Jump to content

Przekładnia kierownicza w LEGACY i OBK MY 04 i 05


krzysiom
 Share

Recommended Posts

Czy to prawda, że przekładnie kierownicze w LEGACY I OBK model 04 i 05 potrzafią stukać przy skręcaniu na nierównościach?

Podobno model 06 pozbawiony jest tej wady?

Czy SIP przewiduje usunięcie w ramch gwarancju tej wady w modelach 04 i 05?

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 90
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

U mnie też stuka. Nawet w czasie postoju skręcenie kół na max powoduje, że od strony przekładni dobiega metaliczny dźwięk.

I to jest ten jedyny dźwięk, który ja słyszę. Coś, jak uderzenie metalową rurką w napiętą wantę.

A stukania w czasie skrętu - ni cholery.

 

(tzn. słyszę łomot zawieszenia na dziurach, jak mam wybite gumy stabilizatora, ale pierwszy raz je wymieniałem po 60'000 - co świadczy o moim słuchu).

Link to comment
Share on other sites

Proponuję kolegom mały eksperyment. Znaleść parking lub rondo z nierówna kostką i zrobić

kilka kółek. U mnie efekt jest taki, że stukanie metaliczne przekładni przechodzi bardzo wyraźnie ma kierownicę. Co najgorsze to stukanie jest bardzo wyraźnie słyszalne na zewnątrz auta. Wiem o tym bo po tym rozpoznają mój OBK panowie mechanicy z warsztatów na przy moim parkingu. Zabawne nie ?!

Link to comment
Share on other sites

Mam na stałe takie warunki ( a parking jest wyjątkowo duży- zimą się można fajnie poślizgać) - te objawy w moim sprzęcie nie występują.

Czyli SIP łże że we wszystkich Legasiach jest tak samo i nie da się z tym nic zrobić?

Link to comment
Share on other sites

Nie łże, we wszytkich stuka, tylko niektórzy nie słyszą. W Twoim Michał też stuka.

Nawet ślepy i głuchy kierowca poczuje to w kierownicy!

Wydaje mi się po prostu, że większość uzytkowników Legacy nie przemierza kilka razy dziennie "odpowiedniej" nawierzchni, więc są mniej wyczuleni w tym temacie.

Chyba ja i Adam12 to aktualnie najbardziej wyczerpani nerwowo forumowicze.

Link to comment
Share on other sites

Mam tak jak Gal (z słuchem?!). Przy dokręceniu na maxa kierownicy do końca stuk następuje - nawet jechać nie trzeba, stuka i już (jak napięta stalowa linka- taki dźwięk i lekkie wibrowanie następuje na kierownicy w momencie dobicia - i tylko tyle). Może jakbym skręcił koła na maxa i tak jeździł po parkingu to by stukało też ale tak nie jeżdrzę bo po co (chyba,żeby si.ę przekonać czy stuka), a już w warunkach ruchu drogowego wcale - jutro spróbuję, zrobię eksperyment i napiszę. Jak nie będzie stukać a wy bedziecie obstawiać przy swoim to mam dwa wyjścia

1. Umówić się do laryngologa

2. Sprzedać wadliwy niestukający samochód i zakupić sprawny (stukający jak Pan Bóg przykazał)

Link to comment
Share on other sites

Mam tak jak Gal (z słuchem?!). Przy dokręceniu na maxa kierownicy do końca stuk następuje - nawet jechać nie trzeba, stuka i już (jak napięta stalowa linka- taki dźwięk i lekkie wibrowanie następuje na kierownicy w momencie dobicia - i tylko tyle). Może jakbym skręcił koła na maxa i tak jeździł po parkingu to by stukało też ale tak nie jeżdrzę bo po co (chyba,żeby si.ę przekonać czy stuka), a już w warunkach ruchu drogowego wcale - jutro spróbuję, zrobię eksperyment i napiszę. Jak nie będzie stukać a wy bedziecie obstawiać przy swoim to mam dwa wyjścia

1. Umówić się do laryngologa

2. Sprzedać wadliwy niestukający samochód i zakupić sprawny (stukający jak Pan Bóg przykazał)

Nie podejrzewam Cię o schorzenia laryngologiczne.

