Jump to content
atom75

Subaru Outback MY15

Recommended Posts

 

 

za mną pan w Porsche nie siedzi mi w bagażniku błyskając jak szalony, tylko spokojnie chwilę czeka aż wyprzedzę trucka i mu zjadę na prawo.

To znaczy, że jeszcze swojego Porsche nie dotarł lub padło mu turbo ;)

Miałem Outbacka BoxerDiesel przez 4lata i u ważam, że to świetne i komfortowe auto :)

Kiedyś na pewno do niego wrócę :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

A dynamika...jeżdżę tym autem sporo po krajach Europy Zachodniej - głównie Niemcy, Belgia i Holandia i niedawno dotarło do mnie, że głównym motorem kupowania mocnego samochodu jest polski styl jazdy (już nawet nie drogi, bo te są coraz lepsze) a przede wszystkim jakaś chora presja do przekraczania dozwolonej prędkości gdzie się da, niezależnie czy ograniczenie jest sensowne czy ni

 

Do normalnej jazdy rodzinnej 2,5i spokojnie wystarczy a jak ktoś potrzebuje wrażeń to polecam tor w Kielcach szkolenie z bezpiecznej jazdy i kilka kółek w STi. Leczy frustrację i poczucie, że jest się mistrzem kierownicy. Przy okazji wraca pokorę, dobre samopoczucie i z zadowoleniem wsiada się potem do swojego 2.5i ;)

 

Zgoda w 100%. Ja jak ma ochotę się pobawić wyciągam swoją turbomiatę. 178km, napęd na tył, szpera i brak kontroli trakcji pozwala poczuć pokorę wobec mocy ale i radość z jazdy. Swoją drogą, po pozytywnych wrażeniach z Outback zaczynam czytać o BRZ, ale to już off top

Edited by aflinta

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pewnie 175 kucy dupy nie rwie, ale musi dawać radę. Ja mam do dyspozycji 3.6R, 4.6 V8 i 1.6 Yaris kombi 120 kucy. Wszystkie autka jadą, można wyprzedzić, oczywiście Mustang daje najwięcej frajdy. 3.6R też się fajnie toczy. 2.5 trzeba pobudzać łopatkami, żeby coś się działo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie urywa, fakt. Ostatnio ujeżdżam volvo s60 t6. Fajne coś. Trochę ciasne. Na światłach mogę byc zapewne zawsze najszybszy. W zakrętach tez niezłe. Tylko po co? Żeby pościgać się z chłopcami w czapkach z daszkiem w golfach R? (Bez obrazy, zazwyczaj takich widzę w tych autach). Ergo, 175 w Subaru Outback mi starcza:) jak ktoś potrzebuje więcej wybór w świecie motoryzacji jest baaaaardzo szeroki

Share this post


Link to post
Share on other sites

Obk jest ciezki, silnik musi napedzic 2 osie. 2,5i nie jest zlym silnikiem ale w dobie szybkich kombi osiagami nie powala. Dlatego uwazam ze w gamie powinien byc jeszcze jeden mocniejszy silnik benzynowy z turbo albo h6. Ten komu 2,5 bedzie wystarczal kupi go inny wybierze wersje mocniejsza. Nie chodzi o to zeby scigac sie z pod swiatel tylko o elastycznosc w szczegolnosci kiedy auto jest zaladowane na maxa czy przyjemnosc z jazdy gdyz autami z turbo jezdzi sie po prostu przyjemniej. W przypadku forka mamy wybor xt i 2.0i w przypadku obk czy xv wyboru nie ma

Share this post


Link to post
Share on other sites

Masz racje, brak wyboru na pewno cześć ludzi kieruje do innych marek. Wszystko jest względne, każdy inaczej "wycenia", także moc. Pewnie, ze Outback z H6 byłby bardziej "miodny" i dawał więcej, ale w Europie go nie ma. Swoją droga, jeszcze trochę i wszyscy będziemy jeździć sznurem przepisowo. A zabawa na torze

Share this post


Link to post
Share on other sites

Obk jest ciezki, silnik musi napedzic 2 osie. 2,5i nie jest zlym silnikiem ale w dobie szybkich kombi osiagami nie powala. Dlatego uwazam ze w gamie powinien byc jeszcze jeden mocniejszy silnik benzynowy z turbo albo h6. Ten komu 2,5 bedzie wystarczal kupi go inny wybierze wersje mocniejsza. Nie chodzi o to zeby scigac sie z pod swiatel tylko o elastycznosc w szczegolnosci kiedy auto jest zaladowane na maxa czy przyjemnosc z jazdy gdyz autami z turbo jezdzi sie po prostu przyjemniej. W przypadku forka mamy wybor xt i 2.0i w przypadku obk czy xv wyboru nie ma

Dokładnie tak. Jeśli ktoś chce model o przeciętnej dynamice - jest 2,5.

