Jump to content

Hamulce Legacy I OBK 04,05,06


krzysiom
 Share

Recommended Posts

Czy w związku z występującym od trzech lat w pewnych sytuacjach zjawiskiem nie hamowania samochodów LEGACY I OBK MY 04,05,06 SIP przewiduje jakiekolwiek "systemowe" działania?

Z postów uzytkowników tych samochodów wynika że jakiekolwiek działannia SIP w ramach gwarancji nie usuwają tej wady w tych modelach SUBARU.

Dopiero wymiana przez klientów, na własny koszt klocków lub kompletów tarcz+klocki usuwa tą wadę.

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 61
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Dyrekcja SIP

Działania podjęte w tych przypadkach, w których następowały reklamacje były uzgodnione z FHI, czyli producentem.

W zdecydowanej większości przypadków (choć generalnie nie było ich wiele) zostały osiągnięte pozytywne wyniki.

Ew. dalsze zmiany układu to kwestia decyzji producenta.

Link to comment
Share on other sites

Działania podjęte w tych przypadkach, w których następowały reklamacje były uzgodnione z FHI, czyli producentem.

W zdecydowanej większości przypadków (choć generalnie nie było ich wiele) zostały osiągnięte pozytywne wyniki.

Ew. dalsze zmiany układu to kwestia decyzji producenta.

 

 

Można prosić o więcej szczegółów : " działania podjęte... uzgodnione z FHI " O jakich działaniach mówimy ?

 

" choć generalnie nie było ich wiele" - Można prosić o informację ile szt. Legacy/OBK sprzedano w 2005 oraz 2006 ? Chyba nie jest to tajemnica? Wiem, że takie dane trafiają do firm zajmujących się badaniami rynku motoryzacyjnego a następnie sa publikowane w prasie.

 

PS. Pytam dlatego, że nie spotkałem się z kims kto kupił LEgacy/OBK 04/05/06 i NIE miał problemów z hamulcami. Z góry zastrzegam, że jest to moja subiektywna opinia.

Link to comment
Share on other sites

Działania podjęte w tych przypadkach, w których następowały reklamacje były uzgodnione z FHI, czyli producentem.

W zdecydowanej większości przypadków (choć generalnie nie było ich wiele) zostały osiągnięte pozytywne wyniki.

Ew. dalsze zmiany układu to kwestia decyzji producenta.

 

 

Można prosić o więcej szczegółów : " działania podjęte... uzgodnione z FHI " O jakich działaniach mówimy ?

 

" choć generalnie nie było ich wiele" - Można prosić o informację ile szt. Legacy/OBK sprzedano w 2005 oraz 2006 ? Chyba nie jest to tajemnica? Wiem, że takie dane trafiają do firm zajmujących się badaniami rynku motoryzacyjnego a następnie sa publikowane w prasie.

 

PS. Pytam dlatego, że nie spotkałem się z kims kto kupił LEgacy/OBK 04/05/06 i NIE miał problemów z hamulcami. Z góry zastrzegam, że jest to moja subiektywna opinia.

A ja się spotkałem - więc może nie uogólniajmy bo nikt z nas nie ma żadnych danych umożliwijących stawianie śmiałych też - w obie strony. Problem jest ale czy dotyczy wszystkich/większości/dużej częsci/małej częsci egzemplarzy???

Link to comment
Share on other sites

A ja się spotkałem - więc może nie uogólniajmy bo nikt z nas nie ma żadnych danych umożliwijących stawianie śmiałych też - w obie strony. Problem jest ale czy dotyczy wszystkich/większości/dużej częsci/małej częsci egzemplarzy???

To mamy jednego szczęśliwego!

Ja się również niespotkałem z nikim kto nie narzekał na hamulce w Legacy/OBK.

Temat robi sie podobny do problemu z przekładnią kierownicżą.

Może jednoznaczna odpowiedź dałaby jakieś pojęcie o problemie?

