślałem że wymienią samą uszczelkę ale niestety występuje to jako jeden element. Raptem coś ok 5 tys

:blink:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tobie dla jaj a Pumexowi na poważnie.

 

 

Szkoda, że tylko Pumexowi na poważnie.

Teraz czekają mnie 3 miesiące ustawiania fotela.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do podłokietnika to mi w ASO w pod Warszawą zaczęli wyliczać, że część tunelu być może również do wymiany itp itd. i że parę tysi może wyjść. Inny sposób mocowania itp.

Na forum ktoś już wymienił za normalne pieniądze i jakoś jemu kłopotu nie robili. Może wrócę kiedyś do męczennia ASO.

Co do foteli, to mi bardzo pasują.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Wczoraj w końcu przyszły do mnie z Chin chlapacze i nakładki na nadkola. Nakładki wyglądają na prawdę przyzwoicie i na pierwszy rzut oka wygląda na to, że pasują idealnie. 

Jak zainstaluję to wkleję fotki. Koszt z cłem i VAT-em 850zł. 

 

Poka, poka !  :)

 

 

Pójdę po bandzie i w poniedziałek zapytam czy mi sami tego nie założą :) Chodzi mi głównie o to czym to można podkleić żeby lakieru nie uszkodzić. 

W tych nakładkach jest taśma dwustronna ale nie wierzę żeby długo wytrzymała... 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oryginalne listwy też są na taśmie dwustronnej więc powinna wytrzymać :rolleyes: Jeśli tylko brzegi będą ściśle przylegać do lakieru i nie będzie się dostawać woda to powinno wytrzymać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przemekka jaki olej lejesz?

Ja po 4 tys zalałem shella , teraz się zastanawiam nad motulem? Jak to wygląda u Was? To że 5w30 wiadome, ale jakie rodzaje?

Pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja planuje zmienić na Motula.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...