Powinien być w ofercie model silniejszy, żwawszy jak w przypadku Forestera.

Prócz tego, uważam że Subaru potrzebuje modelu flagowego. Do miedawna OBK / Legacy 3,6. Obecnie 'confusion' - raczej FXT.

Wg mnie to OBK/Legacy powinno być w ofercie w Europie, w wersjach 2,5; 3,6; 2.0 DIT.

 

Wysłano z Xperia Z3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jestem ciekaw jak kształtowałaby się sprzedaż Outbacka, gdyby było do wyboru 2.5i, 2.0DIT i 3.6R.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pewnie podobnie jak w przypadku Forestera. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

I udało nam się wrócić do tematu: brak mocniejszych silników w Subaru :)

Swoją droga masz racje, ze ciekawe jak wyglądałaby sprzedaż. Ja 10k za h6 bym dopłacił bez mrugnięcia, 15 już musiałbym przemyśleć, ale przedział 20-25 ma pewno pozostałbym przy 2,5. Kwestia indywidualnych potrzeb i postrzegania wartości, ceny.

I żeby nie było, nie rozwijam dalej tematu o braku wyboru w palecie Subaru :)

Mam przy okazji pytanie - czy na zimę trzymacie 18" czy lepiej zalozyc 17"? Ma ktoś doświadczenie w tym aucie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Jestem ciekaw jak kształtowałaby się sprzedaż Outbacka, gdyby było do wyboru 2.5i, 2.0DIT i 3.6R.

 

 

 

Pewnie podobnie jak w przypadku Forestera. ;)

 

 

nie byłbym taki pewny. XT jest stosunkowo tani. OBK z 2.0DIT byłby pewnie w okolicach 190k pln a to już sporo.


 

 

czy na zimę trzymacie 18" czy lepiej zalozyc 17"? Ma ktoś doświadczenie w tym aucie?

 

zerknij w homologacje i sprawdź rozmiar. Podejrzewam, że będzie 225/60/17 ale lepiej się upewnij. Auto nowe więc dobrze byłoby trzymać się zaleceń producenta żeby w razie "złego" ubezpieczalnie nie miał do czego się przyczepić.  

Share this post


Link to post
Share on other sites

Biorąc pod uwagę cenę OBK 2,5i w wersji exclusive nie sądzę, żeby taka wersja z 2.0 dit kosztowała mniej niż 210.000. Zresztą chyba mniej więcej tyle jeśli dobrze pamiętam kosztował OBK H6 jak jeszcze był oferowany. Przy takiej cenie kupiłby go tylko zdeterminowany fan marki. OBK 2,5i ma stosunkowo prosty konstrukcyjnie silnik i napęd i dzięki temu IMO ma zadatki na auto "długowieczne". Tu tkwi jego siła - w każdym razie dla mnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam przy okazji pytanie - czy na zimę trzymacie 18" czy lepiej zalozyc 17"? Ma ktoś doświadczenie w tym aucie?

Ja jeżdżę zimą na 18". Moim zdaniem profil 60 przy szerokości 225 to jest optymalny rozmiar do tego samochodu - "mięsa" jest naprawdę gużo. Na 17" przy tej samej szerokości jest profil 65 a to już bardzo duży balon. Będzie trochę bardziej komfortowo i mniej precyzyjnie przy większej odporności na uszkodzenia na dziurach. Kwestia preferencji i tego gdzie zamierzasz jeździć. 17" będą pewnie tańsze. Mi osobiście bryła OBK nie podoba się na 17".

Share this post


Link to post
Share on other sites

Biorąc pod uwagę cenę OBK 2,5i w wersji exclusive nie sądzę, żeby taka wersja z 2.0 dit kosztowała mniej niż 210.000. Zresztą chyba mniej więcej tyle jeśli dobrze pamiętam kosztował OBK H6 jak jeszcze był oferowany. Przy takiej cenie kupiłby go tylko zdeterminowany fan marki. OBK 2,5i ma stosunkowo prosty konstrukcyjnie silnik i napęd i dzięki temu IMO ma zadatki na auto "długowieczne". Tu tkwi jego siła - w każdym razie dla mnie.

Dużo w tym racji. Dlatego tak mi szkoda H6, również prosty i długowieczny, a bez "mocowej ułomności" 2,5. Zdecydowanie wolałbym go widzieć zamiast 2,0 DIT.

