Jump to content
kordynator

Nowy Subaru Forester MY2013

Recommended Posts

Ja mam tą samą kontuzję kolana co w poprzednim Forku 2.0D: podpieram się kolanem o uchwyt na drzwiach.

bo sie Kolega ROZKRACZA zamiast trzymac lewa stopke na miejscu do tego przeznaczonym a kolanka w miare blisko razem... :)

 

 

[mam to samo... :)]

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak tak trzymałem nóżkę to przy przekładaniu nóżki na pedał sprzęgła nabijałem sobie guza na głowie :biglol: A tak rozkraczony nóżkę miałem tuż nad pedałem sprzęgła. Teraz z CVT to kultura, nawet nóżkę na nóżkę można założyć ;)

Edited by Izotom

Share this post


Link to post
Share on other sites

W sierpniowym numerze 'Offroad pl' porownanie piątki najbezpieczniejszych suvów: w tym Forka. Szczegówowe omówienie crash testów Euro NCAP. Subaru oceniono bardzo wysoko B), co nie dziwi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W sierpniowym numerze 'Offroad pl' porownanie piątki najbezpieczniejszych suvów: w tym Forka. Szczegówowe omówienie crash testów Euro NCAP. Subaru oceniono bardzo wysoko B), co nie dziwi.

 

hmmm,zastanawiam się czy w teście bezpieczeństwa uwzględniono tak ważny aspekt jak droga hamowania? :huh:;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam! :) Pewnie nie, a jedynie kontakt ze ścianą i słupem, :D Ale z kolei w jednym z pism spotkałem się z pozytywną opinią o hamulcach. Co jak co, ale w mojej Hondzie klocki wytrzymują średnio 20K km i mam tego już dość :angry: .

Edited by mechanik

Share this post


Link to post
Share on other sites

to w mojej hondziance klocki wytrzymują duuuuużo dłużej,za to hamulce są naprawdę słabe :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

W toyocie avensis jak jezdzilem praktycznie 90 proc po miescie tez starczaly na 20kkm. Bo tam tarcza byla malutka.

W legacy poki co mam 60kkm i jeszcze klocki seryjne... Ale tras wiecej.

W STi byla duza srednica tarcz i pomimo duzo wyzszych predkosci i gwaltowniejszych hamowan mozna spokojnie 30kkm robic.

 

Wiec jak sa malutkie tarcze to sorry...ale cos musi sie zuzyc zeby auto zatrzymac.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pamiętajcie Koledzy, że w automatach, a więc i CVT, klocki zużywają się szybciej niż w manualu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy to normalne, że po dłuższym postoju na wyłączonym silniku, po ruszeniu na wsteczny hamulce nie hamuje natychmiast? Jakby coś je na parę sekund blokowało i po chwili wszystko wraca do normy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

witam!

tez to zauważyłem , po dłuższym postoju hamulce są takie jakieś drętwe, niby pedał chodzi normalnie, ale bramę w garażu o mały włos, a bym przestawił o jakieś pół merta

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moze tarcze byly mokre?

Share this post


Link to post
Share on other sites

To tarcze należy suszyć ?o_O

 

Po każdej jeździe w deszczu przetrzeć suchą szmatką.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy to normalne, że po dłuższym postoju na wyłączonym silniku, po ruszeniu na wsteczny hamulce nie hamuje natychmiast? Jakby coś je na parę sekund blokowało i po chwili wszystko wraca do normy.

 

Mam Seicento, które jest blisko spokrewnione z Cinquecento, a więc konstrukcyjnie lekko ma 20 lat... i mam to samo :) Hamulec po postoju jest jakby odrętwiały i albo nie łapie wcale, albo działa 0-1. Wystarczy po odpaleniu silnika dwa-trzy razy wcisnąć pedał hamulca do dechy i jest już normalnie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

To tarcze należy suszyć ?o_O

 

Po każdej jeździe w deszczu przetrzeć suchą szmatką.

Rany,poważnie to mówisz?

No a w deszcz są czasowo niesprawne ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

To tarcze należy suszyć ?o_O

 

Po każdej jeździe w deszczu przetrzeć suchą szmatką.