Link to comment
Share on other sites

Fakt, że z forumowiczów to oprócz kilku,którzy się w tych tematach nie wypowiadali to raczej wszyscy z hamulcami mieli przejścia - chyba tylko ja nie. Ale tych osób to chyba było koło dziesięciu i to w porywach - wiec to mała próba jest nieco. Można ankietę zrobić ale wynik pewnie będzie j.w. bo skoro w ankietach to do 50 osób się wypowiadało w tematach ogólnych to co dopiero jak ilość respondentów ograniczymy do modeli i roczników. Ale może spróbować.

Link to comment
Share on other sites

Ja też na razie, odpukać, nie mam przejść z hamulcami..

 

Michał - może te SPE były szczęśliwe?

 

O ile wiem to SPE konstrukcyjnie niczym się nie różniły. Ale mogę się mylić.

Link to comment
Share on other sites

Ja też nie mam problemów z hamulcami (Legacy MY2006)

Pozdrawiam

 

Jaki masz przebieg ?

 

Problem z hamulcami występuje wyłącznie u osób szybko jeżdżących i późno hamujących to cała "tajemnica" :mrgreen:

 

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Problem z hamulcami występuje wyłącznie u osób szybko jeżdżących i późno hamujących to cała "tajemnica" :mrgreen:

Pozdrawiam

Jakie to odkrywcze!

Eratę do instrukcji obsługi należy dołączyć.

"Hamowanie przy prędkości powyżej 120km grozi uszkodzeniem tarcz hamulcowych a hamowanie awaryjne jest niedopuszczalne."

Tym sposobem pojawi się w istrukcji po stwierdzeniu " stuki nie podlegają gwarancji", kolejny "kwiatek" tym razem o hamulcach.

Może na osłonach przeciwsłoneczych takie ostrzeżenie nalezy również umieścić?

Link to comment
Share on other sites

Ja też nie mam problemów z hamulcami (Legacy MY2006)

Pozdrawiam

 

Jaki masz przebieg ?

 

Problem z hamulcami występuje wyłącznie u osób szybko jeżdżących i późno hamujących to cała "tajemnica" :mrgreen:

 

Pozdrawiam

 

No STIFAN, dałeś do pieca ;-) Wychodzi na to, że jestem chyba piratem drogowym mimo tych skromnych, kapeluszniczych 16 punktów w teście.

 

Mam 60 tys i trzeci komplet tarcz. Kupiony za właśne pieniądze, bo miałem dość po dwóch kompletach, które zachowywały się identycznie źle.

Link to comment
Share on other sites

Hamulce nie są najmocniejszą stroną Legacy.

Skuteczność mogłaby być trochę lepsza.

I nieszczęsne szorowanie, jakby już klocków nie było - na 26 kkm trzykrotnie dawałem do serwisu - czyszcenie pomagało na trochę.

Najbliższy przegląd i trzeba będzie coś z tym zrobić - sugestie mile widziane.

Link to comment
Share on other sites

Hamulce nie są najmocniejszą stroną Legacy.

Skuteczność mogłaby być trochę lepsza.

I nieszczęsne szorowanie, jakby już klocków nie było - na 26 kkm trzykrotnie dawałem do serwisu - czyszcenie pomagało na trochę.

Najbliższy przegląd i trzeba będzie coś z tym zrobić - sugestie mile widziane.

JuNo!

"Czyszczenie" jest równie skuteczne jak standardowa woda święcona. W niektórych serwisach mają wodę święconą 20-to procentową i to pomaga nieco bardziej.

 

Wymień klocki na te z Forestera Turbo. Przestanie rzęzić i będzie lepiej hamować.

 

Na pozostałe właściwości hamulca nic nie pomoże.

Link to comment
Share on other sites

Hamulce nie są najmocniejszą stroną Legacy.

Skuteczność mogłaby być trochę lepsza.

I nieszczęsne szorowanie, jakby już klocków nie było - na 26 kkm trzykrotnie dawałem do serwisu - czyszcenie pomagało na trochę.

Najbliższy przegląd i trzeba będzie coś z tym zrobić - sugestie mile widziane.

JuNo!

