Jump to content

Reduktor


tony

Recommended Posts

Witam i pytam bo bładze i nie wiem.

Zakupiłem niedawno kombiwarka wolnossaka 125km ,czyli zrealizowałem moje marzenie samochodowe czym sie nimniejszym chwale :-)

 

jest tam oczywiscie reduktor i tu mam pytanie ,jak sie powinno go uzywać ,rozumiem ze w terenie(chyba) ale czy np przy ruszaniu ,krótsze przełozenie da mi większe przyspieszenie ??

 

Podpowiedzcie wyjadacze bo auto odbieram od mechanika dopiero za kilka dni a tak moze w teori sobie coś juz nadrobie .

 

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 226
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Możesz go nie używać, bez tego auto dobrze jeździ. A tak serio - moim zdaniem przy ruszaniu sie nie przydaje zbytnio, zobaczysz na początku - parę razy ruszysz, zaspokojony zostanie efekt nowości i cześć, trochę można się pobawić przy wyprzedzaniu ale też niewiele daje - fajnie silnik wyje, skrzynia się skraca i tyle- daje efekt zrzucenia biegu o pół- powiedzmy, przy ruszaniu trzeba szybko biegi podnosić. Za to bardzo się przydaje na stromych krętych podjazdach nawet po asfalcie, na śniegu zwłaszcza bardzo głębokim, błocie czy trawie, przy wyciąganiu kogoś na sznurku- więcej grzechów nie pamietam

Link to comment
Share on other sites

jest tam oczywiscie reduktor i tu mam pytanie ,jak sie powinno go uzywać ,rozumiem ze w terenie(chyba) ale czy np przy ruszaniu ,krótsze przełozenie da mi większe przyspieszenie ??

Używa się jak lewarka zmiany biegów, wciskasz sprzęgło i zapinasz lub odpinasz redukcję - przy zapinaniu warto wziąć pod uwagę wzrost obrotów i nie robić tego w okolicy czerwonego pola), poćwicz na jakiejś pustej drodze i sam szybko załapiesz :)

Można używać reduktora do ruszania, do jazdy w korkach, do holowania, do wjeżdżania na krawężniki itp :) Jedyne ograniczenie przy zapinaniu (oprócz wciśniętego sprzęgła) to by nie przekręcić silnika :)

Odnośnie przyspieszania to są jak zawsze plusy i minusy, nieco szybsze zbieranie auta okupujesz częstszą zmianą biegów. Ale z drugiej strony taki reduktor jest całkiem wygodny na wszelakiej maści KJSy i inne ciasne próby sportowe :)

Link to comment
Share on other sites

Możesz go nie używać, bez tego auto dobrze jeździ. A tak serio - moim zdaniem przy ruszaniu sie nie przydaje zbytnio, zobaczysz na początku - parę razy ruszysz, zaspokojony zostanie efekt nowości i cześć, trochę można się pobawić przy wyprzedzaniu ale też niewiele daje - fajnie silnik wyje, skrzynia się skraca i tyle- daje efekt zrzucenia biegu o pół- powiedzmy, przy ruszaniu trzeba szybko biegi podnosić. Za to bardzo się przydaje na stromych krętych podjazdach nawet po asfalcie, na śniegu zwłaszcza bardzo głębokim, błocie czy trawie, przy wyciąganiu kogoś na sznurku- więcej grzechów nie pamietam

 

Dzieki za podpowiedz,nie moge się juz doczekac prób :-)

 

[ Dodano: Wto Sie 15, 2006 9:34 pm ]

jest tam oczywiscie reduktor i tu mam pytanie ,jak sie powinno go uzywać ,rozumiem ze w terenie(chyba) ale czy np przy ruszaniu ,krótsze przełozenie da mi większe przyspieszenie ??

Używa się jak lewarka zmiany biegów, wciskasz sprzęgło i zapinasz lub odpinasz redukcję - przy zapinaniu warto wziąć pod uwagę wzrost obrotów i nie robić tego w okolicy czerwonego pola), poćwicz na jakiejś pustej drodze i sam szybko załapiesz :)

Można używać reduktora do ruszania, do jazdy w korkach, do holowania, do wjeżdżania na krawężniki itp :) Jedyne ograniczenie przy zapinaniu (oprócz wciśniętego sprzęgła) to by nie przekręcić silnika :)

Odnośnie przyspieszania to są jak zawsze plusy i minusy, nieco szybsze zbieranie auta okupujesz częstszą zmianą biegów. Ale z drugiej strony taki reduktor jest całkiem wygodny na wszelakiej maści KJSy i inne ciasne próby sportowe :)

 

Dzięki równiez ,rozumiem ze jazda na reduktorze ograniczy predkośc maksymalną?

 

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Reduktor to taki gadżet którym na początku człowiek się trochę pobawi, później włącza się go okazjonalnie..

 

no to sie na razie pobawie :-), rozumiem ze okazjonalnie sie jednak przydaje ;-)

 

pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Ja uzywam codziennie do jazy po miescie wracajac z roboty.

