Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0
sherif

Reflektory - czyli o jakości świateł w naszych autach

28 postów w tym temacie

Witam !

 

Z racji, że przewijał się wielokrotnie temat słabych xenonów w Subaru, postanowiłem opisac swoje wrażenia.

 

Przy okazji uszczelnienie reflektora (parował mi) postanowiłem, że zrobie przegląd w reflektorze. Lampa została rozklejona (prosiłem o wymianę uszczelnienia) oraz wyczyszczona. Przy okazji po wyjęciu zobaczyłem jak wygląda odbłyśnik w kilku letniej lampie:

 

post-2303-0-36355300-1393268987_thumb.jpg

 

Jak widać w górnej części odbłyśnika odprysła i miejscami popaliła się farba. Wg opinii fachowców taki reflektor nie ma prawa dobrze święcić i w sumie nie świecił najlepiej.

Z racji, że dwa reflektory miałem wymienione (połamane uchwyty), postanowiłem, że sprawdzę jak wyglądają odbłyśniki w reflektorach, które jeździły 3,5r w moim aucie od nowego. Po wyjęciu okazało się, że nie jest dużo lepiej i podobnie sreberko napylone na plastikowy odbłyśnik jest popękane i po dotknięciu palcem odpada a w sporej części jest jego brak. W dwóch reflektorach stan odbłyśników był niemal identyczny.

Na razie wybrałem odbłyśnik w najlepszym stanie i założyli mi go do reflektora, już teraz po wyczyszczeniu i złożeniu poprawa jest spora. Natomiast odbłyśniki można regenerować, poprzez napylenie próżniowo nowej warstwy, która podobno jest trwalsza niż fabryczna.

 

Także jakby ktoś miał problemy ze słabymi światłami to po wymianie żarników polecam zobaczyć jak wygląda odbłyśnik. Do jego wyjęcia nie ma potrzeby rozklejania światła można go wyciągnąć od tyłu.

1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak by nie patrzeć, na przyspieszone zużycie reflektorów pomaga jazda całą dobę na światłach :angry:

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak by nie patrzeć, na przyspieszone zużycie reflektorów pomaga jazda całą dobę na światłach :angry:

 

NIe pomaga jazda non stop na światłach, ale to też nie powód, żeby po niecałych 4 latach (85kkm) odbłyśniki traciły farbę :(

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

NIe pomaga jazda non stop na światłach, ale to też nie powód, żeby po niecałych 4 latach (85kkm) odbłyśniki traciły farbę :(

A jesteś pewny przebiegu .... reflektorów ?

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kurcze, a ja uważam, że jedna z dobrych rzeczy w MY11 to właśnie jakość oświetlenia ksenonowego... :)

Ciekawe zatem, jak długo? :rolleyes:

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

NIe pomaga jazda non stop na światłach, ale to też nie powód, żeby po niecałych 4 latach (85kkm) odbłyśniki traciły farbę :(

A jesteś pewny przebiegu .... reflektorów ?

 

Tak :)

 

Kurcze, a ja uważam, że jedna z dobrych rzeczy w MY11 to właśnie jakość oświetlenia ksenonowego... :)

Ciekawe zatem, jak długo? :rolleyes:

 

Niestety to przypadłość większości reflektorów, ten "lakier" wykrusza się nie tylko w Subaru, szkoda tylko, że tak szybko.

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mam w Legacy ksenony a w OBK US zwykłe h7 i są niebo lepsze.......wiem wiem "amerykany" świecą na wprost ,ale chodzi mi o emisję światła

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja mialem w poprzednim Obk H7, w obecnym xenony, imo nie ma co porownywac, moze xenony w Subaru nie sweica jakos super ale o niebo lepiej niz H7 ;). Zarnik zawsze daw iecej lumenow swiatla, reszta to juz kwestia reflektora.