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Biorąc pod uwagę cenę OBK 2,5i w wersji exclusive nie sądzę, żeby taka wersja z 2.0 dit kosztowała mniej niż 210.000. Zresztą chyba mniej więcej tyle jeśli dobrze pamiętam kosztował OBK H6 jak jeszcze był oferowany. Przy takiej cenie kupiłby go tylko zdeterminowany fan marki. OBK 2,5i ma stosunkowo prosty konstrukcyjnie silnik i napęd i dzięki temu IMO ma zadatki na auto "długowieczne". Tu tkwi jego siła - w każdym razie dla mnie.

Dużo w tym racji. Dlatego tak mi szkoda H6, również prosty i długowieczny, a bez "mocowej ułomności" 2,5. Zdecydowanie wolałbym go widzieć zamiast 2,0 DIT.

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

 

czemu OBK 2.0 DIT miałby być droższy od OBK 2.0 Diesel skoro w przypadku Forestera cena tej samej wersji dla 2.0 DIT i Diesla jest taka sama (we wcześniejszych cennikach 2.0 DIT był nawet nieco tańszy od Diesla)

Edited by ketivv

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Biorąc pod uwagę cenę OBK 2,5i w wersji exclusive nie sądzę, żeby taka wersja z 2.0 dit kosztowała mniej niż 210.000. Zresztą chyba mniej więcej tyle jeśli dobrze pamiętam kosztował OBK H6 jak jeszcze był oferowany. Przy takiej cenie kupiłby go tylko zdeterminowany fan marki. OBK 2,5i ma stosunkowo prosty konstrukcyjnie silnik i napęd i dzięki temu IMO ma zadatki na auto "długowieczne". Tu tkwi jego siła - w każdym razie dla mnie.

Dużo w tym racji. Dlatego tak mi szkoda H6, również prosty i długowieczny, a bez "mocowej ułomności" 2,5. Zdecydowanie wolałbym go widzieć zamiast 2,0 DIT.

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

 

czemu OBK 2.0 DIT miałby być droższy od OBK 2.0 Diesel skoro w przypadku Forestera cena tej samej wersji dla 2.0 DIT i Diesla jest taka sam (we wcześniejszych cennikach 2.0 DIT był nawet nieco tańszy od Diesla)

Magiczne słowo: pozycjonowanie w gamie.

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Magiczne słowo: pozycjonowanie w gamie.
 

 

pozycjonowanie OK ale całego modelu którego masz różne wersje wyposażeniowe 

 

stąd moje porównanie do Forestera bo w tym przypadku w polskim cenniku znajdują się takie wersje FXT vs. Forester 2.0 D Sport (różniące się właśnie silnikiem)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dla kierowców, którzy nie muszą jeździć dynamicznie (nie szybko) 2.5 pewnie jest bardzo OK. Ja lubię dynamicznie się poruszać, tak mam i nie będę się oszukiwać, że 2.5 mi wystarczy. Import 3.6R, albo inna marka. Ewentualnie FXT i zabawa w wyciszenie, fotele, itp.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pamiętajcie, że 2.5 ma dużą akcyzę a 2.0 małą

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Mam przy okazji pytanie - czy na zimę trzymacie 18" czy lepiej zalozyc 17"? Ma ktoś doświadczenie w tym aucie?

 

Drugi komplet kół oznacza również drugi komplet czujników (tak na szybko licząc drugi komplet 17" kól z oponami i czujnikami to min. 5,0 tyś. PLN) na dodatek w OBK nie można "parować" więcej niż 1 kpl. kół,  więc każdorazowa przekładka to wizyta w ASO i ekstra cena za znmianę letnich na zimowe i odwrotnie oraz programowanie czujników (chyba, że lubisz żółte kontrolki na pulpicie :P ). Niestety wiem bo tak mam, mój wybór przy zakupie nowego auta z salolnu tak zdecydowałem ale to wynik nieznajomości tematu czy też bardziej nieswiadomości. Wybierajac dodatkowe koła 17" kierowałem sie również zastosowaniem kół 17" do jazdy w terenie (opony AT) a tu jak pisał :

 

bardziej komfortowo i mniej precyzyjnie przy większej odporności na uszkodzenia na dziurach. Kwestia preferencji i tego gdzie zamierzasz jeździć.
  Cena opon 18" a 17" też robi różnicę. Jeżeli nie wybierasz sie lub rzadko zjeżdzasz poza asfaltowe drogi to warto rozważyć czy wydawać dodatkowe pieniądze na 17", czy jednak zdecydować sie na zakup opon zimowych 18" z kat. premium a przekładki robić w osiedlowym serwisie oponiarskim np. u p. Franka ;).

