Jump to content
DedekSTR

Problem z temp. gotuje wodę w zbiorniku

Recommended Posts

Tak jak w temacie , szukałem na forum lecz... u mnie trochę jest inaczej.

Termostat wyciągniety , wskaźnik z temp. jest ok , ale po wyłączeniu lub postoju zaraz słychać , że gotuje wodę w zbiorniku wyrównawczym koło chłodnicy.

W zeszłym tyg cała chłodnica oraz wszystkie węże zdemontowane, sprawdzone i przepustowość mają dobrą, wyciągnąłem termostat jest ok, pompa wody była wymieniana z 0,5 roku temu, rozrząd robiony pare miesięcy temu. Nawet korek do zbiornika gdzie leje się płyn brałem z evo , bo pasował , żeby sprawdzić czy na nim gdzieś ciśnienia nie gubi układ , lecz dalej to samo.

Czy ktoś miał podobny problem i może to jakoś zdiagnozować?

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

że gotuje wodę w zbiorniku wyrównawczym koło chłodnicy.

To jest zbiorniczek przelewowy,wyrównawczy to ten metalowy z ciśnieniowym korkiem. ;) 

Pewnie nie gotuje tylko ciśnienie wpycha nadmiar płynu do zbiornika przelewowego. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

W jednym i drugim gotuje.

 

Przelewowy to parę nawet puszcza :P

 

Sprawdzałem też chemią czy nie uszczelka pod głowicą lecz nic nie wyszło negatywnego.

 

Rozbiorę cały układ i będę szukał przyczyny, chyba , że ktoś już miał taki problem?

Edited by DedekSTR

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kiedys tak mialem w Jeepie wszystko bylo zapaskudzone co mialo stycznosc z plynami czyli weze nawet osad byl na koncowkach metalowych co pomniejszalo przepustowosc ale mysmy sie bawili na Biedrusku wiec wszystko bylo mozliwe ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

pompa na pewno wydajna   ;)

Edited by impreza555

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ktoś jakiś pomysł? pompa wyjęta na wierzchu i jest ok.

Teraz będę wyciągał silnik , żeby sprawdzić czy przy głowicy gdzieś problemu nie ma ... :/

Share this post


Link to post
Share on other sites

termostat sprawdz albo go od razu lepiej wymien, nie otwiera na czas i gotujesz wode, temp otwarcia to 76 stopni( u mnie) i jesli sie spózni to klops ( niebezpieczne bo w konsekwencji UPG) Ja czekam, miał byc dzisiaj lecz powiedziano w serwisie, ze jakas obsowa i bedzie jutro mam nadzieje. Mój stary termostat był wytarty w jednym miejscu(ten mosiądz) i nie był symetrycznie co do otworu gdzie jest ta duza sprezyna. Powodzenia, mam nadzieję, ze to bedzie to.

 

Moje objawy były podobne, puchneły weze i banki leciały ze zbiorniczka przelewowego, chłodnica byla zimna a wentylatory sie załączały(niewiedziec po co, dzieki Werniks za szybki wykład w Kotowicach odnosnie chłodnicy itp :)), Tymczasowo kiedy nie masz od kopa termostatu, lepiej byloby go całkiem wywalic( poczujesz ze autko jest troche mocniejsze-Ja odczułem) lecz nie nalezy tak długo jezdzic gdyz silnik jest niedogrzany i leje wiecej paliwa do cylindrów bo mysli ze jest zimno, no a druga sprawa to mega duze spalanie bez termostatu i wskaznik ciezko dochodzi na polowe podczas jazdy, tyle pozdrawiam Kamil.

 

w załaczeniu moj termostat po metamorfozie(tymczasowy) :D, na szczescie płyn miałem czysty i bez zadnego oleju itp

 

 

edit: teraz dopiero doczytałem, ze termostat Ciebie nie dotyczy :facepalm:, ale posta nie usuwam, moze sie komus przyda :thumbup:

post-13112-0-69986100-1403704540_thumb.jpg

post-13112-0-08266500-1403704542_thumb.jpg

post-13112-0-17623500-1403704543_thumb.jpg

post-13112-0-29016700-1403704544_thumb.jpg

post-13112-0-26565400-1403704545_thumb.jpg

post-13112-0-29815500-1403704546_thumb.jpg

post-13112-0-48347000-1403704547_thumb.jpg

post-13112-0-56561000-1403704548_thumb.jpg

post-13112-0-50227200-1403704549_thumb.jpg

Edited by kamilwro

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki kolego za wyczerpującą odpowiedź ;)

lecz termostat jak doczytałeś już drugi zakładałem i teraz z 2 tyg jest bez i dalej to samo :P

Więc właśnie dziwna sprawa , bo przy UPG robią się bąbelki w zbiorniczku i teoretycznie mleko. Mi tylko gotuje wodę w jednym i drugim a na wskaźniku pokazuje min. ponad odpowiedni poziom temp. Nie jest na samej górze, tylko z 0,5 - 1 cm ponad a czasem po dłuższej jeździe jak już wodę lub płyn wygoptuje to skoczy wysoko i tak w kółko. Nie jeżdże już od dłuższego czasu , bo muszę to zrobić lecz powoli opcje się kończą. Skończy się chyba na wymianie uszczelki, jeśli nic innego nie znajdę.....