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jakby ktoś chciał zobaczyć..Różnice w samych żarówkach.

wymieniłem Tungsramy ze stacji na Phillips eXtreme cos tam..

post-244-0-19499100-1394552516_thumb.jpg

post-244-0-84854500-1394552532_thumb.jpg

 

zdjęcia zrobione w identycznym miejscu o identycznej porze

dzień po dniu

Edytowano przez Piskoor
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jakby ktoś chciał zobaczyć..Różnice w samych żarówkach.

wymieniłem Tungsramy ze stacji na Phillips eXtreme cos tam..

attachicon.gifkr_n.jpg

attachicon.gifdł_n.jpg

 

zdjęcia zrobione w identycznym miejscu o identycznej porze

dzień po dniu

To zalezy od typu zarowki, tzn modelu. Ja mialem jakies Philipsy allwheather ktory zmienilem na Thungsramy +90% - roznica na korzysc Tungsramow olbrzymia. Akurat zaraz po zmianie mialem przeglad, w serwisie nie wierzyli ze to zwykle zarowki a nie xenony.

Jedynie wada tych wszytskich +% przy H7 jest to ze sie szybko przepalaja.

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Moje tungsramy to były jakieś najtańsze po chyba 7pln :-)

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dobra, a polecacie jakieś miejsce w W-wie od regeneracji odbłyśników?

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czy wypalające/matowiejące odbłyśniki to problem dotyczący także wersji z lapmą ksenonową? Mam wrażenie, że ostatnio moje mijania świecą coraz słabiej i często auta z ksenonami jadące za mną, dają jaśniejszy snop po bokach przede mną od moich świateł.

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czy wypalające/matowiejące odbłyśniki to problem dotyczący także wersji z lapmą ksenonową? Mam wrażenie, że ostatnio moje mijania świecą coraz słabiej i często auta z ksenonami jadące za mną, dają jaśniejszy snop po bokach przede mną od moich świateł.

H6 od FL maja tylko xenony, wiec odpowiadajac: tak problem dot xenonow. Co do wrazenia, tez mam tak, ze lepiej widzie wiazke auta jadacego przede mna niz swoja, ale mysle ze to takie zludzenie, ze z perspektywy lepiej widac odciecie snopu swiatla jak i sam snop.

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja u tych Panów wymieniałem szybę w Forku - zdecydowanie nie polecam. Nie dość że porysowali mi lakier na słupkach, krawędzi dachu i pod szybą (bo później zaczęła wychodzić rdza) to jeszcze uzgodniona cena przy zapłacie nie dość że okazała się wyższa to jeszcze netto :o Generalnie pozostało mi wrażenie naciągaczy-ściemniaczy. Ale może reflektory regenerują dobrze - tego nie wiem...

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

 

Ja u tych Panów wymieniałem szybę w Forku - zdecydowanie nie polecam. Nie dość że porysowali mi lakier na słupkach, krawędzi dachu i pod szybą (bo później zaczęła wychodzić rdza) to jeszcze uzgodniona cena przy zapłacie nie dość że okazała się wyższa to jeszcze netto :o Generalnie pozostało mi wrażenie naciągaczy-ściemniaczy. Ale może reflektory regenerują dobrze - tego nie wiem...

 

U mnie bawili sie przeszlo pol dnia i to dwei osoby (czekam na odbior pod sam koniec), zaplacilme ustalana stawke, o ile pamietam 200zl, mimo, ze doszlo troche wiecej pracy. Goscie kontaktowi i widac mieli pojecie co robia. Moze poprostu trafiles na jakiegos "fachmana" :(

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hej, pozwolę sobie odświeżyć nieco temat.

 

Ostatnio miałem porównanie z autem żony (jej Mazda z 2006r, przebieg 120 tys., mój OBK 2012, przebieg 130 tys.) i jestem w szoku. Moje lampy prawie nie świecą i co najwyżej mogą służyć jako światła do jazdy dziennej. Mechanik powiedział, że to typowa przypadłość tego modelu i należy zregenerować odbłyśniki. I tu pytanie do Was - czy polecicie jakąś firmę z Łodzi lub okolic, która ogarnie temat kompleksowo? To znaczy zdemontuje, zregeneruje i zrobi to względnie szybko i niedrogo.