"Czyszczenie" jest równie skuteczne jak standardowa woda święcona. W niektórych serwisach mają wodę święconą 20-to procentową i to pomaga nieco bardziej.

 

Wymień klocki na te z Forestera Turbo. Przestanie rzęzić i będzie lepiej hamować.

 

Na pozostałe właściwości hamulca nic nie pomoże.

"Czyszczenie" nie mój tylko serwisu pomysł :-(

 

Wystarczy wymienić klocki? Ile wytrzymują tarcze? Bo już się zastanawiałem czy przy 30 kkm nie będzie trzeba po całości.....

Link to comment
Share on other sites

Hamulce nie są najmocniejszą stroną Legacy.

Skuteczność mogłaby być trochę lepsza.

I nieszczęsne szorowanie, jakby już klocków nie było - na 26 kkm trzykrotnie dawałem do serwisu - czyszcenie pomagało na trochę.

Najbliższy przegląd i trzeba będzie coś z tym zrobić - sugestie mile widziane.

JuNo!

"Czyszczenie" jest równie skuteczne jak standardowa woda święcona. W niektórych serwisach mają wodę święconą 20-to procentową i to pomaga nieco bardziej.

 

Wymień klocki na te z Forestera Turbo. Przestanie rzęzić i będzie lepiej hamować.

 

Na pozostałe właściwości hamulca nic nie pomoże.

"Czyszczenie" nie mój tylko serwisu pomysł :-(

 

Wystarczy wymienić klocki? Ile wytrzymują tarcze? Bo już się zastanawiałem czy przy 30 kkm nie będzie trzeba po całości.....

Z mojego doświadczenia wynika, że po wymianie klocków na te z Forestera Turbo;

- nie rzęzi

- huczy przy hamowaniu z wyższych prędkości nadal, ale jakby nieco mniej

- nie gną się tarcze

- klocki wystarczają na nieco krótszy dystans (u mnie - 15'000, albo i mniej)

- hamulce się nie zmieniają (tzn. nadal trzeba "depnąć" żeby hamowały)

- jak się "depnie", to hamują sprawnie. Jak się "naciśnie", to się ślizgają

Link to comment
Share on other sites

Klocki od Forestera są bardzo miękkie - po 10 dniach jazdy od mycia całe przednie felgi w Forysiu mam mocno brudne(czarny osad). Czy w OBK przy ich używaniu występuje podobny efekt? Być może to po części kwestia kształtu felgi, która to zbiera jednak w żadnym aucie tak nie miałem.

Link to comment
Share on other sites

Właśnie jestem bardzo blisko zakupu Outbacka (2,5l), więc ten wątek mnie bardzo zaciekawił. Nie bardzo jednak rozumiem o co chodzi z tymi hamulcami. Zużywają się szybko? Klocki i tarcze? I nie hamują jak trzeba? Tzn. jak często są do wymiany? I dlaczego to ma podlegać naprawom gwarancyjnym? Sory, ale nie znalazłem odpowiedzi w archiwum.

 

FIDO, ty miałeś Spejsa wcześniej (ja mam teraz) jak one się mają do hamulców w MSS, które też nie były zbyt dobre?

 

Podczas jazd próbnych niczego takiego nie zauważyłem.

 

A co się dzieje z przekładnią kierowniczą?

 

 

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

W skrócie - w OBk i Legasy wielu osobą krzywiły się tarcze - trudno powiedzieć dlaczego ( nie chodzi tylko o dużą wagę auta w stosunku do wielkości tarczy bo to pewnie powód podstawowy jak w wielu innych markach i modelach gdzie to zjawisko występuje również). Jakoś nie przekonują mnie stwierdzenia, że dotyczy to tylko hamowań z bardzo dużych prędkości i tzw awaryjnych bo sam takowe wielokrotnie wykonywałem i tarcze mam ok jak i cały układ hamulcowy. Z drugiej strony kilka osób miało problemy z krzywieniem tarcz (Fido,Adam) a twierdzą, że traktowali je normalnie lub też nawet z podwyższoną uwagą. Co do stuków w przekładni - chyba rzadziej spotykane, kilku osobą stuka coś ale większości chyba nie, ja jeździłem kilkoma Legasiakami i OBK i w rzadnym nic nie stukało - ale to była mało reprezentatywna próba, zeby wyciągać jakieś wnioski o całokształcie.