Share this post


Link to post
Share on other sites

od kiedy te objawy? pompa jaka firma? jak dobierana? jak przed rozrzadem tego nie było to obstawiam pompe wody. Co to znaczy ze pompa ok? to ze sie kreci nic nie znaczy, moga łopatki byc połamane lub zbyt daleko od bloku i wtedy wody nie cyrkuluje/pcha jak bedziesz rozbierał zmierz odległosc jakos od smigla pompy do bloku i porownaj jak powinno byc, ale jesli masz ori pompe to wykluczam mierzenie chyba ze to no name to moze byc wtedy jej wina.

Nasstepnie czujnik, sprawdzałes czy jest oki? bo z tego co piszesz to roznie mozna wnioskowac z tym ze czujnik daje tylko info dla ciebie czyt, zegary i do ecu w sumie tez, wiec moze wiatraki za pozno sie właczaja. Na czym jezdzisz na plynie czy na wodzie?

 

w najlepszym wypadku pompa, potem UPG a najgorzej peknieta ktoras głowka lub blok, pzdr

Edited by kamilwro

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z tego co mi wiadomo, to przy UPG nie musi być mleka w chłodnicy,  a tych bąbelek przybywa wraz z obrotami silnika? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ta pompa jest już około roku kiedy robiłem cały silnik , nic się nie działo było ok. Teraz sprawdzałem łopatki i reszte, jest w bardzo dobrym stanie , zresztą była nowa jak wspomniałem.

Firmy już nie pamiętam , lecz wtedy nie zdecydowałem się na oryginał ale po taniości też nie szedłem. Rozrząd robiłem z 0,5 roku temu.

Wiatraki się włączają normalnie, tymbardziej wtedy kiedy temp się podnosi pracują oba. Jeździłem na płynie borygo różowy z początku wygotowało w sumie prawie 5 L , później dolałem znowu z 5 L i teraz na wodzie stoi bo przy diagnozowaniu i tym że będzie mi tę wodę gotować znowu , wlewania płuny nie ma sensu. Zresztą na wodzie nie jeździmy :)

 

Nie bąbelek właśnie w ogólnie nie ma, jeśli mowa o tych które można zaobserwować na filmikach z yt, pokazujących objawy UPG w Subaru.....

 

Najdziwniejsze , że wyszło to teraz a jakiekolwiek zmiany czy grzebanie były robione 0,5 - 1 rok temu. Nie liczę eksploatacji wymiany olejów itp.

Jedyne co przed tym bezpośrednio to wymiana oleju w skrzyni i dyfrach

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Ta pompa jest już około roku kiedy robiłem cały silnik , nic się nie działo było ok. Teraz sprawdzałem łopatki i reszte, jest w bardzo dobrym stanie , zresztą była nowa jak wspomniałem

A przypadkiem wirnik z łopatkami nie obraca się na ośce pod lekkim obciążeniem? Miałem taki przypadek w innym aucie. Niby pompa wyglądała na idealną, ale jak sie przytrzymało mocniej wirnik to się obracała sama ośka.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

A przypadkiem wirnik z łopatkami nie obraca się na ośce pod lekkim obciążeniem? Miałem taki przypadek w innym aucie. Niby pompa wyglądała na idealną, ale jak sie przytrzymało mocniej wirnik to się obracała sama ośka.

 

miałem o tym samym napisać, mnie też to kiedyś spotkało w innym aucie :)

mało tego stało się to niecały miesiąc po wymianie pompy na nową, nie ori. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

chłodnica byla zimna a wentylatory sie załączały(niewiedziec po co
 bo czujnik temp. do włączania wentylatorów będzie prawdopodobnie na głowicy przed chłodnicą. Na głowicy jest gorąco to włącza wentylatory, ale że na chłodnicy zimno to czujnik odpowiedzialny za włączenie wentylatora chłodnicy o tym nie wie. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