Tylko stwierdzam, że jeżeli to wystepuje to nie da się tego nie zauważyć.

Czuć i widać to wszystkimi zmysłami oprócz węchu.

Tak więc ponawiam pytanie.

Czy naprawdę wszystkie przekładnie tak się zachowują?

Link to comment
Share on other sites

Może jakbym skręcił koła na maxa i tak jeździł po parkingu to by stukało też ale tak nie jeżdrzę bo po co (chyba,żeby si.ę przekonać czy stuka), a już w warunkach ruchu drogowego wcale - jutro spróbuję, zrobię eksperyment i napiszę.

 

Właśnie tak zrób. Ale nie należy na maxa. Trochę przed maxem...

 

2. Sprzedać wadliwy niestukający samochód i zakupić sprawny (stukający jak Pan Bóg przykazał)

 

Albo pozwać SIP do sądu, że u Ciebie nie stuka, więc na pewno coś jest źle zrobione ;-)

Link to comment
Share on other sites

No to próba przeprowadzona została, pojeżdziłem w kółko, i w lewo i w prawo, na skręconych na maxa i nieco mniej - i co? I nic, żadne stuki niepokojące nie występują. Nic na kierownicę nie przechodzi-zero drgań. Może to jednak:

-ja nic nie słyszę i nie czuję (niemożliwe)

-płytu betonowe na tym parkingu są zbyt równo położone (klasyczna socjalistyczna fuszerka to jest jednak)

-auto nie stuka czyli pewno jakieś trefne jest skoro zachowuje się inaczej niż deklaruje przedstawiciel producenta

-może nie wszystkie stukają (mojego znajomego też nie stuka - za to tarcze się mu giąć zaczęły)

-tajemnicza historia to jest jakaś

Link to comment
Share on other sites

No i byłem dzisiaj i jeździłem po słynnym parkingu, równie słynnym samochodem i u krzysioma stuka a u mnie nie.

Na upartego można by się dosłuchać u mnie jakiegoś pojedynczego stuknięcia, ale nie ma to porównania z klekotaniem przekładni u krzysioma.

 

Dlaczego tak jest - nie mam pojęcia. Wygląda jednak na to, że różne egzemplarze ujawniają tę cechę w różnym nasileniu.

Link to comment
Share on other sites

Dlaczego tak jest - nie mam pojęcia. Wygląda jednak na to, że różne egzemplarze ujawniają tę cechę w różnym nasileniu.

 

Może po prostu głośniej słuchasz radia :?: ;):mrgreen: Ooops... To święty dział, więc czmycham :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

No i byłem dzisiaj i jeździłem po słynnym parkingu, równie słynnym samochodem i u krzysioma stuka a u mnie nie.

Na upartego można by się dosłuchać u mnie jakiegoś pojedynczego stuknięcia, ale nie ma to porównania z klekotaniem przekładni u krzysioma.

 

Dlaczego tak jest - nie mam pojęcia. Wygląda jednak na to, że różne egzemplarze ujawniają tę cechę w różnym nasileniu.

 

Outback ma chyba trochę inne zawieszenie niż legacy. Czy się mylę?

Link to comment
Share on other sites

No i byłem dzisiaj i jeździłem po słynnym parkingu, równie słynnym samochodem i u krzysioma stuka a u mnie nie.

Na upartego można by się dosłuchać u mnie jakiegoś pojedynczego stuknięcia, ale nie ma to porównania z klekotaniem przekładni u krzysioma.

 

Dlaczego tak jest - nie mam pojęcia. Wygląda jednak na to, że różne egzemplarze ujawniają tę cechę w różnym nasileniu.

Może jednak moje auto nie jest wadliwe, wlewasz nadzieję w serce moje.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...