 

Zamiast sie irytowac na babke przedemna za ktora na dwojce silnik wyje jak szalony a na trojce sie dusi wzucam sobie LO i ladnie sie tocze gdy kazdemu naokolo w korku lewa noga "odlata" od szukania odpowiedniego biegu.

 

W terenie jak narazie nie musialem zapinac, naped Subaru jest na tyle kompetentny ze zwirownie pokonuje bez zapinania LO. Tylko kochac!

Link to comment
Share on other sites

W zasadzie reduktor jest po to by skompensować słaby moment obrotowy wolnego ssaka. Generalnie używam go codziennie (oprócz w opisanych wcześniej przypadkach) do precyzyjnego mkanewrowania na parkingach (można wolniutko jechać i spokojnie bez męczenia sprzęgła się ustawić) oraz do hamowania silnikiem (mam bardzo stromą drogę przed domem.....)

Przemeq niw ma racji co do reduktora. Ja kupiłem wolnego ssaka właśnie z powodu reduktora.....

Link to comment
Share on other sites

Ja używam go za każdym razem jak chcę "szybciej pojechać". Przynajmniej subiektywnie lepiej się wtedy auto rozpędza, choć jak ktoś juz napisał trzeba się namachać gałką zmiany biegów. Ciekaw jestem jaki jest rezultat od 0 do 100 na reduktorze - w sensie o ile lepszy od normalnego startu. Wie ktoś?

Link to comment
Share on other sites

Kiedyś dyrekcja podawała czasy róznych modeli 0-100 z i bez reduktora, różnice wychodziły w granicach 1-1,5 sek. Wrażenie może powstawać w samym momencie startu bo wtedy rożnica jest spora, później mniejsza - no i z reduktorem do 100 pewnie z raz więcej trzeba zmienić bieg=strata czasu.

Link to comment
Share on other sites

Zależy od długości przełożeń, u mnie do 100 zarówno z, jak i bez reduktora bieg do setki muszę zmieniać 3 razy, bo na 2 bez reduktora dochodzi do dziewięćdziesięciu kilku km/h o ile dobrze pamiętam.

Link to comment
Share on other sites

Alfinta opisał reduktor idealnie. Krótko mówiąc nie zapominaj o sprzęgle przy próbie załączania tudzież odłączania reduktora. Działanie - nic więcej jak skrócenie głównego przełożenia w skrzyni, które powuduje większą siłę ciągu ale ogranicza prędkości maksymalne na poszczególnych biegach.

 

Pozdrawiam i miłej zabawy

Link to comment
Share on other sites

Przemeq niw ma racji co do reduktora.

Czy mi się wydaje, czy Przemeq się wyjątkowo w tym wątku nawet nie odzywał...?

No tak .... zmęczenie -> miałem na myśli Krzysiom'a :)

 

[ Dodano: Nie Sie 20, 2006 5:46 am ]

Kiedyś dyrekcja podawała czasy róznych modeli 0-100 z i bez reduktora, różnice wychodziły w granicach 1-1,5 sek. Wrażenie może powstawać w samym momencie startu bo wtedy rożnica jest spora, później mniejsza - no i z reduktorem do 100 pewnie z raz więcej trzeba zmienić bieg=strata czasu.

Zgdzam się ale....!

U mnie bez reduktora osiągam 100 na 2 biegu (7,5 tys obr/min), z reduktorem trzeba zmienić bieg na 3, ale jest jeden niuans....Słuszałem, że można zrobuć tak:

 

Startuję z 2 biegu i włączonym reduktorze....wtedy by osiągnąc 100 nie zmieniam biegu (skrzynia jest nieprezyzyjna), ale wyłączam tylko reduktor (to trwa krócej...) no i wtedy start spod świateł jest bardzo szybki :):):) Ponoć da się skrócić czas o ok. 1 sek !

Link to comment
Share on other sites

Toyo, czegoś nie rozumiem w Twojej wypowiedzi...Czy zrzucasz reduktor pod koniec osiągania setki?!Przecież wtedy obroty maleją i znowu potrzebujesz chwili na osiągnięcie górnej wartości prędkości obrotowej silnika. Czyż nie tak?!

 

Pozdrowienia

Link to comment
Share on other sites

Toyo, czegoś nie rozumiem w Twojej wypowiedzi...Czy zrzucasz reduktor pod koniec osiągania setki?!Przecież wtedy obroty maleją i znowu potrzebujesz chwili na osiągnięcie górnej wartości prędkości obrotowej silnika. Czyż nie tak?!

 

Pozdrowienia

 

Jasne, że maleją, ale wyłączenie reduktora jest szybsze niż zmiana z 1 na 2, a start na 2 biegu i reduktorze w pozycji LO jest jak najbardziej możliwy, natomiast start na 2 biegu z reduktorem w pozycji HI jest dyskusyjny....

Link to comment
Share on other sites

Bilex,

trzeba rure przedmuchac jak sie jezdzi po miescie :-) mase syfu sie zbiera.

Zreszta po to japonce zaprogramowali zeby odcinalo zeby silnika szlag nie trafil wiec daj mu czasem popalic, nie badz taki :-)

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...