wymieniłem dzisiaj termostat, wróciłem do domu i zjechałem do podziemia. Kiedy parkowałem auto w boksie juz bylo słychac załączające sie oba wentylatory na maxa i postałem tak chwile a temperatura podniosła sie minimalnie powyzej połowy po czym wróciła na swoje miejsce. Specjalnie wracałem do domu jak pi......da zeby go mocno nie zagrzac a wentylatory chodza na maxa i tak, dodam jeszcze ze nie mam załozonej chłodnicy klimy która jest pierwsza a temperatura i tak rosnie. Moze rzeczywiscie to wina czujnika ktory jest na bloku pod alternatorem, nie wiem wymienie go chyba i dajcie namiar gdzie mozna dostac go od kopa bo w ASO we wro pewnie nie ma od reki ale zadzwonie. Termostat odebrałem dzisiaj a zamawiałem w poniedziałek i jeszcze przy biórku w ASO go otworzyłem zeby miec pewnosc. Zobaczylem ze mosiadz tak samo jak u mnie w starym nie jest idealnie symetrycznie rowno co do otworu i jak zapytałem to powiedziano ze wszystkie takie sa i ze jest ok. Moj stary termostat był własnie wytarty na jednym boku i ten sam objaw byl ale bardziej po katowaniu temperatura skakala na max a chłodnica byla zimna. Jutro polatam wiecej i bardziej ostro jesli nadal bedzie rosla to stawiam na zatkaną chlodnice i ten czujnik własnie, sorki za pisownie ale jestem styrany i dopiero wróciłem z warsztatu, pzdr wszystkich forumowiczów/forumowiczki Kamil

 

za ORI termostat z uszczelka zapłaciłem 100zł i 70gr duzo/mało?????

 

acha, chlodnica była ciepła jak sprawdzałem reka, jeszcze mu dam chwile aby sie odpowietrzył i jutro pojezdze z ogrzewaniem na maxa przy otwartych szybach, hej

Edited by kamilwro

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak , tylko jeśli chodzi o mnie jeżdżę bez termostatu i dalej to samo :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

dzisiaj wjezdzajac do garazu podziemnego oto co zaobsewowałem na wskazniku: dodam, ze wracałem bez jakiejs tam upalanki tylko na spokojnie, juz na przejezdzie kolejowym kiedy go wyłaczyłem to po ponownym uruchomieniu temperatura wskoczyla na sama gore, WTF????????

 

termostat nowy i dalej to samo, czyzby czujnik wody pod alternatorem?????? wydaje mi sie, ze niepotrzebnie kupowałem ten termostat i chyba miałem racje ze to nie przez niego ale niewazne przynajmniej jest juz nowy i jeden element wykluczony, czas na czujnik a potem moze chlodnice,pzdr

 

powoli wydaje mi sie, ze Subaru to koszmar jezeli chodzi o awaryjnosc, obym sie mylił( włozyłem serce w ten samochod)

 

oto fotki z dzis po przyjezdzie do domu:

post-13112-0-93807900-1403910083_thumb.jpg

post-13112-0-13494500-1403910085_thumb.jpg

post-13112-0-24655900-1403910086_thumb.jpg

post-13112-0-18707300-1403910087_thumb.jpg

post-13112-0-07621200-1403910088_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

powoli wydaje mi sie, ze Subaru to koszmar jezeli chodzi o awaryjnosc, obym sie mylił( włozyłem serce w ten samochod)

 

Subaru jak każda inna marka psuję się, ale na pewno może sporo wytrzymać, o wiele więcej niż większość "cywilnych" aut. Nie zniechęcaj się. ;) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja tylko dodam że znajomy kupił wrxa jak sprzedający twierdził z padniętą upg gotowało wodę co sie okazało wymienił pompę wody i przeczyścił chłodnicę i auto jeżdzi :huh:   

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja dziś zamawiałem z Carfitu komplet uszczelek ( pokrywy zaworów. kolektory i głowicę oraz te małe na śruby od pokrywy ) jak coś polecam.

 

A przy wymianie UPG warto sprawdzić głowicę i wtryskiwacze jak są na wierzchu... ( nie mówiąc o drobniejszych rzeczach )

 

U mnie , pomimo , że objawy nie wskazywaly ewidentnie upg postanowiłem wymienić prawie wszystkie, ponieważ ok rok temu kupiłem uszczelki ACL Dura .... coś , nie pamiętam , ale były droższe od oryginałów i miały być lepsze. Jak się okazało , pojeździłem chwilę i smród z winy uszczelki pod pokrywą zaworów , co za tym idzie, że lał olej, ostatnimi czasy ten problem z temp. ( również wychodzi na winę uszczelki., bo cała reszta sprawdzona i jest ok ) . Reasumując jednak lepiej iść w oryginał jeśli chodzi o uszczelki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wszystko ok, generalnie cały silnik był wyjęty jedna i druga głowica poszła do sprawdzenia szczelności plus planowanie. Szczelność wyszła ok , ale trzeba było splanować 0,8mm , założone nowe oryginalne uszczelki i nowa chłodnica , bo stara była w opłakanym stanie i wszystko śmiga.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

ale trzeba było splanować 0,8mm

To prawidłowo podana wartość?

 

 

założone nowe oryginalne uszczelki
 

Grubość uszczelki też została oryginalna?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak wartość prawidłowa.

 

Uszczelki oryginalnej grubości.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak wartość prawidłowa.

 

Uszczelki oryginalnej grubości.

Zdajesz sobie sprawę,że podniosłeś stopień sprężania?

Chyba,że było to zamierzone. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...