Link to comment
Share on other sites

"Hamowanie przy prędkości powyżej 120km grozi uszkodzeniem tarcz hamulcowych a hamowanie awaryjne jest niedopuszczalne."

 

No właśnie .. ja bym to ujął inaczej "...układ hamulcowy dostosowany jest do przepisów drogowych w kraju użytkowania pojazdu.." "...układ hamulcowy dostosowany jest do jednorazowego awaryjnego hamowania z pełnej szybkości .."

"...Możliwa jest adaptacja systemu hamulcowego na specjalne życzenie klienta za dodatkową opłatą (np. 2.000 euro) konieczne zaświadczenie o niekaralności i zgoda pisemna Komendy Stołecznej Policji Wydział Ruchu Drogowego, że zainteresowany ma prawo przekraczać dozwolone Kodeksem szybkości...." :mrgreen:

 

Stuki maglownicy należy zgłaszać w Generalnej Dyrekcji Dróg Państwowych :mrgreen: z określeniem miejsca zdarzenia celem wyrównania nawierzchni :mrgreen:

 

No STIFAN, dałeś do pieca ;-)

 

Fido a wiadomo ? może jesteś demonem szybkości :mrgreen: (późno hamującym)

 

Mam 60 tys i trzeci komplet tarcz. Kupiony za właśne pieniądze, bo miałem dość po dwóch kompletach, które zachowywały się identycznie źle.

 

Z mojego doświadczenia wynika, że po wymianie klocków na te z Forestera Turbo;

- nie rzęzi

- huczy przy hamowaniu z wyższych prędkości nadal, ale jakby nieco mniej

- nie gną się tarcze

- klocki wystarczają na nieco krótszy dystans (u mnie - 15'000, albo i mniej)

- hamulce się nie zmieniają (tzn. nadal trzeba "depnąć" żeby hamowały)

- jak się "depnie", to hamują sprawnie. Jak się "naciśnie", to się ślizgają

 

ps. chciałbym zauważyć że Pan Gal startował z Panem Vertem w zawodach sportowych to chyba wie co mówi (pisze) :mrgreen: :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

W skrócie - w OBk i Legasy wielu osobą krzywiły się tarcze - trudno powiedzieć dlaczego ( nie chodzi tylko o dużą wagę auta w stosunku do wielkości tarczy bo to pewnie powód podstawowy jak w wielu innych markach i modelach gdzie to zjawisko występuje również). Jakoś nie przekonują mnie stwierdzenia, że dotyczy to tylko hamowań z bardzo dużych prędkości i tzw awaryjnych bo sam takowe wielokrotnie wykonywałem i tarcze mam ok jak i cały układ hamulcowy. Z drugiej strony kilka osób miało problemy z krzywieniem tarcz (Fido,Adam) a twierdzą, że traktowali je normalnie lub też nawet z podwyższoną uwagą. Co do stuków w przekładni - chyba rzadziej spotykane, kilku osobą stuka coś ale większości chyba nie, ja jeździłem kilkoma Legasiakami i OBK i w rzadnym nic nie stukało - ale to była mało reprezentatywna próba, zeby wyciągać jakieś wnioski o całokształcie.

 

Dzięki za odpowiedź.

No dobrze, a co w tej sprawie robi SIP? Bo z ich odpowiedzi tutaj wnioskuję, że mało jest osób zadowolonych. Czy w ogóle podchodzi to pod naprawę gwarancyjną? Jeśli tak, to czy to jest zrobione w ten sposób, że już więcej nie ma z tym problemu, czy też dają po prostu nowe tarcze i znów jest ten sam problem po pierwszym mocniejszym hamowaniu? I co jak już gwarancja się kończy? Przechodzi się przez parę secików tarcz przez te trzy lata, a potem???

 

Rozumiem, że w Foresterach tego problemu nie ma?

 

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...