Rany,poważnie to mówisz?

No a w deszcz są czasowo niesprawne ?

oj stachu, stachu ... :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Share this post


Link to post
Share on other sites

To tarcze należy suszyć ?o_O

 

No np po wyjezdzie z myjnii wypadaloby nacisnac z 2x hamulec zeby zdjac wode z tarcz. Mozna sie zdziwic hamujac od razu awaryjnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co Wy gadacie?! Przecież przy odpalaniu kładziesz nóżkę na pedał hamulca - mówię o wersji z CVT - czyli uruchamiasz hamulec. Jest wytworzone ciśnienie i wszystko gra. Sytuacja, że hamulce są "otępiałe" może wystąpić gdy zbierze się na tarczach trochę korozji po dłuższym postoju na dworze przy większej wilgotności, np. 2 dwóch dniach. Powinna raczej pojawić się u Was sytuacja odwrotna: po dłuższej jeździe maja hamulce słabiej hamować :P;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

może to feler forka, w ODB nie zauważyłem takiej sytuacji, a tarcze na pewno nie były mokre bo ostatnio w warszawie ciężko jest je gdzieś zmoczyć !

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dokładnie. Cały tydzień, a nawet dwa 30+ C i bez deszczu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

witam!

tez to zauważyłem , po dłuższym postoju hamulce są takie jakieś drętwe, niby pedał chodzi normalnie, ale bramę w garażu o mały włos, a bym przestawił o jakieś pół merta

 

Zaniepokojony odpaliłem auto po 1,5 dniowym postoju pod chmurką, i zaraz po odpaleniu wrzuciłem wsteczny, puściłem hamulec i po krótkiej chwili od ruszenia (po przejechaniu 1-2m) nacisnąłem hamulec ponownie i zadziałał on normalnie, bez żadnych objawów osłabienia - auto stanęło w miejscu.

Ale wczoraj i dziś było bardzo ciepło więc może miałem rozgrzane hamulce ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pamiętajcie Koledzy, że w automatach, a więc i CVT, klocki zużywają się szybciej niż w manualu

 

Moze faktycznie automatem trzeba sie nauczyc jezdzic?

 

72 tys km i klocki zdrowe.

 

To tarcze należy suszyć ?o_O

 

Po każdej jeździe w deszczu przetrzeć suchą szmatką.

Rany,poważnie to mówisz?

No a w deszcz są czasowo niesprawne ?

W deszcz nie musza ale moga byc... w niektorych samochodach nawet pokuszono sie o systemy cyklicznie zblizajace klocki do tarcz by zetrzec z nich wode.

Share this post


Link to post
Share on other sites

O

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nooo ja też się przejachałem XT.Powiem tak,super.Naprawdę, kupiłbym dziś,nawet z tymi siedzeniami ,które są po prostu skandalicznie złe,kogoś powinni za to wywalić z roboty w Subaru.Nie pamiętam kiedy siedziałem na czymś podobnym ,zdaje się dawno temu, jak znajomy miał Fabię jedynkę z przebiegiem 300tys km

W każdym razie kupiłbym ,gdyby nie spalanie.Jak wyjeżdżałem średnie było 16l.Z ostatnich kilkudziesięciu kilometrów.Nie miałem czasu i jazda była dość krótka (jakieś 15km).Wystarczyło to ,by podnieść całe to średnie spalanie do 18l

Jechałem bardzo dynamicznie.

W każdym razie ,gdybym mial CPN na podwórku ,bez zastanowienia bym bral,nawet mimo tych tragicznych siedzeñ

Share this post


Link to post
Share on other sites

Diesel nie,bo nie ma automatu,za drogi i nikt nie "czipuje" z gwarancją.A i jeszcze sprzęgło słabe. :P

XT-ek też nie pasi,bo fotele gorsze niż zajeżdżonej Fabii.I jeszcze to spalanie takie duże?!! :huh:

A zadałeś sobie trud aby poczytać ten wątek i zapoznać się z opiniami,na temat spalania i foteli,osób którzy użytkują te auta od jakiegoś czasu?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...