Ja najbliżej znalazłem póki co firmę w Bełchatowie, ale życzą sobie by dostarczyć im kurierem zdemontowane lampy; koszt takiej usługi to 300zł za szt. (polerka, której nie potrzebuję w cenie); czas realizacji - ponad tydzień. Do tego muszę doliczyć koszt mechanika, który lampy zdejmie i założy z powrotem oraz kuriera. I już nawet ten koszt rzędu 800-1000zł byłby do przełknięcia (choć wydaje mi się że to sporo), gdyby nie to, że na ponad tydzień zostanę bez samochodu. A i mam pewne obawy co do powierzenia lamp kurierowi.

 

Zatem jeśli znacie jakieś sensowniejsze rozwiązania, możecie kogoś polecić, dać namiary - jestem otwarty na propozycje.

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Z sensowniejszych i tańszych to wymiana we własnym zakresie (o ile masz pojęcie co to klucz i śrubokręt  to nie jest takie skomplikowane) -czas na wszystko ~2 do 3 h.
Regeneracja samych odbłyśników ~300 zł ( w tym kaucja 100 którą Ci zwracają po odesłaniu Twoich starych)

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hej, pozwolę sobie odświeżyć nieco temat.

 

Ostatnio miałem porównanie z autem żony (jej Mazda z 2006r, przebieg 120 tys., mój OBK 2012, przebieg 130 tys.) i jestem w szoku. Moje lampy prawie nie świecą i co najwyżej mogą służyć jako światła do jazdy dziennej. Mechanik powiedział, że to typowa przypadłość tego modelu i należy zregenerować odbłyśniki. I tu pytanie do Was - czy polecicie jakąś firmę z Łodzi lub okolic, która ogarnie temat kompleksowo? To znaczy zdemontuje, zregeneruje i zrobi to względnie szybko i niedrogo.

Ja najbliżej znalazłem póki co firmę w Bełchatowie, ale życzą sobie by dostarczyć im kurierem zdemontowane lampy; koszt takiej usługi to 300zł za szt. (polerka, której nie potrzebuję w cenie); czas realizacji - ponad tydzień. Do tego muszę doliczyć koszt mechanika, który lampy zdejmie i założy z powrotem oraz kuriera. I już nawet ten koszt rzędu 800-1000zł byłby do przełknięcia (choć wydaje mi się że to sporo), gdyby nie to, że na ponad tydzień zostanę bez samochodu. A i mam pewne obawy co do powierzenia lamp kurierowi.

 

Zatem jeśli znacie jakieś sensowniejsze rozwiązania, możecie kogoś polecić, dać namiary - jestem otwarty na propozycje.

 

W ASO możesz zgłosić. Podobno wymieniają nawet po gwarancji. Potrzebny tylko kwit ze stacji diagnostycznej

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam,

Czy ktoś może słyszał o zamiennikach LED do Outback-a MY2012? Póki co na swoje lampy nie narzekam - przebieg 150.000, ale dobre jest wrogiem lepszego... ;)  Pozdrawiam. 

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hej

Przepraszam jeśli jeszcze błądzę w tematach ale się doszukać nie mogę, po umyciu auta pojawia się wilgoć w lampie i za cholerę nie wiem jak się tego pozbyć i skąd się bierze. Miałem regenerowane lampy, mam nowe żarniki i świeci ładnie jednakże ta wilgoć jest słaba...Czy można się tego pozbyć bez wyjmowania lampy?

Pozdrawiam

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Raczej nie - po prostu zostało źle złożone szkło (plastik) z obudową lampy - gdzieś jest nieszczelność. Należy wyjąć lampy i złożyć jeszcze raz.

1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Potwierdzam to co powiedział sheriff-leg. Ja też jestem po regeneracji lamp w styczniu (wymiana odbłyśników i czyszczenie, bez szlifowania) i nic mi się nie dzieje

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ksenony w moim LGT MY'2010 również ostatnio nie sprawiały wrażenia jakby cokolwiek chciały oświetlić.

Zacząłem od wymiany żarników na nowe (w zasadzie brak efektu), skończyłem na regeneracji reflektora (regeneracja odbłyśników) i to dało kolosalną poprawę.

Nareszcie ksenon świeci tak jak powinien.

Również robiłem w Warszawie w firmie wspomnianej kilka postów wyżej i mogę śmiało polecić.

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!


Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0

  • Kto przegląda   0 użytkowników

    Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.