 

Co do silnika 2,5 rzeczywiście początkowo równiez miałem obawy czy ten silnik nie będzie "za słaby" do tak dużego auta, używam od roku przejechałem 25 kkm i jak na razie OBK dał radę zarówno pod pełnym obciążeniem na długich przelotach jak i w terenie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za odpowiedz. Zapomniałem o kwestii czujników. Faktycznie lepiej zainwestuje w 18" premium, przy okazji lepszy wygląd i mniej straconego czasu na wymianie (do Dawoja mam pół miasta...),

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

w OBK nie można "parować" więcej niż 1 kpl. kół,  więc każdorazowa przekładka to wizyta w ASO i ekstra cena za znmianę letnich na zimowe i odwrotnie oraz programowanie czujników (chyba, że lubisz żółte kontrolki na pulpicie ). Niestety wiem bo tak mam, mój wybór przy zakupie nowego auta z salolnu tak zdecydowałem ale to wynik nieznajomości tematu czy też bardziej nieswiadomości.

 

Wystarczy kupić czujniki do klonowania. Wtedy nic nie trzeba nic programować przy kolejnych przekładkach. Po prostu w nowym komplecie zapisuje się dokładnie takie same "numery seryjne" jakie były w oryginalnych czujnikach i one z powodzeniem udają te pierwsze - oryginalne. Mam takie klony w drugim komplecie kół i działają bez problemu.

 

 

 

czy jednak zdecydować sie na zakup opon zimowych 18" z kat. premium a przekładki robić w osiedlowym serwisie oponiarskim np. u p. Franka

 

Trzeba być ostrożnym, bo byle Franek może już przy pierwszym podejściu zdemolować czujniki przy zmianie opon. Bardzo częsty przypadek niestety.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak powiesz ze masz czujniki przy wentylu to breszki tam nie wkladaja

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wystarczy kupić czujniki do klonowania.

 

Tak ale ... te czujniki też nie są za darmo, pytałem w mojej okolicy koszt jednego "klona" rozsądnej jakości bardzo porównywalny, zysk .... ?

Oczywiście dzięki takiej "zamianie" można co pół roku pobawić się w samodzielne przekładki ale myślę, że przynajmniej przed każdą wymianą wypada takie kółka wyważyć a tego już sam nie zrobisz, chyba że masz zaprzyjaźnionego "gumiarza", i jeszcze jedno pytanie a jak zaprzyjaźniony gumiarz uszkodzi takiego klona to dostajesz kolejnego za free czy będziesz musiał dokupić ?

 

Moim zdaniem, jeżeli nie mamy zamiaru zmieniać rozmiaru kół najrozsądniej dokupić dobrej jakości komplet 18" opon zimowych a przekładki robić w ASO, fakt wyjdzie dobrych kilka złotych drożej niż u p. Franka ale nie ma obawy o uszkodzenie czujnika jakby "cóś" to wiadomo kto odpowiada i poniesie koszt wymiany.

Edited by MarkoV

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja za to nie rozumiem jednej rzeczy, która mnie dodatkowo denerwuje. Rozumiem, że koszty, koszty ale wolałbym dopłacić ekstra 100-200 zł i mieć porządny system TPMS, który uwzględnia dwa komplety kół (bo na niektórych rynkach to oczywiste) i dodatkowo pokazuje rzeczywiste ciśnienie w kole. Obecnie kontrolka zapali się jak powietrze zejdzie, czyli de fakto dowiadujemy się o problemie po fakcie. Jak mamy rzeczywiste ciśnienie to można śledzić co się dzieje z naszymi oponami na co dzień reagować. Znowu idea Komisji Europejskiej była świetnie a wyszła jak wyszła.

 

Aaa, co do argumentu że to tylko Subaru. Tak, Nissany, Ople, Skody mogą mieć prosty system ale Subaru, w Polsce, to prawie premium, ma najwyższą marżę na samochodzie i oszczędza na bezpieczeństwie.

 

Co do Outbacka 2.5i, 2.0DIT, 3.6R to czuje, że 2.0DIT szedłby jak ciepłe bułeczki, 2.5i byłby wyborem odpowiednim dla osób lubiących tzw. cruise. Pytanie (najciekawsze) ile osób byłoby w stanie dopłacić (sporo) do 3.6R (auto idealne na obecne czasy).  B)

Edited by FilipBB

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...